Dodaj do ulubionych

Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu

IP: *.fnet.pl 17.03.04, 19:48
"Właścicielce wilczura grozi...??????????"

Co grozi? Ach, ten profesjonalizm dziennikarzy Wybiórczej... Tyłka ruszyć się
nie chciało i do ustawy zajrzeć?
Obserwuj wątek
    • Gość: pies Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: 80.55.113.* 17.03.04, 19:56
      Pieskie życie. Jak zwylke winien jest człowiek.
      • Gość: Ana to chyba plotka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 20:00
        no,ale zeby pies psa zastrzelił???
        • Gość: H56 Re: to chyba plotka IP: *.comnet.krakow.pl 19.03.04, 20:18
          psa zastrzelił policjant.
    • Gość: magda Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: 80.51.242.* 17.03.04, 20:31
      Uwazam zabicie psa za takie samo przestepstwo jak zabicie człowieka.On nie był
      winny. Jestem świecie przekonana , że był drazniony przez osoby trzecie lub
      jego pani groziło niebezpieczeństwo od osób trzecich tj od tych ludzi których
      pogryzł.Czuł zagrożenie dla swojego stada, bronił się.
      • Gość: zorientowany Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:44
        Magda a ty idź do swojego stada i szczekaj dalej. Tylko nie gryź bo jak widzisz
        może się to źle skończyć.
        • Gość: stado zorientowany???? IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:05
          No tak-Ty swojego stada nie masz-za glupi jestes...
      • Gość: Moritz Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.fkz.com.pl / 195.117.188.* 18.03.04, 07:16
        Takie androny pierdo..sz, że aż mi się flaki przewracają.
        Może jeszcze ten pierdo..ny pieseczek miał skoczyć do gardła któremuś z tych
        facetów.
        Pies stwarzał ZAGROŻENIE DLA ŻYCIA, więc policjant go zastrzelił i postąpił
        bardzo słusznie. Co... może miał zastrzelić właścicielkę...?
        A tym sfiksowanym obrońcom praw zwierząt, to bym pierwszy dał pałą po łbie.
        Odwiedżcie sobie któryś ze szpitali dziecięcych lub domów dziecka i popatrzcie
        jak cierpią mali przedstawiciele waszego gatunku, a nie przejmujcie się jakimiś
        bezrozumnymi kutafońcami na czterech łapach.
        Pzdr
        • Gość: pedro Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.reverse.qsc.de 18.03.04, 08:18
          Moritz troche sie zagalopowales z biciem obrońcow praw zwierząt.
          widzisz problem polega na tym ze zwierze jest po prostu kreatura ktora reaguje
          na bodzce (ktora trzeba chronic a nie znecac sie nad nia) a czlowiek to istota
          ktora ma wyzszy stopien inteligencji i sama da sobie rade.
          W tym przypadku policjanci postapili slusznie bo staneli we wlasnej obronie co
          nie znaczy ze pies byl winien. winna byla zapijaczona baba. Wracajac do twojej
          polemiki dom dziecka / szpital. Zwierze ci w tym nie pomoze zeby te warunki tam
          poprawic moze bys tak sie skierowal z twoimi wyrzutami do politykow (czy
          kosciola) ktorzy wywalaja pieniadze w bloto albo zabraniaja antykoncepcji i
          potem czesc z tych dzieci zapelnia domy dziecka.
          Pytanie : co zrobisz idac ulica i widzac bezdommnego oslabionego kota ?
          a) wezme zawioze do schroniska,
          b) zawioze do weterynarza
          c) przejde obok

          wydaje mi sie ze znam twoja odpowiedz.
          do twojej wiadomosci nie jestem sfiksowanym obrońca praw zwierząt, ale po prostu
          mysle realnie i nie jestem osoba bezduszna i bezuczuciowa

          pozdrawiam
          • Gość: Mortz Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.fkz.com.pl / 195.117.188.* 19.03.04, 07:56
            Oczywiście, że nikogo nie mam zamiaru bić - brzydzę się przemocą.
            Chodziło mi o to, że sfiksowani obrońcy praw zwierząt, zamiast tracić swój czas
            i pieniądze na jakieś sierściuchy, mogliby je sporzytkować na bardziej
            potrzebne (wg mnie) cele. Bardziej chodzi mi o czas - wolontariat.
            A co do kota - trafiłeś z odpowiedzią (skąd wiesz że mam uczulenie na koty?).
            Pzdr
            • Gość: Aga Moritz... IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:15
              Nie wiem czy znasz znaczenie slowa wolontariat...jak chcesz zmusic osoby
              poswiecajace (za darmo) swoj czas sprawie,na ktorej im zalezy,zeby nagle to
              rzucili i pracowali...gdzie?w kosciele,sprzatali na ochotnika chodniki,czy moze
              jeszcze cos innego...a Ty co robisz w wolnych chwilach,zeby nikt nie
              powiedzial,ze tracisz czas?

              chyba nie zdajesz sobie sprawy ile ludzie potrafia zadac krzywd
              zwierzetom.Gdyby nie Ci wlasnie ludzie liczba ta bylaby znacznie wieksza.Moze
              zainteresuj sie czym zajmuja sie organizacje broniace praw zwierzat,a potem
              glupio komentuj.
              Pozdrawiam
          • Gość: kkk Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 19:56
            bez kom
        • Gość: Aga Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:07
          Bardzo dobry pomysl-zastrzelic wlascicielke!
      • Gość: Jacek Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 18.03.04, 08:44
        Jestem ciekaw droga Magdo co byś mówiła gdyby to na ciebie skoczył 40 kg.
        owczarek?Myślę że wtedy twoja wypowiedź byłaby zgoła inna.Przepis mówi
        wraźnie :pies ma być w kagańcu i na smyczy a skoro to nie zostało dopilnowane a
        na dodatek zostały pogryzione osoby w tym funkcjonariusz publiczny więc reakcja
        policji mogła być tylko jedna.A pozatym nie wiem czy mieszkasz w Świnoujściu
        jeżeli tak to przejdź się na spacer i zwróć uwagę na pieski i ich pozostałości
        na chodnikach....może wtedy będziesz miała coś mądrzejszego do
        powiedzenia.Pozdrawiam
        • Gość: Aga Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:17
          Wszystko sie zgadza,tylko jestem ciekawa co by bylo,gdyby psa zastrzeli zwykly
          czlowiek...nikt by mu brawo nie bil,pewnie mialby sporo klopotów
      • Gość: hernaj Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 10:49
        a co ty głupoty opowiadasz bardzo dobrze że zastrzelił kundla właścicielkę też
        powinno sie pożadnie ukarać niech właściciele zobaczą że pies to obowiązek anie
        pluszowa maskotka
    • Gość: lekarz Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:48
      Bardzo często zaopatrujemy pogryzionych przez psy. Pogryzienia są często b.
      ciężkie. Co powiecie na oskalpowaną przez psz głowę dziecka lub porozrywaną
      twarz (dziecka)? To co zrobił policjant było jedynie słuszne.
      • Gość: Franek Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 22:22
        Magda oczywiście pieska nie znała, ale już go broni! Czy Ty dziewczyno nie
        rozumiesz, że wśród psów są też osobniki chore psychicznie, niezrównoważone,
        agresywne? Byc może wina lezy także po stronie właścicielki. Jeżeli nikt
        wcześniej nie potrafił odebrać nieodpowiedzialnej kobiecie psa, to stało sie to
        co się stało.
        • Gość: Aga Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:22
          Wina lezy tylko i wylacznie po stronie wlascicielki (fakt-czesto wina
          pogryzienia mozna obaczyc tez pogryzionego,bo zdarza sie,ze pies byl draniony)-
          pies to stworzenie,ktore zyje tylko i wylaczne z czlowiekiem i "oczekuje" od
          niego wychowania.Zaden dobrze wytresowany pies nie zaatakuje bez powodu i
          zezwolenia pana/pani innej osoby!!!A ze ludzie sa glupi i kupuja psy obronne i
          maja gdziec ich tresure,potem dzieja sie takie rzeczy.
          • swantevit Aga 19.03.04, 14:28
            a powiedz Agus co ty robisz w naszym miescie?
            Desant z rafinerii gdanskiej?
            • Gość: Aga Re: Aga IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:33
              Że co?
              • swarozyc Re: Aga 19.03.04, 14:40
                No nic, tak po prostu zaczepiam cie...
                Co robisz w naszym miescie?
                pisalas ze nie moglibysmy sie spotkac bos ty zamiejscowa...
                • Gość: Aga Re: Aga IP: *.rgsa.pl 19.03.04, 14:49
                  To z kim ja rozmawiam,bo sie gubie...;)))?
                  • swarozyc Re: Aga 19.03.04, 15:32
                    tatus ma czery lica, ja tylko dwa!:-))
      • Gość: Bleble Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 13:37
        Należy nosić nóż i nauczyć się nim posługiwać prawą oraz lewą ręką, najlepszy
        jest fiński. Spowodować, by pies Uchwycił przedramię, ciąć po gardle lub kłuć w
        podbrzusze. Nie wdawać się w dyskusję z właścicielem, bez zbędnego hałasu
        spadać z miejsca wypadku.
        Pijaną właścicielkę psa powinno się zamknąć w schronisku dla zwierząt w klatce
        z psami.
        Furda przepisy i zarządzenia - policjantom proponuję zorganizowanie marszu
        milczenia.
    • Gość: Zeb Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.tnt2.anchorage.ak.da.uu.net 18.03.04, 07:43
      Tak narzekasz na profesjonalizm Wybiorczej, ale jednak z wypiekami na twarzy
      czytasz zamieszczone tu teksty. Nawet odwazasz sie na komentarze.
    • Gość: ekolog Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.mm.pl 18.03.04, 18:03
      Wiecie co jak czytam wypowiedzi tych debili co bez zastanowienia od razu by
      strzelali robi mi się średnio. To nie jest takie proste. Czy jeżeli w nocy
      podchmielony człowiek rzuciłby się w stronę policjanta to jego też by miał
      zastrzelić? Zastrzelić jest najprościej. A niektórym proponuję, żeby sami się
      walnęli pałą w łeb. Pies nie rzuca się bez przyczyny na ludzi. Tu właściciel
      powinien zostać ukarany, a samo pogryzienie w ręke czy w nogę nie zagraża
      życiu - bałwany! Więc dajcie spokój Magdzie. Bo ma rację. Jeżeli policja bedzie
      tak szybko wyciągała broń to nie zdziwcie się jak niedługo zaczną ginąć ludzie.
      • Gość: sic Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 18.03.04, 19:45
        Ekolog!!!!Kup se cegłówke i walnij sie w główkę.Nie wiesz co mówisz.Jak na
        ciebie pies tej wielkości by się rzucił to byś stał potulnie i dał sie
        gryżć,albo jesli gryzłby twoje dziecko???Najpierw chciał policjant psa
        obezwładnic gazem a gdy to nie poskutkowało użył broni.Po prostu inne środki
        przymusu nie odniosły skutku i dlatego użył broni.A przez durnego kundla być
        kaleka do końca życia?jak by mu przegryzł kolano lub nadgarstek??Zastanów sie
        ekolog-chciałbyś mieć kulawe dziecko np.??Albo dziecko z bliznami na twarzy do
        końca zycia??Albo samemu mieć takie blizny??Pomyśl troche zanim sie gdzies
        wypowiesz.A teraz idż daj sie pogryżć a na deser dla pieska podrzuć mu z trojke
        dzieci....
        • Gość: ekolog Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.mm.pl 19.03.04, 17:31
          cegłówkę polecam tobie, ja dam się pogryźć a ty się daj zastrzelić - będzie o
          jednego mniej;>
      • Gość: SHP Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 20:02
        > To nie jest takie proste.

        Są sytuacje, kiedy to jest bardzoooo proste.

        > Czy jeżeli w nocy
        > podchmielony człowiek rzuciłby się w stronę policjanta to jego też by miał
        > zastrzelić?

        Powiedz, co byś oczekiwał od policjanata, który byłby świadkiem, jak rzuca się
        na Ciebie jakiś podchmielony człowiek, np. z nożem w ręku? Żeby odwrócił głowę
        w drugą stronę?

        > Zastrzelić jest najprościej.

        Bynajmniej nie jest. Ale czasem sytuacja tego wymaga.

        >Pies nie rzuca się bez przyczyny na ludzi.

        O tak.

        > Tu właściciel
        > powinien zostać ukarany, a samo pogryzienie w ręke czy w nogę nie zagraża
        > życiu - bałwany!

        Słyszałeś kiedyś o wściekliźnie? Słyszałeś o zagryzionych bestialsko dzieciach?
        To przestań pieprzyć głupoty...Bo, jak ktoś wspomniał, zwierzę, jak człowiek,
        bywa różne...

        > Jeżeli policja bedzie
        > tak szybko wyciągała broń to nie zdziwcie się jak niedługo zaczną ginąć
        > ludzie.

        To mi się najbardziej podoba. Ocena sytuacji tylko z punktu czytania artykułu...
        Nie życzę Ci uczestniczenia w podobnym zajściu, choć z drugiej strony, może,
        gdybyś znalazł się w podobnej sytuacji, zmieniłbyś zdanie....

        POzdro
        Tomek
        --
        szczecin.rowery.org.pl
        • Gość: ekolog Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.mm.pl 19.03.04, 17:35
          A skąd wiesz, że nie byłem w takiej sytuacji. A jakbyś trochę się orientował to
          byś wiedział, że w Szczecnie nie panuje wścieklizna. Jeżeli nie znasz się na
          zachowaniach zwierząt to się nie wymądrzaj. Sam tam też nie byłeś i również
          oceniasz na podstawie przeczytanego artykułu - więc przyganiał kocioł
          garnkowi...
          • Gość: SHP Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 18:51
            > A skąd wiesz, że nie byłem w takiej sytuacji.

            Podejrzewam, że inaczej byś wtedy śpiewał. Ja się w takich sytuacjach często
            znajduję (z racji używanego środka transportu). Przypadek jednego "kundla"
            zgłaszałem nawet na policję. Coś zrobili? Guano... Parę tygodni temu ten sam
            pies pogryzłby mojego znajomego, dokładnie w tym samym miejscu. Więc sorry, ale
            póki czynnik ludzki zawodzi, trzeba szukać takich rozwiązań, by samemu
            przeżyć...

            >A jakbyś trochę się orientował
            > to byś wiedział, że w Szczecnie nie panuje wścieklizna.

            Oczywiście Ty mi to zagwarantujesz?

            > Jeżeli nie znasz się na
            > zachowaniach zwierząt to się nie wymądrzaj.

            A dzieci to się same gryzą po twarzy? ;-/
            Oceniam sytuację danej chwili. Nie interesuje mnie to, że pies jest źle
            wychowany, że ma porąbanego właściciela. Jest wobec mnie agresywny, nie ma w
            pobliżu jego właściciela, to ja zrobię wszystko, bym to ja wyszedł z tego cało.
            Ty, jak chcesz, możesz nadstawić drugi policzek...

            > Sam tam też nie byłeś i również
            > oceniasz na podstawie przeczytanego artykułu - więc przyganiał kocioł
            > garnkowi...

            Ale spotykałem się nieraz z agresywnymi psami i wiem, w czym problem

            Pozdro
            Tomek
      • Gość: Moritz Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.fkz.com.pl / 195.117.188.* 19.03.04, 07:47
        Sam miałem chyba z setkę sytuacji z takimi pieskami, które rzucały się albo na
        mnie (uprawiam biegi i średnio podczas pólgodzinnego biegu rzucają się na mnie
        1 lub 2 psy, pomimo że staram się je omijać wielkim łukiem - może wyczuwają mój
        strach - nie wiem), albo na moje dziecko (o na szczeęście wydarzyło się może ze
        3 razy). I wierz mi kilka razy serce prawie mi zamarło. I nie dotyczy to tylko
        mnie - mam kilku biegających znajomych i mają takie same przygody.
        Czasem właściciel jest w pobliżu, a czasem nie.
        Po takim bliskim spotkaniu z rozwścieczonym czworonożnym bydlakiem tylko jedna
        myśl chodziła mi po głowie - gdybym miał broń, to bym go od razu zastrzelił.
        • Gość: e.beata Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 10:36
          Ja z biegania z powodu psów zrezygnowałam, mam mniej odwagi niż ty.

          Jak widać gaz łzawiący może zwierzaka tylko bardziej rozzłościć. A pieprzowy??
          Czy w ogóle jest jakiś dobry sposób?

          Czy użycie gazu nie bedzie traktowane jako przekroczenie obrony koniecznej i
          właściciel psa jeszcze proces wytoczy? Bo u nas to wsio możliwe ;-))).
          Szkoda psów, bo co one winne, że pan nie dorósł do roli, ale mam naprawdę już
          dosyć i chcę się zabezpieczyć przed następnymi atakami.

          Do 250 zł to za brak smyczy i kagańca, a poszkodowani powinni jej proces
          cywilny wytoczyć i babka powinna taką karę zapłacić, że do końca życia już by
          psa bez kagańca nie puściła.

          Czy naprawdę nie można załatwć BARDZO PROSTYCH SPRAW, nie wymagających wielkich
          nakładów finansowych?
          - Liczne wybiegi dla psów!! Na osiedlach, w parkach wydzielić odpowiednie
          miejsca. Koszt tych kilku tabliczek naprawdę nie jest wielki. Trzeba tylko
          chcieć.
          - Toalety dla psów, takie małe piaskownice ze słupkiem pośrodku, z wymienianym
          od czasu do czasu piaskiem. Koszt trochę większy, ale chyba można byłoby
          załatwić. A może jakieś dodacje z UE?
          - skończyć z pouczeniami i w końcu walić mandaty za łażące bez kagańców psy.
          Gdy niektórym właścicielom psiaków brak empatii, to może finanse ich ruszą?




          • Gość: ekolog Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.mm.pl 19.03.04, 17:39
            i tu się zgadzam
          • Gość: observer Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 18:06
            e-Beatko, kiedyś, gszieś przeczytałem twoją wypowiedź, nie była zbyt głupia.Ale
            wcale nie genialna!!. Od dłuższego czasu co cię przeczytam, to poprostu
            pierniczysz.
        • Gość: ekolog Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.szczecin.mm.pl 19.03.04, 17:38
          a czemu nie właściciela? - coś takiego można zgłosić na straż miejską i
          świadczyć a nie sięgać zaraz po broń
          jeżeli zaś chodzi o bezpańskie to dzwoniłeś do schroniska, aby zabrali? - czy
          odrazu najlepiej zastrzelić?
          • hsps Re: Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu 19.03.04, 23:53
            Gość portalu: ekolog napisał(a):
            > jeżeli zaś chodzi o bezpańskie to dzwoniłeś do schroniska, aby zabrali? - czy
            > odrazu najlepiej zastrzelić?

            Rozumiem, że mam z uwieszonym psem na ramieniu dzwonić do schroniska ???
            Byłem kilkakrotnie pogryziony przez psy - nigdy ich nie zaczepiałem - w takiej
            sytuacji polecam oczywiście przemyślenia...... może piesek miał złe
            dzieciństwo, mam poczucie winy bo ja ( nie mając psa) nie nauczyłem się jak ON
            reaguje....niech mi odgryzie co leci, pies jebał, żeby tylko piesek był na
            pierwsazam miejscu.
    • Gość: pies Pies zastrzelił psa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 11:23
      Szkoda, ale powinno zastrzelić się pijanego opiekuna
      • Gość: H56 Re: Pies zastrzelił psa IP: *.comnet.krakow.pl 19.03.04, 20:30
        podzielam tą opinię
    • Gość: Bleble Policjant zastrzelił psa w Świnoujściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 13:19
      Taż mi rewelacja! Gdyby pies zastrzelił policjanta, to byłaby rewelacja.
    • Gość: generic CH.W.D.P. smierc za smierc. IP: 217.153.168.* 19.03.04, 18:21
      • Gość: SHP Re: CH.W.D.P. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 18:58
        Jak CHcesz Wstąpić Do Policji, to się do nich zgłoś ;-)
        • Gość: kiki Lezalem na glebie IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.04, 12:21
          Duzy pies moze wywrocic czlowieka... a potem MASZ PRZEJEBANE i jak nie ma w
          poblizu kogos kto by ci pomogl, to zagryzie cie na smierc. Atakuje glowe i
          gardlo. Lezalem tak na glebie i gdyby nie koles ktory walil psa po glowie
          galezia, to juz by mnie nie bylo....
          Zauwazcie jak czesto male psy szczekaja bez powodu na czlowieka... szczekaja i
          czasami probuja podgryzc... z duzymi jest podobnie, ale one NIE PODGRYZAJA...
          • Gość: sic Re: Lezalem na glebie IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 23.03.04, 08:39
            Ekolog z toba sie nie da dyskutować.Ciebie treba leczyc w zakładzie zamkniętym
            i to pod straża.Nic do ciebie nie dociera.Żaden głos rozsądku.Kiki i inni maja
            racje.A jak chcesz wiedziec to policjanci najpierw dzwonili do schroniska ale
            powiedziano im ze nie ma kto przyjechac.A ty daj sie zagryzc i o jednego bedzie
            mniej.I służba zdrowia zaoszczedzi bo ciezko im teraz.Ty nalezysz do tych
            którzy jadac samochodem jak zobacza kotka na jezdni to wjada na chodnik i
            przejada 5 ludzi zeby tylko kotkowi sie nic nie stało.Tego tygrysa co kiedys w
            warszawie ganiali tez bys na cukierki brał.Powodzenia u lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka