25.06.23, 00:08
Dwa wnioski

a) Lenin powiedział , ze kucharka będzie mogła rządzić państwem. Kucharz z zawodu Prigożin pokazał , ze jednak nie za bardzo. Jakiś czas temu oglądałem z nim dłuższy wywiad. Prezenterka wygladała bardziej na modelkę niz dziennikarkę frontową. Gdy słychać było z oddali wystrzal pistoletu cala sie kuliła, a Prigożin smial sie dobrodusznie. Zdaje się jednak ze i on nie wytrzymał napięcia.

b) Cnotą mężćzyzny jest milczenie. Najpierw robić pozniej gadać. Jak chciał wariantu siłowego to mogł dokładnie tak samo jechać na Moskwę tylko nie opowiadac o tym ze wypowiada posłuszenstwo Putinowi. Zaorał tym samym siebie , tych których reprezentował

Już rano wiedziałem ze to absurd. Sadziłem ze to coś ukartowanego przez Putina. Postraszenie oligarchów i może proba jakiś rozgrywej z armią do której Putin nie ma zaufania. a to tylko czynnik irracjonalny
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 08:33
      Kika wątków wcześniej rozważałem kwestię czy można przewidzieć przyszłość.

      Powiedziałem ze najważniejsze wiedzieć kto płaci. Kogo ideologia wyznacza jako wroga a kogo przyjaciela, ale wiedzieć ze z definicji kłamie. A punkt trzeci brzmiał : profil psychologiczny kadr.

      Kto płaci? Putin płaci. Prigożin był całkowicie od niego zależny. Do tego jest stary , wszystko mu zawdzięcza. To nie młody oficer Kadafii ktory zabija na paradzie przywódce. Tak więc zostawało ze musi to być plan jakiś Putina i zdaje się wielu tak pomyślało bo oligarchowie i urzednicy zaczeli uciekac z Moskwy.

      Tylko właśnie zawsze pozostaje punkt trzeci. Profil psychologiczny. Możliwe ze mu wojna zryła psychikę. Może była rzeczywiscie jakaś rzez wagnerowców przez ostrzał od strony swoich. I nie wytrzymał. Otrzezwiał dopiero po przejazdce 200 km przed Moskwa
      • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 09:08
        Dlatego tak ważna jest rola odpowiedniej kadry oficerskiej z wysokim morale i zimną krwią. Bez nich armia jest niczym. W czasie działań wojennych między żołnierzami wytwarza się więź braterstwa, prolaktyna się wydziela jak kobietom na slubie. A takie stado też będzie działać coraz bardziej jak stado wilków. Jesli armia nie ma łączności z społeczeństwem, rzeczywistością poza walką z czasem zdziczeje w bandę tak jak rozne partyzantki w ameryce poludniowej z czasem stawały się mafiami narkotykowymi.

        Musi być kadra oficerska ktora nie tylko wie jak walczyć w abstrakcyjnej przestrzeni strategicznej, ale też dba o morale i wie gdzie jest ich miejsce. Kucharz progożin się odpalił
        • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 09:23
          Wagnerowcy wyrażali pewną prawdę z przeciwnego bieguna. Armia rosyjska co prawda ma wojnę w każdym pokoleniu oprocz beibibumersów ( czyli tych ktorzy dziś zadecydowali ze mlodsi mają walczyc), ale mimo to jest ogromnym molochem kształtowanym w czasach pokoju i wojna weryfikuje. Wagnerowcy byli taką weryfikacją z szybkimi awansami. Kto rzeczywiscie coś wnosi do walki ten dowodzi itd. Tylko ze jest to weryfikacja taktyczna. A nadal pozostaje kwestia wychowania długoterminowo wysokiej jakości kadry oficerskiej. Rosjanie z reguły mieli z tym problemy. Polak Rokosowski był uznany przez anglosaksońskich generałow za najlepszego generała drugiej wojny swiatowej.
    • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:02
      Nie wiedziałem ze strzelał do swoich. Znalazłem wczoraj w necie Solovieva i on mowił coś o największej katastrofie rosyjskiego lotnictwa, ale nie zwrocilem na to uwagi. Putin go zabije.
      • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:08
        Ale to wszystko karma Putina. Gdyby tyle nie kradł, gdyby nie kombinował jak podporządkować wszystko bezpiece i spacyfikować wojsko wojna by była wygrana już wcześniej. Jak się nie ufa żołnierzom to trzeba zaufać kucharzom. W Rosji od rewolucji ciagle musz odkrywac ze oficerowie jednak sa potrzebni. Nie likwiduje się ich calkowicie jak na poczatku bolszewizmu. Nie wsadza do wiezień jak w stalinizmie.
        • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:16
          Putin zrobił głównym dowódcą armii Szojgu ktory nie był ani jednego dnia w Armii. A szefem najemników kucharza. Obydwaj do tego mieli aspiracje dowódcze . . My ogolnie zyjemy w epoce celebryctwa, ktore udaje kogos kim nie jest. Naturszczyki sa aktorami glownymi, aktorzy dziennikarzami, politykami ludzie zdolni jedynie do służalczości. W erze mediów trzeba aktorów więcej niż prawdziwych specjalistów . Nagorzej jak uwierza ze sa tym kogo graja
    • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:26
      Kiedyś słuchałem Dugina jak tworzył mitologię Wagenrowców jako tych którzy żyją tylko wojną i są prawdziwymi wojownikami.

      Wlasnie na tym polega problem panie Dugin, ze tacy ludzie są zamienią się w bandy, a nie wjadą centralnie do wanhalii. Zolnierz musi wiedziec realnie o co walczy i byc zwiazany ze swoja spolecznoscia.
      • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:28
        na samym koncu wojny wygrywają ślusarze, murarze, kurierzy i inne proste chłopaki, a nie warriorsi.
        • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:41
          o tym był Czas Apokalipsy. Amerykańska armia wojowników na safarii, której przeznaczeniem na końcu jest to co znajdowało się w jądrze. Ale wygrała armia wiejskich chlopów, która wiedziała dobrze o co walczy na swojej ziemi.
          • dotera Re: Prigożin 25.06.23, 12:47
            Naziolstwo z Azova hajlowało latami. Dumne rycerzyki ktorym ameryka uszyła na prędce ideologię germańskich wojowników wierzacych w poganskie mitologie.. A jak co do czego doszło jedynie się wsławili tym ze nie wypuszczali cywili z miasta, i skończyli w norach byłej huty stali. Kazdy ma swoje jadro ciemnosci na swoją miare.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka