mp40
24.10.04, 00:34
Gdakowicz pozwał Mariana J. do sądu ale widać nie zna prawa burak. Podpisał
zwolnienie z pracy to po pierwsze, po drugie w tym dniu świadczył pracę na
co są liczni świadkowie, po trzecie po kilku dniach przesłał zwolnienie
lekarskie od TATUSIA albo kolegi TATUSIA, po czwarte trzeba zainteresowć ZUS
tym zwolnieniem a po kolejne zachował się tak bo Marian J. nie załatwił
grubaskowi jakiejś dobrej posady bo nikt takiego wżoda nie chciał który
podpierdala wszystkich do tego kto jest silniejszy od niego. Gdakowicz w tym
mieście nie znajdziesz pracy gdzie trzeba pracować z ludźmi bo się nie
nadajesz do pracy z kim kolwiek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!