dotera
03.06.19, 10:26
www.pudelek.pl/artykul/147427/dominika_gwit_swietuje_100_tysiecy_obserwatorow_i_robi_szpagat/
PIerwszy komentarz brzmi :
"Życie w zaprzeczeniu musi być bardzo ciężkie... trzymaj się Dominika, daj znać, kiedy powiesz sobie dość. "
Owszem, życie w zaprzeczeniu jest ciężkie, ale skąd wiadomo, że ta Pani z otyłością zaprzecza? Zaprzeczenie jest nieodłącznym bratem projekcji i szpile wbijane na pudlu przez hejtujących komentatorów zapewne są na tym oparte, więc tam należałoby szukać zaprzeczeń.
Jest pewien element wychodzenia z zaprzeczeń i jest łatwiej, właśnie akceptując siebie. ALe nie wszystko jest zbudowane w tak łatwy sposób. DOchodzę do miejsca gdzie po prostu są rany i nic tu radzenie sobie z rzekomym zaprzeczeniem nie pomoże. Wtedy jest wybór. Afirmacja i zmiana, albo klucie się po ranach z nienawiści. Czy afirmacja, pozytywne myślenie jest zaprzeczeniem? Nie, jest wyborem. Negowanie tego psychoanalitycznymi kalkami jest wiarą, że mamy jakąś istotę, którą trzeba oczyścić .....i opłacić za te złudzenia podatek terapeutom. Jest wybór czy nienawidzimy siebie czy afirmujemy lepszą rzeczywistość. Nie ma w tym prawdy i fałszu. Tylko po prostu wybór. W życiu możesz wybierać wszystko.