tateti
25.04.10, 09:15
Konsekwentny czyli uczciwy w stosunku do wyborców, czego nie da się
powiedzieć o obecnie rządzących. Dobrze określiła to prof.
Staniszkis porównując rządy PO do rządów mafii politycznej.
A teraz konsekwencja Jacyny-Witt. Jest rok 2007 (!),Jacyna-Witt
broni lokalizacji hali widowiskowo- sportowej na ul.Szafera.
www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=1&bpm=0&blog=39&lg=1
Niedawno taka sama dyskusja była o hali widowiskowo-sportowej. W
mediach pojawiła się informacja, że Krzystek rozważa przeniesienie
hali w inne miejsce. Widocznie tereny na Szafera były także
interesujące dla inwestorów, tak samo jak tereny Pogoni.
Zastanawiałam się, jak najlepiej zakończyć tę dyskusję i zmusić
Krzystka do realizacji projektu hali w miejscu wcześniej uzgodnionym
i, po długich bojach, zaakceptowanym przez wszystkie środowiska. Tym
bardziej, że brałam udział w uzgodnieniach z „garażowiczami” i
wiedziałam, jak znojnie i trudno było cokolwiek ustalić. Wpadłam na
iście szatański pomysł. Zaprosiłam sportowców i działaczy sportowych
na „tajne” spotkanie do Sejmiku. Wszyscy doszliśmy do wniosku, że
pomysł przeniesienia hali widowiskowo – sportowej jest zwyczajnie
idiotyczny, a wręcz szkodliwy. Najważniejszym argumentem,
przedstawionym przeze mnie, ale przyjętym przez pozostałych było to,
że jeżeli nie rozpoczniemy budowy hali na Szafera, to nie zbudujemy
jej nigdy. Cykl przygotowania planów zagospodarowania
przestrzennego, uzgodnień, projektów itd. wydłużyłby tę inwestycję
do kilkunastu lat, a co za tym idzie, stracilibyśmy szansę
wykorzystania środków UE z listy indykatywnej dla woj.
zachodniopomorskiego 2007-2013, gdzie pieniądze te zostały już
zabezpieczone. Wśród uczestników spotkania był jeden z działaczy PO,
udający zainteresowanego sprawą. Postanowiliśmy na kolejnym
spotkaniu, że środowisko sportowe wystosuje apel do Krzystka o
pozostawienie hali na Szafera. Dwa dni później Krzystek obwieścił
publicznie, że zrezygnował z koncepcji przeniesienia hali
widowiskowo – sportowej z Szafera…
W roku 2008 Jacyna-Witt apeluje do prezydenta o budowę hali ze
środków unijnych,czyli o zmianę dokumentów tej hali
www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=4&bpm=0&blog=206&lg=1
Kiedyś marzyłam o niepowtarzalnej w swojej formie hali widowiskowo –
sportowej wybudowanej na doskonale położonym terenie przy Rondzie
Haakena, pomiędzy lewobrzeżem a prawobrzeżem Szczecina, z wygodnym
dojazdem z Polski, Skandynawii i Niemiec (w pobliżu nawet dworzec
kolejowy), w bliskiej odległości od dużego centrum handlowego
(obecnie na ukończeniu) i pięknych obiektów Cukrowni, które można
byłoby przeznaczyć na lofty. Marzyłam i publicznie wypowiadałam się
o takiej hali, której znanemu artyście, przy okazji tournee po
Europie, nie wypadałoby ominąć. Taka hala byłaby naturalnym i
bezdyskusyjnym obiektem do organizowania w niej rozgrywek sportowych
na europejskim, ba, światowym poziomie. Wyróżnikiem takiej hali
widowiskowo – sportowej mógłby być fakt zaprojektowania jej przez
światowej sławy architekta, na przykład Daniela Lebeskind czy
Normana Fostera.
Niestety, musiałam zejść na ziemię i teraz uważam, że nie czas na
wycofywanie się z realizacji oraz z pieniędzy, które mamy
zabezpieczone w RPO. Należy natychmiast podjąć działanie na rzecz
notyfikacji projektu przez Komisję Europejską. Nie wolno
Prezydentowi Szczecina rezygnować ze 100 milionów złotych należących
(co z tego, że na razie na papierze) do jego mieszkańców! Zarząd
Województwa wspólnie z Prezydentem powinni usiąść do stołu i w
błyskawicznym tempie przygotować dokumenty, które pozwoliłyby
zrealizować tę inwestycję ze środków Unii Europejskiej. Trochę
poczekamy? Nie szkodzi, na 100 milionów złotych warto poczekać.
Mamy następnie komentarz do stadionu już we wrześniu 2008
www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=0&blog=319&lg=1
Piotr Czubko, były gracz Pogoni Szczecin i Witold Witkowski
udowadniali, że stadion piłkarski można zbudować za 150 milionów
złotych, a nie za 400 milionów - jak się nam wmawia. A ja
podkreślałam, że tylko ludzie wyjątkowo naiwni mogli uwierzyć w
obietnicę wyborczą Platformy Obywatelskiej, że jak wygrają wybory
samorządowe, to wybudują stadion na lotnisku w Dąbiu. Wygrali – nie
wybudowali.
Przedstawiłam też koncepcję zlokalizowania stadionu piłkarskiego
przy ulicy Południowej, na terenie Cukrowni Szczecin.
www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=21&blog=314&lg=1
Słyszałam, jak na temat budowy stadionu piłkarskiego w radiu
wypowiadał się później prezydent Krzystek. Najpierw powiedział, że
przygotowywane jest studium wykonalności dla lokalizacji stadionu
piłkarskiego w Dąbiu, a później oświadczył, że we wrześniu i
październiku odbędą się konsultacje na temat w ogóle lokalizacji
stadionu. Jakoś tak mało logicznie.
Rozumiem, że po tych konsultacjach pan Krzystek będzie miał nowy
punkt programu wyborczego w wyborach samorządowych 2010:
„Wybuduję stadion piłkarski na lotnisku w Dąbiu!
No i konsekwentna wypowiedź w sobotnio - niedzielnej GW.
szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,7808703,Jacyna_Witt__Stadion__czyli_wielka__sciema_.html
Prawda w polityce jest najważniejsza!!