Gość: ufocki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.02.05, 21:42
Taka prawda że chłopak był zdesperowany, być może wypił o jedno piwo za dużo.
Zastanawia mnie tylko fakt dlaczego we wszystkich mediach podaje się fakt że
brat desperata jest księdzem czy klerykiem. Przecież rodziny się nie wybiera.