136ty
01.04.19, 14:03
Była mowa o tym ze idzie się od kropki do kropki
A ja napisałem ze na koncu chce zobaczyć sens swoich kropek. Ostatnio jakby mi się przedstawiał. Łącza mi się rozne zdarzenia z zycia, wcale nie jakies istotne, całkowicie przypadkowe na ktore nie zwrociłem uwagi, a teraz lacza mi się w jeden sens. To jest dziwne. Robisz jakieś nieistotne kwestie, pozniej inne, a pozniej raptem zauważasz ze one się łącza w metaforyczny mityczny sposob, bo poszerza ci sie swiadomosc.