Dodaj do ulubionych

chyba normę wyrobiłam...

10.10.08, 03:33
Aurelio,wstaniesz i jako tako aktywność docenisz...
ojej chyba leki jednak działają - jakoś mi się chce spać. o tej
porze? i z tipsami ? trudne. ale chyba sprobuję. po prostu senna
jestem jak normalny człowiek. tak miło...
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: chyba normę wyrobiłam... 10.10.08, 06:32
      hehe, jak zwykle wstałam na chwilę w środku nocy (środek nocy? mama godzinę temu
      wyszła do pracy :) ) i doceniam i się dołączam, żeby norma była wyrobiona.
      a za chwilę - fronczewskiego na uszy i znowu do wyrka :)
    • aurelia_aurita Re: chyba normę wyrobiłam... 10.10.08, 06:34
      fajnie, że Twoje leki działają.
      a ja mam kaca moralnego bo obiecałam sobie że już nie tknę benzodiazepiny, a
      jednak zeżarłam - i to nie pół, jak zazwyczaj, tylko całą :(
      • aidka Re: chyba normę wyrobiłam... 10.10.08, 14:37
        ja właśnie się umartwiam, co będzie, bo nie mam benzo. z moją
        przeszłością samobójczyni głupio mi nawet było lekarza prosić. a
        przecież 16-go jest to posiedzenie sądu w sprawie mej skargi na
        policję. nie muszę iść, ale wiem, że powinnam. tylko jeśli pójdę
        nieosłonięta przez benzo, to się rozryczę i nic nie zostanie z mej
        planowanej rozsądnej i konkretnej postawy w tej sprawie.
        • dolor Re: chyba normę wyrobiłam... 10.10.08, 14:47
          Może kilka piw przed pójściem do sądu pomoże?
          A poważnie, jak Ci to ma zaszkodzić, to olej sprawę. Idź tylko jeśli jesteś, tu
          się w półmaska zabawię, nie wzbudzać w sobie żalu, tylko (koniec maskowania)
          zdrową złość.
          Inaczej, to się lepiej na spacer wybrać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka