Spóźniona odpowiedź do SPP

22.11.09, 16:30
Witam,

Problem dotyczy nie uregulowanej wiele lat temu opłaty za strefę
płatnego parkowania. Sprawa dotyczy lat 2004 i 2005 czyli okresu gdy
trwał spór o legalność sposobu dostarczania mandatów umieszczanych
za wycieraczką. W czerwcu 2005 Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
uznał że nie jest to skuteczne powiadomienie właściciela pojazdu o
zaistniałym wykroczeniu. Natomiast w grudniu 2005 Naczelny Sąd
Administracyjny orzekł że mimo to można w tego typu przypadkach
prowadzić procedurę egzekucyjną.

Po wyroku NSA z grudnia 2005, w kwietniu 2006 współwłaściciel
posiadanego przeze mnie samochodu dostał wezwanie do zapłaty nie
uregulowanych opłat za postój w strefie płatnego parkowania za okres
2003-2005. Ponieważ w tamtym okresie z samochodu korzystali
właściwie wszyscy domownicy, a wezwanie dotyczyło okresu odległego w
czasie, nie sposób było ustalić winę konkretnej osoby za
poszczególne mandaty. Taką też odpowiedź wysłał pierwszy
współwłaściciel do organu wzywającego do zapłaty. Zgodnie z prawem
jeśli właściciel pojazdu nie jest wstanie precyzyjnie wskazać
dokładnie kto (jeśli nie on sam) w danym miejscu i czasie użytkował
jego pojazd mechaniczny, jest zobowiązany do wskazania jedynie kręgu
osób które mogły w tym okresie użytkować samochód, co też zostało
uczynione.

Sprawa wróciła w maju 2009 gdzie ja jako drugi współwłaściciel
otrzymałem identyczne wezwanie do zapłaty, tym razem za okres 2004-
2005 (ze względu na 5 letni okres przedawnienia). Stosowne
wyjaśnienie (identyczne jak pierwszy współwłaściciel) wysłałem w dwa
dni po otrzymaniu zawiadomienia. Zdziwiłem się gdy w ubiegłym
tygodniu (tj. listopad 2009) otrzymałem zawiadomienie z urzędu
skarbowego o egzekucji spornej kwoty. Problem polega na tym iż
najprawdopodobniej wyjaśnienie wysłałem listem zwykłym, a organ
wzywający do zapłaty twierdzi iż odpowiedzi ode mnie nie otrzymał,
wobec czego sprawa została skierowana do egzekucji.

Oczywiście od razu wysłałem powtórnie swoją odpowiedź na
zawiadomienie z maja 2009, tym razem listem poleconym.

Czy mam obecnie jakiekolwiek szanse aby ktoś moją odpowiedź
przeczytał? Czy mogę w jakikolwiek sposób uzasadnić aby organ
wzywający do zapłaty musiał odnieść się merytorycznie do mojego
uzasadnienia, czy też klamka już zapadła, terminy minęły i co bym
nie napisał zostanie to oddalone ze względów proceduralnych?
Pełna wersja