Gdańską szybciej

05.10.04, 19:21
Ktoś poszedł po rozum do głowy. Rzadko w Szczecinie się to zdarza.
    • Gość: Michał Re: Gdańską szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 19:40
      A co z ulicą Taczaka? To że ktos tam zabił się jadąć ponad setką, nie oznacza przecież, że należy
      nia się ?czołgać? 5- - tką. Chyba że chodzi o łapanie frajerów na manadaty.....
      • Gość: Mr.X Re: Gdańską szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:33
        Dobry pomysł tylko uszanujmy to bo jak znam mentalność polaków jak postawią
        70km/h to bedziemy jeździć 90
        • Gość: SHP Re: Gdańską szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:37
          > Dobry pomysł tylko uszanujmy to bo jak znam mentalność polaków jak postawią
          > 70km/h to bedziemy jeździć 90

          Nic nie stoi na przeszkodzie, by fotoradar stał tam dalej tylko przesunięty o
          20 kilo ;-)

          --
          Pozdro
          Tomek
          szczecin.rowery.org.pl
    • Gość: andreas Re: Gdańską szybciej IP: 62.233.223.* 06.10.04, 00:58
      W dyskusji w wątku o mandatach, gdy tak zaciekle próbowalismy wydyskutowac coś
      (kładke albo co) pisałem, że to nasze gadanie to taka Gadka-szmatka...
      Odszczekuje! Nie wiem czy to forumowa dyskusja tak zadziałała? No, przyznaje -
      ktos mi kiedys wytknął - że nasze opinie kształtuja rzeczywistość. I
      rzeczywiście. No, doprawdy nie wiem? Będę sie teraz liczył z każdym słowem co i
      Wam polecam...
    • Gość: realista Re: Gdańską szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:22
      Teraz jest 50/godz to przeciętnie jeździ się 70, 80. Jak będzie 70/godz to
      chołota będzie jechać 90, 100. A drogówka i tak będzie to olewać
    • Gość: krust Re: Gdańską szybciej, ale jeszcze coś IP: 62.233.223.* 06.10.04, 09:07
      Ten problem to światła uruchamiane ręcznie. We wczorajszym poście z taką pewną
      nieśmiłością zaproponowałem (pt Armia stłoczonych samochodów), by możliwość
      ręcznego załączania świateł była możliwa np co 5 min., a nie jak obecnie-na
      każde żądanie.
      • Gość: SHP Re: Gdańską szybciej, ale jeszcze coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 20:57
        > Ten problem to światła uruchamiane ręcznie. We wczorajszym poście z taką
        > pewną nieśmiłością zaproponowałem (pt Armia stłoczonych samochodów), by
        > możliwość
        > ręcznego załączania świateł była możliwa np co 5 min.,

        Dla kierowców? Nie ma sprawy ;-)

        > a nie jak obecnie-na
        > każde żądanie.

        Rozumiałbym Cię, gdyby światła działały tam cyklicznie. Ale tak nie jest. Raz
        na jakiś czas przejdą tam sobie piesi i potem światła znowu są zielone dla
        samochodów. Nie jest tak, że światła dla pieszych zmieniają się na każde
        żądanie, bo jakaś przerwa pomiędzy cyklami musi być zachowana. Ale 5 minut!? To
        byłaby lekka przesada. W ciągu 5 minut przeciętny człowiek jest w stanie
        przejść pół kilometra.

        --
        Pozdro
        Tomek
        szczecin.rowery.org.pl


      • vojciech Re: Gdańską szybciej, ale jeszcze coś 06.10.04, 22:09
        Gość portalu: krust napisał(a):

        > Ten problem to światła uruchamiane ręcznie. We wczorajszym poście z taką pewną
        > nieśmiłością zaproponowałem (pt Armia stłoczonych samochodów), by możliwość
        > ręcznego załączania świateł była możliwa np co 5 min., a nie jak obecnie-na
        > każde żądanie.

        Takie rozwiązanie nie ma żadnego sensu. Ludzie nie będą czekali łaskawie 5
        minut, ponieważ jakiś kierowca tego chce. Są pewne granice. Jeśli mi nie
        wierzysz polecam wizję lokalną na przejściu dla pieszych na ul. Piastów (koło
        wydziału Humanistycznego) albo przy zjeździe z Trasy Zamkowej. Efekt tak długich
        cyklów jest jeden: piesi przechodzą na czerwonym stwarzając zagrożenie.

        Pomyśl, czy ktoś czekałby 5 minut widząc, jak mu uciekają dwa tramwaje? Albo
        wiedząc, że zostało mu 3 minuty aby dotrzeć do pracy?
    • schlessier Re: Gdańską szybciej "póki co" ? 06.10.04, 10:03
      Dziennikarzu,"póki co" to rusycyzm! Po polsku mówi się "na razie"
      • Gość: pieszy Re: Gdańską szybciej "póki co" ? IP: *.fnet.pl 06.10.04, 22:27
        5 minut to tyle co lektura szczecińskiego dodatku do GW.

        jestem za
        pod warunkiem, że obok będzie kosz


        (piesi chodzą jak chcą)
    • Gość: krust Re: Gdańską szybciej IP: *.espol.com.pl 07.10.04, 07:41
      Zdaję sobie sprawe, że te 5 min to duża niedoskonałośc, ale tez jeszcze większą
      niedoskonałością jest to, że jeden przechodzień załącza i przechodzi, za chwilę
      drugi, za chwlę następny. W tym samym czasie sznur aut na trzech pasach
      zatrzymuje się tworząc korek. A jak reagują kierowcy i ich pasażerowie?
      Tego nie da się opowiedzieć.
      Póki co trwamy tak dalej czy jest jakiś inny pomysł?
      • Gość: SHP Re: Gdańską szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:19
        > A jak reagują kierowcy i ich pasażerowie?

        Pasażerowie? Średnio na jeden samochód przypadają niespełna dwie osoby
        (wliczając kierowcę).
        Jeśli chodzi natomiast o częstość zmiany zielonego światła dla pieszych.
        Napisałem już wyżej, że pieszy _nie może_ w dowolnym momencie zmienić sobie
        światła. Nie wiem, jaki jest aktualny odstęp czasowy na poszczególnych
        przejściach, czy jest to pół minuty, czy minuta, ale faktem jest, że taka
        przerwa istnieje.

        --
        Pozdro
        Tomek
        • Gość: Mr.X Re: Gdańską szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:08
          70km/h Gdańską czyli zakaz jazdy rowerem po jezdni.
          Co na to rowerzyści bo droga dla rowerów nie jest przez całą Gdańską
          • Gość: SHP Re: Gdańską szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 20:31
            > 70km/h Gdańską czyli zakaz jazdy rowerem po jezdni.
            > Co na to rowerzyści bo droga dla rowerów nie jest przez całą Gdańską

            Jaki zakaz!? Przepisy mówią, że jeśli dopuszczalna prędkość na drodze jest
            większa niż 50km/h i chodnik ma co najmniej 2m szerokości, to rowerzyści _mogą_
            (podkreślam to słowo) korzystać z takiego chodnika. W żadnym wypadku nie ma
            obowiązku z niego korzystać. Co najwyżej może być obowiązek korzystania przez
            rowerzystę z pobocza, jeśli nadaje się ono do jazdy. Jeśli więc nie ma pobocza,
            ani ścieżki, rowerzyści mogą legalnie jechać jezdnią.

            --
            Pozdro
            Tomek
            szczecin.rowery.org.pl
        • Gość: krust Re: Gdańską szybciej IP: 62.233.223.* 07.10.04, 15:36
          Drogi SHP-ie, dla lepszego zlustrowania problemu polecam wjazd do miasta
          np. wpół do 7.oo lub godzinę potem.
          • vojciech Re: Gdańską szybciej 07.10.04, 16:45
            Gość portalu: krust napisał(a):

            > Drogi SHP-ie, dla lepszego zlustrowania problemu polecam wjazd do miasta
            > np. wpół do 7.oo lub godzinę potem.

            Jeżdżę codziennie właśnie o wpół do 7 (czasami później). Widzę co się dzieje.
            Ale powiedzmy sobie szczerze: nasze miasto staje się za małe na tą ilość
            samochodów, i nawet jak zrobisz światła dla pieszych co pół godz. to nie wiele
            to zmieni. Decydując się na jazdę autem po mieście musisz być przygotowany na
            światła i korki. Niestety.
          • Gość: SHP Re: Gdańską szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 20:43
            > Drogi SHP-ie, dla lepszego zlustrowania problemu polecam wjazd do miasta
            > np. wpół do 7.oo lub godzinę potem.

            Zdarza mi się jechać tam rowerem i jakoś nie odczuwam żadnych utrudnień :-)
            A samochodem? Też mi się zdarza, ale raczej zdala od miasta, sporadycznie w
            centrum. Generalnie funkcjonuję w mieście i rower mi zupełnie wystarcza :-)

            --
            Pozdro
            Tomek
            szczecin.rowery.org.pl
      • vojciech Re: Gdańską szybciej 07.10.04, 16:42
        Gość portalu: krust napisał(a):

        > Zdaję sobie sprawe, że te 5 min to duża niedoskonałośc, ale tez jeszcze większą
        > niedoskonałością jest to, że jeden przechodzień załącza i przechodzi, za chwilę
        > drugi, za chwlę następny.

        Ta chwila trwa chyba coś koło dwóch minut. To i tak dużo jak dla pieszego. Nie
        jest przecież tak, że czerwone zapala się od razu po naciśnięciu przycisku.

        > W tym samym czasie sznur aut na trzech pasach
        > zatrzymuje się tworząc korek. A jak reagują kierowcy i ich pasażerowie?
        > Tego nie da się opowiedzieć.

        Wszystko zależy od ich kultury i cierpliwości. Zdaję sobię sprawę z tego, że
        spora część kierowców to 'nerwusy', ale dlaczego z tego powodu mają cierpieć piesi?

        > Póki co trwamy tak dalej czy jest jakiś inny pomysł?

        Niestety przy tym nakładzie finansów na drogi na tej ulicy nieprędko się coś
        zmieni na lepsze. Obym się mylił.
    • Gość: wtajemniczony Re: Gdańską szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 17:13
      5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
      jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:


      a. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub

      b. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z
      prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brak jest wydzielonej
      drogi dla rowerów

Pełna wersja