Dodaj do ulubionych

Olgo odezwij się

17.02.09, 10:24
po wizycie u lekarza. Bardzo czekam.
Obserwuj wątek
    • gabi_niedzisiejsza Re: Olgo odezwij się 17.02.09, 10:25
      Albo nawet przed wizytą. I nie daj się melancholii!!!
      • olga_w_ogrodzie Re: Olgo odezwij się 17.02.09, 13:25
        Dzień dobry Gabi.
        no byłam i dawkę mi kazała zwiększyć.
        i mnie mordowała gadką, a ja już nie chcę o przeszłości.
        nie chcę rozgrzebywania.

        a jak u Ciebie ?
        • gabi_niedzisiejsza Re: Olgo odezwij się 17.02.09, 14:02
          A co ona Ci tam nagadać mogła, pewnie sama ma większe jeszcze jazdy.
          Nie słuchaj tego, nie daj sobie rozgrzebac niczego. Cieszę się, że
          mimo to - wszystko w porządku, jeśli tak można powiedzieć.
          Ja wczoraj wieczorem usłyszałam: czy widzisz jakiesz szanse na
          unormalizowanie stosunków, tak to nazwał unormalizowanie stosunków,
          i za samo to szans takich nie widzę, ale nagadałam mu z absolutnym
          spokojem i mnie ten spokój kosztował kolejną nieprzespaną noc.
          • mskaiq Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 03:32
            Z tego co napisalas wynika ze jednak zalezy Mu na Tobie. Czesto
            ludzie nie umieja wyrazac swoich uczuc, nie potrafia powiedziec tak
            prostych slow jak kocham.
            Mysle ze i Tobie Twoj Maz nie jest tak zupelnie obojetny, moze warto
            sprobowac, moze mozecie sie jeszcze dogadac. Ale aby moc sie dogadac
            musisz zrozumiec Go, wybaczyc.
            Gdyby sie udalo to byloby to niezwykle wazne dla Was wszystkich.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • marouder.eu Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 11:13
              Balwan!
              Zycie normalnych ludzi, majacych prace, nie wolontariat, rodzine, a nie tylko
              wyrzuty sumienia wobec siebie i rodziny, plany na przyszlosc, marzenia, potrzeby
              emocjonalne, w tym i erotyczne a nie prymitywne kompensacje braku zaspokojenia
              podstawowych potrzeb psychicznych w "bezpiecznych" warunkach pomagactwa i
              kontaktu via internet w roli guru-sruru, sa o niebo i pieklo bardziej
              skomlikowane, niz mysl neurastenicznego idioty, ktory sie w widoczny sposob
              zawiesil!
              • los_urosl_lekko Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 11:27
                marouder.eu napisał:

                > Balwan!
                > Zycie normalnych ludzi, majacych prace, nie wolontariat

                ma prace i wolontariat, to nat na przyklad

                czlowiek jest troche bardziej skomplikowany niz papierowe widzenie go przez
                wynioslego dupka. jak pan jest skomplikowany, to prosze isc na forum dla
                normalnych skomplikowanych, a nie uszkodzonych, bo to trzeba byc idiota zeby tu
                sie paletac bedac normalnym , zalosnie dowartosciowywac, ze sie nie jest
                neurastenicznym idiota.
                • marouder.eu Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 11:46
                  Ja tam w jego prace nie wierze! Tak samo, jak w jego depresje!
                  Oraz po tym, co tu kleci na wielu forach w jego ajkiu.

                  Zaleca innym samoograniczenie w wielu wartswach, bo jemu to przynioslo poczucie
                  bezpieczenstwa i zludne uznanie po latach demoralizujacego go spolecznie i
                  komunikacyjnie "mentorstwa" na forach.

                  Zacytuje cus (niedokladnie!), co kiedys znalazlem w sieci:

                  "Stworzylem kobiete i mezczyzne
                  I obdarzylem ich grzechem pierworodnym!

                  Poczalem ze stworzona przez siebie kobieta,
                  Bym sie mogl narodzic jako czlowiek!

                  Po czym umarlem na krzyzu,
                  By moc anulowac grzech pierworodny!

                  Ta Da!!"

                  :)
                  • los_urosl_lekko Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 12:16
                    marouder.eu napisał:

                    > Ja tam w jego prace nie wierze!

                    bo nie przystaje do wyrobionego obrazu? ma i to niezla, tak ze mogl ja
                    ograniczyc, zeby sie zajac wolontariatami.




                    > Zaleca innym samoograniczenie w wielu wartswach, bo jemu to przynioslo poczucie
                    > bezpieczenstwa i zludne uznanie po latach demoralizujacego go spolecznie i
                    > komunikacyjnie "mentorstwa" na forach.


                    no to jak kazdego napierdalanie umoralniajace. niezbyt orginalny jest tu fenomen
                    tego pana.

                    • marouder.eu Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 12:48
                      Na spokojnie:)

                      - Facet!
                      - Ma prace!
                      - Niezla!
                      - Ogranicza ja!
                      - Odzyskany czas poswieca wolontariatom!

                      Niechby juz moze, w takim razie, do konca jakims Matkiem z Australii zostal, bo
                      swoje ludzkie potrzeby oraz przynalezne im rzeczywidzenie stlumil, jak ta
                      nieszczesna Albanka:)
                      • naqoyaqatsi Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 12:57
                        no i co z tego????
                        jest maskiem. jest soba. i ma do tego prawo
                        nie kumam dlaczego akurat tobie to przeszkadza? niemasz walsnego zycia?
                      • los_urosl_lekko Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 13:04
                        > stlumil

                        tak bezpieczniej uznawac ze samemu sobie porobilo?
                        • marouder.eu Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 13:16
                          Uznaje jego chwalipiectwo:)
                          Uznaje, ze nie swiadom konsekwencji sam, na wlasne zyczenie, wlasna mysla,
                          emocja oraz reka to sobie uczynil.

                          Moze ze strachu?
                          Pewnie ze strachu.
                          Ze znowu swiat mu sie na glowe wyleje, niczym woda z dziury w dachu a on ma
                          klopot z wartosciowaniem zjawisk, emocji, ludzi i dzialan:)

                          ..ale zeby z tego powodu relatywnie juz "nazajutrz" robic z siebie guru-sruru i
                          zalecac sie innym?!
                          • los_urosl_lekko Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 13:28
                            > ..ale zeby z tego powodu relatywnie juz "nazajutrz" robic z siebie guru-sruru i
                            > zalecac sie innym?!

                            ale czemu nazajutrz, moze automatycznie, jak awers i rewers. jesli nie moze
                            zniesc zycia emocjonalnego wlasnego i musi mu zaradzic, to automatycznie nie
                            moze tez niesc tego u innych jak czyta, wiec musi radzic.
                            • marouder.eu Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 14:09
                              Polecialem pewnym retorycznym skrotem.

                              Oczywiscie, ze, jak to u kazdego "neofity", w momencie ponownych narodzin zaraz
                              polecial radzic.
                              Czlowiek radziecki po prostu:)

                              los_urosl_lekko napisał:

                              >
                              > ale czemu nazajutrz, moze automatycznie, jak awers i rewers. jesli nie moze
                              > zniesc zycia emocjonalnego wlasnego i musi mu zaradzic, to automatycznie nie
                              > moze tez niesc tego u innych jak czyta, wiec musi radzic.
                              • los_urosl_lekko Re: Olgo odezwij się 19.02.09, 14:23
                                no wlasnie mi sie zdaje ze tu nie ma nawrocenia. nic sie nigdy nie zmienilo,
                                klin wybil klinem, nerwice nerwica dopakowal. raczej przestal sie wierzgac w
                                kaftanie bezpieczenstwa ktorym byl od zawsze, choc w momencie zycia w wyborze
                                zlych wartosci, wierzgal sie nieco, teraz uznal ze to cieply sweter. i to cala
                                zmiana, czyli zadna. czlowiek radziecki mial zmieniac historie, a mask to
                                jednak z konca histori. kontroluje na forum poprawnosc ideologiczna.
                                • marouder.eu Alez tak jest z kazdym neofita:/ 19.02.09, 14:41
                                  Unioslwszy ramionka, krzyczy taki:
                                  - Lece!
                                  - Lece rownie latwo, jak kiedys z trudem brnalem!!!
                                  - Swiat omijam!
                                  - Za mna, kto dobry, madry i piekny!

                                  Ja na nich mam alergie.
                                  Na wszystkich tych pomagaczy z wlasnej laski:

                                  - "zawodowych", przyszlych swietych
                                  - "zawodowych", bylych depresantow
                                  - "zawodowych", bylych erotomanow
                                  - "zawodowych", bylych alkoholikow

                                  ...czesto juz bez rodziny, ale kreujacych sie na
                                  Swietych-Bez-Potrzeby-Domowego-Ogniska

                                  itepe, itede!

                                  los_urosl_lekko napisał:

                                  > no wlasnie mi sie zdaje ze tu nie ma nawrocenia. nic sie nigdy nie zmienilo,
                                  > klin wybil klinem, nerwice nerwica dopakowal. raczej przestal sie wierzgac w
                                  > kaftanie bezpieczenstwa ktorym byl od zawsze, choc w momencie zycia w wyborze
                                  > zlych wartosci, wierzgal sie nieco, teraz uznal ze to cieply sweter. i to cala
                                  > zmiana, czyli zadna. czlowiek radziecki mial zmieniac historie, a mask to
                                  > jednak z konca histori. kontroluje na forum poprawnosc ideologiczna.
                                  • los_urosl_lekko Re: Alez tak jest z kazdym neofita:/ 19.02.09, 15:09
                                    czyli ludzie zalezni. musza innym napierdalac tak jak inni odcisneli na nich pietno.
            • gabi_niedzisiejsza Re: Olgo odezwij się 20.02.09, 09:07
              Tak jemu na mnie zależy jak i Tobie. I nie analizuj mojego związku
              bo nie znasz ani przyczyn ani powodów decyzji.
              • mskaiq Re: Olgo odezwij się 20.02.09, 11:11
                Nie znam przyczyn ani powodow Gabi i nie analizuje zwiazku. To
                nadzieja, wszyscy jej potrzebujemy.
                Serdeczne pozdrowienia.
            • beatrix-kiddo Re: Olgo odezwij się 20.02.09, 12:08
              mskaiq napisał:

              > Z tego co napisalas wynika ze jednak zalezy Mu na Tobie. Czesto
              > ludzie nie umieja wyrazac swoich uczuc, nie potrafia powiedziec tak
              > prostych slow jak kocham.
              > Mysle ze i Tobie Twoj Maz nie jest tak zupelnie obojetny, moze

              Tiaaa, w ogóle nie analizujesz związku....
              • gabi_niedzisiejsza Re: Olgo odezwij się 20.02.09, 12:33
                Oj Panie Masek, obojętność, czy nieobojętność, jakie to ma
                znaczenie. Wydobycie się o własnych siłach z toksycznego związku, to
                jest cel mój na teraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka