Dodaj do ulubionych

Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m...

05.05.12, 08:20
mama krzysia jest sobie sama winna . Przecież się trąbi od roku że o kasę chodzi w przedszkolu i logiczne było że rodzice którzy deklarowali \małą liczbę godzin będą rugowani z przedszkola .Oczywiście poza nauczycielami bo oni są mają pierwszeństwo w rekrutacji i oni moga zostawiać dzieci nawet na 5 godzin a ich dzieci nie da się wykluczyć.Mam krzysia widać że nie interesuje sie sprawami przedszkola nie żyje tym o co chodzi przy rekrutacji. więc sama sobie jest winna.Droga matko cały czas jest wojna o cenę godziny ,o to kiedy bezpłatne godziny liczy ć itd dziwne że otm nie wiedziałaś.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 08:29
      a ja jestem zdziwiona, ze jakiś rodzic w komisji rekrutacyjnej swoim imieniem i nazwiskiem podpisał wynik naboru do przedszkola.
      Poszczególni rodzice z rad rodziców już od września zachowują się tak jakby otrzymali zadanie stonowania nastrojów rodziców i utrzymania pseudo dyskusji i konsultacji z prezydentem i wydziałem oświaty.
      • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 17:38
        A co miały robić komisje? Zadowolić wszystkich się nie dało?
        Mama Krzysia tak na prawdę ma dziecko w grupie zerowej (tyle że nie w przedszkolu) i pisanie że nie jest to pięciolatek to manipulacja we wrześniu będzie miał 4 lata i 11 miesięcy a w październiku 5 lat - i w rekrutacji liczy się rocznik a nie miesiąc urodzenia.
        Co mają powiedzieć 595 3 i 4 latkowie którzy nie dostali się w ogóle - te dzieci nie mają żadnej alternatywy.
        I proszę mi powiedzieć o co mama Krzysia będzie walczyła? O to żeby wywalić jakiegoś 3 albo 4 latka? Bo żeby przyjąć jej Krzysia ktoś powinien przedszkole opuścić? A może jakiś inny pięciolatek którego rodzice zostawiają dziecko na 9h...
        Jeżeli miejsc jest mniej niż chętnych zawsze znajdzie się jakaś "mama Krzysia" pytanie tylko czemu pisze o tym gazeta? Co jest w tym takiego niesamowitego że Krzysiu nie dostał się do przedszkola (co nie znaczy że dzieci te nie dostały się do grup zerowych) razem z 275cioma innymi dziećmi?
        PS. piękny ogródek ;)
        • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 18:41
          dlaczego więc nie wyrzuciłeś wszystkich 6 latków. Dlaczego regulamin naboru przewiduje przyjecie 5 i 6 latków? Może 6 latkiem jest twoje dziecko?
          >Co mają powiedzieć 595 3 i 4 latkowie którzy nie dostali się w ogóle - te dzieci nie mają żadnej alternatywy.
          Mają - Szczecin przygotował miejsca w SP, jakoby wystarczajaca ilość - nie siej zamętu. Pierwszeństwo w naborze miały dzieci już chodzące do przedszkola. 3 latki się nie łapią bo miasto nieprzewidziało tyle miejsc dla nich w przedszkolach. Zresztą to już chyba 6 rok
          >O to żeby wywalić jakiegoś 3 latka
          jak można wywalić kogoś kto nie wszedł?
          >czemu pisze o tym gazeta?
          bo w tym przypatku złamane zostały wszystkie obietnice pana prezydenta
          - pierszenstwo w naborze mają dzieci chodzace już do przedszkola, rodziców pracujących i chodzacych wiecej niż 5 godzin
          >A co miały robić komisje?
          proste, nie przeciwstawiać się słowom prezydenta
          • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 19:55
            > dlaczego więc nie wyrzuciłeś wszystkich 6 latków. Dlaczego regulamin naboru pr
            > zewiduje przyjecie 5 i 6 latków? Może 6 latkiem jest twoje dziecko?
            Nie, nie mam 6latka ale uważam, że przy takim barku miejsc wszystkie 6 latki powinny obowiązek przedszkolny odbyć w SP i robić miejsce np. 3 i 4 latkom.
            Moim skromnym zdaniem mniejszą krzywdą dla 6 latka jest zerówka w SP niż zostawienie tam 3 latka, czego jak widzę jesteś zwolenniczką.

            > >Co mają powiedzieć 595 3 i 4 latkowie którzy nie dostali się w ogóle - te
            > dzieci nie mają żadnej alternatywy.
            > Mają - Szczecin przygotował miejsca w SP, jakoby wystarczajaca ilość - nie sie
            > j zamętu. Pierwszeństwo w naborze miały dzieci już chodzące do przedszkola. 3 l
            > atki się nie łapią bo miasto nieprzewidziało tyle miejsc dla nich w przedszkola
            > ch. Zresztą to już chyba 6 rok
            Jaka ty jesteś dobra dla tych 3 latków.
            Może pochwalisz się w jakim wieku jest twoja pociecha? Mam wrażenie, że twój punk widzenia nierozerwalnie związany jest z twoim dzieckiem.

            > >O to żeby wywalić jakiegoś 3 latka
            > jak można wywalić kogoś kto nie wszedł?
            No, Krzysiu z powyższego artykułu tez nie wszedł więc o co te mecyje?
            Zauważ, że rekrutacja odbywa się rok w rok - i nie ma w niej zapisu, że dostanie się raz do przedszkola gwarantuje przyjęcie w następnych rekrutacjach.

            > >czemu pisze o tym gazeta?
            > bo w tym przypatku złamane zostały wszystkie obietnice pana prezydenta
            > - pierszenstwo w naborze mają dzieci chodzace już do przedszkola, rodziców prac
            > ujących i chodzacych wiecej niż 5 godzin

            Ja bym się ujął bardziej za tym że prawie 600 3 i 4 latków zostało odesłanych z kwitkiem, a nie płakał nad biednym Krzysiem.
            • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 20:23
              nawet jak usuniesz wszystkie 6 latki i czesc lub wszystkie 5 latki to i tak pewnie nie straczy miejsc dla wszystkich 3 i 4 latków.
              Ale dobra robiąc tak jak chcesz - okaże się że nie ma miejsc w SP a dzieci z klas 1-6 bedą uczyć się do 18.
              Ten chlopiec już chodził wiec masz myślisz nie logicznie. Skup się:
              pierwszeństwo - to przewaga i przyznać komuś lub czemuś wyższość.
              Chodząc do przedszkola według regulaminu naboru mial przewage nad nie chodzacym wczesniej 3 latkiem.
              3 latek nie chodził wiec nie ma przewagi nad wcześniej chodzącym 5 latkiem.
              3 latek nie chodził wiec nie mozna go usunac bo nie chodził wczesniej do tego przedszkola
              Może ujmij się nad 3 latkami i lobbuj u swojego prezydenta nad otwarciem przedszkoli.
              • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 21:07
                > nawet jak usuniesz wszystkie 6 latki i czesc lub wszystkie 5 latki to i tak pew
                > nie nie straczy miejsc dla wszystkich 3 i 4 latków.
                6740 dzieci się dostało, a 595 3 i 4 latków nie. Nie wiem jaka była proporcja 3/4 i 5/6 latków ale myślę że spokojnie starczyło by miejsca dla maluchów bo to ledwie 8% całości.

                > Ale dobra robiąc tak jak chcesz - okaże się że nie ma miejsc w SP a dzieci z kl
                > as 1-6 bedą uczyć się do 18.
                Skąd takie wiadomości? czy dzieci z grup zerowych zajmują pomieszczenia dzieciom z klas 1-6, a może korzystają z nauczycielek tych dzieci? Co za demagogia...

                > Ten chlopiec już chodził wiec masz myślisz nie logicznie. Skup się:
                > pierwszeństwo - to przewaga i przyznać komuś lub czemuś wyższość.
                > Chodząc do przedszkola według regulaminu naboru mial przewage nad nie chodzacym
                > wczesniej 3 latkiem.
                Od tego są komisje rekrutacyjne, żeby każdego dzieciaka potraktować indywidualnie.
                Nie znamy sytuacji, ale z tego co wiadomo raczej nie ma konkurencji między 3/4 latkami i 5/6 latkami. Każde przedszkole ma określoną ilość grup jednych i drugich. Tak wiec jeśli była jedna grupa 25 osobowa pięciolatków to konkurencja była w obrębie tej grupy.

                > 3 latek nie chodził wiec nie ma przewagi nad wcześniej chodzącym 5 latkiem.
                jasne więc najlepiej nie przyjmujmy 3 latków, a 5 latkom pozwalajmy siedzieć w przedszkolach w ramach tej filozofii aż do roku w którym skończą 7 lat, przecież mają taką przewagę nad 3 latkami....
                Co więcej pomyślnie nie załatwiono sprawy 275 5/6 latków a odprawiono z kwitkiem ponad 2 razy więcej 3/4latków bo aż 595

                > 3 latek nie chodził wiec nie mozna go usunac bo nie chodził wczesniej do tego p
                > rzedszkola
                rekrutacja odbywa się rok rocznie i dla twojej informacji:
                oznacza to, że każdego roku dzieci są usuwane z przedszkola i rekrutowane ponownie.
                Chyba to jest dla ciebie zrozumiałe?

                > Może ujmij się nad 3 latkami i lobbuj u swojego prezydenta nad otwarciem przeds
                > zkoli.
                Nie mam szans z tobą, więc sobie odpuszczę.
                • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 22:43
                  jaką masz gwarancje, ze te dane są choć trochę prawdziwe?
                  szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,11633521,Przedszkola__prawie_3_tys__wiecej_dzieci_niz_miejsc.html
              • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 21:21
                nie znasz sytuacji?
                i sie wypowiadasz-?
                przejdz sie do SP i zapytaj czy ściany są z gumy i można je poszerzyć.
                • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 22:34
                  > nie znasz sytuacji?
                  > i sie wypowiadasz-?
                  > przejdz sie do SP i zapytaj czy ściany są z gumy i można je poszerzyć.
                  W przedszkolach publicznych są 134 wolne miejsca; ponadto miasto organizuje 830 miejsc w oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych (dla dzieci 3-4- letnich jest 430 miejsc; dla dzieci 5-6 - letnich 400 miejsc).
                  Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,11643737,Przedszkola__trwa_drugi_nabor__UM___Sa_jeszcze_1064.html#ixzz1u1sXyWrI

                  Widzisz, poszerzyli...
                  Rozumiem najlepiej jakby twoje dziecko/dzieci uczyło się w super publicznym przedszkolu, potem super państwowej szkole w grupach 5 osobowych - niestety urodziły się też inne dzieci...
                  No co za ból...
                  • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 22:36
                    tak ale kosztem infrastruktury i godzinowo uczniów SP
                    • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 23:00
                      > tak ale kosztem infrastruktury i godzinowo uczniów SP

                      Tak się głupio składa, że w roku szkolnym 2012/13 czyli tego września wszystkie 6 latki miały obowiązkowo iść do SP. Więc te powinny być przygotowane ponieważ nasz rząd wycofał się z tego terminu dopiero pod koniec roku 2011.
                      A szkołę akurat twój ulubiony prezydent wybudował. Pierwszą od 20 lat w Szczecinie ;)
                      • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 23:07
                        błąd logiczny - nie pierwszy i pewnie nie ostatni. Rząd wycofał się bo szkoły nie były przygotowane
                      • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 23:33
                        wybudował JEDNĄ u siebie na Warszewie. Podaj ile w tym czasie zamkną i zlikwidował szkół i przedszkoli?
                  • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 22:47
                    czy na pewno te dane w które świecie wierzysz i podajesz są właściwe? Czy tylko one kreują twoje wnioski?
                    szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,11649637,Przedszkolne_przeboje__dla_kogo_jest_miejsce__dla.html
                    • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 22:57
                      Podajesz to samo źródło tylko inny artykuł.
                      I możesz mi wierzyć albo nie ale do gazety wyborczej nie mam za dużego zaufania.
                      Ale czegoś trzymać się trzeba a nie będę chodził i liczył wszystkich dzieci w przedszkolach po listach.
                      • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 23:02
                        to trzymaj sie danych z bezbłędnego wydziału oświaty.
                        tak dwa różne artykuły z jednej redakcji - brawo - nie miałeś prawa się nie zorientować.
                        • Gość: ktoś 2 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.globalconnect.pl 05.05.12, 23:37
                          A może zamiast tego pomyśleć o tym co napisał "ktoś"
                          Ludzie, a może by tak pomyśleć o tym dlaczego tyle dzieci nie dostalo się do przedszkoli ????? Nie winić komisji rekrutacyjnych, bo.... oni musieli kogoś odrzucić, nie winić rodziców, że pracują ..... za długo, za krótko, czy w ogóle nie pracują ....
                          Może trzeba zadbać o to, aby w mieście było tyle przedszkoli , aby z nich korzystały wszystkie dzieci !!!!! I aby dzieci w grupach nie były stłoczone jak śledzie w puszce - po 25 - obecnie po 30 - na jedną nauczycielkę !!!!!!!
                          Podobno dzieci to nasza przyszłość, a jak się dba o ich wszechstronny rozwój ??? , o bezpieczny rozwój ???, o ludzkie warunki do zabawy ???
                          • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 07:07
                            Hej ktoś!
                            Problem polega nie na braku przedszkoli szkół tylko na braku dzieci.
                            Mieliśmy krótki boom w latach 2007-2010 który już się skończył...
                            Rodzice tych roczników będą miałby problemy pewnie juz do końca ich edukacji.
                            A polityka naszego państwa jest prorodzinna tylko z nazwy. A niestety tylko na poziomie państwa można ja skutecznie prowadzić.
                            Tak więc jak by była perspektywa że w Szczecinie będzie rodzić się więcej dzieci pewnie i powstawało by więcej żłobków przedszkoli i szkół. A co by nie gadać obecny prezydent szkołę i żłobek zbudował.
                            • Gość: ktoś2 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.globalconnect.pl 06.05.12, 08:28
                              Wiem, że w tych latach był boom na dzieci. A czemu teraz nie ma ? bo jak ludzie widzą to co widzą - że dziecko nie bedzie miało opieki jak oni będą chcieli pracować, to co ? - to nie rodzą sie nowe dzieci !!!!!
                              Jakby była odpowiednia liczba przedszkoli i rodzice wiedzieliby, że ich dzieci bez problemu będą mialy miejsce w przedszkolu to ? ....
                              Przedszkoli już teraz jest za mało !!!!!!!! Jeżeli w grupach jest po 30 dzieci to znaczy że jest ich za dużo - grupy sa przepełnione do granic mozliwości. Od września ma być w grupach po 25 dzieci, ale uważam że i to jest za dużo na jednego nauczyciela.
                              Poza tym jakby w przedszkolach ( już istniejących ) nie zlikwidowano sal gimnastycznych, to dużo, dużo więcej dzieci nie dostałoby się do przedszkoli. Zlikwidowano sale gimnastyczne ...jakim kosztem ???? kosztem zdrowia dzieci i chyba tego wyjaśniać nie trzeba !!!!!! Nie ma sali = mniej gimnastyki, zabaw ruchowych itp, bo nie ma gdzie !
                              Dlatego dalej uważam, że w dużej mierze problem tkwi w braku odpowiedniej iliści placówek oświatowych.!!!!
                              A jeżeli w danym roczniku jest mniej dzieci, to grupy będą mniej liczne z korzyścią dla tych dzieci !!! Jeżeli rodzice będa mieli zapewnioną opiekę dla dzieci na czas swojej pracy, to i dzieci zacznie się rodzić więcej !!!!
                              ps.
                              Przedszkole poza tym powinno być dla wszystkich dzieci - bez wzgledu na to czy rodzice pracują, czy nie. Rozwój spoleczny dziecka musi odbywać się wśród rówieśników.
                              Dlatego będę za tym, aby powstawało wiecej przedszkoli i każdy "Krzyś" miał miejsce zapewnione bez "walki" i kombinowania ile godzin wpisać itp...
                              • wj_2000 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 06.05.12, 15:13
                                Gość portalu: ktoś2 napisał(a):

                                > Wiem, że w tych latach był boom na dzieci. A czemu teraz nie ma ? bo jak ludzie
                                > widzą to co widzą - że dziecko nie bedzie miało opieki jak oni będą chcieli pr
                                > acować, to co ? - to nie rodzą sie nowe dzieci !!!!!

                                Bardzo powierzchowna jest ta Twoja analiza! W roku 2004 czy 2005 kiedy podejmowano decyzje o spłodzeniu dziecka sytuacja wcale nie była lepsza. Tylko, za AKURAT jest dużo KOBIET urodzonych w latach 1980-1982, więcej niż trochę wcześniej i więcej niż trochę później. Strategia pojedynczej kobiety jest niezmienna w tym okresie, ale jak ich jest WIĘCEJ to i więcej dzieci sie rodzi.
                                Mówi się w takim wypadku o "echu" wyżu sprzed 25 lat.
                                • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 06.05.12, 15:54
                                  indywidualne decyzje nie są powierzchowne.
                                  widełki czasowe i ilość potomstwa są uwarunkowane wieloma sprawami,
                                  np dostępność do opieki żłobkowej, przedszkolne i szkolnej, warunki i dostępność pracy, warunki mieszkalne itp itd
                                  tzw echo wyżu demograficznego jest tylko jedną z wielu przyczyn regionalnego skutku demograficznego
                      • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 23:35
                        na koniec mam pytanie - czy ty jesteś jednym z rodziców z rad rodziców, który już od września zachowuje się tak jakby otrzymał zadanie stonowania nastrojów rodziców i utrzymania pseudo dyskusji i konsultacji z prezydentem i wydziałem oświaty?
                        • Gość: Tata Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 06:49
                          Nie, nie jestem rodzicem z rad rodziców. Nie jestem też w żaden sposób związany z prezydentem ani jego wydziałem oświaty.
                          Tematem jestem zainteresowany bo mam dziecko w przedszkolu.
                          Prezydent wybudował szkołę, żłobek.
                          Jednak dla mnie sukcesem tej prezydencji będzie sprowadzenie do tych wszystkich nowobudujących się biurowców dużych firm...
                          W przytaczanym przez ciebie artykule widać wyraźnie
                          2006 - 3356 dzieci
                          2008 - 4113
                          2011 - 3510
                          Fala już opada... Czyli szkoły będą likwidowane może i przedszkola - niezadowoleni będą.
                          A dzieci boomu 2007-2010 (między innymi moje) będą musiały jakoś przez to przejść.

                          A teraz moje ostatnie pytanie - czy jaki jest twoj interes w tym mąceniu? Posiadasz w ogóle dzieci?
                          • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 06.05.12, 08:04
                            czyli już wiele lat temu planował że ilość dzieci się zmniejszy - przewidział czy działaniami swymi planował - np poprzez niedostępność do żłobów, przedszkoli i szkół?
                            Wybudował u siebie na podwórku a wszędzie zamykał
                            ma trójkę.
                            • Gość: ala Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 06.05.12, 08:06
                              mam trójkę
            • Gość: jaaa Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.krus.gov.pl 08.05.12, 14:43
              no Twój punkt widzenia też odnosi się pewnie do wieku Twojego dziecka. A skoro byłeś w komisji rekrutacyjnej to pewnie wiek nie był ważny... i tak się dostało i tak... nawet jeśli ma 2,5 roku
    • marysia.3.3 Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 08:49
      Urzędnicy otrzymują wynagrodzenie za kiwanie podatników.
      • Gość: wiatr Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.tarniny.pl 05.05.12, 08:53
        przewietrzyc ten u.m. z Krzystkiem na czele wywiac ich won
        • Gość: Kargul Wybory juz niedługo ! IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 09:09
          Krzys i jego rodzice będą napewno bardzo wdzieczni p. Krzystkowi. Wdzieczność okażą już w nadchodzących wyborach.
          • Gość: socjolog_po_US Re: Wybory juz niedługo ! IP: *.cable.smsnet.pl 05.05.12, 09:17
            Tylko czy rodzice w czasie wyborów ruszą tyłek od stołu z pajdą chleba, szaszłykiem i piwem i zmienią plażowe ubranka i sandałki na normalną miejska modę ?
          • Gość: jest dobrze jest dobrze IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 16:35
            www.radioszczecin.pl/index.php?idp=1&idx=86344
            W 2010 roku prezydent Szczecina, Piotr Krzystek, zarobił ponad 220 tysięcy złotych. Na podobnym poziomie kształtowały się dochody najzamożniejszych radnych.
            • Gość: jest co raz lepiej Re: jest dobrze IP: *.szczecin.mm.pl 07.05.12, 21:12
              www.radioszczecin.pl/index.php?idp=1&idx=86421
        • Gość: J23 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 09:33
          Krzystek ma w głębokim poważaniu mieszkańców Szczecina ( chyba, że tak jak jego brat chodzą w czarnych kieckach ). Dwa lata temu Krzystek był głównym orędownikiem przekazania kościołowi nieruchomości wartej kilkadziesiąt milionów złotych za nędzne grosze. Było to ewidentne działanie na szkodę gminy Szczecin. Podobnie postąpiła spora grupa radnych z PiS i PO - to oni w końcu przegłosowali oddanie szpitala miejskiego kurii. Wcześniej za 1% wartości oddano działkę przy ul. Mickiewicza Opus Dei (chociaż był kupiec który chciał nabyć działkę na zasadach komercyjnych z przeznaczeniem na budowę szkoły ).
          Mieszkańcy Szczecina po raz drugi (w większości) wybrali ludzi mających w nosie interes miasta.
          • Gość: jagielonska Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.play-internet.pl 06.05.12, 09:52
            Ma za co nie lubić szczecinian.
            poparło go niespełna 16 proc. szczecinian , czyli 84 procent szczecinian zagłosowało na przeciwnika, albo zostało w domu.
            Najbardziej podpadły mu rodziny i rodzice szczecińscy. Swoimi nieśmiałymi protestami kwestionowali jego zajb..ość. Nic dziwnego że on ich tak traktuje.
            Aczkolwiek dziwie się się że ludzie tacy jak Krzystek, Soska i np Duklanowski z PiS- ludzie wywodzący się z ruchów lub partii tzw katolickich na siłę utrzymują stały brak miejsc w żłobkach czy przedszkolach.
            Według socjologów i różnych badań taki sposób postępowania jest złotym środkiem na zwiększenie kłopotów demograficznych. Na pewno ich starania odniosą skutek w liczbie urodzin tego i kolejnego rocznika.

            • Gość: jagielońska Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.play-internet.pl 06.05.12, 10:01
              zapomniałem jeszcze wymienić kolejnego współrządzącego w Szczecinie czyli SLD.
              Faktycznie heca w naszym Szczecinie. Zastepca Jurczyka - człowiek z PO rzadzi z PiS i SLD.
              Ale bedac katolikiem dziwię się katolickim rządzącym.
      • Gość: analogowy01 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 12:53
        "O tym, że podczas naboru do przedszkoli preferowane będą te dzieci, które są w placówce 8-10 godzin, wielokrotnie mówił zastępca prezydenta Szczecina Krzysztof Soska. Problem w tym, że do regulaminu rekrutacji takiego warunku wpisać nie można".

        Problem raczej w tym, że urzędnik (nie pan i jedynowładca, tylko urzędnik samorządowy) coś takiego w ogóle może mówić. To podżeganie do popełnienia przestępstwa. No i problem w tym, że ani wtedy nikt się nie oburzał (sami Polacy wokół, więc po co im prawo, skoro jak trzeba, to wszystko da się inaczej "załatwić"), ani teraz nic się nie zmieni.

        Jeśli chodzi o sąd, to niech mama Krzysia idzie. Pamiętam sprzed paru lat aferę z jakąś promocją Coca-Coli. Ktoś myślał, że wygrał, a CC orzekło, że nie, bo pełen regulamin w ich sejfie stanowi inaczej. Orzeczenie było jasne: liczy się to, co regulaminie dostępnym dla klienta.

        A p. Krzystek i tak schowa wyrok do szuflady i powie, że jest nieistotny. Zawtóruje mu red. Jachim, że sąd przyłączył się do mniejszości, która nie chce efektywnie wykorzystywać funduszy unijnych. Choć może zdarzyć się i tak, bo sądy wolno działają, że p. Krzystek zmieni "pracę" po wyborach, a red. Jachim po ocenie biznesowej oddziału GW.
    • anyaa77 Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 09:21
      To takie dziwne, że przyznali miejsce rodzicom, którzy oboje pracują na pełnych etatach a nie jak mam Krzysia na 1/2 lub 3/4? Widocznie byli bardziej potrzebujący.
      • Gość: mama Krzysia Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.ip.netia.com.pl 05.05.12, 11:54
        jestem nauczycielem pracuję na pełen etat
        • wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 05.05.12, 12:06
          Jak Pani tego Krzysia zdąży zawieźć i odebrać w te 7 godzin, jak w międzyczasie co najmniej 8 godzin pracy?? Aha, NAUCZYCIELSKI etat, czyli 5 godzin....
        • Gość: sandra Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.tvkslupsk.pl 05.05.12, 16:52
          W takim razie mamo Krzysia, zatrudnij opiekunkę na godziny, a nie zajmuj miejsca dzieciom których rodzice pracują na prawdziwie pełne etaty czyli 8 godzzin plus dojazd do przedszkola. Ja tak właśnie funkcjonuję i placę za 9 godzin.
          • Gość: Lopez Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.12, 23:00
            A może Sandruniu, zanim zaczniesz wypisywać dyrdymały, najpierw pomyśl, a nie insynuuj. Wystarczy, że matka pracuje na 8, a ojciec na 9, więc może zaprowadzić syna później a ona odebrac wcześniej tzn. po 7 godzinach. Potrafisz coś jeszcze poza obrażaniem innych gie o nich wiedząc?
        • wj_2000 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 06.05.12, 16:42
          Mam nadzieję, że nie jesteś NAUCZYCIELKĄ polskiego, nabzdyczony nauczycielu!
      • Gość: uos Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: 172.25.252.* 05.05.12, 21:17
        A skąd taki wniosek, że nie pracuje na cały etat?
      • Gość: lulu Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 22:08
        a 7h to takie dziwne? jedno z rodziców (później rozpoczynające pracę) zabiera dziecko do przedszkola a drugie (zaczynające pracę wcześniej, więc i wcześniej z niej wychodzące) odbiera. a może to ja taki dziwoląg jestem z mężem że jedno zaczyna o 7:30 a drugie 9...
    • fctheduck Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 09:27
      Widać inni bardziej potrzebowali tego miejsca, bo pracują na cały etat. Robienie informacji na pierwszą stronę z dziamgolenia głupiej baby to jednak trochę poniżej poziomu ogólopolskiego dziennika. Żenada.
      • lily-evans01 Może wreszcie jasno powiedzmy... 05.05.12, 09:51
        ... przedszkole publiczne to na zdrowy rozum powinna być placówka dla dzieci rodziców PRACUJĄCYCH. Czy we własnej firmie, czy na etacie, czy na innej umowie - ale takich, którzy MUSZĄ spędzić w pracy te min. 8 godzin dziennie. Chyba zawsze tak było i tak miało być, prawda?
        I naraz okaże się, że wszystkie takie dzieci się dostały...
        A dla pozostałych miasto faktycznie mogłoby wyszykować jakąś alternatywę, nawet punkty przy szkołach, czy gdzieś, na te 5-7 godzin, w liczbie zaspokajającej potrzeby naboru.
        • lily-evans01 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 05.05.12, 09:53
          I dodajmy jeszcze - w przedszkolach czy w punktach powinny być faktycznie ściśle zachowane grupy wiekowe.
          Moja 5-letnia córka była w mieszanej grupie z 4-latkami, co było wręcz ogłupiające...
          • nchyb Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 05.05.12, 10:09
            > Moja 5-letnia córka była w mieszanej grupie z 4-latkami, co było wręcz ogłupiaj
            > ące...

            kogo ogłupiało, te biedne 4-lkatki?...
            • Gość: lily-evans Te biedne 5-latki... IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 16:40
              ... ogłupiało. bo w myśl wytycznych ubiegłorocznych miały tzw. roczne przygotowanie przedszkolne.
              Miały iść do klasy I w wieku 6-lat, więc powinny mieć zajęcia rozwijające małą motorykę, predyspozycje do czytania itp. Tego nie było za bardzo, bo rozdźwięk możliwości akurat na polu rozpoznawania sylab i pisania po śladzie jest spory między 4- i 5-letnim dzieckiem.
              Możliwości skupienia uwagi też są inne.
              A jedna pani miotała się w 30-osobowej grupie robiącej naraz 2 programy, dla 4- i 5-latków.
              Zabrałam dziecko do szkoły, płacę, ale nie żałuję.
        • alinaw1 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 05.05.12, 11:42
          Strasznie mi żal przedszkolaków (o żłobkowiczach nie wspominając), którzy są poza domem, poza kontaktem z rodzicami tak długo! W moim przedszkolu mnóstwo dzieci rozpoczynało pobyt o godz. 7 rano, kończyło o... 18 (w tym sporo zabieranych przez babcie, ciocie i sąsiadki, bo rodzice wracają o 19 do domu!)! Szal kasy- ogromny, ale nawet ci, co przyjeżdżają po te dzieci najnowszymi samochodami jęczą, ze nie maja co do garnka wrzucić... i dlatego...Ale to chyba inny temat.
          • wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 05.05.12, 12:14
            Mi żal tych dzieci bezrobotnych kur domowych, które nie uwolnią się od tej "matczynej miłości" do czterdziestki. Pozdrawia córka lekarzy ze spłaconym mieszkaniem:-)
        • Gość: Gość Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 05.05.12, 15:42
          U mojej bratanicy większość dzieci zabierana jest przed godziną 13. Bo do tej godz. się nie dopłaca. To czyje dzieci chodzą do przedszkola? Pracujących rodziców? Kto pracuje, do chyba 12 skoro przed 13 wychodzą już z dzieckiem z przedszkola?
          • wj_2000 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 06.05.12, 17:02
            Są różne dzielnice, czy to tak trudno zrozumieć?
            Mój wnuczek miał nianię. Przychodziła o 8:30, prowadziła na 9-tą go do przedszkola obok i wracała przygotować obiad dla starszych, a o 13-tej już odbierała i zajmowała się nim do przyjścia pierwszego z rodziców. Nikt z tego nie robił tajemnicy, ale WSZYSTKIE chętne dzieci były przyjęte. Nie było ich więcej. Gdyby nie było dla niego miejsca, to (zamiast się uspołeczniać w przedszkolu) spędzał by z opiekunką te 4 godziny dłużej.
            Niektóre rodziny tak mają, że oprócz pieniędzy dla niani, mogą korzystać z przedszkola publicznego. Gdyby mieszkali gdzie indziej, nawet by pewnie nie próbowali zapisywać.
          • magda-7746 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 06.05.12, 17:41
            Czy dla was wszystkich przedszkole to tylko przechowalnia dla dzieci pracujacych na pelnych etatach rodzicow? Coraz wiecej dzieci to jedynaki, ktore uspoleczniaja sie w grupie rowiesniczej. Nawet 5 godzin w przedszkolu jest lepszym rozwiazaniem niz siedzenie do 5 roku zycia z mama czy babcia w domu. Sa takze dzieci z roznymi deficytami np. opozniona mowa czy rozwojem psychoruchowym, dla ktorych kilkugodzinny pobyt w przedszkolu jest zbawienny! Spytacie po co laza do przedszkola skoro matka "siedzi" w domu? Otoz wlasnie po to aby sie uspolecznic, rozwinac a rodzic w takim przypadku wbrew pozorom nie siedzi z tylkiem na kanapie tylko zalatwia multum spraw aby polepszyc i tak juz pokrzydzonemu dzieciakowi byt. Moze przestanmy uogolniac i spojrzmy na sprawe z perspektywy dzieci...
            • lily-evans01 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 06.05.12, 18:32
              Oczywiście, dyskutantka z postu powyżej ma wiele racji.
              Z tym wyrównywaniem deficytów co nieco polemizowałabym, bo tak duże grupy nie pozwalają na indywidualną pracę z dzieckiem z jakimkolwiek deficytem. Ot przykład, poszedł do przedszkola syn sąsiadów z zaburzeniem słuchu i nieco opóźnionym rozwojem mowy, przedszkole mu nie pomogło, a nawet zaszkodziło. W tej chwili jest w zerówce w szkole dla słabosłyszących i robi postępy.
              Ale co do uspołeczniania, programu dydaktycznego itp. - zgadzam się. Tylko, że są też punkty przedszkolne na mniejszą liczbę godzin, z nieco inną infrastrukturą i tam powinny trafiać dzieci, których rodzice chcą je po prostu uspołeczniać. Nie może być tak, że dwoje ludzi pracujących po te min. 8 godzin dziennie i nie mających chętnych do pomocy przegra z kimś, kto zapisał dziecko z powodów... wszystkich innych, niż zapewnienie mu opieki, gdy rodzice są w pracy.
              Może właśnie rozwój punktów przedszkolnych w wymiarze 5-7 godzin, np. przy szkołach podstawowych, byłby jakimś sensownym i pożytecznym rozwiązaniem?
              • Gość: ala Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... IP: *.szczecin.mm.pl 06.05.12, 18:39
                punkty przedszkolne w SP są rozwijane dzieki zwijaniu warunków dla uczniów 1-3, 4-6. Uczniowie mają mniej klas, gorszą infrastrukturę, zmianowość, zabierane świetlice, zwiększoną ilość dzieci na świetlicy, warunki bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo
                • lily-evans01 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 06.05.12, 22:42
                  Śmieszne przy tym wszystkim są postulaty zmniejszania i łączenia szkół, no naprawdę!
                  Jeśli jest faktycznie aż taki problem z utworzeniem nowych placówek przedszkolnych, to może zamiast likwidować podstawówki albo przenosić je po kilka do wielkich obiektów - zrobić tam te punkty przedszkolne i zaadaptować istniejącą infrastrukturę?
                  Miasto ciągle nas mami statystykami, z których wynika, że dzieci jest coraz mniej - ale jak na razie co roku ileś dzieci nie ma się gdzie pomieścić w przedszkolach. Już nie mówię o liczebności klas w nauczaniu zintegrowanym w szkołach, bo to inna bajka...
              • magda-7746 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 06.05.12, 21:33
                Mialam na mysli glownie placowki integracyjne, ktorych w miescie jest jak na lekarstwo. Do tego wladze zamisat pomoc za kazdym razem rzucaja klody pod nogi, jak widac nie ma znaczenia czy dziecko jest zdrowe czy z deficytem zawsze sie cos znajdzie. Jak nie kijem to batem...
                • lily-evans01 Re: Może wreszcie jasno powiedzmy... 06.05.12, 22:38
                  Cóż, to wszystko jest chore...
                  Ja akurat bardzo krytycznie odbieram przedszkole publiczne jako takie, zrezygnowałam po ok. 3 m-cach rocznego przygotowania 5-latka... A dziecko ma traumę do dzisiaj i nie lubi przebywania w dużych grupach rówieśniczych. Pani wrzeszczała, ciągły hałas, zero przygotowania, grupa mieszana z 4-latkami, 30 dzieciaków na jedną panią, fatalne posiłki...
                  To wszystko w ogóle nie spełnia standardów edukacji.
                  Za te standardy niestety płaci się słono :(.
      • Gość: mama Krzysia Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.ip.netia.com.pl 05.05.12, 11:59
        nie uważam się za głupią babę również pracuję na pełen etat w szkole
        • Gość: lily evans Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 16:53
          Dziwię się, że dyrekcja nie podpowiedziała Mamie Krzysia, jak należy wypełnić wniosek. W końcu dziecko chodziło tam 2 lata.
          Może odwołanie jakieś i wpisać 9 godzin? W końcu wszyscy tak robią... Chory kraj, chore miasto.
      • Gość: rotflma0 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.prenet.pl 05.05.12, 12:33
        7-15 8h pracy jeden rodzic
        10-18 8h pracy drugi rodzic

        9-16 7h dziecka w przedszkolu

        gdzie tu ktoś pracuje na 1/2 czy 3/4 etatu?
    • siekier35 dziadostwo. 05.05.12, 10:09
      wszyscy pierdzą że zabraknie na emerytury.
      i dobrze że zabraknie.
      jak ku...esyny nie dbają o dzieci tylko o wypłaty TO NIECH IM ZABRAKNIE!!!
    • juszek79 Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 10:12
      W przedszkolu mają być te dzieci, których rodzice urabiają się po łokcie i z reguły zostawiają je na 8-9 godzin, bo tyle trwa ich praca wraz z dojazdem do i z pracy do przedszkola po dziecko, a jak pańcia pracuje sobie mniej albo wcale, to niech nie jęczy, innym się bardziej należało.
      • arabela27 do cwaniaków 05.05.12, 11:04
        jak tak cwaniakujecie to, skomentujcie jeszcze to - moje dziecko chodzi obecnie na 8 godzin - zdeklarowane było terez również na 8 godzin - obydwoje pracujemy i co - dziecko nie dostało się do przedszkola - no to więc jakie kryteria wg was należy spełnić? może zadeklarowane 11 godzin? a może dodatkowa dobrowolna wpłata np 100 zł/ na miesiąc np. na zabawki od tak w czynie społecznym aby UM nie musiał dokładać - bo on taki biedny.
      • Gość: analogowy01 Re: Niech nie jęczy IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 12:42
        W pełni się zgadzam. A jak to przejdzie i za dwa-trzy lata Urząd zmniejszy liczbę przedszkoli do, powiedzmy, dziesięciu (skoro dotąd dało się ścieśniać, to nadal się da), to trzeba będzie zadeklarować 20 godzin i pocałować p. Masojć w rękę, a p. Soskę gdzieś - też będzie prawidłowo, cwaniaku, nie? Bo Twoje dzieci już będą w szkole? Nie bój nic, szkoły też zlikwidują. Bo się nie opłaca. Czego Ci serdecznie życzę. I komentarzy pod twoim adresem, że inni sobie łokcie urabiają np. w Londynie i zostawiają dzieci w szkole z internatem na miesiąc, a nie wysyłają tylko na 10 lekcji dziennie.
    • Gość: Vlad.H. przedszkola reglamentowane IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.05.12, 10:59
      tak sie ciesze komuno ze nigdy od nas nie odeszlas...
      • Gość: analogowy01 Komuna IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 13:12
        Reglamentacja jest w stałym arsenale każdej skutecznej władzy, nie tylko komuny. Zobaczmy, jak sprytnie (może niechcący, nie trzeba podejrzewać od razu tych urzędników o geniusz) udało się UM załatwić sprawę i rozwalić front przedszkolny. Dopóki mowa była ogólnie, że za mało i że podrożeją, to wszyscy krzyczeli razem, bo każdy się bał, ze to dotknie jego (dzieci, kuzynów, wnuki).
        Teraz, kiedy niektórzy dostali się - bądźmy szczerzy, w dużej mierze cwańsi i/lub bogatsi, którzy zrozumieli szantaż Soski i zadeklarowali często znacznie więcej niż potrzebują (nie domyślam się, tylko wiem) - z rechotem i poczuciem wyższości pokomentują poczynania mniej zamożnych czy wyrobionych "politycznie". I Urząd ma sprawą z głowy. Może skwitować taką mamę Krzysia jak as9943: "jest sama sobie winna. Przecież trąbi się o tym od roku" lub jak juszek 79 "innym się bardziej należało". I zaczynają się dociekania wszystkie_loginy_zajete_2: "Jak Pani zdąży? Aha, NAUCZYCIELSKI etat..." - (jak nauczycielski, no to od razu na szubienicę - popracuj trochę w szkole, mądralo) - [Zresztą kogo to obchodzi, jak to możliwe? może po 5-6 godzinach dziadek czasem może odebrać?] I mamy polskie piekiełko.
        Na pożytecznych idiotów i równie pożytecznych cwaniaków każda władza zawsze mogła liczyć. Niestety, ta bogobojna od miasta-firmy też.
    • Gość: komisja wyborcza Nie przyjęli Krzystka do przedszkola. Zabrakło IP: *.ias.bredband.telia.com 05.05.12, 11:16
      mu włosów na głowie.
    • andreas.007 Jak sie komus nie podoba, to moze wyjechać! 05.05.12, 11:57
      Jak sie komus nie podoba, to moze wyjechać!
      Urzad prowadzi taka polityke, bo "miasto to firma"...
      Firma ma juz dość finansowania mieszkańców.
      Koniec. Nie podoba sie, to wyjazd!
      • Gość: Miller et consorte Re: Jak sie komus nie podoba, to moze wypyerdalać! IP: *.ias.bredband.telia.com 05.05.12, 12:05
        o take polske walczyliśmy!

        ksiegarnia.pwn.pl/produkt/37102/patologia-eurosieroctwa-w-polsce.html
        • andreas.007 Re: Jak sie komus nie podoba, to moze wypyerdalać 05.05.12, 12:21
          Szczecin nie potrzebuje biednych mieszkancow, bezrobotnych i z dziecmi...
          To oni zanizaja nam statystyki!!!
          Najwieksza część budzetu to oswiata - wszystko przez te dzieci!
      • andreas.007 Re: Jak sie komus nie podoba, to moze wyjechać! 05.05.12, 12:05
        Mieszkańcy z dziecmi sa zbyt duzym obciążeniem dla miasta.
        Urzad powinien wprowadzic specjalne opłaty od posiadania dziecka!
        I byłoby po sprawie...
    • Gość: mama Krzysia Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.ip.netia.com.pl 05.05.12, 12:30
      mój syn jest właśnie dzieckiem nauczycielki
      • andreas.007 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 05.05.12, 12:35
        Tak, dzieci i nauczyciele, to najwiekszy problem tego miasta!
      • Gość: Tata Bronka Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 13:22
        Głowa do góry Pani Joasiu. Usadzi teraz Pani dzieci wszystkich nauczycielek z przedszkola a przede wszystkim krewnych Pani dyrektor i wyjedzie na remis.
    • mamasebka2007 Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 12:51
      mój syn pomimo zdeklarowanych również 7 godz. został przyjęty do przedszkola.Dla dyrekcji liczył się fakt ,że dziecko już było przyjęte do placówki a nie ilość godzin.jestem mamą pracującą na pełen etat czyli 8 godzin dziennie plus dojazdy czyli 9 godzin.Mąż pracuje dziennie po 11 godzin .A zdeklarowanych mamy 7 godzin nie ze względów finansowych tylko dla tego ,że dziecku wystarczy te 7 godzin resztę dnia spędza u dziadków(mamy ten komfort) .Nie traktujmy przedszkoli jako przechowalni dzieci od 6 rano do 17. Czy mama Krzysia zawiniła w czymś ,że jest nauczycielem i w etacie ma mniej godzin???czy Krzysiu zawinił ,że rodzice organizują tak pracę aby nie musiał być całymi dniami w przedszkolu ???Dla mnie zawiniła komisja rekrutacyjna która nie patrzy na dobro dziecka tylko na kasę??? nie zazdroszczę rodzicom których dzieci się nie dostały.Ale dziecko 5 letnie które już chodziło do placówki nagle się nie dostaje to ABSURD!!!!pytanie czy mama Krzysia również w zeszłym roku zdeklarowała 7 godzin??? jeśli tak to dlaczego dziecko w zeszłym roku było przyjęte a w tym nie???
      • Gość: mamaHani Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 17:23
        Mnie zastanawia jeszcze jeden fakt. Gdzie w tym wszystkim prawo rodziców dzieci 5 letnich do decydowania o ich edukacji? Przecież ustawa mówi o MOŻLIWOŚCI posłania dziecka 5 letniego do szkoły tylko ZA ZGODĄ RODZICÓW!!!! nie mówiąc już o tym,że dzieci 5 letnie urodzone w drugiej połowie roku zostają w przedszkolach ze względu na ich BRAK GOTOWOŚCI SZKOLNEJ ? to dopiero chore że w przypadku rodziców Krzysia to prawo zostało im odebrane
        • wj_2000 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 06.05.12, 16:50
          Coś ci się pomyliło. Rodzice mają (jeszcze) wybór czy 6-latka posłać do szkoły, czy do zerówki. Oczywiście już wcześniej muszą wiedzieć co chcą, bo przed szkołą należy nie mniej niż rok chodzić do przedszkola. Ale "do przedszkola" oznacza rodzaj klasy, a nie adres. Jeśli w związku z ciasnotą w przedszkolach i luzem w BUDYNKACH szkolnych, organizuje się klasy przedszkolne dla starszaków w tych ostatnich, to są to PRZEDSZKOLA (w znaczeniu edukacyjnym).
          Mama Krzysia może go na jeszcze jeden rok posłać do grupy przedszkolnej w tej samej szkole (chyba że "załapie" się do zerówki w starym przedszkolu:-), a może też posłać go do pierwszej klasy. Będzie mieć WYBÓR.
    • drugi.chochlik Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 12:59
      Mama Krzysia gdyby wiedziała, to zapłaciłaby te większe pieniądze. Hmm, ciekawe. Bo deklaracja to jedno, a faktyczna liczba przebywania dziecka w przedszkolu to drugie, gdyż istnieją czytniki elektroniczne, gdzie rodzice przyprowadzając i odbierając dziecko muszą się "odbić" kartą i z tego pobierana jest faktyczna ilość godzin i dopiero później się płaci. Więc każdy mądry deklaruje największą liczbę godzin. Proste. Niech nie wszczyna kobieta awantury. Chciała być uczciwa to teraz ma. Sama sobie winna.
    • mamasebka2007 Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 13:00
      a co z matkami 3 latków które nie pracują tylko załatwiały lewe zaświadczenia o zatrudnieniu deklarują 10 godzin aby tylko dziecko było przyjęte a we wrześniu zmieniają na 6 godz. ???ja znam takich przypadków ok. 10
    • mamasebka2007 Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 13:04
      u nas są tablety odliczenia masz tylko jak dziecka nie ma płacisz za deklarowane godz. jeśli odbierasz dziecko wcześniej to nie ma odliczeń.
      • Gość: ? Szczecin przyszłości to Floating Garden IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.12, 13:47
        moze nie pasowali do marki Szczecina?
        • andreas.007 Re: Szczecin przyszłości to Floating Garden 05.05.12, 13:58
          To jest słuszne wytłumaczenie... nie pasuja do marki FG 2050!
          • Gość: hój katolicki po hój młodociany przygłup IP: *.ias.bredband.telia.com 05.05.12, 14:20
            jeździł do Londynu namawiać Polaków do powrotu do (k)raju, skoro teraz zamyka żłobki?

            www.regiopraca.pl/portal/rynek-pracy/wiadomosci/cudzoziemcy-nie-chca-u-nas-pracowac-rzad-przyznaje-sie-do-porazki
            • Gość: ocean Re: po hój młodociany przygłup IP: *.250.172.smslowianin.pl 05.05.12, 15:26
              Zastanawiam się co dyr. tego przedszkola zrobi z dziećmi których rodzice zadeklarowali pobyt np. 9-10 godzinny a we wrześniu zmienią na pobyt 5 godzinny? Jestem pewna że jest wiele mam które deklarują że są samotne (a żyja w konkubinatach) i tak samo jest wielu rodziców którzy kłamali żeby zwiększyć szansę ich dziecka na pobyt w przedszkolu a we IX dzieci będą odbierac dziadkowie po 5 godzinach.
              • Gość: matka pięciolatka Re: po hój młodociany przygłup IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 15:49
                Dokładnie tak będzie.
                Dziwi mnie jedno - dlaczego nabór dla dziecka, które już chodziło do przedszkola? Ja musiałam tylko podpisać listę, że dziecko będzie kontynuowało naukę w tym przedszkolu jako pięciolatek, nabór był tylko dla nowych dzieci.

                Poza tym przedszkole to placówka edukacyjna dla dzieci a nie przechowalnia. Ci co uważają, że im się należy, bo nie chce im się wychowywać dzieci, tylko wolą jeździć lepszym samochodem i mieć ładniejsze rzeczy, lepsze wakacje, a przedszkole im dzieci wychowa, to są w błędzie. Ich dzieci tęsknią za nimi, czują się niechciane i niekochane, a jak dorosną, to pokażą pośladki i tyle.
            • andreas.007 Re: po hój młodociany przygłup 05.05.12, 15:53
              Gość portalu: hój katolicki napisał(a):

              > jeździł do Londynu namawiać Polaków do powrotu do (k)raju, skoro teraz zamyka ż
              > łobki?
              ===========

              Zapewne chodziło o tych, którzy sie dorobili i maja pieniadze?
              Teraz namawiają do pracy w Niemczech.
              • Gość: Lisbeth S. Po co publiczne przedszkola? IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 16:51
                Tak sobie myślę, że w wielu o bardziej światłych i cywilizowanych krajach ich nie ma, także tam, gdzie jest dobra opieka nad rodziną.
                Zrezygnowałam z publicznego przedsz., ale nadal płacę haracz na utrzymanie tych miejskich instytycji, gdzie niewinna rekrutacja przeradza się w awanturę i chachmęt.
                Dlaczego pieniądze z budżetu nie idą za dzieckiem rodziców płacących bądź co bądź podatki?
                Dlaczego dotuje się placówki, których zarządca nie jest w stanie ustalić jednolitego systemu i kryteriów rekrutacji? Gdzie sito tejże przepuszcza takie"kwiatki" jak dziecko rzekomo samotnego rodzica, odbierane po godzinie 12? Można by wymienić szereg innych niedociągnięć...
                Co z pomysłem bonu oświatowego?
                • Gość: analogowy01 "kwiatki" IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 17:48
                  Lisbeth S.
                  >>sito [placówki] przepuszcza takie"kwiatki" jak dziecko rzekomo samotnego rodzica, odbierane po godzinie 12?

                  Trochę wyobraźni i dobrej woli. a) samotny rodzic pracuje na pół etatu; b) dziecko odbiera babcia, dziadek, ktoś z rodziny etc. - a zajmować się cały dzień nie może.

                  Życie jest bardzo różnorodne. To prawda, że Pani płaci podatki na coś, z czego Pani aktualnie nie korzysta. Tyle że wszyscy tak robią. Ja w ogóle nie korzystam ze żłobków, szkół, uniwersytetów, większości lekarzy i szpitali, nie biorę renty, emerytury, nie jeżdżą większością dróg i szlaków kolejowych w kraju itp. a jednak na to płacę. Bo jestem obywatelem.
                  • Gość: Lisbeth S. Re: "kwiatki" IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 21:50
                    Napisałam o RZEKOMO samotnych matkach i proszę czytać ze zrozumieniem.
                    Jest wiele par żyjących bez ślubu (ich prawo!), ale rodzic żyjący w związku nieformalnym i zgłaszający dziecko do PP jest traktowany jak samotny, choć nim nie jest!
                    Jestem samotną matką faktycznie, a nie tylko z nazwy. Jest to kolosalna różnica. Ponadto nie mam wsparcia w postaci osób odbierających moje dziecko ok. 13:00.
                    Jeśli przedszkole publiczne (paradoksalnie płatne) jest produktem tak bardzo reglamentowanym, to może jednak jego misja powinna być kierowana do tych, którzy naprawdę jej potrzebują. Punkty przedszkolne na 5 godzin, z zachowaniem podziału na grupy wiekowe, również sprawdzają się nieźle - vide punkt przy SP nr 5, bardzo chwalony przez rodziców.
                    Żeby nie było, że jestem nieżyczliwa - uważam, że każdy rodzic powinien mieć prawo do dysponowania samodzielnie pewną pulą pieniędzy, która z podatków ładowana jest do wspólnego kotła, zwanego edukacją publiczną. Tylko, że ta edukacja jest z jednej strony zasilana naszymi pieniędzmi przez samorządy, a z drugiej wcale nie tak mało kosztuje, przynajmniej w wypadku przedszkoli i żłobków... Jesteśmy więc za nią kasowani dwa razy.
                    System bonu oświatowego jest bardziej przejrzysty i pozwala na swobodę wyboru formy edukacji dziecka.
                    I nie ma w nim takich dziwacznych wygibasów prawnych, jak ten z rekrutacją do przedszkoli - oficjalnie mogę zgłosić dziecko na podstawę programową, nieoficjalnie przedszkola odrzucą mój wniosek.
                    I tak oto mały Krzyś padł ofiarą tego podwójnego myślenia, co jest dość kuriozalne. Bo urząd miejski doprowadził do sytuacji, kiedy bardziej niż podstawa prawna rekrutacji liczą się jego wytyczne (skądinąd pewnie i słuszne, bo rodzice pracujący w pełnym wymiarze godzin i pozbawieni wsparcia niani, babci itp. naprawdę mają problem, co zrobić z dziećmi przez 9-10 godzin). Ale prawo powinno być prawem, cóż...
        • magda-7746 Re: Szczecin przyszłości to Floating Garden 06.05.12, 17:34
          Kolejny przyklad na to, ze kto nie kombinuje ten nie ma...szkoda slow. Po co ta cala rekrutacja skoro wydzial oswiaty i tak przydzieli dziecko tam gdzie im sie spodoba. Doszlo do tego ze rodzic nie moze poslac dziecka do szkoly czy przedszkola ktore sam wybierze dla wlasnego dziecka bo zadecyduja urzedasy! Pewnie teraz chlopiec dostanie sie do placowki, bo sprawa zainteresowaly sie lokalne media. Mialam podobna sytuacje i uslyszalam ze jesli sie odwolam to w odpowiedzi uzyskam oswiadczenie ze GiM Sz-n miejsce dziecku przyznala a ze w zupelnie innej placowce niz ta do ktorej chcialam je poslac, w dodatku znajdujacej sie na koncu miasta to juz moja sprawa. Jaki jest sens posylania dziecka np. do 5-godzinnej zerowki, gdy trzeba je 2 czy 3 godziny dowozic autobusem? To sa wlasnie udogodnienia dla rodzicow i dzieci(tak stwierdzila urzedniczka)....
    • andreas.007 Jak jest w Irlandii... która Szczecin goni! 05.05.12, 18:13
      Macierzynskiego platnego jest 6 m-cy,
      po tym okresie mozna wziac jeszcze 16 tygodni bezplatnego.
      Na dziecko dostaje sie tzw. child benefit w wysokosci 140 euro miesiecznie.
      Sa zlobki i przedszkola. Przedszkola sa darmowe ale tylko chyba 4 godziny dziennie,
      za dodatkowe godziny trzeba doplacac co wychodzi ok. 70 euro tygodniowo
      za 8 godzin dziennie.
      Dzieci ida szybciej do przedszkola bo juz w wieku 3 lat.
      Sa tez oczywicie prywatne opiekunki i im sie palci tak od 4 euro w gore za godzine.
      To sa standardy w sytuacji, gdy rodzice pracuja.
      Oczywiscie samotne matki maja dofinansowania
      tak samo w przypadku bezrobotnych obojga rodzicow.
      Sa dofinansowania do mieszkan, rachunkow, przedszkoli itp.
      wszystko zalezy od sytacji finansowej rodzicow.

      To jak drogi panie prezydencie gonimy Irlandie?
    • Gość: Jaro Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.globalconnect.pl 05.05.12, 18:33
      Co to za imię, "Krzysiu"? Co za analfabeta popełnił ten tekst?
    • sselrats Przechytrzyla. To wszystko. Pretensje do siebie 05.05.12, 19:17
      samej.

      Zostali przyjeci inni, z zaoferowana zaplata za wieksza liczbe godzin. Po prostu wolny rynek.
      • Gość: Grażyna Re: Przechytrzyla. To wszystko. Pretensje do sieb IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 19:54
        przykre że w naszym kraju liczy się wolny rynek a nie dobro dziecka.
        • sselrats W naszym kraju liczy sie dobro dziecka. Inne 06.05.12, 09:54
          dziecko zostalo przyjete. Nie placz.
    • Gość: ktoś Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.globalconnect.pl 05.05.12, 20:04
      Ludzie, a może by tak pomyśleć o tym dlaczego tyle dzieci nie dostalo się do przedszkoli ????? Nie winić komisji rekrutacyjnych, bo.... oni musieli kogoś odrzucić, nie winić rodziców, że pracują ..... za długo, za krótko, czy w ogóle nie pracują ....
      Może trzeba zadbać o to, aby w mieście było tyle przedszkoli , aby z nich korzystały wszystkie dzieci !!!!! I aby dzieci w grupach nie były stłoczone jak śledzie w puszce - po 25 - obecnie po 30 - na jedną nauczycielkę !!!!!!!
      Podobno dzieci to nasza przyszłość, a jak się dba o ich wszechstronny rozwój ??? , o bezpieczny rozwój ???, o ludzkie warunki do zabawy ???
      • andreas.007 Dzieci sa przereklamowane... 05.05.12, 20:19
        Dzieci sa przereklamowane... w Szczecinie bardziej się opłaca miec psa!
        Lepsze warunki i taniej wychodzi.
        • tertium-non-datur Re: Dzieci sa przereklamowane... 06.05.12, 01:20
          andreas.007 napisał:

          > Dzieci sa przereklamowane... w Szczecinie bardziej się opłaca miec psa!
          > Lepsze warunki i taniej wychodzi.


          Szczególnie, że gdy pies zachoruje to nie trzeba stać w kilkuletnich kolejkach i dawać weterynarzowi łapówki.
    • uobserwator Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 05.05.12, 23:20
      Krzysiu to, Krzysiu tamto... Hejże, nieuki! 'Krzysiu' to wołacz!!! Mianownik tego RZECZOWNIKA to Krzyś. Pisanie/mówienie, że Krzysiu dostał (albo nie dostał), zrobił (albo nie zrobił), to oznaka nieznajomości języka polskiego. Ścierpieć (choć z bólem) można to w języku potocznym, ale nie w tekstach dziennikarskich... Gdybym napisał: 'Ewuniu dostała dwóję z polskiego' zaraz by się wszczął raban, a 'Krzysiu' jakoś przechodzi... Dlaczego? Pojąć nie mogę... Jedynym wytłumaczeniem jest chyba lenistwo intelektualne... 'Krzyś', nie 'Krzysiu', mości panowie...
      • wj_2000 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 06.05.12, 17:25
        Krzyś to chyba nie jedyna poprawna forma zdrobnienia w mianowniku - mogło by też być "Krzysio".
    • sselrats Nie ma problemu, inne dzicko zostalo przyjete 06.05.12, 09:57
      takie, ktoremu deklarowano wiecej godzin. Napewno jest szczesliwe. Moze ma na imie Zdzis. A Krzys? Chvj s Krzysiem. Artykul sponsorowany?
    • adam81w Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło m... 06.05.12, 13:09
      Nie wiedziała, że trzeba zadeklarować więcej godzin?
    • joanna100-19 Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło 07.05.12, 00:50
      Nie rozumiem, ale czemu niby 7 godzin miałoby by być złe. Przecież tak na zdrowy rozum jeśli ktoś pracuje na cały etat to i tak 8 godzin mu nie wystarczy aby odebrać dziecko z przedszkola. Podałam szczerze, że będę oddawała córkę na 7 godzin i się nie dostała , ale nie myślałam, że to liczba godzin może być przyczyną, zwłaszcza, że znam dzieci 7 -godzinne, które się dostały. Rozumiem, że się czepiają jak ktoś oddaje dzieci na 5 godzin, chociaż teoretycznie ma takie prawo, jednak jeśli mam możliwość oddania dziecka na 7 godzin, to nie mogę tego uczynić, ponieważ "muszę" na 8. Wariactwo! Powinni zapewnić wystarczającą ilość miejsc w przedszkolach a ani wygłaszać jakieś bzdury, wmawiając , że dzieci, które przychodzą do przedszkola na mniej niż 8 osiem godzin są gorsze. Ten system z 5 godzinami to jakieś nieporozumienie! Nikt sobie nie może z tym poradzić ani rodzice ani miasto, ponieważ z jednej strony ma się wybór ilości godzin,ale z drugiej i tak się jest zmuszonym do oddania na 8 godzin!! fantastycznie!
    • Gość: Nabór Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.krus.gov.pl 07.05.12, 09:31
      Po prostu mama Krzysia chciała być uczciwa ale znowu uczciwqość się nie opłaca.
      No pewnie można nakłamać, później zrobić aneks do umowy odnośnie deklarowanych godzin... Uczmy dzieci od przedszkola oszukiwać... Chyba nie o to chodzi??
      Ciekawe, że dzieci mam na urlopach wychowawczych dostały się... Spełniały warunki??
      A co z dziećmi, które często chorują, spędzają tygodznie, u babci itp?? Przecież tu też mimo zadekalrowanych godzin, kasa nie wpływa bo jest odliczana...
      Jak wszędzie są układy i układziki... Tylko czemu dzieci mają cierpieć?????

      Wystarczy przyprowadzić dziecko na 6.30 baa nawet na 7.30 i zobaczyć frekwencję to samo tyczy się popołudniowych godzin... Chyba jednak nie są rodzice tak bardzo zapracowani...
      • Gość: glupia i uczciwa Re: Nie przyjęli Krzysia do przedszkola. Zabrakło IP: *.szczecin.mm.pl 07.05.12, 19:05
        JA tez tak glupia i uczciwa bylam wpisalam 7 godzin. W zwiazku z roznymi wyjazdami mam mozliwosc skrocenia sobie czesto dnia pracy i o 15 moge juz dziecko odbierac. No i jakie moje zdziwienie bylo, gdy sie okazalo, ze moja corka nie spelnia kryteriow rekrutacji. Oboje z mezem pracujemy na etatach. Dzieci liczba 3.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka