dotera
18.05.24, 20:31
Ludzie mówili o dokładnie tych samych współczesnych sprawach , tylko żywym językiem. Dziś trzeba przebijać się przez żargon paranaukowy za którym nieraz kryje się szalbierstwo. Oświecenie obiecywało odwagę posługiwania się swoim rozumem i cynicznie stworzyło dokładnie coś odwrotnego. Kult autorytetu eksperta od niczego. Od czasów po drugiej wojnie należałoby palić wszelkie księgi.