Dodaj do ulubionych

Rozśpiewamy dzieci jak Węgrzy?

20.01.10, 19:57
Ciekawe, czy lekcje muzyki poprawiłyby jakość pracy radnych, prezydenta, dyrektorów i prezesów z partyjnego nadania? ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: tf lemisiak IP: *.info 20.01.10, 20:03
      zapomniales o swoich ulubionych gejach, moga byc spiewajacy

      lemisiaque napisał:

      > Ciekawe, czy lekcje muzyki poprawiłyby jakość pracy radnych, prezydenta, dyrekt
      > orów i prezesów z partyjnego nadania?
    • Gość: e.beata Re: Rozśpiewamy dzieci jak Węgrzy? IP: *.chello.pl 20.01.10, 22:33
      ponieważ muzyka ma naprawdę wpływ na inteligencję, myślę, że
      politykom by się poprawiło. Poza tym muzyka łagodzi obyczaje.
      • exman Re: Rozśpiewamy dzieci jak Węgrzy? 20.01.10, 22:36
        lemisiak, dajcież wy spokój, zabierzcie się lepiej do jakiejś uczciwej roboty,
        GW idzie w odstawkę.
      • cool_turalny Re: Rozśpiewamy dzieci jak Węgrzy? 21.01.10, 02:47
        Obawiam się, że szczególnie lekcje muzyki przydałyby się niektórym piszącym na tym forum. W narodzie IQ nie jest zbyt wysokie, skoro ludzie nie rozumieją, że mało rozgarniętych polityków wybierają mało rozgarnięci obywatele. Takiego Jurczyka na przykład, który zmarnował nam parę ładnych lat ktoś wybrał. A kto? Ciemna i nierozgarnięta masa głosująca na tego typu dyletantów, której w tym mieście jest niestety większość. W słabo trzymające się kupy głupoty, które Pani Jacyna-Witt mówi o kulturze w mieście i o stoczni też kto wierzy? Właśnie ta sama ciemna masa.

        Dlatego ja nie pytam się czy od lekcji muzyki będziemy mieli lepszych polityków. Ja mam po prostu nadzieję, że od lekcji muzyki będziemy mieli bardziej rozgarniętych wyborców. A wtedy na pewno o jakość polityków w tym mieście nie będziemy musieli się martwić.
        • korzkwy Re: Rozśpiewamy dzieci jak Węgrzy? 21.01.10, 12:02
          Dyskutanci tu o polityce, a to jednak jest temat od polityki dość odległy, chociaż... Temu ministrowi, który zrządził usunięcie lekcji śpiewu ze szkół powszechnych należy się proces przed Trybunałem Stanu, bo ta decyzja wywołała głuchotę młodych roczników i wystawienie ich na gust i działalność przeróżnych "list przebojów",szalonych redaktorów muzycznych i głupawych didżejów. Dzisiaj naprawdę niewielka część naszej młodzieży szkolnej potrafi docenić rolę muzyki w życiu i np. w miarę poprawnie zaśpiewać Hymn Narodowy, że o innych polskich pieśniach nie wspomnę...
          Myślę sobie, że ta konferencja w Szczecinie powinna wywołać zwrot w myśleniu o kulturalnym wychowaniu młodego pokolenia od szkoły powszechnej.Nie wiem, czy przykład Węgrów jest w całości do naśladowania, ale "coś jest na rzeczy"...
          • Gość: muzykalny Re: Rozśpiewamy dzieci jak Węgrzy? IP: *.chello.pl 21.01.10, 16:34
            Nareszcie cos mądrego na w/w temat. Szkoda, ze nie od miejscowych to
            usłyszeliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka