Dodaj do ulubionych

skurcze dodatkowe

25.03.04, 09:44
Czasami miewam skurcze dodatkowe/chyba/ rzadko i nie często ,ponoć u każdego
wystepują i jesli nie są częste i nie ma ich dużo jest to normą.Są one jednak
na tyle dokuczliwe ,że np.mnie /a jestem chyba przewrażliwiona;)napawaja
strachem .To takie jakby łupnięcie serca po czym zaraz wszystko jest ok.
Zdarza mi sie to głównie przy zmianie pozycji ciała,nagłym pochyleniu się,czy
przewróceniu leżąc z boku na bok.Jestem b. szczupła i może to serce odczuwa
gniecenie przy zmianie pozycji ciała? Czy ktoś miewa podobne dolegliwości?
Obserwuj wątek
    • mechetka Re: skurcze dodatkowe 08.05.04, 18:27
      Czesc. Znam to uczucie, to jest okropne. Przez ostatnie pol roku mialam te
      skurcze CODZIENNIE! Na poczatku rzadko, potem coraz czesciej i czesciej az
      doszlo do kilkunastu razy na minute. Lekarze tylko mowili, ze tak musi byc i ze
      to nic groznego. Wiem co czujesz- strach , obawa, lek. Mam to samo. Wiaze sie
      to u mnie z wypadaniem platka zastawki mitralnej. Dodam ze od 3 lat mam
      tachykardie, a od roku te skurcze dodatkowe. Jestem mloda-21 lat, ale ta
      dolegliwosc dopada wlasnie nas-mlode dziewczyny. Trzeba sie nauczyc z tym zyc,
      ale to straszne i nikomu tego nie zycze. Ostatnio sie troche uspokoilo.
      Trafilam do dobrego (i drogiego) neurologa, ktory twierdzil ze te skurcze moga
      byc od blokady w kregoslupie. Nie wiem ile w tym prawdy, ale moze tak wlasnie
      jest, bo po zabiegach na kregoslupie skurcze prawie ustapily. Mam teraz je
      kilka razy dziennie i o slabym nasileniu, a nie tak jak przedtem- kilkaset
      dziennie. Pozdrawiam Cie.
      • elijana Re: skurcze dodatkowe 13.05.04, 10:02
        Ojej to fatycznie miałaś ich dużo!!! Kilkaset dziennie,no ja może miewam
        kilkanaście ,czasem w ogóle,ostatnio się uspokoiło,ale do przyjmowanego magnezu
        i potasu -dodałam wapń - zdecydowana poprawa .Tachykardie mi znacznie ustąpiły
        ale nadal mam obawy przed nagłym napadem jakiejś arytmii , bo to pojawia się
        niezależnie od niczego i nie można tego przeiwdzieć ,i nie jest to rytm
        zatokowy ,myślę ,że jakieś trzepotanie przedsionków.
        • kaa3 Re: skurcze dodatkowe 19.05.04, 12:15
          Myśle, że najlepiej by było jakbyś zrobia sobie HOLTER. Wtedy można wykluczyć
          np. wypadanie zastawki mitralnej. A takie skurcze, to ponoć nic grożnego. Ja
          też miewam je czasami, ale mozna z tym życ.
          • connie1 Re: skurcze dodatkowe 21.05.04, 18:12
            Przepraszam ,że się wtrące , ale badaniem holterowskim mozna jak najbardziej
            ocenic ilośc i charakter skurczy dodatkowych
            Do oceny morfologii zastawki mitralnej niezbędne jest echo serca
            Pozdrawiam
            Conka
            • marsja1 Re: skurcze dodatkowe 25.05.04, 10:15
              Można,tylko,że one mogą nie występować zawsze, może byc taki miesiąc ,że ich
              nie ma,trzeba wyczuć po prostu kiedy one bywają i podłączyć Holtera,no ale jak
              je leczyć nie wiem,ktos pisał,że leków na to brać nie mozna bo grozi
              poważniejszymi arytmiami .
              • elijana Re: skurcze dodatkowe 27.05.04, 11:31
                Mnie one łapią /przynajmniej ostatnio/w chwilii zdenerwowania albo jak po
                dłuższej przerwie zabiorę się za konkretniejszy wysiłek fizyczny,tak jakby
                serce na powrót przestawiało się do uprawiania sportu.Z miesiąc czasu nie
                robiłam w kierunku ćwiczeń nic,potem poszłam na basen i na aqua
                aerobicu,szczególnie podczas ćwiczeń gdzie nastepował ucisk klatki piersiowej
                one się zjawiły ze 3 może ale były ,jak chodzę systematycznie na zajęcia takich
                objawów nie ma.
                • neja Re: skurcze dodatkowe 15.07.04, 21:38
                  Nie wiem czy tu jeszcze zaglądacie... Powiem tak zaburzenia mam od kilku lat
                  pojawiły sie nagle. Najpierw były omdlenia potem przeszły ale zaczęło się to.
                  Mam ich ogromne ilości. Co kilka skurczy mam jeden lub kilka dodatkowych.
                  Podobno niegroźne, nie leczę się tylko kontroluję ale prawda jest tak że
                  nienawidzę ich. Mam napady czarnowidztwa że umrę nagle jadac samochodem albo w
                  górach. Kiedyś bałam się wyjść z domu bo nie chciałam umrzeć na ulicy. Teraz
                  jest lepiej ale zawsze jadąc gdzieś poza miasto szukam czy aby na pewno będzi
                  blisko szpital... taka mała -wielka paranoja. Nie umiem z tym normalnie żyć,
                  ogranicz mnie to psychicznie. Czuję się chora. Bez sensu. Ale z drugiej strony
                  chodze na fitness jeżdże normalnie autem pracuję. Ale strach czai się gdzieś
                  zawsze obok mnie. Szczególnie w sytuacjach nowych i miejscach nieznanych. Bez
                  sensu....
                  • elijana Re: skurcze dodatkowe 20.07.04, 08:32
                    Jakieś leki na to zażywasz ?Mnie ostatnio one przeszły ,są coraz rzadsze ,może
                    tak złapie mnie jeden ze dwa raz na trzy dni. U mnie to jest chyba kwestia
                    przystosowawcza ,jak zmieniam tryb zycia one sie pojawiaja ,potem zanikają ,no
                    i przy zdenerwowaniu
                  • mechetka Re: skurcze dodatkowe 26.07.04, 20:37
                    Powiem Ci ze podobnie tak mysle. Tez mam skurcze dodatkowe i wypadanie płatka.
                    Ostatnio lekarz mi mowil ze mam z tym normalnie zyc i nie mam czuc sie gorsza
                    od innych z tego powodu. Jesli podczas skurczu nie dochodzi do omdlenia, to nic
                    groznego. Tez sie boje, ale tak nie mozemy zyc. Walczmy z tym.
                    • elijana Re: skurcze dodatkowe 27.07.04, 08:06
                      Pewnie,ze trzeba walczyć bo inaczej można popaść w paranoje.Nastawienie
                      psychiczne przy arytmiach ma kluczowe znaczenie. czasami przydaje się pomoc
                      psychiatry,psychologa czy psychoterapeuty.
                  • maraguska Re: skurcze dodatkowe 17.08.04, 17:58
                    Witaj Neja, witajcie Wszyscy :-)
                    Wlasnie sie do Was przylaczylam. Opisalam swoj przypadek w osobnym poscie.
                    Widze, ze wszyscy borykamy sie dokladnie z tymi samymi objawami!
                    Neja, ja tez mam to paradoksalne poczucie leku, ze nagle umre. Ze mnie zlapie
                    ten czestoskurcz w sklepie, na ulicy, wlasnie w samochodzie!!! Rany, jaka ja
                    mam paranoje na tym punkcie, przerazajace. Tez zawsze sprawdzam gdzie jest
                    blisko szpital ...choc nigdy jeszcze nie trafilam do szpitala z powodu arytmii.
                    Ale strach jak cholera. Czasem juz mam dosyc, te 'potkniecia' serca ktorych
                    nienawidze, w najbardziej nieoczekiwanych momentach: podczas lezenia,
                    siedzenia, skakania, czegokolwiek, w momencie zdenerwowania..:-( Cwiczen nie
                    uprawiam, tak sie boje ze to sie nasili. Ale robie chyba duzy blad. Chcialabym
                    sie przelamac, bo ruch fizyczny to podobno samo zdrowie.
                    --
                    Pozdrawiam serdecznie,
                    Aga
    • gomes1981 Re: skurcze dodatkowe 14.08.04, 00:40
      cześc, Przeczytałem sobie to co napisałas i ja ma podobne objawy choć jestem
      facem . Też miewam dziwne uderzenia podczas leżenia , zmiany pozycji z jednego
      boku na drugi oraz np . gdy sobie siedze. Miałem robione badania serca ekg i
      echo i one wykazały ze jest wszystko w porzadku a i tak samo jak ty jestem
      szczupły 70kg przy 178 cm wzrostu. lekarz jedynie stwierdził ze to jest na tle
      nerwów . Jesli mozesz to napisz mi czy miałas jakies badania i co one
      wykazały . cześć albertogomes@op.pl
      • neja Re: skurcze dodatkowe 21.10.04, 21:19
        Znowu zaglądam po długiej przerwie. Odpowiem na pytanie dotyczące sportu - to
        dziala zbawiennie. Ja miałam robione ekg wysiłkowe i okazało się że podczas
        wysiłku serce się stabilizuje i nie mam żadnych !!!! dodatkowych skurczów a
        normalnie mam ich co parę uderzeń jedno dodatkowe więc sporo. Bałam się bo
        myślałam że nie będę mogła męczyć się na siłowni a tu prosze taka
        niespodzianka. Od kąd zaczełam ćwiczyć przestałam się bać aż tak bardzo !!!!
        Skoro podczas wysiłku serce reaguje dobrze yo przecież samo z siebie nie będzie
        mi wywijało numerów !!!! Ciekawe jak przetrwam jesień - wtedy czuję się
        najgorzej !!!
        • elijana Re: skurcze dodatkowe 22.10.04, 09:05
          Właśnie,na mnie również sport działa zbawiennie ale jesienią to trudno mi się
          do niego zmobilizować....niestety :( tak-jesień a szczególnie listopad jest
          niekorzystny.
          • miranna Re: skurcze dodatkowe 29.10.04, 08:01
            Cześć! Powiedzcie mi, proszę, czy to co ja mam, to tez są skurcze dodatkowe? Co
            jakiś czas tak mi się robi, że serce zatrzymuje mi sie na ułamek sekundy i
            potem rusza z takim łupnięciem. Mam wypadanie płatka zastawki i od czasu do
            czasu kołatanie serca, ale najgorsze są te zatrzymania i łupnięcia.
            • elijana Re: skurcze dodatkowe 02.11.04, 09:30
              Witaj!!

              Wydaje mi się,że to są właśnie owe skurcze dodatkowe,mi się objawiaja tak samo
              i są nie przyjemne ale z psychicznego punktu widzenia /strach/ bo fizycznych
              dolegliwości przy nich nie odczuwam.
                • neja Re: skurcze dodatkowe 29.11.04, 20:08
                  Witaj,
                  Mogą być choć ja mam serce książkowe a dodatkowych uderzeń mam masę !!! Od 22
                  tys na dobę do (badanie z ubiegłego tygodnia, które baaardzo mnie ucieszyło)
                  1800 !!!! TYLKO !!!
                  • elijana Re: skurcze dodatkowe 30.11.04, 12:17
                    Z tego wynika ,że skurcze dodatkowe mogą być także jeżeli brak jest
                    anatomicznych wad serca. No tak to byłoby logiczne bo wiele czynników ma wpływ
                    na arytmie - hormony,układ nerwowy itp.
                    • kaa3 Re: skurcze dodatkowe 13.05.05, 11:46
                      Witam, dołączam sie do Was. Ja też od jakiegoś czasu (parę tygodni) mam częste
                      skurcze. Takie "szarpnięcia" serca, albo takie "drżenia". Jestem w drugim
                      miesiącu ciazy. Byłam na echo serca (zresztą juz któreś w moim życiu i
                      wykazało, ze jest wszystko ok, chociaż lekarz napisał, że zastawka mitralna
                      jest wiotka i że są sporadyczne zaburzenia mitralne). Teraz będe miała HOLTERA,
                      denerwuje sie bardzo tymi szarpnięciami, nie mogę przyjmować żadnych leków, a
                      takie skurcze sa bardzo męczące i dodatkowo mnie niepokoją.Jak Wy sobie z tym
                      radzicie???
                      • elijana Re: skurcze dodatkowe 17.05.05, 11:25
                        Witaj serdecznie!

                        Tak są one nieprzyjemne ,ja mam wrażenie jakby serce przestawało bić ,ale to
                        się dzieje tylko chwilę i zazwyczaj jak gwałtownie wstanę albo gwałtownie
                        zmienię pozycję ciała ,staram się tego unikać i wstaję ostrożnie itp.
                        Ponoć kazdy je miewa w swoim życiu .Ciąża faktycznie może je potęgować a strach
                        może być większy z wiadomych powodów .trzeba sobie cały czas tłumaczyć i
                        wpajać,że to nie jest groźne wtedy będę pojawiać się rzadziej ,u mnie
                        skutkuje ,może nie w 100 % ale jest lepiej .Także życzę powodzenia no i wiadomo
                        życzę też opieki DOBREGO kardiologa ,ja na takieo jeszcze nie trafiłam.
                        Kardiolog powinien być również dobrym psychologiem bo dolegliwości sercowe
                        często mają podłoże psychiczne.

                        pozdrawiam gorąco :)
                          • elijana Re: skurcze dodatkowe 15.07.05, 07:40
                            Też miewam ataki migrenowego bólu głowy ze wszystkimi dodatkowymi atrakcjami
                            typu zygzaki przed oczyma,zawężenie pola widzenia,afazja ,drętwienie
                            szczególnie jednej połowy twarzy ,al na szczęście moja migrena jest rzadka
                            ostatnio miałam 5-letnia przerwę,potem pojawiła się i męczeła co miesiąc przez
                            pół roku ,teraz nie miałam jej prawie od roku ,lecz gdy mam napad migreny serce
                            zachowuje się w porządku ,nic się nie dzieje z jego strony .Przed napadem mam
                            zwiastuny /aura/ i wiem kiedy będzie ból także zapobiegam mu połykając dwa
                            saridony i tak mnie nie męczy ,gdybym tego nie zrobiła to 3 dni miałabym " z
                            głowy" Ponoć ci co mają stwierdzone jakies niedomykalności miewaja tez
                            migreny ,w sumie się to potwierdza ,u mnie ona jest genetyczna /tato,ja i mój
                            syn/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka