29.07.24, 06:21
Nietzsche wyróżniał trzy fazy życia, świadomości. Wielbłąda który wiele ma znieść, lwa który walczy i dziecka.

Myślę że różnice między dzieckiem i dorosłym społeczeństwo opisuje przez maski nie mające nic z nimi wspólnego. Atrybuty dorosłego to tylko jego niedojrzałe klęski. Atrybuty dziecka to wtórnie projektowana na nie niedojrzałość dorosłych.

Najszlachetniejsze i mądre charaktery widzę u dzieci. Później durnieja wraz okresem dojrzewania. Bycie dorosłym powinno być bycie dzieckiem którego zabawa życiem jest na dalszym etapie
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka