Dodaj do ulubionych

Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży

12.03.10, 12:28
A ja mam pytanie czy idea pływających ogrodów związana jest z Pustynią
Libijską? ;-) I czy autor nie słyszał o projekcie mariny na na wyspie Bielawa
i modernizacji przystani Pałacu Młodzieży? Wiem, że to może mało ale autor nic
o tym nie mówi tylko narzeka. A może te działania nie dotyczą naszego miasta?
Ciekawe po co taki negatywny kolejny artykuł z pominięciem wszystkich
pozytywnych informacji. Nie chodzi o propagandę sukcesu ale po takim tekście
można odnieść wrażenie że nic się nie dzieje a wg mnie to nie prawda.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gzygzy Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.10, 12:48
      przecież autor wspomniał o pływających ogrodach. przecież to to samo co
      "floating garden". i autor ma rację, że poza ideą i ulotkami zbyt wiele się nie
      dzieje. nie napisał, że nic, napisał, że działania są marginalne. owszem, coś
      się dzieje, ale na skalę takiego miasta jak Szczecin jest to naprawdę wielkie
      NIC!!! takie wyniki mogłyby być wielkim sukcesem dla małej mieścinki w Kozich
      Wólkach w gminie Parchy, ale nie w takim mieście, z takim budżetem, z takimi
      możliwościami finansowania i z takim potencjałem ludzkim!
    • savis Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży 12.03.10, 12:57
      Rzeczywiście, artykuł jest zbyt "zrzędliwy". Idea międzyśrodowiskowej
      debaty nt. przyszłości Szczecina jest jak najbardziej słuszna, ale
      jeżeli UM nie jest tym zainteresowany, to nie widzę problemu aby
      "Żeglarski Szczecin" sam taką zorganizował, a efekty przedstawił
      miejskim urzędnikom.
      • Gość: mariner Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:55
        Miejscy urzednicy, jak wszyscy urzednicy zreszta wszystko wiedza
        najlepiej a na dodatek zajeci sa glownie pilnowaniem stolkow na
        ktore zostali posadzeni dzieki koneksjom polityczno-towarzyskim :)
    • Gość: remi bardzo dobry tekst IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 17:41
      widać że elity zaczynają się wkurzać na mumina i pokazują jego
      nieudolność oraz działania pozorowane.
      • Gość: Dr humbolt Re: bardzo dobry tekst IP: *.chello.pl 12.03.10, 18:03
        Przecież tu niedawno przedstawił cały program świetlany pan Jagniątkowski , co
        o mało zawału nie dostał ,jak radni Wolina zakwestionowali pieniądze na jego
        projekt.
        Jak słyszę Żagle- kultura-zasady-edukacja, to od razu przypomina mi się kolega
        całej tej braci żeglarskiej Edek z Astry , co w lutym zrobił sobie Karaiby na
        Dąbskim mordując dziewczynę ( kapitan schodzi ostatni ). Pływacie przecież
        chłopaki razem .
        I zawijacie do mariny Biernatowej ,co daje przykład młodzieży.
        Morski i wodny Szczecin przyda sie kfyfkowi do kampanii wyborczej , w której wy
        też weźmiecie udział jak zawsze , tam Banach specjalista od klaki juz was ustawi
        przy rejach miedzy krzakami.
    • Gość: mariner Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:53
      Autor na pewno slyszal i co z tego ? Rozbudowa przystani Palacu
      Mlodziezy zwiekszy ilosc miejsc dla rezydentow i nic ponadto.
      Marina na Bielawie-Starowce pewnie powstanie i dobrze ale nalezy
      pamietac ze wladze miasta na zlosc poprzednikom potrafily zlikwidowac
      istniejaca przystan przy Dworcu Morskim a zarazem chwalic sie nia w
      pozniej wydanym Almanachu Morskim.
      Nie kazde dzialania Autora uwazam za sluszne ale w odroznieniu od
      miejskich urzednikow robi wiele i swoim entuzjazmem zaraza innych.
      Do tego w wiekszosci spolecznie.
      • savis Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży 13.03.10, 00:05
        Gość portalu: mariner napisał(a):

        > Autor na pewno slyszal i co z tego ? Rozbudowa przystani Palacu
        > Mlodziezy zwiekszy ilosc miejsc dla rezydentow i nic ponadto.

        Widać, że kolega nie za bardzo orientuje się w temacie. Rozbudowa
        dawnego Ośrodka Morskiego Pałacu Młodzieży, a obecnie MOS
        Euroregionalnego Centrum Edukacji Wodnej i Żeglarskiej, kosztem ponad
        34 mln zł to przede wszystkim inwestycja w zaplecze dla edukacji
        żeglarskiej dzieci i młodzieży. Efekty reorganizacji w postaci
        znaczącego przyrostu uczestników zajęć i sukcesów sportowych już
        widać, a z pewnością co sezon będzie lepiej. Zapewne nie wszystkim to
        się podoba, ale postarajmy się myśleć perspektywicznie i globalnie:
        te setki i tysiące dzieciaków, które "zarażą" się żeglarstwem będą w
        przyszłości świetnymi, sumiennymi i przedsiębiorczymi pracownikami i
        biznesmenami, bo takich ludzi kształtuje ta trudna i piękna zarazem
        dyscyplina sportu. To oni właśnie swoimi działaniami w branżach
        morskich i nie tylko, budować będą przyszłość tego miasta w
        powiązaniu z jego nadwodnym położeniem.
        W odpowiedzi "gzygzy": Narodowe Centrum Żeglarstwa w Górkach
        Zachodnich kosztowało 18 mln zł, więc nie mówmy o tym, że nasze
        miasto wydaje śmiesznie mało na rozwój żeglarstwa. Nie uważam co
        prawda, że wszystko jest robione "z głową" i trochę obawiam się
        przerostu formy nad treścią, ale mam nadzieję, że dalsze działania
        decydentów będą w stanie skorygować wcześniejsze niedopatrzenia.
        • Gość: mariner Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 09:33

          Ja rozumiem, chodzi i biura, domki, sale konferencyjne itp...
          Do tego niewatpliwie potrzebne nowe keje :)
          Zadam proste pytanie jaki % jednostek stojacych w tej marinie
          jest wlasnoscia Klubu i sluzy dzieciakom ?
          Niedlugo do Szczecina przyplynie zaglowiec kupiony przez prywatnego
          inwestora z poludnia ktory kosztowal 220 tys euro. Mozna bylo kupic
          takie dwa. Jak sie ma to do wydatkow na domki, biura i remont "Daru
          Szczecina "?
          Moze Kolega nie wie ale w poczatkach istnienia Pracownia zeglarsko-
          szkutnicza Palacu Mlodziezy nie miala wlasnej przystani ale za to
          miala 2 Vegi i 6 Folkboatow - o kilkudziesieciu mniejszych
          jednostkach nie wspominam. Czesc z nich wybudowana pod kierunkiem
          szkutnika przez mlodziez. No ale wtedy nie decydowali o wszystkim
          urzednicy a spolecznicy-entuzjasci.
          • savis Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży 13.03.10, 14:35
            Około 20 jednostek żaglowych i 6 motorowych, czyli ponad 25 procent,
            to jednostki CŻ, reszta pozwala zarobić na częściowe pokrycie kosztów
            działalności i nowe zakupy. Obecnie młodzież także pracuje w martwym
            sezonie nad przygotowaniem sprzętu - naprawy, szlifowanie, malowanie,
            kadłubów i wyposażenia. Tych prac jest znacznie mniej niż wtedy, gdy
            jachty były wyłącznie drewniane, ale są i trzeba powiedzieć, że
            młodzi chętnie je wykonują.
            "Stare czasy" były z pewnością bardziej wymagające dla adeptów
            żeglarstwa, były lepszą szkołą życia, lecz teraz mamy inną młodzież i
            życie stało się łatwiejsze /przynajmniej w tej dziedzinie/.
            Pozdrawiam kolegę.
            • Gość: mariner Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:46
              A jakiez to jednostki godne uwagi poza "Darem" - od
              niedawna, "Magnolia"i "Zrywem" ?
              Nawet z tym pozostalym drobiazgiem i szalupami to na pewno nie jest
              nawet 10 %. Wystarczy popatrzec na to co zimuje na przystani.
              Jesli tym trzeba zarobic na pensje rzeszy zatrudnionych to sie nie
              dziwie :)
              Czy czasy sa latwiejsze ? mlodziez inna ? moze, ale to nie ma w tym
              aspekcie wiekszego znaczenia. bardziej istotne jest to ze kiedys
              zeglarstwem zajmowali sie pasjonaci dla wlasnej satysfakcji, dzisiaj
              osoby dosc przypadkowe, glownie dla splendoru i pieniedzy :)
    • Gość: czy-telniczka Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 11:49
      Autor cyt:

      "Zabiegaliśmy o współpracę z prezydentem miastą. Bezskutecznie".

      Te słowa mówią "wiele o wszystkim" i może pora wziąć sprawy w swoje ręce.

      Wnioskodawcą uchwały oprócz woli prezydenta może też być przewodn. Rady
      lub klub czy grupa Radnych.

      Może warto sprawdzić w "statucie RM" zapisy o sposobie podejmowanych uchwał i
      podjąć działania dla realizacji potrzeb - bez barw partyjnych.
      • Gość: mariner Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 17:50
        Ty naprawde myslisz ze to mozliwe ?
        To przypadek ze konkurs na Dyrektora osrodka zeglarskiego wygrywa
        byly rzecznik prezydenta a komandorem klubu zostake Pani Bieranat,
        nawiasem mowiac nigdy nie majaca z zeglarstwem niczego wspolnego.
        Dyrektorem wydzialu d/s Morskich zoataje chemik z wyksztalcenia,
        nie majacy z morzem i zeglarstwem niczego wspolnego za to
        dlugoletmni urzednik. Wygryzl zawodowego kapitana i kapitana
        jachtowego.
        W Szczecinie obowiazuje zasada Mierny, Bierny ale Wierny , niestety.
    • goldnet Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży 14.03.10, 19:24
      Ciężko podjąć decyzję do rozwoju tego miejsca, każdy czeka na 1 krok
      kogoś innego.
      • exman Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży 14.03.10, 21:24
        Sam tytuł jest dość obcesowy ale prawdziwy. Leżymy.
        • Gość: autor Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 18:08
          Witam internautów,

          Artykuł pokazuje nagą prawdę. Nie jest "zrzędliwy". Dalej jesteśmy daleko w
          tyle, miasto (mimo podjętych działań przez obecnego prezydenta) dryfuje w wielu
          dziedzinach, w tym również w dziale: sporty wodne - żeglarstwo. Mariner ma rację
          i internauta gzygzy, którego zacytuję:

          " (...) przecież autor wspomniał o pływających ogrodach. przecież to to samo co
          "floating garden". i autor ma rację, że poza ideą i ulotkami zbyt wiele się nie
          dzieje. nie napisał, że nic, napisał, że działania są marginalne. owszem, coś
          się dzieje, ale na skalę takiego miasta jak Szczecin jest to naprawdę wielkie
          NIC!!! (...)
          -------------
          Pływające ogrody to fatamorgana, miraż. Nie ma żadnego "Planu działań"
          wprowadzającego tą ideę w życie, są tylko gadżety. My nawet na rok 2050 możemy
          nie zdążyć z realizacją tego pomysłu (tu uśmiech - że Szczecin leży nad wodą i
          ma tyle wodno-przyrodniczych atrakcji, genialne, wpadli na to za takie
          pieniądze...)
          -----------------
          To prawda że powstanie Marina na Wyspie Grodzkiej. To że ona powstanie jest
          wynikiem działań ŻEGLARSKIEGO SZCZECINA, to nasze działania, naciski sprawiły że
          ona będzie. Mamy ten pomysł w Programie, który otrzymał prezydent P. Krzystek (i
          kier. Biura ds. Morskich J. Raducha) prawie 2 lata temu. Pamiętam ich pierwszą -
          negatywną reakcję.
          Ale władze nie budują tego portu jachtowego dlatego że powstała idea pływających
          ogrodów.... Budowana jest tylko dlatego bo Szczecin będzie gościć ponownie
          regaty "The Tall..." w 2013 r. Gdzieś te jachty trzeba zacumować...
          Nasza propozycja była spójną całością - wykupienie całej wyspy (z rąk
          działkowców) i jej zagospodarowanie - w całości. Nie skrawka koło wyspy Bielawa.
          Zobaczmy co będzie.... - wybudujemy porcik jachtowy, a obok budy działkowców...
          To będzie wizytówka miasta. Żałość, lub jak wolicie kontrasty jak w Trzecim Świecie.
          ------------------
          Inna sprawą jest Muzeum Morskie w Szczecinie... Na razie przed nami kolejna
          porażka. „Żeglarski Szczecin” wywalczył poprzez działania polityczne i Protesty
          właściwą lokalizację - na Łasztowni. Ale zapytajcie Szczecinianie o profil tej
          placówki, pomysł na nią i co nam przygotowuje dyr. Muzeum L. Karwowski. Niedługo
          o tym będą pisały media. Smutek i tu.

          -----------------
          Dobrze że Pałac Młodzieży zostanie rozbudowany. Pytanie - co zrobić aby był
          rozbudowany właściwie (tu m. in. sprawa architektury, funkcji) i obsadzony
          żeglarzami, a nie ludźmi z układów. Jak sprawić aby miasto nad wodą, uczyniło ze
          sportów wodnych, jachtingu, i żeglarstwa (to trochę inne pojecie niż jachting)
          swoja wizytówkę??
          Jak to wykorzystać i przenieść w sferę gospodarki, aby szczecinianie (np.
          poprzez wybudowaną infrastrukturę) zarabiali na tym pieniądze, żyli również z
          tego (tak jak wielu na Mazurach).
          Jeden porcik jachtowy i Centrum - w miejscu Pałacu Młodzieży, niewiele zmieni.
          Potrzebny jest system działań na wielu płaszczyznach. Dopiero to da nam PRZEŁOM.

          ----------------------
          Debaty środowiskowe bez udziału władz nie przynoszą żadnych pozytywnych skutków
          - to odpowiedź na propozycję jednej z internautek.
          Władza nie rozumie, że powinna nachylać się nad wyborcami i słuchać co do niej
          mówimy. W naszym imieniu sprawują władzę. Nie swoim partiom - ale nam mają
          służyć. Stąd komentarz o alienacji (wyobcowaniu).
          To najsłabsza strona obecnego prezydenta. Udaje, że nas - Szczecinian nie
          dostrzega.
          Warto spojrzeć w przeszłość, w naszą historię. Pamiętacie naszą pierwszą
          "konstytucja": NIHIL NOVI - a w niej zawartą zasadę; "Nic o nas, bez nas". To
          miasto jest pełne mądrych i wartościowych ludzi. Głupotą lub, jak wolicie,
          nierozwagą, jest odwracać się od nich plecami.
          ----------------------
          Na to się nakłada brak właściwych ludzi na właściwym miejscu. Nie przynależność
          do partii, układ z patronem, ale to co potrafisz powinno decydować o tym jaką
          piastujesz funkcję. Do kierowania instytucjami, miastem, trzeba dobierać
          najlepszych - specjalistów, managerów. Czy tak się dzieje w Szczecinie?

          -------------------
          Celem artykułu nie było rażenie kogokolwiek. Nie jestem pesymistą, nie narzekam
          aby narzekać. Zawsze staram się rozmawiać, podjąć negocjacje aby osiągnąć
          korzystne dla żeglarstwa (i miasta) cele. Czasami trzeba działać metodą
          wstrząsowa. Tak jak teraz.
          Czytam fora internetowe, wiele tam ciekawych uwag, ale też chamstwa i
          dokopywania, aby dokopać. Jak wychwycić cennych ludzi (czytam wypowiedzi np.
          Marinera) i wykorzystać - pozytywnie ich rady, wiedzę. To zadanie dla kolejnej
          władzy, która przyjdzie w najbliższej przyszłości.
          Jak pozyskać mieszkańców Szczecina dla Szczecina. Jak przeobrazić ich z
          malkontentów i frustratów w ludzi czynu...! Uśmiech w Waszą stronę…

          Długo by o tym wszystkim pisać...


          pozdrawiam

          Po

        • Gość: autor Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 18:16
          Witam internautów,

          Artykuł pokazuje nagą prawdę. Nie jest "zrzędliwy". Dalej jesteśmy daleko w tyle, miasto (mimo podjętych działań przez obecnego prezydenta) dryfuje w wielu dziedzinach, w tym również w dziale: sporty wodne - żeglarstwo. Mariner ma rację i internauta gzygzy, którego zacytuję:

          " (...) przecież autor wspomniał o pływających ogrodach. przecież to to samo co "floating garden". i autor ma rację, że poza ideą i ulotkami zbyt wiele się nie dzieje. nie napisał, że nic, napisał, że działania są marginalne. owszem, coś się dzieje, ale na skalę takiego miasta jak Szczecin jest to naprawdę wielkie NIC!!! (...)
          -------------
          Pływające ogrody to fatamorgana, miraż. Nie ma żadnego "Planu działań" wprowadzającego tą ideę w życie, są tylko gadżety. My nawet na rok 2050 możemy nie zdążyć z realizacją tego pomysłu (tu uśmiech - że Szczecin leży nad wodą i ma tyle wodno-przyrodniczych atrakcji, genialne, wpadli na to za takie pieniądze...)
          -----------------
          To prawda że powstanie Marina na Wyspie Grodzkiej. To że ona powstanie jest wynikiem działań ŻEGLARSKIEGO SZCZECINA, to nasze działania, naciski sprawiły że ona będzie. Mamy ten pomysł w Programie, który otrzymał prezydent P. Krzystek (i kier. Biura ds. Morskich J. Raducha) prawie 2 lata temu. Pamiętam ich pierwszą - negatywną reakcję.
          Ale władze nie budują tego portu jachtowego dlatego że powstała idea pływających ogrodów.... Budowana jest tylko dlatego bo Szczecin będzie gościć ponownie regaty "The Tall..." w 2013 r. Gdzieś te jachty trzeba zacumować...
          Nasza propozycja była spójną całością - wykupienie całej wyspy (z rąk działkowców) i jej zagospodarowanie - w całości. Nie skrawka koło wyspy Bielawa. Zobaczmy co będzie.... - wybudujemy porcik jachtowy, a obok budy działkowców... To będzie wizytówka miasta. Żałość, lub jak wolicie kontrasty jak w Trzecim Świecie.
          ------------------
          Inna sprawą jest Muzeum Morskie w Szczecinie... Na razie przed nami kolejna porażka. „Żeglarski Szczecin” wywalczył poprzez działania polityczne i Protesty właściwą lokalizację - na Łasztowni. Ale zapytajcie Szczecinianie o profil tej placówki, pomysł na nią i co nam przygotowuje dyr. Muzeum L. Karwowski. Niedługo o tym będą pisały media. Smutek i tu.

          -----------------
          Dobrze że Pałac Młodzieży zostanie rozbudowany. Pytanie - co zrobić aby był rozbudowany właściwie (tu m. in. sprawa architektury, funkcji) i obsadzony żeglarzami, a nie ludźmi z układów. Jak sprawić aby miasto nad wodą, uczyniło ze sportów wodnych, jachtingu, i żeglarstwa (to trochę inne pojecie niż jachting) swoja wizytówkę??
          Jak to wykorzystać i przenieść w sferę gospodarki, aby szczecinianie (np. poprzez wybudowaną infrastrukturę) zarabiali na tym pieniądze, żyli również z tego (tak jak wielu na Mazurach).
          Jeden porcik jachtowy i Centrum - w miejscu Pałacu Młodzieży, niewiele zmieni. Potrzebny jest system działań na wielu płaszczyznach. Dopiero to da nam PRZEŁOM.

          ----------------------
          Debaty środowiskowe bez udziału władz nie przynoszą żadnych pozytywnych skutków - to odpowiedź na propozycję jednej z internautek.
          Władza nie rozumie, że powinna nachylać się nad wyborcami i słuchać co do niej mówimy. W naszym imieniu sprawują władzę. Nie swoim partiom - ale nam mają służyć. Stąd komentarz o alienacji (wyobcowaniu).
          To najsłabsza strona obecnego prezydenta. Udaje, że nas - Szczecinian nie dostrzega.
          Warto spojrzeć w przeszłość, w naszą historię. Pamiętacie naszą pierwszą "konstytucja": NIHIL NOVI - a w niej zawartą zasadę; "Nic o nas, bez nas". To miasto jest pełne mądrych i wartościowych ludzi. Głupotą lub, jak wolicie, nierozwagą, jest odwracać się od nich plecami.
          ----------------------
          Na to się nakłada brak właściwych ludzi na właściwym miejscu. Nie przynależność do partii, układ z patronem, ale to co potrafisz powinno decydować o tym jaką piastujesz funkcję. Do kierowania instytucjami, miastem, trzeba dobierać najlepszych - specjalistów, managerów. Czy tak się dzieje w Szczecinie?

          -------------------
          Celem artykułu nie było rażenie kogokolwiek. Nie jestem pesymistą, nie narzekam aby narzekać. Zawsze staram się rozmawiać, podjąć negocjacje aby osiągnąć korzystne dla żeglarstwa (i miasta) cele. Czasami trzeba działać metodą wstrząsowa. Tak jak teraz.
          Czytam fora internetowe, wiele tam ciekawych uwag, ale też chamstwa i dokopywania, aby dokopać. Jak wychwycić cennych ludzi (czytam wypowiedzi np. Marinera) i wykorzystać - pozytywnie ich rady, wiedzę. To zadanie dla kolejnej władzy, która przyjdzie w najbliższej przyszłości.
          Jak pozyskać mieszkańców Szczecina dla Szczecina. Jak przeobrazić ich z malkontentów i frustratów w ludzi czynu...! Uśmiech w Waszą stronę…

          Długo by o tym wszystkim pisać...


          pozdrawiam

          Po

      • Gość: mariner Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 17:45
        Na szczescie nie kazdy :) sa ludzie ktorzy cos robia nie gladajac
        sie na urzednikow. Bruno Salcewicz uratowal "Poloneza" Andrzej
        Wojciechowski "Karfi".Swietny mlody kapitan wychowany w Palacu
        plywa na "Endorfinie" bo wyrastal ponad przecietnosc. pare lat temu,
        byli kapitanowie "Daru" oficjalnie przedstawili propozycje
        eksploatacji jednostki na zasadzie samofinansowania z realizacja
        miejskiego programu.Projekt zostal znakomicie oceniony ale decyzja
        zapadly takie ze od tego casu na remonty wydano grubo ponad 1,5 mln
        zl. Nikt z urzednikow nie zainteresowal sie jak w prywatne rece, za
        grosze oddawano czesc dawnego CPŻ + hangar po wodnoplatowcach.
        Przystan PTTK z kampingiem rozwija sie i pieknieje bez rozglosu
        bo jest dzierzawiona przez osoby znajace sie na zeglarstwie i
        rozumiejace zeglarstwa potrzeby.
        Na zeglarstwie mozna zarabiac, rozwijaja sie firmy czarterowe,
        powstaja nowe. Sa w Szczecinie pasjonaci ,ktorzy zaczynaki od zera
        a teraz maja powazne firmy zwiazane z zeglarstwem. Problem w tym
        ze tam gdzie wydawane sa wielkie, publiczne pieniadze nad celowoscia
        ich wydawania nie ma dyskusji i kontroli.
        Piot Owczarski wyzej wspomnial o Muzeum Morskim , zapytam, czy ktos
        zna portowe miasto w ktorym, tak jak w Szczecinie nie ma mozliwosci
        zwiedzenia jakiejkolwiek jrdnostki plywajacej ? "Ladogi " nie
        licze choc czesciowo sytuacje ratuje :)
        • Gość: autor Re: Leżymy nad wodą, ale na razie to całkiem leży IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 16.03.10, 23:34
          Witaj Marinerze.
          Spotkajmy się, lub napiszmy do siebie,
          mój mail
          powczarski@tstd.pl

          już chciałem dzwonić do Zbyszka A. z prośbą aby podał mi do Ciebie
          kontakt.

          ŻEGLARSKI SZZCECIN jest przed nami, to sprawa tylko czasu.

          pozdrawiam

          PO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka