koala_ Re: U�miechnij się :) 25.03.02, 13:02 Robotnik rozmawia z robotnikiem: - Może zapalimy? - Nie widzę żadnego komitetu partii w pobliżu. Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: Uśmiechnij się :) 25.03.02, 13:03 Prywatka w podziemiach Kremla, jenerały żłopią wódkę późno w nocy. Wchodzi sprzątaczka z wiadrem i ścierką, nie przejmując się, stawia wiadro na biurku na papierach i różnych guzikach. Generał wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do sprzątaczki: - Paszła w piiizduuu!!! - Ja, towariszcz gienieral? - Niet, Zapadnaja Jewropa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: U�miechnij się :) 25.03.02, 13:03 Na konferencji prasowej dziennikarka zadaje pytanie naszemu prezydentowi: - Fama mówi, ze używa Pan słów, których znaczenia pan mnie zna. Na co prezydent: - Niech pani powie tej Famie, ze może mnie pocałować w d*.*ę i vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: Uśmiechnij się :) 25.03.02, 13:03 Po locie Gagarina rozmawia dwóch Polaków: - Panie, Ruskie w kosmos polecieli! - Wszystkie? - Nie, jeden. - To co mi pan głowę zawracasz! Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: Uśmiechnij się :) 25.03.02, 13:03 Gorbaczow zabawił na jakiej balandze do późna, a raczej do wczesnego rana, a tu rano Raisa i zebranie KC. Złapał taryfę i jadą. Gorbaczow popędza, jak może, ale taksiarz nie chce przelatywać na czerwonych światłach, bo mówi, że mu prawo jazdy zabiorą. No to zmienili się miejscami, bo Gorbaczow powiedział, że jak ich złapią, to jemu, Gorbaczowowi nie zabiorą. Wziął Gorbaczow kierownicę w ręce i pruje, przeleciał przez jakie czerwone światło, a tu ich, cap, drogówka zatrzymała! Milicjant popatrzył i zemdlał. Gorbaczow z szoferem odjechali. Ocucili milicjanta koledzy i pytają się: - Kto to był? - Nienienienieeewiem, ale jego szoferem był Gorbaczow! Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: Uśmiechnij się :) 25.03.02, 13:03 Wybory w latach 50-tych. Na ścianie wisi portret Stalina. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci. - O! Piłsudski. - Nie Piłsudski, towarzyszko, tylko Josif Wisarionowicz Stalin. - A co on takiego zrobił ten Stalin? - On wygnał Niemców z Polski. - Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich. Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: U�miechnij się :) 25.03.02, 13:03 - Co to, gazdo, wstšpili�cie do partii? Góral spoglšda na swoje kierpce i odpowiada: - Nie, to chyba co innego �mierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: U�miechnij się :) 25.03.02, 13:04 - Co by było, gdyby nagle całš polskš milicję przeniesiono do Zwišzku Sowieckiego? - W obu krajach natychmiast podniósłby się współczynnik inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
koala_ Re: U�miechnij się :) 25.03.02, 13:04 - Tato, co to jest postulat? - Żšdanie klasy robotniczej, które zostanie spełnione po stu latach. Odpowiedz Link Zgłoś
mrugi Re: Uśmiechnij się :) 25.03.02, 13:15 Siedzi student na egzaminie i nic sensownego nie może powiedzieć.Na to profesor wychodzi i krzyczy do pozostałych studentów:Przynieście siano dla osła!!! Na to student: A dla mnie herbatę! Odpowiedz Link Zgłoś
franekkk Re: Uśmiechnij się :) 25.03.02, 13:24 przychodzi koala do lekarza z telefonem w d a obs: nie ma takiego numeru 22.222 nie ma takiego numeru no niemogę no koala ty sieciowy talibie jeden ty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skuter Re: U�miechnij się :) IP: 192.168.0.* 29.03.02, 13:31 Ja nie wiedzilem, ze misie cocacola zapadaja w sen zimowy. A tu prosze kolega przespal ostatnich 10 lat. Oj mniej tego sfermentowanego eukalitusa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Uśmiechnij się :) IP: 141.202.246.* 28.03.02, 11:35 Byl sobie facet, ktory bardzo dbal o swoje cialo pewnego razu stanal przed lustrem, rozebral sie i zaczal podziwiac swe cialo. Ze zdziwieniem stwierdzil jednak, iz wszystko jest pieknie opalone oprócz jego czlonka! Nie podobalo mu sie to, tak wiec postanowil cos z tym zrobic. Poszedl na plaze, rozebral sie i zasypal cale swe cialo zostawiajac czlonka sterczacego na zewnatrz. Przez plaze przechodzily dwie staruszki. Jedna opierala sie na lasce. Przechodzac obok zasypanego faceta ujrzala cos wystajacego z piasku. Koncem laski zaczela przesuwac to w jedna to w druga strone. "-Zycie nie jest sprawiedliwe" - powiedziala do drugiej. "-Czemu tak mówisz?" - spytala tamta zdziwiona. "-Gdy mialam 20 lat bylam tego ciekawa, gdy mialam 30 lat, bardzo to lubilam, w wieku 40 lat juz sama o to prosilam. Gdy mialam lat 50, juz za to placilam. W wieku 60 lat zaczelam sie o to modlic, a gdy mialam 70 to juz o tym zapomnialam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosna na dziko, a ja nawet nie potrafie przykucnac... Odpowiedz Link Zgłoś