Gość: Antyknajak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.04, 19:47
Dawno nie widziałem czegos tak wzniosłego i zawierającego w sobie aż tyle
humanizmu, filozofii, a jednocześnie prostych i oczywistych prawd, o których
w codziennym życiu, podczas wyścigu szczurów, zapomina się.
Sąsiadka Małgosia powiedziała coś tak pięknego, że łzy same stawały w oczach.
Treść i przesłanie całości wspaniałe. Kościoły, Ukraina itp.
Modzelewski mówił najbardziej szczerze z polityków. Doskonałe było jego
(Karola M) twierdzenie, że Jacek Kuroń był zakuwany w stalowe kajdany ale NIE
DAŁ SIĘ ZAKUĆ W ZŁOTE KAJDANY. NIE DAŁ SIE ZAMKNĄĆ W ZŁOTĄ KLATKĘ.
Odszedł wielki, wielki człowiek.