Dodaj do ulubionych

śniło mi się

03.11.08, 12:34
że sprzedaliśmy mieszkanie i kupiliśmy kawalek ziemi i chałupę w górach i
mieliśmy zostać rolnikami. Te gory to mi się ciągle śnią, chociaż w realu
wcale za bardzo gór nie lubię, W dodatku śnią mi się bardzo szczegółowo, we
śnie potrafię dokladnei opisać gdzie jaka ścieżka, jaki szczyt, co i jak, a te
góry w realu nei istnieją, nie są to ani Tatry, ani Suety, a innych gor nie
znam. Dziwne to takie. Śni mis ęteż często jedno miasto , tak samo jak te gory
we śnie je znam dokladnei, wiem co gdzie, gdzie jak dojść , jaks ^ę nazywają
ulice, a gdy się budzę to wiem dokladnie że w życiu w takim mieście nie bylam
i z żadnego znanego mi miasta nawet nei przypomina. Lubię te sny o gorach i o
tym mieście.
Obserwuj wątek
    • loserka Re: śniło mi się 03.11.08, 13:03
      Mnie czasem śnią się ludzie - ci sami, powtarzają się w tych snach, ale nigdy
      ich na jawie nie wdziałam. To też dziwne - mieć takich znajomych tylko ze snów.
      Też tego nie rozumiem, ale lubię te sny.
    • of.woman.born Re: śniło mi się 03.11.08, 13:05
      lucyna_n napisała:

      >A mi się śniło, że znowu musiałam zdawać jakieś egzaminy, i znowu byłam
      nieprzygotowana. Nienawidzę przerośniętych paznokci, a w tym snie miałam długie
      i kolorowe. Widok moich tak wygladajacyh paznokci, dotykających niewinny
      przexerowanych od bardziej pilnych ode mnie i mądrzejszych koleżaenk kartek
      powodował u mnie odruch wymiotny. Biegałam po akademiku i żebrałam o
      sciągi.Dostawałam coraz bardziej nieczytelne xero i byłam craz bardziej
      spanikowana. Nigdzie nie wyjade na wakacje, warszawa, targówek, bazarek i picie
      do nieprzytomności.

      tak było, tylko dobre kilka lat temu. pojęcia nie mam dlaczego mi się to akurat
      dzisiaj przyśniło.

      Potem faza z rodzicami, ale to już nie na forum.

      W końcu zjawił się mój ojciec- powiedział, że będzie miał operację- miał bardzo
      zniekształconą twarz.
    • elzbieta007 Re: śniło mi się 03.11.08, 13:27
      No widzisz, mówiłam, że mamy coś wspólnego: śnisz mój sen. To znaczy mnie się
      akurat taki sen o chałupie nie śni, bardzo żałuję, ja mam tylko takie marzenia:):):)
      • lucyna_n Re: śniło mi się 03.11.08, 18:15
        Elżbieto, ale ja bynajmniej nie marzę o chalupie na wsi w gorach i byciu rolnikiem.
        • elzbieta007 Re: śniło mi się 04.11.08, 11:52
          O rany, masz amputowane poczucie humoru? Ty nie marzysz, ale Ci się śni, a ja
          marzę, ale mi się nie śni - taki zabawny zbieg okoliczności. Uśmiechnij się!
          • lucyna_n Re: śniło mi się 04.11.08, 12:26
            może nie widzisz, ale ustawicznei przekraczasz moją tzw strefę bezpieczną.
            Wyobraź sobei że ktoś obcy rozmawia z Tobą w odleglości 20 cm od twojej twarzy,
            co wtedy czujesz? no wlaśnie ja czuję to samo.
            • elzbieta007 Re: śniło mi się 04.11.08, 14:04
              Rzeczywiście, nie zauważyłam. Jeśli tak się stało, to przepraszam.
              • lucyna_n Re: śniło mi się 04.11.08, 14:30
                Nie ma za co przepraszać.
                • zyrafa46 Re: śniło mi się 04.11.08, 17:39
                  Ot, babskie pogaduszki :-).

                  Piesek mnie prosi o spacer ale napiszę jeszcze swoje marzenie (za mocne słowo, ale co to komu przeszkadza?): JEST MOŻLIWE (będzie) sfotografowanie własnych snów. 150 lat temu nikt nie myślał (prawie) nawet
                  o zwiedzaniu Księżyca ani o internecie, czy malowaniu myszką.
                  Wszystko przed nami.
                  Dbam o zdrowie, by więcej zobaczyć (między innymi! - w tym celu :-))
                  Żyra

                  ...najpierw marzymy - na jawie
                  potem nam sie to śni (wyśni się więcej i piękniej)
                  sen - filmujemy (a co!!!, cholera jasna. Stać nas!)
                  Wybieramy kadry i skanujemy je na papier.
                  Ten papier nosimy przy sobie i popatrujemy często
                  Teraz już tylko krok do realizacji na jawie
                  Tego to nawet p. Bożena Figarska (i jej podobni) nie wymyśliła.
                  Szkoda psa.
                  Pobiegnę.
    • carla.bruni Re: śniło mi się 03.11.08, 13:31
      lucyna_n napisała:

      > że sprzedaliśmy mieszkanie i kupiliśmy kawalek ziemi i chałupę w górach i
      > mieliśmy zostać rolnikami. Te gory to mi się ciągle śnią, chociaż w realu
      > wcale za bardzo gór nie lubię, W dodatku śnią mi się bardzo szczegółowo, we
      > śnie potrafię dokladnei opisać gdzie jaka ścieżka, jaki szczyt, co i jak, a te
      > góry w realu nei istnieją, nie są to ani Tatry, ani Suety, a innych gor nie
      > znam. Dziwne to takie. Śni mis ęteż często jedno miasto , tak samo jak te gory
      > we śnie je znam dokladnei, wiem co gdzie, gdzie jak dojść , jaks ^ę nazywają
      > ulice, a gdy się budzę to wiem dokladnie że w życiu w takim mieście nie bylam
      > i z żadnego znanego mi miasta nawet nei przypomina. Lubię te sny o gorach i o
      > tym mieście.
      lucynko, moze to cos dobrego oznacza;)?
      • zyrafa46 Re: śniło mi się 03.11.08, 17:49
        Pewnie tam byłaś w poprzednim wcieleniu. Pewnie TE GÓRY i TO MIASTO istnieją.
        Zrób fotkę:-). Może ktoś rozpozna, kto tam był w TYM wcieleniu.
        Żyra
        • lucyna_n Re: śniło mi się 03.11.08, 18:17
          tak tak Żyrafo, zdjęcie zrobię tego co mi się śnilo i wkleje na forum, doskonała
          myśl.
      • lucyna_n Re: śniło mi się 03.11.08, 18:16
        ale że co dobrego?
        gory i miasto śnią mi się od kiedy pamiętam, nie mają wpływu na moje realne życie.
        • zyrafa46 Re: śniło mi się 03.11.08, 19:43
          Słynę z dobrych pomysłów.
          Żyra
        • zyrafa46 Re: śniło mi się 03.11.08, 19:43
          Świetnych.
          • lucyna_n Re: śniło mi się 03.11.08, 21:20
            genialnych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka