Dodaj do ulubionych

Afera "Opera"

13.10.13, 21:32
szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14771953,Dyrektorka_Opery_na_Zamku_nagle_sklada_wymowienie_.html
Chciała zdążyć zabrać torebkę i zebrać kosmetyki z biurka, zanim ją posadzą?
Obserwuj wątek
    • Gość: ' Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.13, 21:43
      "Rezygnuję, ponieważ nie mam możliwości realizacji powierzonych mi zadań i odpowiedzialnego prowadzenia przebudowy Opery na Zamku" - napisała w oświadczeniu. "Rezygnuję w obliczu bezskutecznych, wielomiesięcznych prób zaangażowania organu założycielskiego opery w problemy instytucji. (...) Konieczne jest podjęcie zarówno pilnych decyzji finansowych w celu dokończenia przebudowy, jak i debata nad przyszłością tej najsłabiej dotowanej w kraju opery".

      radioszczecin.pl/1,104350,opera-bez-dyrektora-rabizo-rezygnuje-marszalek-n
      Pan Marszałek najwyraźniej nie ma dobrej ręki do obsadzania swoich dyrektorów :(
    • Gość: Pit12 Re: Afera "Opera" IP: *.ip.shentel.pl 13.10.13, 23:58
      To nic nowego przy podobnych przedsięwzięciach. Rycie w starych budynkach bez gruntownych badań to było wariactwo. Zanim zacznie się konkurs na projekt należy dobrze wszystko przebadać poprzez kompetentnych ludzi (archeolodzy, ekspertyzy konstrukcyjne i pod względem możliwości zabudowy instalacji), zgromadzić wszelkie dokumenty z najszerszego okresu jak się da z zakresu przeprowadzanych tam w historii robót, przebudów etc. Na końcu scalić wszystko do kupy za pomocą solidnego biura zajmującego się obiektami historycznymi żeby było w ogóle wiadomo co tam się da zrobić, co warto zachować (jak najwięcej pierwotnej materii budowlanej) a co nie (historyczne przebudowy np. z XIX i XX wieku), gdzie są szanse sensownie wstawić pewne funkcje a gdzie nie itd.
      Tyle że to kosztuje (choć można większość kosztów pokryć unijnymi funduszami na renowację zabytków i badania archeologiczne plus grantami naukowymi) i trwa - dla takiej przebudowy opery na zamku potrwało by to pewnie z 5-6 lat.

      A teraz jak to widzą decydenci (obojętnie z której partii):
      Trzeba do wyborów w roku X pokazać gotowy obiekt i zrobić imprę na otwarcie. Kiedy ktoś powie coś o potrzebie badań - "to za długo trwa, po kiego to?". Do tego najpierw trzeba wyłożyć fundusze żeby dostać refundacje etc. I tak robią politycy wszystkich partii, niestety myślenie w perspektywie dłuższej niż kadencja jest chyba niemożliwe.
      Owszem, są w kraju badania jw. i to sporo ale nie po to żeby coś przebudować ale ściągnąć unijną i krajową forsę na renowacje i adaptacje (i bardzo dobrze) a przy okazji mają przy tym zatrudnienie lokalni archeolodzy i specjaliści od konserwacji, historii sztuki etc. (połowa budowlanki Krakowa z tego żyje :D ).

      W przypadku "Opery na Zamku" każde biuro które wchodziło w przetarg wiedziało że idzie na kamikaze i pewnie przewidywali że podczas realizacji wyjdą ciekawe rzeczy i trzeba będzie robić projekty zamienne. Niestety fundusze były sztywne więc nie chciano zlecić projektów zamiennych, wykonawcy realizowali projekt (najtańszy - przetarg) zmieniając go po swojemu uwzględniając zmiany (to już bez informowania projektantów). I wszystko się sypło bo odstępstwa wyszły a biuro nie zgodziło się na to bez projektu zamiennego (bo potrzebne ingerencje na pewno były istotne).

      Niestety ruszanie na to bez solidnego wstępnego przygotowania przy aktualnym prawie zamówień publicznych (przetargi na projekt i wykonawstwo) plus sztywny budżet to recepta na klęskę. Tylko - to jest niestety przy takich pracach dla samorządów regułą bo te nie mogą wyjść poza zapisy ustaw i rozporządzeń a te kiedyś uchwalono na podstawie nagonki antykorupcyjnej co nie dopuszcza elastyczności. O ile przy klasycznych renowacjach i remontach obiektów historycznych to jakoś działo - w przypadku przebudów/ingerencji w ich strukturę tworzy receptę na katastrofę.
      Podmiot prywatny czy fundacja (lub np. organizacje religijne) nie musiały by się stosować do sztywnych i nadmiernie szczegółowych regulacji które dotyczą instytucji rządowych i samorządowych. Może czas skończyć z PRLowskim dziedzictwem "instytucji kultury pod ministerstwem/miastem"? Tylko że społeczeństwo mamy jakie mamy i wątpię żeby w Szczecinie dało by się znaleźć chętnych na odpowiednio wysoką zrzutkę żeby utrzymać operę i podobne projekty (oczywiście należało by uwzględnić dotacje np. miejskie i z ministerstwa kultury oraz UE które mogły by pokryć większość kosztów).

      Może... istnienie opery w Szczecinie nie ma sensu? Ile osób się tym interesuje, jest w stanie łożyć na to własnymi środkami etc.? To miasto wypędzonych, pozbawionych majątków ludzi stanowiących mieszankę kresów (Polaków, Ukraińców, Litwinów), skierowanych tu nakazem pracy, bez lokalnych tradycji kapitałowych i kulturalnych (choćby przydeptanych przez PRL ale chodzi o nawyki - vide Poznań czy Kraków). Wrocław jest nieco innym przypadkiem - Lwów z jego resztką kadr jednak dał zupełnie inny punkt wyjścia niż w Szczecinie.
      Nie da się zrobić miasta wyłącznie "ludowego", to dobra nauka dla zbuków w rodzaju Napieralskiego i Krystka którzy pauperyzację, dziadostwo, siermięgę i przenikający wszystko idiotyzm absurdów PRLu próbują tłumaczyć jako osiągnięcia. Nowa Huta i Szczecin są przykładem "rewolucyjnej budowy na pniu". Taaa... uniwersytet... z kogo???!!!
      Podziękujmy rewolucjonistom i przestańmy się łudzić - jesteśmy jak XIX-wieczna Łódź z jej całą tandetą i buracką budową od podstaw. Jeżeli miasto nie zacznie się rozpadać to przetrwa i za parę pokoleń warstwy stabilne finansowo zaczną tworzyć grupy zdolne do sensownego zarządzania, konsumowania kultury i łożenia na nią (bo wymaganie tego wyłącznie od budżetów publicznych jest nieco śmieszne a nawet tragiczne).

      Nie ma dzisiaj sensu rzucać się na operę. Może nasze wnuki to zrobią w zupełnie inny sposób którego my nawet sobie nie wyobrażamy.
      Ciekawy jest też przypadek filharmonii - budżet jest jednym z najniższych budżetów orkiestr publicznych w kraju, budynek powstaje a zero rozmowy o potrzebie zakupu porządnych instrumentów, wymiany części kadr i zmiany systemu pracy. Bo kto tu myśli o muzyce? Ważne że budynek będzie gotowy do wyborów.
      • Gość: mielony man Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 00:34
        >Ważne że budynek będzie gotowy do wyborów.

        Budynek, w którym w garderobach muzycy nie mają miejsca na postawienie/położenie instrumentów... Budynek, który będzie stał pusty prze większą część tygodnia, bo nie będzie pieniędzy na iwenty kulturalne w rodzaju wystaw i odczytów o muzyce, spotkań i umuzykalniania najmłodszych. Budynek, w którym nie będzie organów, bo zabrakło 3 milionów na ich zakup, gdy na Aleję Skrzynkową 50 metrów dalej poszło 8 milionów w błoto (a właściwie - w beton)...
        • Gość: V kolumna Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.13, 23:39
          Oj poszło nie w błoto tylko "szklaną pułapkę " dla jedynie słusznej sieci gastronomicznej
    • aysy.1 Re: Afera "Opera" 14.10.13, 06:04
      to ciekawe. nie ma pieniędzy ? jak to ? przecież stać ich nawet na rzecznika prasowego.
      • Gość: . Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 23:19
        > Dążyła do tego, by to województwo przejęło prowadzenie inwestycji.

        No tak, to niewybaczalne - kobieta nie chciała pójść siedzieć i próbowała doprowadzić do tego, żeby dysponent finansów ponosił proporcjonalną odpowiedzialność, gdy się okaże, że coś jest nie tak z forsą...

        >we wrześniu na prośbę pani dyrektor Zarząd Województwa zwiększył dotację o kolejne 300 tys. zł z przeznaczeniem na realizację współpracy polsko-niemieckiej, w tym koncert z muzyką Mahlera.

        Czy nikt nie wyjaśnił Zarządowi Województwa, że Gustaw Mahler w życiu nie skomponował ani jednej opery ani operetki? Równie dobrze opera mogłaby organizować recitale chopinowskie albo koncerty muzyki Bacha...
        • Gość: Pit12 Re: Afera "Opera" IP: *.ip.shentel.pl 14.10.13, 23:41
          Od biedy cykle pieśni można by tam zaprezentować. "Pieśń o Ziemi" dobrze by się nadała bo tak - motyw chiński (inwestycje w ramach nowych sojuszy Polska-ChRL plus catering kaczka po pekińsku), motyw niemieckojęzyczny (np. montownia sprzętu audio Vienna Acoustics), motyw lokalny (SFW Starka).
          Zjeść, zrobić interes i skosztować starki. A w tle masakruje się Mahlera...
          Tym bardziej należy to zapis dobrym trunkiem bo inaczej się nie zniesie (orkiestry).
          • Gość: Gosc oszczercy i malkontenci ! IP: 195.124.114.* 15.10.13, 07:44
            piekny Olo oglosil sukces inwestycji wiec bedzie sukces chocbysmy 100 baniek do tego musieli dolozyc :-) Waszych 100 baniek oczywiscie :-)
            ps duze projekty pilotowane przez partyjnych gamoni zawsze koncza sie tak samo tzn deficytem i opoznieniem wiec skad pomysl ze tym razem bedzie inaczej ?
            • Gość: Cooltoralny Re: wyborcy, oszczercy i malkontenci IP: *.dynamic.chello.pl 20.10.13, 11:44
              Pod przewodnictwem pana Wojciecha Drożdża z PO wszyscy mają tu problem i tylko towarzysze z Komitetu Wojewódzkiego partii zdają się niczego nie dostrzegać :(

              forum.gazeta.pl/forum/w,70,140761716,,_Wicemarszalek_Drozdz_nigdy_nie_skarzyl_sie_na_.html?v=2
        • Gość: . Re: Afera "Opera" IP: *.kalisz.mm.pl 15.10.13, 07:47
          wiesz coś?
          To proszę o zawiadomienie prokuratury. To nasz obowiązek obywatelski. Czekamy. IP jest do znalezienia w każdej chwili.
          • Gość: Gosc Re: Afera "Opera" IP: 195.124.114.* 15.10.13, 09:27
            marszalek sam musialby sie zadenuncjowac :-)
            Od dłuższego czasu stawało się jasne, że A. Rabizo nie radzi sobie z prowadzeniem niełatwej inwestycji.
            to jak to panie marszalku ? wiedzieliscie od dluzszego czasu i nie reagowaliscie ? a gdzie obywatelski obowiazek powiadomienia prokuratury, CBA i ABW ?
            Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14777333,Zarzad_Wojewodztwa__Dyrektorka_opery_nie_radzila_sobie.html#LokSznTxt#ixzz2hm0HBik6

            • Gość: ( Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.13, 08:20
              To ciekawe, dlaczego coraz częściej okazuje się, że polityczni decydenci posiadając wiedzę o nieprawidłowościach czy przestępstwach, zamiatają wszystko pod dywan?
              Niby wszystko na papierze jest tak jak trzeba ale w rzeczywistosci forsy publicznej ubywa a w zamian nic nie ma :(

              • Gość: policzanin Re: Afera "Opera" IP: *.kalisz.mm.pl 26.10.13, 09:58
                liczy się sukces medialno-polityczny.
                nieprawidłowości zostają przemilczane, bowiem nie są na rękę rządzącym, problem=mniejsza popularność i mniejszy procent szans na przetrwanie.
                • Gość: Szczecinianin Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.13, 23:26
                  Nie da się zamiatać tego pod dywan w nieskończoność!
                  • Gość: policzanin Re: Afera "Opera" IP: *.kalisz.mm.pl 27.10.13, 10:12
                    Da sie, nawet bardzo dlugo.
                    Na forum nikt nie napisze, bo ip latwo namierzyc, o tym co zostaje pod biurkami.
                    Co najwyzej kilka obelg, zeby odwrocic uwage od tego, co faktycznie ma miejsce.
                    • Gość: Trejsi Re: Afera "Opera" IP: *.globalconnect.pl 27.10.13, 10:17
                      To nie ma znaczenia, czy ktoś napisze tu o tym czy też nie. Dzięki takim sprawom wiedza i świadomość ludzi rośnie!

                      • Gość: policzanin Re: Afera "Opera" IP: *.kalisz.mm.pl 27.10.13, 10:35
                        Ale jesli napiszesz zbyt wiele, kto wie, czy rano wszystkie opony w aucie beda cale.
          • Gość: . Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.13, 11:22
            Wiem to, co wszyscy i co potwierdza UM: od czterech lat trwa remont pomieszczeń opery, idą na to miliony rocznie, opracowano już dwa projekty przebudowy (drugi powstał dlatego, bo podobno pierwszy był awykonalny), a tymczasem całość prac remontowych ograniczyła się do zbicia tynków na ścianach i do wyrwania foteli z podłogi. Chyba coś jest nie tak, nie sądzisz?... W tej sytuacji tylko samobójca chciałby dalej żyrować takie działania, czekając na wezwanie do prokuratury...
            • Gość: ^ Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.13, 01:16
              - Na to jeszcze nakłada się sprawa finansowania przebudowy siedziby na Zamku. Inwestycja po wielu błędach, które zostały ujawnione podczas pełnienia przeze mnie funkcji, wymaga dołożenia pieniędzy na tzw. koszty niekwalifikowalne, czyli nadrobienie błędów, które powstały w latach 2010- 2011. Na to potrzeba ok. 4 mln zł.

              Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14771953,Dyrektorka_Opery_na_Zamku_nagle_sklada_wymowienie_.html
              • Gość: Gosc Re: Afera "Opera" IP: 195.124.114.* 23.10.13, 09:36
                up
                • Gość: . Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.13, 12:34
                  Robi się coraz ciekawiej... W czwartym roku remontu prace kosztowały już 70 mln. zł, a jak widać na filmiku na razie tylko zbito tynki...

                  www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131019/SZCZECIN/131019606
                  • Gość: Gosc Re: Afera "Opera" IP: 195.124.114.* 23.10.13, 13:50
                    kolesie z PO wybierajac projekt MXL4 Architekci (www.mxl4.pl/) nie odrobili zadania domowego i przeoczyli fakt ze pan architekt nie odpuszcza cwaniaczkom i potrafi z nimi skutecznie walczyc -> www.naszawokanda.pl/orzeczenie/kq21x/uzp,KIO-UZP-1579-11,wyrok_krajowa_izba_odwolawcza_urzad_zamowien_publicznych/
                    jak to sie skonczylo ano widzimy:
                    pan architekt trzyma jaja pieknego Ola w garsci i potrzasa nimi kiedy ma na to ochote :-) Olo jest w nieciekawym polozeniu i juz wie ze tanio nie bedzie, mozna oczywiscie uciec ze stolka ale zobowiazania pozostana, wiec coz mu pozostaje ? tylko placic, placic, placic ...

                    Środki unijne trzeba rozliczyć najpóźniej do 31 marca 2015 wiec architekci moga grac na czas, poki co skasowali 2 banki i sa na dobrej pozycji przetargowej zas pieknego Ola goni czas i zwiekszajace sie ryzyko ze ktoras ze sluzb zacznie grzebac w papierach, ta karuzela stanowisk przy 70 mln inwestycji juz nie wyglada dobrze, zas kolejne przekroczenia budzetu moze byc coraz trudniej uzasadnic ...

                    – To, co się dzieje z Operą, to wielki skandal – tak określa sytuację Dariusz Wieczorek, szef klubu SLD w sejmiku województwa

                    i to jest trafna diagnoza
                    • Gość: Ciekawski Re: Afera "Opera" IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.13, 22:02
                      Gość portalu: Gosc napisał(a)

                      > – To, co się dzieje z Operą, to wielki skandal – tak określa sytuację Dariusz Wieczorek, szef klubu SLD w sejmiku województwa
                      >

                      A co na to ojciec pieknego Ola, związany od lat ze środowiskiem ciecińskiej ryżej świni?

                      • Gość: Gosc Re: Afera "Opera" IP: 195.124.114.* 07.11.13, 12:46
                        jest ciag dalszy
                        www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131107/SZCZECIN/131109745

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka