Dodaj do ulubionych

umrzeć z miłości

22.04.09, 00:50
Czy myślicie, że to możliwe, żeby tak kochać, żeby umrzeć z miłości,
nie popełnić samobójstwo, coś planowanego, tylko tak po prostu
umrzeć, tak jak się stoi, stać i umrzeć, czy to w ogóle możliwe
Obserwuj wątek
    • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 01:35
      Możliwe.
      Będę upierdliwa. Jutro trzeba wstać do pracy. Przytul się do podusi , wyobraź
      sobie piękne wakacje, spełnioną miłość dla której się nie umiera. Dobrych snów.
      ps. ja mam nocny turniej scrablowy z przyjaciółką. niektóży mają fart i są na L4.
      • gabi_niedzisiejsza Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 01:45
        Kefi kurde, jesteś jedyną osobą, która ma dla mnie okrągły czas,
        uwielbiam Cię, nie idę spać nie znasz mnie wieczorem, w dzień to
        jestem racjonalna i "zawsze na miejscu" gdyby nie te noce...
        • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 01:58
          1.Zapomniałam, że też tak miałam. Spałam godzinę i szłam do pracy. To były fajne
          czasy. Teraz bym była niewydolna po takiej nocy.
          2.W scrable przegrałam, teraz się odgrywam.
          3. Wiesz przecież Gabi, że wszystko jest po coś a co dajemy, wraca.No wiesz.
      • gabi_niedzisiejsza Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 01:49
        W sumie raz, rację masz, a w scrable wygrasz bez dwóch zdań, w ońcu
        najmądrzejsza tu jesteś...
        ps. to nie był sarkazm, ot taki nastrój wywołany pewnym esemesowym
        zdarzem bez znaceniia, bo co ma w ogóle znaczenie
        • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 01:54
          grywam, ale nie w necie
          "ęsi", "wądołek", "iii" to nie na mój łeb jest :)

          z miłości, tak zwanej miłości - można pewnie
          tak samo jak ze strachu
          • gabi_niedzisiejsza Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:02
            JAKIE TO MIŁE, ŻE KTOŚ NIE SPI, jak mnie tu wyśledziłes przyjacielu
            i skąd wiesz, że dziś mogłabym umrzeć z miłości....
            • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:05
              u góry jest taka linijka:
              Gazeta.pl > Forum > Prywatne
              klikasz i masz listę ostatnio odwiedzanych forów
              o tej porze to jedyna broń nocnego Marka

              jeśli ogólnie można, to czemu nie Ty dzisiaj?
          • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:02
            Nie gram w necie , przyjaciółkę do domu zaprosiłam. Gra poprawia nam nastrój.
            • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:06
              aaaa, dureń
              myślałem że L4 to level jakiś :)

              tak to co innego, też lubię
              • gabi_niedzisiejsza Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:12
                L4 kotku to zwolnienie lekarskie po staremu. mniemam, że ściemniasz,
                bo udajesz starego i doświadczonego a to tzw. gówno prawda, smutno
                Ci o tej porze jak nam wszystkim poza Kefi, bo ma znajomą, co nie?
                • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:14
                  suczko, napisałem co myślałem
                  nie napisałem, co zrozumiałem jak już przestałem myśleć co myślałem
                  • ellena_cyganka Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:41
                    Suczko, dlaczego tak, może dlatego, że jak przeczytałam suczko to
                    palić mi się natychmiast zachciało, ale nie poszłam. Co natymiast
                    zapomniałes pamiętac chłopie, bo tropisz mnie razony nagłym
                    natchnieniem, bo mogłabym być... ale nie będę, bo jestem piękna a
                    Ty, odważysz się napisać?
                    • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:47
                      ustalmy najpierw fakty: ellena i gabi to jedna osoba?
                • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:23
                  Gabi bo ktoś dziś mówił o zamartwianiu. To sobie do serca wzięłam. Zadaniowa
                  jestem.I nie koleżanka tylko przyjaciółka, jeszcze z przedszkola. Jesteśmy
                  krańcowo różne ale losy nam się przeplatają przez tyle lat.
                  • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:39
                    Jedni w necie infantylnieją, patrz niejaka Kefi, inni tetryczeją. Bilans i tak
                    na zero.A z tą mądrością to jak u Sułka.Wieeeem, cicho.
                    PS kurde się rozpraszam i znów przegram. Acha i zapomniałam, że muszę rano wstać
                    bo mam najbrzydszego, najmądrzejszego i najbardziej uśmiechniętego psa do
                    wyprowadzenia.Córki pies, w gości przyszedł.
                    • ellena_cyganka Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:45
                      Przybij piątkę Kefi ja w dodatku autem, ale spokojnie dam radę jak
                      co dzień z kolei do roboty na rano muszę, w dodatku świat jak se
                      tera myślę to kurna przyjacielem mym się nie wydaje... Wygraj choć
                      rundę , nie wiem o co chodzi, ale trzymam kciuki
                      • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:52
                        Odchodzę by wygrać.Dobrej resztki nocy wszystkim.
                        • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:55
                          powodzenia
                    • obywatel_js Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 02:49
                      a ja mam sukę
                      jeszcześmy nie całkiem stetryczali więc wychodzimy o której nam się chce :)
    • mskaiq Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 11:53
      Z milosci nie mozna umrzec, to jedyne uczucie ktore nie przynosi
      bolu i cierpienia.
      Za to mozna umrzec z zalu za miloscia ktora sie utracilo, albo z
      tesknoty za miloscia. Tyle ze ani tesknota ani zal nie sa miloscia,
      chociaz powszechnie sa z nia mylone.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ellena_cyganka Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 12:55
        Proszę niech Pan już odpuści Panie Masek.
        • ichnia Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 13:46
          ellena_cyganka napisała:
          > Proszę niech Pan już odpuści Panie Masek.

          Mask nie odpuszcza, idzie jak czołg...
          • dolor Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 14:06
            Czołg Miłości, ładne.
            • ichnia Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 14:15
              dolor napisał:
              > Czołg Miłości, ładne.

              Wprost piękne :)))
    • marouder.eu Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 20:54
      Jakos ta mniej cyniczna czesc mojej duszy chcialaby, by to bylo mozliwe..a czy
      jest? Pewnie tak, choc w dzisiejszych realiach tego rodzaju postawa brana bylaby
      za bardzo toksyczne uzaleznienie.
      • ellena_cyganka Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 20:58
        No tak patrząc na sprawę naukowo stan zakochania jest kwalifikowany
        jako chorobowy a nieszczęśliwie zakochanych leczy się
        antydepresantami.
        • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 23:23
          Raz kochałam. Raz byłam zakochana.Zakochanie, myślę że dostałam od Boga aby z
          miłości się wyzwolić.
        • kefirka.de Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 23:49
          Pewnie śpisz już Gabi. Wyśnij sobie słodkie zakochanie. Dobrej nocy dzieciaku.
          • marouder.eu Re: umrzeć z miłości 22.04.09, 23:54
            Ja tez jej zycze:) I zeby jej sie wiodlo:)
    • ichnia Re: umrzeć z miłości 23.04.09, 09:25
      Zakochałaś się gabi? :)
    • mskaiq Re: umrzeć z miłości 24.04.09, 01:51
      Kefirka.de napisala
      >Raz kochałam. Raz byłam zakochana.Zakochanie, myślę że dostałam od
      >Boga aby z miłości się wyzwolić.
      Czym chcesz zastapic milosc. Milosc to szacunek, usmiech, radosc,
      uczucie szczescia, wybaczenie, piekno, sens, zaufanie, wiara,
      tolerancja, itp.
      Milosc nie zawiera negatywnosci, podejrzliwosci, zazdrosci, strachu,
      zlosci, zalu te emocje sa przeciwstawne.
      To te emocje przynosza cierpienie i depresje. Dlaczego przeciwstawne
      do milosci emocje utozsamia sie z miloscia ?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ellena_cyganka Re: umrzeć z miłości 24.04.09, 10:45
        dedykuje Panu Maskowi,
        ps. nie zawsze jast tak jak Pan naucza

        Jak bym wiedziała czym jest
        To szczęście co rzadko zdarza się
        Gdyby ból obcy był mi
        Za ból mój miły dziękuję ci

        Choć uciekałam
        Zawsze wracałam
        Z przypływem morza łez
        Trudno kochać
        Lecz trudniej jest
        Nie kochać wcale cię

        Czy usłyszałabym szept
        Jakim to miłość wyznaje się
        Gdybym nie znała słów złych
        Za te złe słowa dziękuję ci

        Choć uciekałam
        Zawsze wracałam
        Z przypływem morza łez
        Trudno kochać
        Lecz trudniej jest
        Nie kochać wcale cię
        • mskaiq Re: umrzeć z miłości 24.04.09, 12:04
          Milosc Elleno_cyganko potrafi zaakceptowac wszystko. Tylko za
          ktoryms tam razem te lzy staja sie silniejsze niz milosc, zal jest
          zbyt bolesny aby powrocic, niechec jest zbyt mocna aby wybaczyc.
          Wtedy konczy sie milosc, a jej miejsce zajmuja pretensje, wiele lez,
          nienawisc jako pamiec.
          Czasem jeszcze powraca marzenie milosci tylko razem z tym marzeniem
          pojawia sie strach przed nia. W koncu marzenia zastepuje pustka
          ktora trzeba czyms wypelnic.
          Serdeczne pozdrowienia.


      • olga_w_ogrodzie Re: umrzeć z miłości 11.05.09, 01:09
        mskaiq napisał:

        > Milosc nie zawiera negatywnosci, podejrzliwosci, zazdrosci,
        strachu,
        > zlosci, zalu

        zawiera, zawiera.
        ale już kiedyś o tym mocno gadaliśmy via phone jeszcze za czasów
        żoliborskich i jak to bywa zwykle z nami - consensus osiągniętym
        nie został, zatem nie ma co się ponownie wtryniać w gadkę na ten
        temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka