crysstiano
01.12.08, 23:01
ciagle mam w glowie ten film o tranwestytach. to mnie urzeklo ze to nie byli
faceci udajacy kobiety ani tez prawdziwe kobiety w ciele mezczyzn. tylko
kompletnie innabajka.
kobiety i mezczyzni maja duzo mniej furtek w duszy. no tacy jestesmy ubodzy.
oni byli tacy piekni. kiedys myslalem na ile siedzi we mnie kobieta. ale nie
cielesnie.jakos zaszyta w glowie.nie umiem byc prawdziwa kobieta ani
prawdziwym mezczyzna ani chlopcem ani androgyne. muglbym od czasu do czasu
zmalowac oko ale po co.
ogolnie stalem sie juz skurwielem i bym jakies niewinne zwierze przelecial. no.