tertium-non-datur
28.05.12, 10:59
Krzystek chyba już wie, że jego dni są policzone i mało go obchodzą opinie innych. Także mogą sobie wszyscy na niego gadać, a on w tym czasie będzie i tak sobie gromadzić miejską kasę.
Albo jest na tyle bezczelny, że liczy na kolejną wygraną, bo ludzie będą zmuszeni do wyboru między złym i gorszym... i wybiorą znowu złego... prezydenta.
Tak czy inaczej kieruje nim wyłącznie chciwość, a reszta motywów jest pozorowana.