Dodaj do ulubionych

W stoczni ukradziono 100 mln zł. (to cytat)

IP: *.xtra.pl 28.05.02, 19:04
Pisałem jakiś czas temu (nie tylko ja!), że Stoczni nie jest potrzebny Minister
ale Prokurator.
Także, że zasadniczą przyczyną kryzysu nie jest dekoniunktura w światowej
gospodarce morskiej jak pisywali w "Wyborczej" panowie ekonomiści, ale zwykłe
złodziejstwo.
Zakrzyczano mnie nie przebierając w słowach. Ale jak się pisze , że 2+2 = 4 to
tak zawsze jest.
Mija jakiś czas. Wiele gazet, tygodników powoli dostrzega ten fakt, mimo że
stocznia budowała piękne statki, co cały czas podkreśla Mike.Nie przeczę.

Dzisiejszy Super Express (Ja też przepiszę trochę z Gazet, ale mało) :

"Ze stoczni Szczecińskiej przelano miliony złotych na prywatne konta tak
podejrzewa Prokuratura" dalej opisany jest mechanizm gdy grupa kapitałowa
sprzedawała aktywa pomiędzy poszczególnymi Spółkami Holdingu, do każdej
transakcji dodając po jednym milionie zł zysku.
Teraz Bank PKO BP oskarżył zwykłych Stoczniowców o oszustwa (pobrali
wynagrodzenia bezposrednio w kasie). Natomiast Super Cwaniaki jak to zwykle
bywa w "Państwie Prawa" w wydaniu tych co uważają , że 2+2=5 - chodzą po
wolności.
Poczekam jeszcze trochę i zaproponuję rozmowę podsumowującą na Forum z tymi,
którzy bronili poglądu (nie wiem na jakiej podstawie), że przyczyną kłopotów w
stoczni są :
- błędy w zarządzaniu
- dekoniunktura w Gospodarce Morskiej
- niska wydajność pracy itd itd

Sądzę, że po opublikowaniu przez Prokuraturę historii złodziejstwa
stoczniowego moi (nie tylko moi) adwersarze w tym temacie (!)zmienia swoje
nicki na Forum.To zresztą byłoby honorowe wyjście.
Czekam na wyniki śledztwa.Również podatnicy (przynajmniej niektórzy) , którzy
finansują tę prawdopodobnie gigantyczną kradzież i nieudacznictwo.
A kto widzi w tej sprawie jakieś pozytywy? Chętnie dam się przekonać.Słowo.
Obserwuj wątek
    • Gość: rg Re: W stoczni ukradziono 100 mln zł. (to cytat) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 19:11
      ... "prokuratura podejrzewa" ...
      czekam na proces(y) i wyrok(i).
      a potem sobie pogadamy !
    • mike102 Coz, jak kto czytuje super-express... 28.05.02, 19:13
      ... a co tam nowego w Skandalach?
    • mike102 z nieco powazniejszej gazety... 28.05.02, 19:14
      "Renacjonalizacja stoczni
      dr inż. Alberto Lozano Platonoffdr Sylwia Sysko-RomańczukZespół Badawczy
      IntegracjaWydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytet Szczeciński (28-
      05-02 15:16)

      Decyzja w sprawie renacjonalizacji Stoczni Szczecińskiej jest dobrym
      rozwiązaniem

      Umożliwi ona szybkie rozpoczęcie działań restrukturyzacyjnych firmy i jej
      powrotu na ścieżkę rozwoju. Zanim jednak zaczniemy mówić o przyszłości,
      wyjaśnijmy kilka nieporozumień co do przeszłości.

      Dlaczego tak się stało?

      Po pierwsze - aprecjacja kursu złotego. Konkurencyjność cenowa stoczni jest
      związana z kursem waluty zawieranego kontraktu. Relacje zmian tempa inflacji i
      dynamiki kursu USD (w tej walucie jest zawierana większość kontraktów stoczni
      na statki) były zdecydowanie niekorzystne od 2000 r. Zgodzić się należy ze
      stwierdzeniem prof. Witolda Orłowskiego, doradcy prezydenta RP ds.
      ekonomicznych, że kurs nominalny złotego jest za wysoki w odniesieniu do
      aktualnej kondycji gospodarczej naszego kraju. Stocznia Szczecińska przeznacza
      na eksport prawie 100 proc. swojej produkcji. Sprzedaż stoczni za 2000 r.
      oscylowała wokół 455 mln USD. 20 proc. kosztów tej sprzedaży jest negocjowana w
      dolarach (tzn. import materiałów i usług potrzebnych do budowy statków),
      natomiast reszta (80 proc.) jest zapłacona w złotówkach z kontraktów
      negocjowanych w dolarach. Należy zaznaczyć, iż umowy na budowę statków
      podpisane są z dużym wyprzedzeniem (około półtora roku). Średni roczny kurs
      złotego w 1999 r. wynosił 3,967 zł za dolara, z kolei w kwietniu tego roku
      kształtował się on na poziomie 4,059 zł. W sytuacji, gdy rentowność przemysłu
      okrętowego na poziomie 3-5 proc. zysku brutto uznaje się za dobrą, przy minimum
      rocznym-dwuletnim cyklu handlowo-produkcyjnym i kredytowych warunkach płatności
      normalne wahania kursów walut mogą pozbawić stocznie praktycznie całego zysku.

      Po drugie - banki. Stocznia jest w stanie finansować się kapitałem własnym
      jedynie w wysokości 30-40 proc., resztę musi pozyskać, najczęściej od banków.
      Te z kolei niechętnie podejmują się finansowania budowy statków, ponieważ
      większość uważa, że produkcja okrętowa charakteryzuje się wysoką
      kapitałochłonnością, długim okresem między złożeniem zamówienia a odbiorem
      statku oraz długim okresem spłaty pożyczki. To prawda, ale istnieją różne inne
      instrumenty finansowania stosowane na świecie, jak chociażby leasing, którymi
      banki nie są zainteresowane.

      Ponadto banki kredytujące stocznię powinny również wziąć odpowiedzialność za
      jej sytuację, bowiem były na bieżąco poinformowanie o standingu firmy. Mając
      najlepszych analityków finansowych przygotowujących prognozy kształtowania się
      kursu złotego, mogłyby doradzać stoczniom, kiedy najlepiej podpisać umowę na
      budowę statków. Parę dni temu rząd poinformował, iż nie wiedział, że akcje
      grupy kapitałowej są zastawione jako zabezpieczenie na nowe kredyty, ale banki
      wiedziały. Negocjacje z nimi trwają od ponad pół roku. Straty stoczni sięgają
      już ponad 180 mln zł. Kto za to odpowiada?

      Po trzecie - roczne opóźnienie działalności Porty Petrol, portu paliwowego
      stoczni w Świnoujściu, z powodu akcji "zielonych". Konsekwencje? Brak obrotów z
      dywersyfikowanej działalności dla stoczni. W tym przypadku zarząd stoczni
      popełniał jeden błąd: uzależnił kondycję niemalże całego holdingu od wpływów ze
      sprzedaży paliw (prognozowano dwukrotnie większą sprzedaż, niż należałoby).
      Dodajmy, że w grudniu 1999 r. Stocznia Szczecińska jako pierwsza w Europie
      otrzymała certyfikat GL i PCBC dotyczący zintegrowanego systemu zarządzania,
      który obejmuje: system zarządzania jakością, system zarządzania środowiskiem i
      system zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy. Czy zatem nie spełniła
      wszystkich wymogów?

      Po czwarte - władza związków zawodowych. Miały one dostęp (lub mogły mieć) do
      wszelkiej informacji. Przeciętny pracownik stoczni nie jest zobowiązany do
      dbania o przyszłość firmy. Jednakże to liderzy związków powinni kreować
      poczucie odpowiedzialności za firmę, której akcje posiada wielu pracowników.
      Jeśli nie wiedzieli, w jaki sposób interpretować posiadane dane, mogli zwrócić
      się o pomoc do ekspertów, a nie udawać, że problemu nie ma, bo się o nim nie
      mówi. Organizowanie wieców z okrzykami typu: "Złodzieje, oddajcie nam
      stocznię!" nic nie daje. Trzeba mieć argumenty, dobre argumenty, a dopiero z
      tymi argumentami krzyczeć. Oczywiście, jeśli jest to konieczne.



      Po piąte - zarząd. Przenoszenie w holdingu akcji z jednej spółki do drugiej i
      tworzenie w ten sposób sztucznych zysków na zakup kolejnych akcji, jak widać,
      korzyści długookresowych nie przynosi. Swoistą "grą w akcje" nie można zastąpić
      świadomie budowanej strategii dywersyfikacji, która w założeniach ma rozkładać
      ryzyko prowadzonej działalności. Weryfikacja dotychczasowej struktury holdingu
      uzasadnia w pewnym stopniu dzisiejsze trudności stoczni.

      Jaka zatem przyszłość dla stoczni?

      Może być bardzo dobra. Decyzja o renacjonalizacji stoczni jest słuszna, choć
      jest to swoiste kuriozum. Aktualnie to najprostszy i najszybszy sposób
      rozwiązania problemu własnościowego i zarazem decyzyjnego. Rząd powinien
      zachować się jak inwestor, a w związku z tym należą mu się odpowiednie profity.
      Teraz konieczne jest pozyskanie kapitału i uruchomienie produkcji okrętowej, a
      tylko rząd ma dostateczną siłę przetargową w negocjacjach z bankami.
      Biznesplany są już dawno przygotowane i analizowane przez banki. Każdy dzień
      zwłoki to co najmniej 2 mln zł strat. Do tego trzeba doliczyć aktualne i
      przyszłe kary za niedopełnienie warunków zawartych kontraktów. To również
      koszty utraty potencjalnych kontraktów, które z powodu wstrzymania działalności
      stoczni i wzrostu ryzyka powodzenia realizacji przyszłych umów nie zostaną
      zawarte. Ważne jednak jest, by nie utracić tych, które aktualnie stocznia
      posiada.

      Co dalej? Po około dwóch miesiącach należy oczekiwać na przygotowanie projektu
      strategii restrukturyzacji i rozwoju stoczni opracowanej przez nowy zarząd oraz
      dokonać jej merytorycznej oceny. Jeśli nie spełni oczekiwań... należy zmienić
      zarząd. Następny krok to zbudowanie sprawnego systemu kontroli firmy. Tu dobrym
      pomysłem jest propozycja ministra skarbu pana W. Kaczmarka uzależnienia
      wynagrodzenia kadr menedżerskich od wyników krótko- i długofalowych
      przedsiębiorstwa. Wreszcie taką stocznię będzie można ponownie sprywatyzować
      (za niemałe pieniądze wspierające potrzeby budżetu państwa).

      Przyszłość stoczni wygląda optymistycznie. Czego potrzeba? Owocnej współpracy
      rządu i banków oraz fachowego zaangażowania nowego zarządu. "
      • Gość: uotr Re: z nieco powazniejszej gazety... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 21:13
        mike102 napisał(a):

        > "Renacjonalizacja stoczni
        > dr inż. Alberto Lozano Platonoff dr Sylwia Sysko-Romańczuk

        W 100% sie zgadzalem z tymi sadami i widze ze nie tylko ja tak mysle.
        A pania dr. Sysko-Romanczuk znam osobiscie z uczelni. Doktorat napisala wlasnie z
        przemyslu okretowego na swiecie wiec na temacie zna sie dobrze.
      • Gość: rg Re: z nieco powazniejszej gazety... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 21:31
        mike102 napisał(a):

        > "Renacjonalizacja stoczni
        > dr inż. Alberto Lozano Platonoffdr Sylwia Sysko-RomańczukZespół Badawczy
        > IntegracjaWydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytet Szczeciński (28-
        > 05-02 15:16)
        >
        > Decyzja w sprawie renacjonalizacji Stoczni Szczecińskiej jest dobrym
        > rozwiązaniem
        >
        > Umożliwi ona szybkie rozpoczęcie działań restrukturyzacyjnych firmy i jej
        > powrotu na ścieżkę rozwoju. Zanim jednak zaczniemy mówić o przyszłości,
        > wyjaśnijmy kilka nieporozumień co do przeszłości.
        >
        > Dlaczego tak się stało?
        >
        > Po pierwsze - aprecjacja kursu złotego.

        jak mały kazio wyobraża sobie rozwiązanie powyższego problemu :
        inflacja jak najmniejsza (poniżej 1% - balcerowicz musi zostać ;-)),
        euro zamiast złotówki i końtrakty w euro

        co do 'po drugie, po trzecie i po piąte' w zasadzie zgadzam się z
        cytowanym tekstem.

        > Po czwarte - władza związków zawodowych.

        związki w pewnym okresie nieśmiało próbowały wspomóc
        zarząd i w końcu stały się 'niewiarygodne'

        >
        > Jaka zatem przyszłość dla stoczni?
        >
        > Może być bardzo dobra. Decyzja o renacjonalizacji stoczni jest słuszna, choć
        > jest to swoiste kuriozum. Aktualnie to najprostszy i najszybszy sposób
        > rozwiązania problemu własnościowego i zarazem decyzyjnego. Rząd powinien
        > zachować się jak inwestor,

        a w to ostatnie jakoś trudno jest mi uwierzyć i chciałbym się mylić.
      • Gość: Kostia Re: z nieco powazniejszej gazety... IP: *.xtra.pl 29.05.02, 21:03
        mike102 napisał(a):
        cytując z "Wyborczej"

        > "Renacjonalizacja stoczni


        Rzeczywiście jest to tylko nieco poważniejsza Gazeta. Chociaż sądząc z tytułów
        (czasami tylko) to kto wie.

        • Gość: Gryf Re: z nieco powazniejszej gazety... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 29.05.02, 22:38
          Tylko czy prkurator [prokuratorzy] dadza sobie rade i czy beda chcieli
          uczciwie rozwiazac ten problem.
          Moze jestem nudny ale powtorze to jeszcze raz co uslyszalem od pewnego notabla
          z Urzedu Miejskiego
          "Panie prokurator tez chce awansowac"
          • Gość: Zetka Re: z nieco powazniejszej gazety... IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 07.06.02, 15:03
            A mnie sie przypominaja inne slowa mojego kumpla:
            Kumpel:A w tej stoczni to pieniadze zdefraudowali, i dlatego takie problemy!
            Ja:A skad to wiesz?
            Kumpel: Bo mieli mozliwosci!

            No coz, pracownicy tez mieli mozliwosci zeby wyniesci srubki, blachy, itp.
            Wiec, czy mam wnioskowac, ze pracownicy okradli stocznie tak, ze zbankrutowala?
            • jottka Re: z nieco powazniejszej gazety... 07.06.02, 15:09
              A teraz możesz oczekiwać listu od Kostii, w którym Ci obszernie wyjaśni, jak
              wraże masz pochodzenie, jak obrzydliwą osobowość i w ogóle to gdyby nie tacy,
              jak Ty... :)))
              • Gość: Kostia Znowu ? IP: *.xtra.pl 07.06.02, 15:50
                jottka napisał(a):

                > A teraz możesz oczekiwać listu od Kostii, w którym Ci obszernie wyjaśni, jak
                > wraże masz pochodzenie, jak obrzydliwą osobowość i w ogóle to gdyby nie tacy,
                > jak Ty... :)))

                Nie robie tego co piszesz.Słów obrzydlliwy itp Ty uzywasz. Twoj problem to brak
                argumentów.Zabierz raz głos w sprawie , a nie głos przeciwko.
                Pan (może Pani ) Zetka tym się różni od części moich adwersarzy i od Ciebie , że
                ma argumenty. Nie zgadzam się z nimi, ale są to argumenty.
                Brak argumentów w Twoim przypadku widać powyżej.
                Czytaj książki. Orwella też. Wyjdziesz na ludzi.Ja w to wierzę. Ale proszę,
                czytaj. Filmy sensacyjne i "romansidła" w tym Ci nie pomogą.

                • jottka ZetKa, 07.06.02, 15:56
                  widzisz, coś narobił? Znowu ja odpowiadam za niedole wszechświata, a mój
                  paskudny charakter staje się tematem rozważań :)))
                • Gość: ZetKa Re: Znowu ? IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 11.06.02, 15:09
                  > Pan (może Pani ) Zetka tym się różni od części moich adwersarzy i od Ciebie ,
                  Ani Pan, ani Pani, bo za tymi zwrotami nie przepadam, po prostu ZetKa. A jesli
                  interesuje cie plec - to meska.

                  > że ma argumenty.
                  przy podobnej argumentacji na prs-ie dowiedzialem sie, ze nie mam argumentow :<
                  Ale ludki, ktore taki zarzut postawily, bardzo czesto mialy oskarzenia bez
                  zrodel, a argumentem okazaly slowa "pacan", "glupi", itp. - jako dowod, ze zarzad
                  jest winny...

                  > Nie zgadzam się z nimi, ale są to argumenty.
                  To dyskutuj... a nie tylko piszesz, ze sie nie zgadasz...

                • mikolaj7 Re: Znowu ? 29.06.02, 13:53
                  Gość portalu: Kostia napisał(a):

                  > jottka napisał(a):
                  >
                  > > A teraz możesz oczekiwać listu od Kostii, w którym Ci obszernie wyjaśni, j
                  > ak
                  > > wraże masz pochodzenie, jak obrzydliwą osobowość i w ogóle to gdyby nie ta
                  > cy,
                  > > jak Ty... :)))
                  >
                  > Nie robie tego co piszesz.Słów obrzydlliwy itp Ty uzywasz. Twoj problem to brak
                  >
                  > argumentów.Zabierz raz głos w sprawie , a nie głos przeciwko.
                  > Pan (może Pani ) Zetka tym się różni od części moich adwersarzy i od Ciebie ,
                  > że
                  > ma argumenty. Nie zgadzam się z nimi, ale są to argumenty.
                  > Brak argumentów w Twoim przypadku widać powyżej.
                  > Czytaj książki. Orwella też. Wyjdziesz na ludzi.Ja w to wierzę. Ale proszę,
                  > czytaj. Filmy sensacyjne i "romansidła" w tym Ci nie pomogą.
                  >

                  to troche nie w pore, ale czemuz tak zajadle atakowac
                  Jottke? :-)

                  i co ma do jej postawy Orwell? Moze, Kostio, zechcesz
                  podyskutowac nt jego dziel? :-)))
    • Gość: naim Re: W stoczni ukradziono 100 mln zł. (to cytat) IP: *.telan.pl 07.06.02, 16:19
      Rządowi, ministrom, radzie nadzorczej, dyrektorom, stoczniowym związkom
      zawodowym (w ilości 3), stoczniowcom, kooperantom i wszystkim tym, którzy mają
      cokolwiek wspólnego ze stocznią szczecinską i przemysłem stoczniowym - polecam
      lekturę obowiązkową : Lee Jacocca-autobiografia.
      Iacocca przeszedł do znajdujacej się na skraju bankructwa firmy Chryslera i...
      doprowadził ją do rozkwitu.
      • Gość: JACEK Re: W stoczni ukradziono 100 mln zł. (to cytat) IP: 64.9.159.* 07.06.02, 16:40
        Juz kiedys podawalem przyklad bankrutujacej stoczni Mitsubishi, w latach 70 zdecydowali ze beda produkowac
        samochody, potem telewizory itd itd
        • Gość: Cros1 Re: W stoczni ukradziono 100 mln zł. (to cytat) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 21:16
          Trafne spostrzeżenie.Przejdą na produkcję nocniczków z pozytywką.
          To dopiero będzie radocha !!!
          • Gość: Kostia Jestem za nocniczkami z pozytywką-aby nie doplacać IP: *.xtra.pl 08.06.02, 10:02
            Gość portalu: Cros1 napisał(a):

            > Trafne spostrzeżenie.Przejdą na produkcję nocniczków z pozytywką.
            > To dopiero będzie radocha !!!

            Jeżeli nocniczki z pozytywką będą przynosiły zysk to jestem za !
            Bedzie można przeznaczyć więcej środków finansowych na oświatę,zdrowie,
            emerytury, drogi itp. Zamiast dopłacać z pieniędzy podatnika do tzw "ambitnych
            przedsiewzięć".

            • Gość: naim Re: Jestem za nocniczkami z pozytywką-aby nie doplacać IP: *.telan.pl 08.06.02, 10:42
              A czy komu wiadomo, co do niedawna produkowała Nokia? Ciuchy robocze. Słuszna
              racja, jeśli opłaca się produkować w stoczni np. Ciupagi Zachodniopomorskie, to
              czemu nie?. Świecka tradycja regionalizacji i przypisania np. stoczni produkcji
              statków, noże nie mieć i nie musi mieć żadnego zamocowania w ekonomii.
            • Gość: Cros1 Re: Jestem za nocniczkami z pozytywką-aby nie doplacać IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 18:56
              Nocniczki potraktowalem humorystycznie,ponieważ w naszych warunkach
              jaką by nie podjeli produkcje to po pewnym czasie rozkradną i rozpieprza
              firme.Ludzie tworzący spólki są przypadkowi nasiąknieci starymi regułami
              gospodarki rynkowej.Zamiast kombinować dla dobra firmy.kombinują jak
              wyrolować pracownikow,fiskusa i podatnika.Takie mamy ustawodawstwo
              ustalane przez sejm niezależnie od opcji politycznej.
              Jak chłopaki poczują kasę,to zaklepią ustawe korzystną dla ich lobby
              niezależnie od opcji politycznej.Po wejściu do UE będziemy mogli
              tych panów pocałować tylko w dupe.Życzę optymizmu.Tak trzymać.
              • Gość: Gryf Re: Jestem za nocniczkami z pozytywką-aby nie doplacać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 11.06.02, 19:08
                Ludziom "kiedys" odpowiadajacym za stocznie nigdy nie zalezalo na niczym innym
                jak na napchaniu sobie kieszeni nie swoimi pieniedzmi.Tak wiec dyskusja nasza
                jest bezplciowa i jalowa . To musi sie chciec cos zrobic pozytyenego wszak
                czasu bylo poddostakiem, najprosciej jest ukrasc i mowic ze to przez
                robotnikow stoczniowcow jest zle.

                Czy winni beda ukarani?
    • Gość: Kostia I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.xtra.pl 15.06.02, 12:30
      Minister Janik i Piechota oficjalnie poinformowali, że nie wykluczają
      aresztowań członków zarzadu Stoczni, którzy przyczynili się do upadku stoczni.
      Natomiast należy postawić sobie pytanie kto odpowiada za to, że przez kilka lat
      mamiono (nie mnie) społeczeństwo, że przyczyną drobnych kłopotów stoczni są np
      spawacze, którzy żle spawają iwysłano listy do żon spawaczy. Były to wręcz
      surrealne i wirtualane działania.Ale działały w naszych durnych elitach. A tak
      naprawdę za tą zasłoną po prostu nie pracowano (mam na myśli pracę menedzerską)
      ale kradziono.Ale to ważne na czym w pracy koncentruje się menagement.
      Pomijając nierozgarniętych w tematach gospodarczych na tym "Forum", ale
      niestety zabierającycych głos, to pragne zapytać, gdzie są i dlaczego udają
      że deszc nie pada :

      1. DZIENNIKARZE gazet (Wyborczej, Głosu i Kuriera) i TV (E.Roman,
      Gołebięwski i Soska) , którzy jedli pączki i pili drinki na spotkaniach z
      zarządem stoczni i popierali akcje typu listy do żon stoczniowców aby lepiej
      pracowali. Czy już przejrzeliście na oczy. Również dołozyliście kamyczek do
      nieszczęścia kilku tysięcy rodzin. Zresztą kompetencja dziennikarzy tzw
      gospodarczych to odrębna sprawa. Sprawa stoczni dowiodła, że mamy
      niekompetentnych dziennikarzy zajmujących się gospodarką, lub zbyt dużo
      pijących na oficjalnych spotkaniach.
      2. NAUKOWCY (Ci co nie zasługują na to określenie) zwłaszcza
      tzw "fuchmeni" Stanisław Flejterski i Dariusz Zarzycki , którzy potrafili
      jedynie mówić w prasie i tv o dekoniunkturze w światowej Gospodarce Morskiej
      tłumacząc tym kradnący i nieudolny Zarząd Stoczni, Porty Holding i diabli
      wiedzą jeszcze czego.To są wykładowcy, a ponieważ uczą studentów więc to żle
      wróży naszej przyszłości.
      3. POLITYCY - którzy chętnie sięgali po pieniądze stoczni kierując tanm
      zaprzyjażnionych biznesmenów z dostawami stali itp itp i prowizją na ich
      kampanie wyborcze.
      4. UOP I CBŚ , które biorą za to pieniądze , aby tego typu masowe
      złodziejstwo było zatrzymane wcześniej. Ale co tu mówić jak Stocznia (Portaitp)
      założyła specjalną firmę ochroniarską dla faceta z UOP Wesołowskiego.
      5. PLATFORMA OBYWATELSKA, która rozkreciła swój interes na pieniądzach ze
      Stoczni .

      Aresztują dwóch - trzech złodzieji a wyżej wymienione grupy bedą działać dalej
      i szkodzić gorzej niż nieuczciwością. Będą szkodzić naszemu społeczeństwu i
      miastu najgorzej jak można- GŁUPOTĄ

      CZY DOJDZIE W KONCU DO SWIADOMOSCI FORUMOWICZOW ZE NALEZY WYMIENIC WSZYSTKIE
      ELITY. ZE SA ONE SLABE, NIEKOMPETENTNE I PRZEKUPNE.
      A tu jakiś kolejny Obywatel proponuje na tym Forum np : prof. Puzynę na
      Prezydenta.
      Zasada dlaczegoś biedny-bos głupi sprawdza się u nas jak nigdzie w świecie
      • Gość: rg Re: I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 11:12
        Gość portalu: Kostia napisał(a):

        >
        > mamiono (nie mnie) społeczeństwo, że przyczyną drobnych kłopotów stoczni są np
        > spawacze, którzy żle spawają iwysłano listy do żon spawaczy. Były to wręcz

        podobno kłopoty z chemikaliowcami wynikły właśnie z powodu spawaczy (spawania) ?
        ja się na tym co prawda końpletnie nie znam, ale do tej pory nikt nie
        powiedział oficjalnie o co tak naprawdę chodzi.
        • Gość: maciek Re: I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 29.06.02, 12:04
          Gość portalu: rg napisał(a):

          > Gość portalu: Kostia napisał(a):
          >
          > >
          > > mamiono (nie mnie) społeczeństwo, że przyczyną drobnych kłopotów stoczni s
          > ą np
          > > spawacze, którzy żle spawają iwysłano listy do żon spawaczy. Były to wręcz
          >
          >
          > podobno kłopoty z chemikaliowcami wynikły właśnie z powodu spawaczy (spawania)
          > ?
          > ja się na tym co prawda końpletnie nie znam, ale do tej pory nikt nie
          > powiedział oficjalnie o co tak naprawdę chodzi.

          Stoczniowi spawalnicy (inżynierowie) szukając oszczędności zakupili tańszy drut spawalniczy, który teraz zalega w magazynach (18 ton). Na zdjęciach rtg już na początku pracy pokazywały się mikropęknięcia jednak zlekceważono to. Natomiast spawaczy zwracających uwagę na jakość spawu straszono zwolnieniem. Poza tym blacha duplexowa powinna być spawana w temp powyżej 18 st. Znam sprawę chemikaliowca z autopsji. Kontrakt został tak dziwnie podpisany że armator w każdej chwili pracy mógł zażądać zmian. Znane były sytuacje, gdy gotowa sekcja czekała na montaż na pochylni a przedstawiciel armatora wchodził i ?wymyślał?, przeciągał montaż. Np. część nadbudówki przez 1.5 miesiąca leżała na placu przy pochylni.
          • Gość: rg Re: I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 12:49
            też coś takiego słyszałem na zasadzie 'plota'.
            czy ktoś za to beknął - drut i końtrakt ?
            dziwne te oszczędności (drut) i końtrakty
            pewnie podpisywane za wszelką cenę.
            a co z promami dla włocha ?
            • Gość: maciek Re: I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 29.06.02, 17:34
              Gość portalu: rg napisał(a):

              > też coś takiego słyszałem na zasadzie 'plota'.
              > czy ktoś za to beknął - drut i końtrakt ?

              Za drut poleciał spawalnik, który był tuż przed emeryturą (tzn. został wysłany na emeryturę i na tym się sprawa zamknęła).

              > dziwne te oszczędności (drut) i końtrakty
              > pewnie podpisywane za wszelką cenę.

              Brakowało dobrych spawarek. Te które są w stoczni nie nadają się do spawania duplexu.

              > a co z promami dla włocha ?

              Tu błędów też było sporo. Np. nadbudówka okazała się za ciężka sprowadzono nową aluminiową starą popalono na złom. Na statku zamontowano blachy gr. 19mm później wycinano je i zamieniano na 16mm.
              W stoczniowym biurze projektowym pozwalniano starych projektantów (w celu zmniejszenia kosztów) i zastąpiono ich "nowicjuszami" świeżo po studiach. Na promie dla włochów było ponad 1000 kart zmian. Właśnie na tym polegają stoczniowe oszczędności, a w prasie prezes zwala całą winę na pracowników i ich brak profesjonalizmu. Szkoda gadać. :(

              • Gość: Kostia Re: I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.xtra.pl 29.06.02, 18:32
                Gość portalu: maciek napisał(a):

                > Gość portalu: rg napisał(a):
                >
                > > też coś takiego słyszałem na zasadzie 'plota'.
                > > czy ktoś za to beknął - drut i końtrakt ?
                >
                > Za drut poleciał spawalnik, który był tuż przed emeryturą (tzn. został wysłany
                > na emeryturę i na tym się sprawa zamknęła).
                >
                > > dziwne te oszczędności (drut) i końtrakty
                > > pewnie podpisywane za wszelką cenę.
                >
                > Brakowało dobrych spawarek. Te które są w stoczni nie nadają się do spawania du
                > plexu.
                >
                > > a co z promami dla włocha ?
                >
                > Tu błędów też było sporo. Np. nadbudówka okazała się za ciężka sprowadzono nową
                > aluminiową starą popalono na złom. Na statku zamontowano blachy gr. 19mm późni
                > ej wycinano je i zamieniano na 16mm.
                > W stoczniowym biurze projektowym pozwalniano starych projektantów (w celu zmnie
                > jszenia kosztów) i zastąpiono ich "nowicjuszami" świeżo po studiach. Na promie
                > dla włochów było ponad 1000 kart zmian. Właśnie na tym polegają stoczniowe oszc
                > zędności, a w prasie prezes zwala całą winę na pracowników i ich brak profesjon
                > alizmu. Szkoda gadać. :(
                >

                To interesujące co napisałeś.
                Wiesz jak gazety przedrukowały list Zarządu Stoczni do żon spawaczy ze stoczni i
                poważnie go komentowały to myslałem , że śnię.Głupota szczecińskiej prasy
                (zwłaszcza jej dziennikarzy i Naczelnych) nie zna granic.
                Prasa nie musiała się na tym znać. Dziennikarz był uczciwy i dociekliwy.
                A gazety co ? A gazety drukują dzisiaj jak np "Kurier Szczeciński" jakies
                kolejne dyrdymały Flejterskiego czy Zarzyckiego. Jako współwinne tej klapy litują
                się nad stoczniowcami w myśl zasady dotyczącej nas , Polaków : "mądry Polak, po
                szkodzie".
                Nie ma winnych, rzeczywiście. I w dzisiaj wszysscy wiedzieli, że było żle.
                • Gość: Maciek Re: I znowy jak to w Polsce, nie ma winnych IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 29.06.02, 20:16
                  Jak mogło być w stoczni dobrze skoro wszędzie wpychano rodzinę, znajomych. Zastępcą kierownika wydz. K-1 został były wózkowy, który zaocznie skończył socjologię. Miał poparcie w osobie byłego wice-dyrektora stoczni, p. Janiaka. Do czasu pierwszych demonstracji ( wówczas głowa Janiaka spadła) żył on sobie jak u Pana Boga za piecem. Do pracy przychodził na 7 pił kawkę czytał gazetę. W tym samym czasie (była zima) zakazał robotnikom z produkcji picia ciepłych napojów ( z przepisów pracy śmiał się głośno). Taka sytuacja to codzienność w (byłej) stoczni. Sami codziennie jesteśmy świadkami sytuacji, do jakiej doprowadził nadęty, niewyszkolony i zachłanny zarząd stoczni szcz.
    • Gość: Pogodny Podrzucam ten Post. Jest aktualny.(no txt) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 09:23
    • Gość: Kostia Re: W stoczni ukradziono ........ mln zł. IP: *.xtra.pl 27.06.02, 19:53
      Jak w każdym przypadku gdzie politycy kryli działania Zarządu zasiadając w
      Radach Nadzorczych, śledztwo w sprawie kradzieży będzie się ciągnąć i wlec.

      Jednak nicki trzeba będzie zmienić koleżanki i koledzy obrońcy obecnego
      establishmentu.
      Gdzie był wówczas UOP? UOP był wówczas na własnej budowie, co pięknie
      zilustrował "Punkt Widzenia".
      • Gość: Gryf Re: W stoczni ukradziono ........ mln zł. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.06.02, 23:37
        A teraz w expresowym tempie wyciagaja te pieniadze.Ciekawe w jakim celu.
        Moze chca je ukryc.....bo napewno nie wspomoga stoczniowcow.
    • Gość: Kostia Dalej tak twierdzę, bo znowu ukradziono 100.mln zł IP: *.xtra.pl 03.07.02, 23:03
      3 Lipca
      Od czasu kiedy napisałem ten POST i zostałem odsądzony od czci i wiary nowy czyn
      potwierdził tylko moją tezę i zwiekszył wysokość ukradzionej kwoty.
      Wpadł do Zarżądu stoczni (na chwilę) Pan Stypa - dobry koletga harcerza i
      Malanowskiej i dokonał sprzedaży jednej z firm stoczniowych zajmujących się
      paliwami (nazwa znana redakcji) za wartość zaniżoną o ok. 100.mln zł. To już
      razem 200 mln zł, i złożył rezygnację z Zarządu . Swoje i dla swoich zrobił.
      A Stoczniowcy znowy zbiorą się rano.I znowu nie będzie pieniędzy.
      • Gość: ZetKa Re: Dalej tak twierdzę, bo znowu ukradziono 100.mln zł IP: *.net.com / 3.149.7.* 04.07.02, 08:32
        > Wpadł do Zarżądu stoczni (na chwilę) Pan Stypa - dobry koletga harcerza i
        zrodlo informacji???

        > Malanowskiej i dokonał sprzedaży jednej z firm stoczniowych zajmujących się
        > paliwami (nazwa znana redakcji) za wartość zaniżoną o ok. 100.mln zł.
        Zwlaszcza w okresie recesji lub wielkiego kryzysu normalne jest sprzedawanie
        firmy ponizej jej wartosci...

        > razem 200 mln zł, i złożył rezygnację z Zarządu .
        Z tego co czytalem, juz wczesniej Stypa nie byl prezesem. Cos klamiesz, Kostia...

        > Swoje i dla swoich zrobił.
        a KOMU sprzedal? Kto na tym zyskal? Bo byc moze stracila stocznia, to fakt, ale
        ze ktos narobi strat to wcale nie znaczy, ze gra pod kogos - wazne kto na tym
        zyskal...

        • Gość: Gryf Re: Dalej tak twierdzę, bo znowu ukradziono 100.mln zł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.02, 23:22
          Zastanawia mnie dlaczego wiecznie usmiechniety nie powiedzial do stoczniowcow
          oraz innych robotnikow z upadlych firm w naszym miescie :"nie robcie jaj i
          przyjdzcie na te Dni Morza".Powiedzial tylko zapraszam mieszkancow Szczecina.
          • Gość: ZetKa Re: Dalej tak twierdzę, bo znowu ukradziono 100.mln zł IP: *.net.com / 3.149.7.* 05.07.02, 09:53
            > Zastanawia mnie dlaczego wiecznie usmiechniety nie powiedzial do stoczniowcow
            > oraz innych robotnikow z upadlych firm w naszym miescie :"nie robcie jaj i
            > przyjdzcie na te Dni Morza".Powiedzial tylko zapraszam mieszkancow Szczecina.

            Zastanawiam sie dlaczego:
            a) zmieniasz temat wypowiedzi (bylo o kradziezy, a ty o zaproszeniu na dni morza),
            b) czemu te najwieksze marudy (Gryf, Kostia) NIGDY nie podaja konkretnych zrodel -
            czy boja sie sprawdzenia?
            c) czy pracownicy stoczni automatycznie przestaja byc mieszkancami Szczecina
            (prezydent zapewne, jak co roku, zapraszajac mieszkancow Szczecina mial na mysli
            takze Gryfino, Police - ech te zapedy na rozbudowe Szczecina ;>
            d) czemu pracownicy stoczni maja byc wyroznieni?
    • Gość: Kostia Mój pogląd popiera już Prokurator i media . 100. IP: *.xtra.pl 08.07.02, 22:37
      I co Wy na to ? Mike 102, Jottka, itd itd Skąd ta Wasza krótkowzroczność,
      bezkrytyczność, brak umiejętności analizy i wyciągania wniosków. Przeczytajcie
      swoje wypowiedzi i wstydżcie się. O ile takie reakcje są u Was możliwe.
      • Gość: ZetKa Re: Mój pogląd popiera już Prokurator i media . 1 IP: *.net.com / 3.149.7.* 09.07.02, 17:33
        > I co Wy na to ? Mike 102, Jottka, itd itd
        Media popieraja tych, ktorzy maja wiekszosc - a wiec stoczniowcow...
        Prokurator - na razie postawil ZARZUTY, oskarzenie padlo, ale nie zapadl jeszcze
        wyrok.
        Ja powiedzialem swoje - poczekajmy na wyrok sadu. A wczesniej nie skazuj
        czlowieka -
        "Kto jest niewinny, niech pierwszy rzuci kamien"


        • Gość: Gryf Re: Mój pogląd popiera już Prokurator i media . 1 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 21:40
          Czy oni aby siedza !!!!?????
          • Gość: zibi Re: Mój pogląd popiera już Prokurator i media . 1 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.07.02, 21:51
            Nie. Leżą na pryczy. Ale na pewno nie siedzą złodzieje pieniędzy publicznych.
            Tych się nie sadza, tylko nagradza. A złodziej, to ten co kradnie swoje.
          • Gość: ZetKa To byla zagrywka polityczna, a nie areszt... IP: *.net.com / 3.149.7.* 24.07.02, 13:29
            Zwroc uwage, ze Talasiewicza zamkneli na 3 miesiace. Akurat - do wyborow.
            Przypadek?
            Pewnie zaaresztowali go pod publike, zeby sobie wyborcow narobic...
            • Gość: zibi Re: To byla zagrywka polityczna, a nie areszt... IP: *.members.com.pl 24.07.02, 13:58
              Tałasiewicz, Sochański, Mync - stare metody na utrącenie przeciwnika.
              Prokurator Okręgowy w Szczecinie ma ponad 60 lat...
    • arsene.lupin Miał Pan rację. Panie Kostia 05.11.02, 05:20
      Część z dyskutantów już zmieniła nicki lub znikneła z tego Forum. Część pisuje
      i udaje , że nic sie nie stało.
      W zasadzie racje miał Superekspres
      • ergie Re: Miał Pan rację. Panie Kostia 05.11.02, 09:44
        nie zniknąłem. nie wycofuję się z niczego, co napisałem jako 'rg'.
        dopiero od dziś piszę podwójnie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka