Gość: piotrus
IP: *.devs.futuro.pl
09.10.04, 08:37
a w głosie szczecińskim
"Miasto nie dogadało się z Pogonią w sprawie umowy na zbieranie opłat
targowych. Warunki postawione przez władze Szczecina są nie do przyjęcia
przez klub sportowy.
Pogoń miała zbierać opłaty na szczecińskich targowiskach. W zamian za usługę
mogła zatrzymywać dla siebie 45 proc. zebranej kwoty. Radni dali 2 tygodnie
na przygotowanie umowy. Termin mija w poniedziałek. W poniedziałek ma być też
ostateczne spotkanie władz Pogoni ze skarbnikiem miasta.
- Miejska spółka była zwolniona z podatku VAT, takiego zwolnienia nie ma
prywatna spółka Pogoń - mówi skarbnik miasta, Stanisław Lipiński.
Podatek wynosi 22 proc. Wyjścia z sytuacji są dwa: o tyle można podnieść
opłatę targową, albo też VAT zapłaci Pogoń. Podniesienie opłaty targowej nie
wchodzi w grę.
- Jeżeli będziemy musieli zapłacić VAT, dołożymy do interesu - twierdzi
Kazimierz Ćwikła, wiceprezes Pogoni. - Według naszych obliczeń, zamiast 45
proc., jak ustaliła rada miasta, dostaniemy około 36 proc.
Z tych pieniędzy należy opłacić także przejętych ze spółki pracowników. -
Przedstawiciele spółki w wypowiedziach prasowych twierdzili, że są w stanie
zwiększyć ściągalność dwu- a nawet trzykrotnie - dodaje Stanisław Lipiński. -
Chcemy umieścić w umowie zapis, że wpływy miasta pozostaną bez zmian.
Spółka, która w tej chwili ściąga opłaty targowe, zachowuje dla siebie 30
procent Szczecin dostaje rocznie z opłaty targowej około 2 mln zł. Miasto
chciałoby dostawać tyle samo pieniędzy od Pogoni, która może sobie zachować
45 proc. kwoty.
- Nie można umowy opierać na wypowiedziach prasowych - denerwuje się
Kazimierz Ćwikła. - Czyżby skarbnik miasta przyznawał się tym samym do
niegospodarności?
Do poniedziałku Pogoń czeka na zmianę stanowiska miasta. Nikt już nie wierzy,
że umowa może być podpisana. Spółka sportowa chce wrócić do wariantu
zgłoszonego przez Platformę Obywatelską - czyli finansowanie klubu
piłkarskiego w zamian za reklamę. Na taki wariant zdecydował się Poznań. -
Jest to proste, jasne finansowanie, bez żadnych sztuczek - dodaje Ćwikła.
Zdaniem Pogoni, miasto mogłoby wykupić miejsce na koszulce. Najdroższy jest
przód stroju, najtańsze rękawki."
śmierdi - ale coś tu śmierdzi!!!
no i co kibole znowu musicie zacząć krzyczeć!
czyli najblizszy tydzień znowu będziemy obrażani!
pozdrawiam