Dodaj do ulubionych

Cesarka w Zdrojach

11.04.12, 11:56
Dziewczyny za tydzizen wybieram sie na cesrake do Zdroi powiedzcie co ze soba zabrać dla mamy i maluszka ? Ile teraz trzymaja po cesarce jakie są warunki ? Lepiej jest rodzić na weekend czy w tygodniu ?
Obserwuj wątek
    • adetka Re: Cesarka w Zdrojach 12.04.12, 18:23
      jak bedzie z toba i dzieckiem ok to na 3 skonczona dobe do domu, miejsc malo i wypychaja szybko (mi akurat pasowalo), dla dziecka mozesz nic nie brac (bo wszystko jest, oczywiscie mozesz miec swoje ubranka itp), dla siebie - podklady są do woli - nie trzeba, reszta - to co zwykle do szpitala. bylam 6tyg temu, przezylam, ale pobyt wspominam bez rewelacji, na pomoc przy dziecku też nie ma co liczyc
      • nadi1984 Re: Cesarka w Zdrojach 12.04.12, 19:19
        Dzieki bardzo za informacje. Ale mnie nie pocieszylaś ja rodzilam w zdrojach 3 lata temu i bylo naprawde super extra opieka Pani od laktaci nie wychodzila z sali aż czasami mialam juz doysći i pomoc przy dziecku byla naprawde pielegnriaki pomagaly. Tak bylam nastawiona na teraz ale widze ze musze sie mocno przestawić.
        • adetka Re: Cesarka w Zdrojach 13.04.12, 18:01
          ja akurat pani laktacyjnej się doprosić nie mogłam, ale wiem, że jest i ponoć pomocna, skończyło się na sinych UU i niekarmieniu piersią wcale, co do pomocy przy dziecku to nikt nie pytał czy wiem, umiem i mam pojęcie, 3h po cc przywieźli dziecko, kolejne 3h później na nogi i do dzieła.
          może tylko ja tak trafiłam, na chwilę obecną jest mi to już obojętne ale na początku strasznie to wszystko przeżywałam.
          • kad.et Re: Cesarka w Zdrojach 14.04.12, 23:37
            A rodziłas w weekend czy w tygodniu?
            • adetka Re: Cesarka w Zdrojach 15.04.12, 12:19
              ur w tygodniu, wypis w sobote
              • nadi1984 Re: Cesarka w Zdrojach 15.04.12, 15:08
                Adetka to ile cię tzrymali i czy długo czeka się na wypis?
                • adetka Re: Cesarka w Zdrojach 17.04.12, 22:16
                  na 3 skończoną dobę do domu pod warunkiem, że dziecko ma wypis, ja swój odebrałam przy zdjęciu szwów.
    • jego-kurka Re: Cesarka w Zdrojach 13.09.12, 01:01
      odświeżam watek i proszę o opinie,bo im bliżej terminu tym bardziej się zaczynam denerwować...
      • greenolive Re: Cesarka w Zdrojach 24.09.12, 16:11
        Hej, jestem tutaj nowa, więc na wstępie witam wszystkich :) Dołączam się do prośby jego-kurka. Po kilku akcjach udało mi się w końcu załatwic cesarkę i też planuję rodziec w Zdrojach. Więc była bym wdzięczna za wszelkiego rodzaju informacje dotyczące tego, jak to tam wszystko wygląda. A przede wszystkim chciałabym wiedziec, czy narzeczony będzie mógł byc przy operacji i czy pokarzą mi dziecko zaraz po wyjęciu czy dopiero jak mnie"złożą do kupy" ;)
        • enthousiasme Re: Cesarka w Zdrojach 26.09.12, 10:28
          A jak udało Ci się załatwić cesarkę? Sama jestem przerażona porodem :/
          • greenolive Re: Cesarka w Zdrojach 26.09.12, 20:10
            Ja po części miałam "wybłaganą" cesarkę, a po częsci z powodów zdrowotnych. Mam problemy z zapaleniem nadtwardówki (kilka razy miałam już podczas ciaży) i ogólnie mam bardzo słabą siatkówkę. Więc okulistka od początku mówiła mi, że wolałaby, żebym rodziła przez cc. Zmieniła trochę gadkę, jak miała mi wypisac papierek, wtedy się 3 razy pytała czy napwno chcę itp. Ale ja się uparłam i otwarcie powiedziałam, że tak wolę i juz. Tak więc wypisała. Ginekolog próbuje mnie namówic na naturalny poród, bo nie ma przeciwskazan, ale ja tez się boję i jakos tak wolę na cc. Ale wydaje mi się, że jak się dobrze zagada z odpowiednim lekarzem, to jest to do załatwienia ;)
            • greenolive Re: Cesarka w Zdrojach 26.09.12, 20:11
              a no i zapomniałam napisac ze 2 lata temu miałam robioną przepuklinę pachwinową. Przy okazji robili mi badania z obu stron i podobno po drugiej stronie tez juz jest słaba, więc wolałabym nie ryzykowac ;)
              • ozuzka2008 Re: Cesarka w Zdrojach 28.09.12, 21:21
                można załatwić to z psychiatrą, wystawi zaświadczenie o tokofobii - lęku przed naturalnym porodem:) kobity tak robią:) chociaż rodziłam pierwszą córę 26 godzin za nic w świecie nie dam się pokroić bez wskazań medycznych:) za 8 tygodni rodzę drugi raz.
    • gold-fish Re: Cesarka w Zdrojach 25.06.13, 22:02
      Miałam ostatnio cesarkę :) Dla maluszka przyda się wziać parę pampersów, dają 12 sztuk na start i jak one się skończą to kręcą nosem- bo to niby przydział :) choć oczywiscie dadzą jak potrzeba ;) nie potrzeba za to brać podkładów higienicznych dla mamy, jest ich pod dostatkiem i leżą w salach więc nie trzeba chodzić do pielęgniarek prosić. Dobrze wziać ze sobą od razu herbatę dla karmiacych piersią- przyspieszy to laktację (najczęściej jest z nią problem po cc). Warunki sa super. Pielęgniarki też (szczególnie z noworodków 2 panie w długich czarnych i blond włosach :) Trzymają minimum pełne 48 h. Lepiej rodzić w tygodniu, albo w niedzielę, bo od pon-pt pracują panie z por. laktacyjnej. Ja rodziłam w sobotę i ponad dobę nie miałam profesjonalnej pomocy z przystawieniem dziecka. Panie Małgosia i Alicja- kochane kobiety!
      • aamore Re: Cesarka w Zdrojach 03.09.13, 00:13
        ja rodziłam w grudniu 2011, teraz czeka mnie 2 cesarka i już się tam nie wybiorę...oddział położniczy przepełniony - przez co położyli mnie na oddziale ginekologicznym piętro niżej, oczywiście bez dziecka, byłam tam dwa dni. Małą przywieźli mi dopiero po 6 godzinach do karmienia! i w ogóle rzadko przywozili! Cały czas zgłaszałam problem, że mała nie umie ssać, mówili że nie jest głodna lub wysyłali na laktator. Byłam zielona w kwestii karmienia więc robiłam co mówili, efektem tego był gigantyczny nawał z którym 3 tygodnie nie mogłam sobie poradzić. Chodziłam i błagałam aby dokarmili moje dziecko, oczywiście panie nie przejmowały się i mała spadła z wagą powyżej 10% a pediatra miała pretensje do mnie...Dodam że takich noworodków było wówczas więcej. Panie nie delikatnie przystawiały dziecko, że tak powiem na chama, a jak zdesperowana matka przychodziła i błagała o poradę w spr karmienia to robiły łaskę i okazywały niezadowolenie. Zero empatii. Pomogła dopiero młodziutka Pani od laktacji.
        Ogólnie nie polecam. A dodam jeszcze że na sali operacyjnej czekałam ze znieczuleniem na chirurga którego nie było i kilka razy musiano po niego dzwonić, gdyż spadało mi ciśnienie. Nie wiem czy tylko ja miałam takiego pecha, ale teraz będę ten szpital omijać szerokim łukiem

        --
    • irena.83 Re: Cesarka w Zdrojach 03.09.13, 08:11
      Witam. Ja ostatnio leżałam w Zdrojach na patologii ciąży i oto moje spostrzeżenia. Patologia i oddz. polożniczy są połączone, więc niech nie zdziwi to, że po porodzie (SN i cesarce) możecie leżeć z ciężarną. Ja trafiłam na kobitkę po cesarce. Dzidzię przynoszą w zależności od stanu mamy. Widziałam jak wieźli maluszki zaraz po mamie, bo była rodzina. Widziałam tatusiów z noworodkami czekającymi na mamę, aż przyjedzie. Kobitka z mojej sali rodziła w
      nocy i powiedziała,że chce popspać to też nikt nie robił problemu. Co róż ktoś zagląda do pacjentek i pytają o poziom bólu i czy chce się coś przeciwbólowego. Ja byłam w tygodniu i jeżeli chodzi o sprawy laktacji też myślę, że ok. Pani od laktacji przychodzi raz, dwa razy dziennie. Ale pielęgniarki z noworodków też można śmiało pytać. Czasami same zachęcają aby nie bać się i podjeżdżać na dokarmienie lub dopojenie. Standardowo codziennie kąpią noworodka. Jeżeli wszystko ok z żółtaczką to wypisują na 2-3 dobę.
    • irena.83 Re: Cesarka w Zdrojach 03.09.13, 08:26
      Ach i jeszcze jedno. Ja po przeczytaniu chyba wszystkich opinii jakie są na internecie, jadąc ostatnio do Zdroji płakałam. Już z góry zaznaczałam,że nie będę tam rodzić. Czekałam na koszmarny personel i układałam w głowie scenariusze, na wypadek jakiegoś starcia z personelem. I nie wiem czy wymienili personel czy jak, ale byłam mile zaskoczona. Jest kilka "potknięć" szpitala. Chociażby mieszane sale i to, że zadając pytanie pielęgniarce można usłyszeć, że ona nie jest z tego oddziału. No i faktycznie obsadzenie jest ogromne. Rozmawiałam z kobitką, którą nie chcąc odesłać położyli na ginekologie o niestety ale dzidzia była wtedy na górze na noworodkach. Zdarza się też, że kobiety na planowaną cesarkę czekają bo nie ma miejsca. Ale trzeba zrozumieć, że w do tego szpitala przyjeżdżają też nagłe przypadki, które nie mogą czekać.
      • martitka81 Re: Cesarka w Zdrojach 07.01.16, 21:05
        Witam :)odświeżam wątek :) W marcu będę rodziła w Zdrojach. Powiedzcie na co tam trzeba się przyszykować? Co należy mieć ze sobą? Ja będę miała cesarkę więc ile leży się teraz w Zdrojach po cesarce? Jak z kwestią pomalowanych paznokci - trzeba zmyć? No i oczywiście interesują mnie Wasze "wrażenia" z pobytu na tym oddziale. Bardzo dziękuję :)
        • slonko091982 Re: Cesarka w Zdrojach 03.02.17, 16:34
          Hej martitka ja też mam termin na marzec i będę miała cc jeśli to dopne w czasie.mam pytanko ale wolałabym na priv. Mozesz wejść. Kliknij na mój nick i napisz wiadomość. Pierwszy musisz aktywować konto.

          Ja też poproszę info jeśli któraś była w ostatnim czasie w zdrojach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka