Dodaj do ulubionych

tauto się zamieniła w lotnisko roissy

21.11.08, 13:24
się mi pofruwało po ścianach
Aida miała rację
U.nick trzymała za koszulę
Ci, co zwykle kopią, kopali (pewno kopani)

moja psychiatryca mnie nienawidzi
podobnie jak moi eksprzyjaciele
byli kooperanci i ludzie, którym cuda naobiecywałam
i zdechłam. ale szpital - znowu nie.
więc jeszcze raz próbujemy stanąć na własne kończyny
choćby cztery.

raport drogowy:
przyparkowałam komuś w tyłek
i zafundowałam bezdomnemu, który to widział
barszczyk za dwie dychy.

jest. jak jest.
Obserwuj wątek
    • 18_listopada Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 15:26
      za trzy dychy da twoje numery wlascicielowi parkingu
      • roissy Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 15:34
        parking bezpański, a ja teraz parkuję daleeeeko
        tak na wszelki wypadek...

        ale to była dobra inwestycja.
        taaa..
      • nienill Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 15:35
        18_listopada napisał:

        > za trzy dychy da twoje numery wlascicielowi parkingu
        a pan policjant uzna, ze bezdomny nie jest dla nigeo czlowiekiem, bo
        nie ma miejsca zameldowania i nie bedzie sie mu dalo zadnego
        zawiadomienia przeslac
        • 18_listopada Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 15:51
          jakich ladnych masz przyjaciol nienil, jak z obrazka
          • nienill Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 15:59
            18_listopada napisał:

            > jakich ladnych masz przyjaciol nienil, jak z obrazka
            wiem
            i czuje sie zaszczycona
          • 18_listopada a to ja 21.11.08, 15:59
            www.filmpolski.pl/z1/10z/4510_3.jpg
            • nienill Re: a to ja 21.11.08, 16:00
              uaktywnij sobie wizytowke, to moze bede miala moich trzech idoli
              • 18_listopada Re: a to ja 21.11.08, 16:04
                zgadza sie, kolejny obrazek byl malego chlopca
    • u.nick Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 22:02
      dla ciebie :)
      ----
      wyobrażenia
      wiszą, skaczą
      chcą siąść
      się zasiąść
      nie mogą
      tego chcieć
      będąc nie sobą
      ------
      zwolnienie tempa

      ręce się huśtają
      stanęły

      obojętność

      bóstwo syczące na siebie
      (potem i to nawet nie...)

      Miron B.
      • 18_listopada Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 21.11.08, 22:06
        jakze silnie sie zrobilo w tym watku
    • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 04:07
      Tauto nad sobą całkiem panowanie straciła.
      gubi się do reszty.
      zakłada wizytówki, zaprasza do bandy - a po co jej to ?
      po nic.
      jak aidzie.
      ale aida trwa, choć chwilę, nim się skasuje.
      Tauto się chwieje bardziej, niż aida onegdaj.
      no trudno.
      wszystko, co można zrobić, to się wyrzygać.
      prznajmniej w tym można być konsekwentną - w odmowie jedzenia czy
      decyzji o włożeniu do gardła trzonka od szczoteczki do zębów i
      przemiłym rzyg, rzyg.
      i jakaż nagroda potem - spódnica zsuwa się z bioder z jeszcze
      większym, niż dotąd entuzjazmem.
      i ta talia, i przesłodkie żeberka na wierzchu, i kręgosłup, jak mile
      wyczuwalny - no po prostu klasa.
      • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 04:32
        nie ma to, jak być pożałowania godnym.
        co nie Tauto ?
        się zmieni nick i na chwilunię wydaje się, że kims innym się jest.
        ale jest się wciąż kretynem, któremu się wydaje, że nie pasuje do
        świata, a w związku z tym, jakmiż wyjątkowym jest się. ach, ach !
        "nie ma nic, nie ma mnie, ale cudownie jest w moim śnie" - czyż nie ?

        olać milunie, słodkie idiotki, olać empatyczne zakusy, założyć
        zbroję - prawda Nienill?

        serdeczne pozdrowienia
        • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 04:42
          Tauto, weź Ty wreszcie nie rozwalaj wozem byle czego, ale przy
          następnym, ostrym hamowaniu, walnij z lekka słodką głowką o
          kierownicę niech powróci Twa urokliwa inteligencja - ta emocjonalna
          też.
        • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 04:51
          dla pełni prezycji : nie ma nic, nie ma mnie, niby cudownie, ale
          wcale nie jest dobrze w moim śnie.

          /i też - chomik - the same - k.... wielka mi dekadencja. o kant
          d... rozbić takie dwudziestolecie międzywojenne/
          • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 04:53
            precyzji
            • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 07:23
              o mamo. mało, że się budzę w niedzielę o takiej kretyńskiej porze, to jeszcze na
              dzień dobry dostaję od wariata zaświadczenie o byciu drugim świrem.

              zabieram się do leczenia na mocno. zdecydowałam wbrew psychiatrze swojemu o
              rezygnacji z turnusu rehablilitacyjnego na broniewskiego. oferta była wyśmienita
              - zamkniecie na 2 - 3 miesiące + 3 miesiące oddziału otwartego. takie wydłużone
              wakacje z grzebaniem w głowie.

              nie będę się chować przed pracą, zobowiązanianiami i będę z wielkim trudem
              poszukiwać straconej (w wieku wczesnoszkolnym) błyskotliwej inteligencji.

              nad emocjami pomyślę potem. dużo do zrobienia. dużo do opanowania. na razie
              tylko jedzenie.

              wizytówki. próżność. latami miałam krótkie włosy. a teraz wystrzępione, ale
              dłuższe. chciałam zaszpanować. poudawać, że jestem dziewczynką. kobietą być
              powinno, ale nie wychodzi inaczej niż dziewczynką.

              drugi dzień bez napadu i bez głodowania
              zgoda na lekkie wahnięcie wagi. trudno
              i tak "za dziesięć lat stracę piękne ciało" - zasłyszane
              a) i tak nie jest piękne;
              b) gnoje tylko tak myślą o kobietach czterdziestoletnich;
              c) za pięć - siedem lat jestem w stanie wyjść na prostą i mam zamiar się wtedy
              pocieszyć życiem.

              jak na razie mam grupkę wiernych przyjaciół. takich parwdziwych, nie malowanych.
              którzy z trudem znoszą moje dziwne, a chwilami chamskie zachowanie. ale
              pozwalają wracać. i mam mamę, która kolejny raz wyciągnęła mnie z łóżka i
              zagnała do lekarza. kudos dla tej pani, ale na żaden spacer nie pójdę. wstawanie
              służy do chodzenia do pracy.

              muszę też przestać przeklinać.
              • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 13:06
                st.helens napisała:

                zabieram się do leczenia na mocno. zdecydowałam wbrew psychiatrze
                swojemu o
                > rezygnacji z turnusu rehablilitacyjnego na broniewskiego. oferta
                była wyśmienit
                > a
                > - zamkniecie na 2 - 3 miesiące + 3 miesiące oddziału otwartego.
                takie wydłużone
                > wakacje z grzebaniem w głowie.

                no powiedzieć coś takiego - zabieram się za leczenie i to będzie
                mocne zabranie się, bo samej, bez słuchania psychiatry - no to ja na
                to : ha, ha, ha.
                widzę co piszesz o swych odwałach.
                nie dasz rady.
                ale życzę Ci, byś dała - ot tak, bo podobno wypada.

                /na Broniewskiego byłam w ramach praktyk miesiąc z ćpunami - na
                dziennym. ha, ha, ha - wychodzili po zajęciach na chatę po drodze
                robiąc żniwa makowe w ogródkach cudzych, grzejąc na łyżeczkach
                makowe mleczko i ciach w żyłę. a głupole ze szpitala nawet żył im
                nie oglądali/
            • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 08:08
              po takim podsumowaniu miażdżącym
              to ja sobie łyknę aviomarin (mój usypiacz numero uno)
              i nie wstanę przed szesnastą.
              niech Cię Aida.

              wiem, że się wygłupiam ostatnio
              a forum jeszcze podkręca - nie jedno z nas tego doświadczyło

              nic nie jest bardziej niezwykle, niż pojedynczość
              wielkiego poważania - w chwilach równowagi - dla siebie nie mam

              a do nicków się nie przywiązuję, bo nawet z imionami swymi dwoma
              mam kłopot. część ludzi zna mnie pod moim drugim dowodowym
              a podpisuję się najczęściej trójinicjałem

              bardzo chciałam, żeby ktoś mnie nazwał. zdefiniował. i wiesz co?
              wszyscy to mają w d..
              dorastanie. norma. nawszystko trzeba sobie zasłużyć, wypracować
              a podarki od losu okupowane są żelaznym bejsbolowym ciosem

              więc - z daleka od ludzi
              z daleka od forum
              dużo snu
              i jeszcze więcej snu, żeby na pracę była siła
              • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 13:10
                > więc - z daleka od ludzi
                > z daleka od forum
                > dużo snu
                > i jeszcze więcej snu, żeby na pracę była siła

                no właśnie.
                z daleka.

                /zapomniałam, że istnieje wszak aviomarin jeszcze/
                • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:03
                  słonko. nie wchodź mi w drogę
                  bo dzisiaj akurat nie mam się ochoty kopać
                  jeśli musisz, trudno.
                  wszelako wystarczy, a mój afekt sam się ładnie utrzyma
                  jeśli tylko ze mnie zejdziesz i swoje proanorektyczne spostrzeżenia
                  wywalać będziesz w innych wątkach.

                  nie wiem na ucho wysłałam Ci to zaproszenie
                  obiecuję więcej niezaczepiana nie zaczepiać.
                  • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:21
                    będę sobie siedzieć, gdzie zechcę i wywalać, co mi się zechce.
                    na razie jednak nie mam już chrzanionej siły, ani chęci.
                    zatem spox.
                    z Bogiem.
                    • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:28
                      aidka napisała:

                      > będę sobie siedzieć, gdzie zechcę i wywalać, co mi się zechce.

                      tylko jak się potem po Tobie ktoś przejedzie
                      to nie płacz, że forumowicze nie rozumieją
                      mam dosyć szczególny stosunek do ludzi, którzy najpierw są mili
                      a potem z jakiejś przyczyny próbują zgnoić.

                      z bogiem Aido. jakiego sobie tylko zapragniesz
                      • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:31
                        przejechałam się ?
                        chyba żart jakiś.
                        • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:37
                          jak chcesz mi robić analizę osobowości
                          to rób to w mojej obecności
                          inaczej wychodzi z tego obrabianie dupy
                          • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:42
                            a jeśli Twoje zaburzenie odżywiania
                            jest dla Ciebie atrakcyjne, zabawne
                            i warte opisywania aż do chrobotu żeber
                            to wiedz, że moje poczucie humoru się kończy
                            kiedy ktoś mi się wchrzania w moją chorobę

                            dziubaskowa nie potrzebuję
                            ale zdrowy dystans docenię
                            • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:47
                              st.helens napisała:

                              > a jeśli Twoje zaburzenie odżywiania
                              > jest dla Ciebie atrakcyjne, zabawne
                              > i warte opisywania aż do chrobotu żeber
                              > to wiedz, że moje poczucie humoru się kończy
                              > kiedy ktoś mi się wchrzania w moją chorobę
                              >
                              > dziubaskowa nie potrzebuję
                              > ale zdrowy dystans docenię

                              w porządku.
                          • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:49
                            st.helens napisała:

                            > jak chcesz mi robić analizę osobowości
                            > to rób to w mojej obecności
                            > inaczej wychodzi z tego obrabianie dupy

                            tu akurat nie załapałam.
                            • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 14:59
                              aidka napisała:

                              > tu akurat nie załapałam

                              prościej:

                              nie mam ochoty znajdować na forum
                              serii postów na temat mojego rozchwiania
                              pisanych o czwartej nad ranem
                              bo komuś wreszcie przyszło do głowy
                              że nie wypada wciąż pisać o sobe

                              masz dla mnie osobiste porady -
                              pisz na priva.
                              • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 15:06
                                st.helens napisała:

                                > aidka napisała:
                                >
                                > > tu akurat nie załapałam
                                >
                                > prościej:
                                >
                                > nie mam ochoty znajdować na forum
                                > serii postów na temat mojego rozchwiania
                                > pisanych o czwartej nad ranem
                                > bo komuś wreszcie przyszło do głowy
                                > że nie wypada wciąż pisać o sobe
                                >
                                > masz dla mnie osobiste porady -
                                > pisz na priva.

                                to nie pisz na forum. pisz o swych sprawach do ludzi na priv.
                                albo w ogóle nic nikomu.
                                pisując na forum liczyć się należy, że ktoś coś o Tobie być może ...
                                a ponadto - w czymże jesteś lepsza ode mnie, że Tobie o mnie wolno
                                było pisać, a mnie o Tobie nie ?
                                ochłoń, bo aktualnie , to już się sama nakręcasz.
                                • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 15:23
                                  aidka napisała:

                                  > a ponadto - w czymże jesteś lepsza ode mnie, że Tobie o mnie wolno
                                  > było pisać, a mnie o Tobie nie ?

                                  "wszystko, co można zrobić, to się wyrzygać.
                                  prznajmniej w tym można być konsekwentną - w odmowie jedzenia czy
                                  decyzji o włożeniu do gardła trzonka od szczoteczki do zębów i
                                  przemiłym rzyg, rzyg"

                                  "nie ma to, jak być pożałowania godnym.
                                  co nie Tauto ?"

                                  "a w związku z tym, jakmiż wyjątkowym jest się. ach, ach"

                                  do gardła Ci nie zaglądam
                                  tu jest różnica
                                  • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 15:27
                                    do gardła Ci nie zaglądam
                                    > tu jest różnica

                                    spokojnie.
                                    napisałam to po tym, jak po wielu dniach niejedzenia zjadłam trochę
                                    zupy, po czym w nocy mi nie dawało to spokoju - myśl, że zjadłam i
                                    poszłam zwymiotować przy pomocy szczoteczki do zębów.
                                    dlatego mówiłam - "co nie Tauto"? - bo wiedziałam, że to znasz.
                                    powiedziałam wyżej - nie chcesz o tym gadać, nie będę.
                                    • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 15:32
                                      ok i mamy ustalenie:
                                      ja nie piszę o sobie
                                      a Ty o mnie

                                      na wzajemność możesz również liczyć.
                                      • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 16:34
                                        a pisz o sobie spokojnie.
                                        obiecałam, więc do Twoich postów zero mego ustosunkowywania się.
                              • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 15:22
                                żeby to zakończyć - St.Helens.
                                nie chciałam Cię urazić - sama pisałaś tu o swej chorbie, a że mnie
                                też to dotyczy, raczej chciałam tę chorobę wykpić,/ by była mniej
                                groźna,/ a nie Ciebie. jeśli jednak przekroczyłam granice -
                                przepraszam.
                                skoro sobie nie życzysz, uszanuję, nie będę o Tobie mówić.
                                • st.helens Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 15:24
                                  dziękuję.
        • nienill Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 08:32
          a chcesz z glana Aidka?
          tez mam, dla ciebie nawet specjalnie wypastuje
          • 18_listopada Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 09:48
            jakze silnie w tym watku
            • nienill Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 12:24
              jakby sie zebralo do kupy to moze czlowiek by z tego wyszedl
          • aidka Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 12:52
            nienill napisała:

            > a chcesz z glana Aidka?
            > tez mam, dla ciebie nawet specjalnie wypastuje
            >

            a Ty Nienill, co ?
            przyjmujesz zaproszenie na balangę z tortem, a że tort za słodki, to
            zamierzasz dzieciom balangę rozwalić.
            cóż Ci przeszkadza, że dzieci sobie ten tort będą jadły taki
            słodziutki?
            musisz robić rozpierduchę, by Cię straż miejska z fasonem
            wywaliła ? nie możesz wyjść z tej impry po angielsku?
            • nienill Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 23.11.08, 17:55
              w ktorym miejscu przyjelam zaproszenie?
              • olga_w_ogrodzie Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 26.11.08, 07:00
                nienill napisała:

                > w ktorym miejscu przyjelam zaproszenie?

                a nie przyjęlaś ?
                nie wiesz o czym mówiłam ?
                a ja nie wierzę, byś nie wiedziała. jesteś zbyt sprawna
                intelektualnie, byś nie skumała.

                wstrzymywałam się, bo nie lubię sporów.
                za ileś wypowiedzi Cię cenię.
                także za intelekt.
                miałam nie wracać do tematu, skoro wolałaś udawać, że nie wiesz, o
                co chodzi.
                jednak wróciłam do sprawy po tym, jak zaprezentowałaś tu, nim się z
                forum Isabelle wycofałaś, coś, co jest zwykłym zakłamaniem z Twej
                strony.

                unikam atakowania ludzi.
                Ciebie teraz też nie atakuję - byś dobrze zrozumiała.
                zachęcam tylko, byś się przyjrzała sama temu, co mówiłaś tam i tu.
                ja nie powiem, bo tamto forum jest zamknięte i nie mam prawa niczego
                stamtąd tu cytować.
                powtórzę tylko, co powiedziałam o torcie - był Ci zbyt słodki - po
                co prowokacje, czemu nie wyjść z elegancją ?
                no a potem tu, po aferze z niby trollami...- całkiem co innego z
                Twej strony.
                nie podobało mi się to.
                to wszystko.

                • nienill Re: tauto się zamieniła w lotnisko roissy 26.11.08, 10:41
                  o matko jedyna
                  przykro mi, ale moj intelekt wysiada

                  o co chodzi?
                • nienill ale z tego co zrozumialam 26.11.08, 11:03
                  > > w ktorym miejscu przyjelam zaproszenie?
                  >
                  > a nie przyjęlaś ?
                  na tort i balange?
                  przyjelam zaproszenie od Izy, ktora wyslala mi je, poniewaz osoba z
                  ktora gadalam na forum Kontrr zalozyla o mnie watek, w ktorym to
                  (jak kto woli) zastanawia sia/obrabia mi tylek


                  > wstrzymywałam się,
                  niepotrzebnie


                  > miałam nie wracać do tematu, skoro wolałaś udawać, że nie wiesz, o
                  > co chodzi.
                  nie udawalam
                  ale jak widac wiesz lepiej

                  > jednak wróciłam do sprawy po tym, jak zaprezentowałaś tu, nim się
                  z
                  > forum Isabelle wycofałaś, coś, co jest zwykłym zakłamaniem z Twej
                  > strony.
                  mozesz rozwinac?

                  > ja nie powiem, bo tamto forum jest zamknięte i nie mam prawa
                  niczego
                  > stamtąd tu cytować.
                  ale chyba masz mnie cytowac, tak?
                  smialo
                  mnie zamkniecie nie rusza
                  • olga_w_ogrodzie Re: ale z tego co zrozumialam 26.11.08, 11:31
                    Nienill, Dziewczynko - mnie się nie chce wdawać w takie gadki. ja
                    nie będę linkowac i cytowac. a po cóż mi wysiłek i szukanie cytatów,
                    jakieś pierepałki. ja nie mam sił, ani chęci z nikim się tu na
                    cytaty licytować. tym bardziej, że musiałyby to być cytaty z forum
                    zamkniętego, a tego się nie robi.
                    ale nie zaprzeczysz, że atakowałaś bidną dziewuszkę, która
                    kompletnie nie jarzyła o co chodzi. wykorzystywałaś swoją
                    bezsprzeczną przewagę, by dzieciaka gnoić. to było niesmaczne. walcz
                    sobie za mną i kop, ile wlezie, ale nie w stosunku do osoby, która
                    nie ma szans, bo nawet nie rozumie, co do niej mówisz.
                    sama mówiłaś Izie, że czekasz, by Cię wywalono. ale tu potem wręcz
                    Izę popierałaś - tam się stawiasz, tu popierasz, potem w końcu,
                    jedyna słuszna decyzja - wypisujesz się - nieco za późno, wg mnie.

                    wiesz - nie chce mi się gadać.
                    uważam, że walisz na oślep - tak samo w tego dzieciaka, jak w
                    Elżbietę, Woman - nie wiem - masz taką potrzebę - kup worek
                    treningowy.
                    mnie to się nie podoba.
                    na dodatek, udawalaś, że nie wiesz o co mi chodzi. wiedziałaś. zbyt
                    mądra jesteś, by nie wiedzieć.
                    to tyle.
                    • nienill Re: ale z tego co zrozumialam 26.11.08, 11:47
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > Nienill, Dziewczynko - mnie się nie chce wdawać w takie gadki. ja
                      > nie będę linkowac i cytowac. a po cóż mi wysiłek i szukanie
                      cytatów,
                      > jakieś pierepałki.
                      oj Aidko
                      komu jak komu, ale tobie sil na pisanie nie brakuje

                      tym bardziej, że musiałyby to być cytaty z forum
                      > zamkniętego, a tego się nie robi.
                      napisalam, ze masz pozwolenie

                      > ale nie zaprzeczysz, że atakowałaś bidną dziewuszkę, która
                      > kompletnie nie jarzyła o co chodzi.
                      sprowokowalam ją jednym albo dwoma postami
                      a potem od razu jej napisalam, ze slowami na forum mozna sobie
                      rzucac jak sie chce i w wiekszosci przypadkow nic one nie znacza w
                      realu, wiec nie nalezy sie nimi przejmowac

                      to, ze Omyszka jest taka (? nierealna, nienormalna, trollowata,
                      glupia, niewyobrazalnie naiwna?), to zauwazylam po fakcie
                      przykro mi, ale w zyciu nie myslalam, ze przyjdzie mi wymieniac
                      posty z taką osobą

                      wykorzystywałaś swoją
                      > bezsprzeczną przewagę, by dzieciaka gnoić. to było niesmaczne.
                      kiedy? potem?
                      na tym forum?
                      tak, bawilam sie
                      dalej nie wierze, ze jest prawdziwa
                      a jesli jest, to jednak zaspokojajalam jej potrzebe bycia ofiara
                      czyli jeszcze powinna mi podziekowac


                      > sama mówiłaś Izie, że czekasz, by Cię wywalono.
                      to byl zart, ironia
                      Iza nie zajarzyla, trudno
                      jak widac ty tez nie



                      ale tu potem wręcz
                      > Izę popierałaś
                      nie popieralam
                      tłumaczylam to co sie stalo, w taki sposob jak to widzialam


                      - tam się stawiasz, tu popierasz, potem w końcu,
                      > jedyna słuszna decyzja - wypisujesz się -
                      no i co z tego, ze sie wypisalam?


                      jak w
                      > Elżbietę,
                      patrz:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69731&w=87713670

                      Woman - nie wiem - masz taką potrzebę - kup worek
                      > treningowy.
                      patrz: kazde nieporozmienie z tą osobą


                      > na dodatek, udawalaś, że nie wiesz o co mi chodzi.
                      oj Aidka, Aidka....



                      moze jestes za stabilna by zrozumiec?
                      w koncu jak idziesz do Maska, to idzesz do konca
                      jak dajesz sie wykorzystywac, to latami
                      jak bronisz cierpiacych, to wszystkich ktorzy zaplaczą, bez wzgledu
                      na cel tych łez

                      pewnie tobie tak dobrze/lepiej
                      ja mam mdlosci
                      • olga_w_ogrodzie Re: ale z tego co zrozumialam 26.11.08, 12:02
                        Nienill - nie chce mi się - wierzysz ?
                        to wszystko bzdety.
                        wg mnie, zachowałaś się głupio, a ja tam rzadko się w takie oceny
                        wdaję, bo na co mi to.
                        niech ja będę niemądra, naiwna, miękka i co tam jeszcze.
                        ale Ty wiesz - ja się nie wtrącałam - poszalałaś sobie - Twoja
                        sprawa niby.
                        a to, że ktoś czegoś nie zajarzył - to było Twoje ryzyko, że ktoś
                        nie zajarzy i go zwyczajnie, bez sensu i powodu pokaleczysz. i
                        pokaleczyłas - rajcuje Cię to ? naprawdę ? wygraj z kimś Tobie
                        równym i wtedy się rajcuj.
                        ale patrzałam i patrzałam na Twoje niespójności /fałsz ?/ - co
                        innego prezentowałaś u Izy, co innego na szczurze - się mogłam nie
                        odzywać, ale ja dość dobrze obserwuję i pamiętam.
                        wyrażam swoją opinię - mnie się nie podobało.

                        i już dalej mi się naprawdę nie chce.
                        • nienill o ja pierdole Aidka 26.11.08, 12:08
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          > Nienill - nie chce mi się - wierzysz ?
                          wierzysz, ze mam ochote napisac tylko
                          o matko o corko i wszystkie swiete o co ci chodzi?


                          co
                          > innego prezentowałaś u Izy, co innego na szczurze
                          wiec napisz mi laskawie co ci sie nie klei
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka