Dodaj do ulubionych

Znów wypadek na Hangarowej

02.02.05, 21:11
Może by tak parę nazwisk?...
Ktoś zrobił projekt, ktoś go zatwierdził, Ktoś nadzorował wykonanie, ktoś podpisał się pod protokołem odbioru. To są konkretni ludzie.
A swoją drogą, pan M. się doigrał...
Obserwuj wątek
    • Gość: Karol S. Znów wypadek na Hangarowej IP: 212.32.99.* 02.02.05, 21:16
      Zginal moj kolega.Swiec Panie nad jego dusza.Byles fajnym kolega i swietnym
      handlowcem.
      • shp80 Re: Znów wypadek na Hangarowej 02.02.05, 22:08
        Rzeczywiście fajny kolega. Lubił szastać życiem innych..
        • Gość: lukas_ka Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:35
          szastać życiem innych?? przemyśl to człowieku i oszczędż już takich komentarzy..
      • Gość: kapslarz Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:27
        Aaaa....czyli to handlowiec. I to wszystko tlumaczy dlaczego jezdzil tak jak by
        mu zycie swoje i innych nie bylo mile.
      • galicius Re: Znów wypadek na Hangarowej 07.02.05, 15:49
        Wątpie aby Pan chciał poświecić.Takie szybkości to próba morderstwa,a za to się
        idzie do piekła.Ciągle mam do czynienia z"okratkowanymi"psychopatami,"walącymi"
        co najmniej stówą ostatnim lewym pasem,nawet gdyby tych pasów było
        dwadzieścia,z telefonem przy uchu i obłędem w oczach.Pewnie,jeszcze jedna
        paczka podpasek więcej,albo paczka"Dosi"a może"robił"w karmie dla kotów?
      • Gość: Jacek Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:07
        Wypadki na Hangarowej to efekt powszechnej brawury kierowców. Droga jest
        przystosowana do dość małych prędkości, podczas gdy kierowcy spokojnie pędzą
        tam ponad "setkę". Czytałem, że ponoć reklama stacji BP może mieć wpływ na
        dezorientację jazdy kierowców lub też gwałtowny zakręt od strony Eskadrowej.
        Moim zdaniem wystarczy zwolnić a wszystko będzie w porządku!
    • Gość: krzyś Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:48
      Dyr. wydz. Inwestycji UM Jadwiga Rajkiewicz w układzie z Gdańskim Biurem
      Projektów. Podobny przypadek miał miejsce na ul. Mickiewicza tam też zginęli
      ludzie bo projekt był zły. Sprawe przycichła postawiono ograniczenia i
      wydzielono torowiski i jes ok.
      • menel1 Re: Znów wypadek na Hangarowej 02.02.05, 21:53
        same magistry jak nasz mgr szczecinski.
    • shp80 Re: Znów wypadek na Hangarowej 02.02.05, 22:03
      "Piotr M. już kilkakrotnie otrzymywał mandaty za brawurę - m.in. w październiku
      za przekroczenie prędkości o więcej niż 41 km na godz. (osiem punktów
      karnych). "

      A powiadają, że człowiek uczy się na błędach... Przynajmniej nie zginęła żadna
      przypadkowa osoba...
      • Gość: lukas_ka Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:37
        a ty święty jesteś?? na pustej drodze jedziesz 50km/h jak znaki pokazują??
        daruj sobie takich uwag..
        • shp80 Re: Znów wypadek na Hangarowej 03.02.05, 03:03
          > a ty święty jesteś?? na pustej drodze jedziesz 50km/h jak znaki pokazują??

          A była pusta? Wątpię... Tylko, że na całe szczęście nikt więcej nie ucierpiał.
          Poza tym - święty nie jestem, ale patrzę na znaki i dostosowuję prędkość do
          tego, co się dzieje przede mną i wokół mnie...

          > daruj sobie takich uwag..

          Zawsze będę tępił ludzi, którzy za nic mają życie i zdrowie innych uczestników
          ruchu...
          • lukas_ka Re: Znów wypadek na Hangarowej 04.02.05, 03:20
            > A była pusta? Wątpię...

            A jechałeś kiedyś po mieście przed 6tą rano?? teraz ja wątpie,skoro twierdzisz
            że mógłbyć ruch..zwłaszcza na dwupasmówce..
    • Gość: iska temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:11
      robi się wywiady z mordercami w celach. może by jakiś dziennikarz ( a jest w
      wyborczej chyba sporo stażystów) porozmawiał z osobą która dokonała odbioru.
      przy okazji zapytała się co czuje patrząc na zdjęcia ofiar, ich dzieci. czy
      moze spać pokojnie, czy była na ich pogrzebach... no i takie male pytanie: czy
      czuje się winna ich śmierci.
      • Gość: mac Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:40
        Znowu jakieś histeryczne reakcje, "czy czuje się winna ich śmierci" itp. Facet
        jechał za szybko, DUUUŻO za szybko, i nikt, poza nim samym, nie jest winien. Ja
        wiem, że wielu ludzi uważa, że najlepiej by było, żeby na drogach nie było w
        ogóle zakrętów, a jak już, to wyprofilowane jak na torze kolarskim, żeby wyciąć
        wszystkie drzewa wzdłuż wszystkich dróg w całym kraju itp. Ale ten zakręt jest
        wyprofilowany nie gorzej niż wiele innych, na suchym można tam spokojnie
        przejechać z prędkością grubo powyżej 100, ograniczenie jest do 50, więc
        naprawdę trzeba się mocno postarać, żeby z niego wylecieć. To zresztą widać na
        zdjęciu - wypadając na zewnątrz z lewego zakrętu ciężko uderzyć lewym bokiem o
        stojący po prawej stronie słup... Zawsze się znajdą chętni, żeby zabić siebie i
        innych, i chyba trzeba by było próg spowalniający tam położyć, żeby
        wyeliminować wypadki.

        A swoją drogą, ten tekst to kolejny przykład dziennikarskiej beznadziei w
        naszej gazetce... Mandat za brawurę? Nie słyszałem o czymś takim.
        • Gość: kuku Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: 62.69.200.* 03.02.05, 09:18
          > A swoją drogą, ten tekst to kolejny przykład dziennikarskiej beznadziei w
          > naszej gazetce... Mandat za brawurę? Nie słyszałem o czymś takim.


          MANDAT za brawure... otrzymuja zazwyczaj motocyklisci... np. za jazde na jednym
          kole po miescie... o i le ich ktos zlapie, ale jezeli juz, to wlasnie jest to
          mandat za brawure
      • shp80 Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 02.02.05, 22:41
        A czemu ma się czuć winny? Że ktoś ma w dupie ograniczenia prędkości? A gdyby
        facet zabił kogoś z Twojej rodziny, też winny byłby projektant? Gościu dostawał
        już mandaty za przekraczanie "głupich" ograniczeń. Zrobił przysługę
        społeczeństwu i sam się wyeliminował.
        • Gość: lukas_ka Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:39
          czlowieku daj mi swoj adres.chce porozmawiac twarza w twarz.zobaczymy czy taki
          cwaniak jestes...zginal czlowiek,a ty sobie temat do dyskusji robisz..
          • shp80 Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 03.02.05, 03:12
            > czlowieku daj mi swoj adres.chce porozmawiac twarza w twarz.zobaczymy czy
            > taki cwaniak jestes...
            > zginal czlowiek,a ty sobie temat do dyskusji robisz..

            Że niby mam milczeć? Powinni tam jeszcze bilboard ze zdjęciem powypadkowym
            powiesić, jako przestroga dla innych "szybkich". Wcale nie martwi mnie to, że
            zginął ktoś, kto w przyszłości mógł narazić mnie lub moją rodzinę na śmierć i
            kalectwo...
            • Gość: pedro Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.static.qsc.de 03.02.05, 08:15
              masz calkowicie racje. Jest takie przyslowie "Kazdy jest kowalem swego losu.."
              on tez nim byl. I nie ma co pomniejszac jego wylacznej winy tylko dlatego ze zginal.
            • Gość: Jacek Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:59
              Przemyśl Gościu co piszesz!!! Niezależnie od tego czy kierowca łamie przepis w
              danym miejscu, czy nie; czy jest "wybornym" kierowcą czy kiepskim - to na
              inżynierach spoczywa odpowiedzialność za stan rzeczy. To oni są odpowiedzialni
              za tzw układ "kierowca-pojazd-droga". Jeżeli zawiedze kierowca, uwarunkowania
              inżynieryjne powinny zapobiegać tragedii. Zadaj sobie odrobinę trudu i sprawdź
              gdzie się podziewają inżynierowie ruchu drogowego!!! Przewalają papierki w
              miejscach zapomnianych prze Pana Boga, a o naszym bezpieczeństwie decydują
              prawnicy, ekonomiści i politolodzy, którzy mieli wystarczające plecy żeby zając
              stosowne stanowiska kierownicze. To oni zagrażają Tobie i Twojej rodzinie, a
              nie doświadczony kierowca, który w samochodzie spędzał kilka godzin dziennie
              przez ostatnie lata. Wypadki się zdażają Panie "Idealny"! A wg wszelkich
              prawidłowości sztuki - nie powinna tam stać taka reklama, o konstrukcji, której
              nie powaliłby czołg
              ...Odrobina szacunku kolego...
              • Gość: Pawel Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: 83.168.96.* 03.02.05, 09:09
                Masz racje droga powinna 'wybaczac bledy' - tylko ze granica bledu to jakies 20-
                30 km/h a nie 2x czy 3x poduszczalna prędkość !!!!
              • Gość: pedro Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.static.qsc.de 03.02.05, 16:52
                ok. troche potrwalo moje przemyslenie tego co napisales.
                mysle ze zrozumialem co masz na mysli. znaczy wszystkie drogi musza byc proste,
                zadnych drzew obok, zadnych slupow reklamowych, zadnych zabudowan i zadnych
                znakow drogowych bo po co i tak kazdy potrafi bezblednie ocenic sytuacje wiec
                ich nie trzeba.
                ... Bzdure wypisales i to wszystko.
                Inna sprawa to fuszera budowlana.
              • vojciech Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 03.02.05, 22:34
                Gość portalu: Jacek napisał(a):

                > To oni zagrażają Tobie i Twojej rodzinie, a
                > nie doświadczony kierowca, który w samochodzie spędzał kilka godzin dziennie
                > przez ostatnie lata.

                Facet jechał duuużo za szybko, o 6 rano, na początku lutego, w dniu, w którym
                gołym okiem było widać, że jezdnia jest wilgotna. Źle wyprofilowana jezdnia to
                jedno, ale nic nie uchroni przed zwyczajną ludzką głupotą.
              • lukas_ka Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 04.02.05, 03:33
                to prawda... najpierw inżynier - nie jeden dał dupy, a teraz inni przez niego
                cierpią.... i giną....
            • lukas_ka Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 04.02.05, 03:29

              > Że niby mam milczeć? Powinni tam jeszcze bilboard ze zdjęciem powypadkowym
              > powiesić, jako przestroga dla innych "szybkich". Wcale nie martwi mnie to, że
              > zginął ktoś, kto w przyszłości mógł narazić mnie lub moją rodzinę na śmierć i
              > kalectwo...

              > Miejsca by zabrakło gdyby wieszać na ulicach fotki osób które nas narażają na
              niebezpieczeństwo.. Głupie masz podejście.Nie bierzesz pod uwagę innych
              okoliczności wypadku... Zachowujesz się jak "pan wzorowy kierowca".Ciekawe czy
              wiesz co to znaczy wpaść w poślizg albo czy ty w ogóle masz prawo jazdy...???
              Jeśli masz, to już więcej nie wsiadaj do auta,bo narażasz mnie na
              niebezpieczeństwo swoją głupotą,boje się że za kółkiem może być podobnie...

              Zdrowia życzę
              • shp80 Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 04.02.05, 05:21
                > Głupie masz podejście.Nie bierzesz pod uwagę innych
                > okoliczności wypadku...

                Gdyby kierowca zachowywał się normalnie, gdyby zdarzyło mu się to podczas
                _normalnej_ jazdy, to z pewnością bym mu współczuł. Ale on nie zachowywał się
                normalnie. Nauczyły go czegoś poprzednie mandaty? Najwyraźniej NICZEGO.

                > Zachowujesz się jak "pan wzorowy kierowca".Ciekawe czy
                > wiesz co to znaczy wpaść w poślizg albo czy ty w ogóle masz prawo jazdy...???

                No bo oczywiście, jak postępuję inaczej, niż większość, to rodzi się
                wątpliwość, czy aby na pewno mam prawo jazdy.... Otóż mam i z niego korzystam.
                Mam też dodatkowe spojrzenie na zachowanie innych, bo często poruszam się po
                mieście rowerem. Wielokrotnie na własnej skórze odczułem "kulturę" polskich
                kierowców... Dlatego też mam taki, a nie inny punkt widzenia...I dobrze byłoby,
                gdyby każdy kierowca nabył takiego doświadczenia - może to zmieniłoby poniekąd
                ich zachowanie...

                > Jeśli masz, to już więcej nie wsiadaj do auta,bo narażasz mnie na
                > niebezpieczeństwo swoją głupotą,boje się że za kółkiem może być podobnie...

                To masz dziwną definicję głupoty... No, chyba, że stresuje cię człowiek, który
                jeździ normalnie i przeszkadza w szybkiej jeździe... Aha, jak spotkam
                przypadkiem gdzieś twoją rodzinę przed przejściem dla pieszych, to ją nawet
                przepuszczę, choćbym sam ulicą jechał...Niesamowite, prawda? Chyba, że nikt z
                twojej rodziny nie porusza się pieszo, co nie byłoby w sumie niczym dziwnym,
                biorąc pod uwagę twoje podejście do organizacji ruchu w mieście...
                Ale taki już ze mnie głupek, że szanuję ludzi (normalnych), szczególnie tych
                nie osłoniętych blachami...
                • Gość: pedro Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.static.qsc.de 04.02.05, 08:00
                  > To masz dziwną definicję głupoty... No, chyba, że stresuje cię człowiek, który
                  > jeździ normalnie i przeszkadza w szybkiej jeździe... Aha, jak spotkam
                  > przypadkiem gdzieś twoją rodzinę przed przejściem dla pieszych, to ją nawet
                  > przepuszczę, choćbym sam ulicą jechał...Niesamowite, prawda? Chyba, że nikt z
                  > twojej rodziny nie porusza się pieszo, co nie byłoby w sumie niczym dziwnym,
                  > biorąc pod uwagę twoje podejście do organizacji ruchu w mieście...
                  > Ale taki już ze mnie głupek, że szanuję ludzi (normalnych), szczególnie tych
                  > nie osłoniętych blachami...

                  tu wlasnie narazisz jego rodzine na niebezpieczenstwo. Zatrzymujac sie na pasach
                  sprowokujesz ich do zaufania Tobie i do wejscia na pasy w tym momencie jakis
                  idiota bedzie Ciebie wyprzedzal i ich potraci.
                  Wierz mi bedziesz mial wyrzuty sumienia. Taki juz los normalnych kierowcow w Polsce.
                  (Chcesz sie przekonac o prawidlowosci moich slow? Zrob to w Szczecinie na pasach
                  na ul. Ku Sloncu /ul Zrodlana Przejscie oznaczone myslisz ze sie ktos zatrzyma ?
                  • shp80 Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 04.02.05, 13:21
                    > tu wlasnie narazisz jego rodzine na niebezpieczenstwo. Zatrzymujac sie na
                    > pasach sprowokujesz ich do zaufania Tobie i do wejscia na pasy w tym momencie
                    > jakis idiota bedzie Ciebie wyprzedzal i ich potraci.
                    > Wierz mi bedziesz mial wyrzuty sumienia. Taki juz los normalnych kierowcow w
                    > Polsce. (Chcesz sie przekonac o prawidlowosci moich slow?

                    Nie muszę. Wiem dobrze, o czym mówisz, niestety...Czasem sobie myślę, że przy
                    przejściach dla pieszych powinien być tylko jeden pas ruchu, tak by nie było
                    możliwości omijania stojącego pojazdu. Ostatni przypadek potrącenia pieszej,
                    widziałem miesiąc, czy dwa miesiące temu, na pl. Grunwaldzkim... Starsza osoba
                    właśnie była prawie w połowie przejścia, gdy stuknął ją samochód ze środkowego
                    pasa.. Myślałem, że świadkowie zlinczują kierowcę... I szkoda, że tego nie
                    zrobili.. Niektórzy myślą, że pojazd zatrzymuje się przed przejściem od tak
                    sobie, bez większego sensu... Zdecydowanie są to miejsca, gdzie brakuje
                    odpowiednich działań policji.
                    • Gość: arti Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.ksiazat.v.pl 07.02.05, 21:43
                      tak samo jak kiedys proponowałes 40 na gdańskiej i dwa pasy dla rowerów.....
                      • shp80 Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 08.02.05, 00:52
                        Gość portalu: arti napisał(a):

                        > tak samo jak kiedys proponowałes 40 na gdańskiej i dwa pasy dla rowerów.....

                        Słabą mam pamięć. Jakieś źródło tych rewelacji? :-)
                        Zgodzę się z jednym: pasy dla rowerów powinny być po obu stronach Gdańskiej, w
                        tej chwili jest gó..ane NIC.
                  • Gość: Markboss Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:11
                    RAZ ale tylko RAZ staralem sie jechac przepisowo zeby zobaczyc jak to jest,
                    zosatlem objechany, obtrąbiony, rozjechany itp. czulem sie jak gwiazda filmu od
                    tych wszystkich dlugich swaitel w lusterku, wiec jezdze teraz dalej tak jak
                    jezdzilem czyli nie zawsze przepisowo i jest okej, tacy sa polacy i tak jezdza.
                    Uwazam ze w sz-n mamy o wiele bardziej kulturlanych kierowcow niz w innych
                    miastach wiec i tak nie jest zle. Mysl na zakonczenie proponuje zeby kazdy za
                    nim wejdzie w zakret z predkoscia ktora jedzie wyobrazil sobie w myslach jak
                    wychodzi z tego zakretu z ta predkoscia i jesli tego nie widzi to niech zacznie
                    zwalniac az zoabczy :-)(na mnie to dziala).
                    Apropo powyzszych komentarzy i odpowiedzi, zginal czlowiek i nic mu zycia nie
                    wroci i tego nic juz nie zmieni.
                • Gość: lukas_ka Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.szczecin.mm.pl 05.02.05, 02:14
                  I chwała Ci za to... Szanuj wszystkich na drodze..
        • Gość: awro Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:51
          a propo "głupich" ograniczeń uważam, że w Szczecinie jest ich mnóstwo
          nadużywany jest znak ograniczający prędkość do 40km/h nikt tego nie przestrzega
          efekt jest taki, że w miejscu gdzie ograniczenie prędkości naprawdę jest
          uzasadnione np.przy ul.Hangarowej nie jest przestrzegane.
          Jeździłem po Norwegii, gdzie jest mnóstwo zakrętów bardzo rzadko widywałem
          ograniczenie do 40km/h,inna sprawa że większośc stosuje się do prrzepisów ruchu
          drogowego u nas jest odwrotnie. W ciągu tygodnia raz zostłem wyprzedzony przez
          inny samochód (jeździłem przepisowo)był to późny wieczór w sobotę samochodem
          jechali młodzi ludzie. W Norwegii brawura na drodze jest symbolem wieśniactwa.
          Ździwiłem się kiedy zobaczyłem dość ostry zakręt na drodze dwukierunkowej i
          linię przerywaną (u nas byłyby podwójna ciągła).Na zwróconą uwagę znajomy
          Norweg odpowiedział mi, że u nich prawojazdy dostają normalni ludzie.
          • Gość: wujaszek joe Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:33
            swietnie to ująłeś. jak w norwegii jest ograniczenie 40 to znaczy że przy 70
            wypadniesz z drogi.
            u nas takie "40 na wszelki wypadek" usypiają czujność.
            policja nie powinna stac w miejscu tylko jezdzić. i zamykać wyprzedzających z
            narażeniem życia (nie tylko swojego)
        • blackexit Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat 03.02.05, 10:26
          shp80 napisał:

          > A czemu ma się czuć winny? Że ktoś ma w dupie ograniczenia prędkości? A gdyby
          > facet zabił kogoś z Twojej rodziny, też winny byłby projektant?

          to kolejny z serii wypadkow w tym wlasnie miejscu nie 100 m wczesniejani
          poznieja w tym wlasnie bo jakis debil to zaprojektowal a drugi odebral.
          pozdrawiam black
          • robert.szczecin Projekt sobie, a zakręt sobie 03.02.05, 12:19
            Bleki, tam po prostu została źle wytyczoan tzw. "granica opracowania". Feralny
            łuk nie wszedł w zakres projektu, więc projektant w miejscu końca swojego
            opracowania (czyli na końcu tej fajnej prostej dwupasmówki z nowego mostu)
            dostosował pochylenie poprzeczne do dotychczasowego pochylenia na przedmiotowym
            łuku.
            Pozostaje pytanie, dlaczego przebudowa tego tak ostrego łuku z niedostosowaną
            do parametrów budowanej drogi odwrotną przechyłką nie weszła w zakres budowy
            mostu i dojazdów do niego...
            Pozdrawiam.
            • blackexit Re: Projekt sobie, a zakręt sobie 03.02.05, 13:38
              robert.szczecin napisał:

              > Pozostaje pytanie, dlaczego przebudowa tego tak ostrego łuku z niedostosowaną
              > do parametrów budowanej drogi odwrotną przechyłką nie weszła w zakres budowy
              > mostu i dojazdów do niego...

              no i kto to przyjal do ruchu. pozdrawiam black
              • robert.szczecin Re: Projekt sobie, a zakręt sobie 03.02.05, 13:46
                blackexit napisał:

                > no i kto to przyjal do ruchu. pozdrawiam black

                Solidarnie wszyscy ci, co uczestniczyli w zatwierdzaniu projektu. ;-)
                Pozdrawiam.
          • Gość: dyletant Re: temat dla dziennikarza. chyba dobry temat IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 03.02.05, 16:31
            > to kolejny z serii wypadkow w tym wlasnie miejscu nie 100 m wczesniejani
            > poznieja w tym wlasnie bo jakis debil to zaprojektowal a drugi odebral.
            > pozdrawiam black

            a trzeci debil skomentował .... Najlepiej ustawowo zobligować projektantów aby
            drogi nie miały zakrętów. Wtedy blackexit będzie się czuł bezpiecznie. Chociaż
            i tego nie wiadomo na pewno.
    • Gość: ksawier Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:31
      nie zwalajcie winy na droge, wszyscy wiedza jakie one sa u nas.jak sie jedzie
      130 przy ograniczeniu do 50 to trzeba sie spodziewac konsekwencji. taka gra, raz
      sie wygra a raz przegra...niestety....
    • zdaniu Ciekawe... 02.02.05, 22:48
      ...czy teraz wyłączą z ruchu kolejny pas..
      • Gość: Pawel Re: Ciekawe... IP: 83.168.96.* 02.02.05, 22:57
        Po "interwencji" naszych wspanialych dziennikarzyn z wyborczej - na pewno. I do
        tego przebudują caly Szczecin tak aby mozna bylo przelatywac przez niego 180
        km/h, bez obawy o to ze sie wyleci z zakretu...
        • Gość: kierowca Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:04
          taaaa.... lepiej postawić ograniczenie do 30km/h a jeszcze lepiej fotoradar -
          wyjdzie taniej niż przebudowa fuszerki, za którą wszyscy podatnicy zapłacili -
          niektórzy niestety dość drogo... Chyba nie po to wybuliliśmy kupe kasy na
          wiadukt i trzypasmową jezdnię, żeby teraz fundowac sobie wyłączenie jednego albo
          i więcej pasów ruchu i stawiać debilne ograniczenia prędkości (nie mam nic
          przeciwko znakom drogowym, tylko protestuje przeciwko tuszowaniu fuszerki
          znakami ograniczenia prędkości - w razie czego można powiedzieć, że przekroczył
          prędkość i to wyłącznie jego wina, że się zabił...)
          • Gość: Pawel Re: Ciekawe... IP: 83.168.96.* 02.02.05, 23:10
            Nie przeginaj w druga strone. Tam jest ograniczenie do 50 tylko dlatego bo
            kilku idiotow wylecialo z tego zakretu jadac grubo powyzej 100. Wczesniej stala
            70 (tak jak i na calej trasie) i jak by wszyscy przynajmniej mniej wiecej do
            tego sie stosowali to nic by sie nie stalo. Przez ten zakret mozna bezpiecznie
            przejechac nawet 80 czy 90.
            • Gość: awro Re: Ciekawe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:12
              zgadzam się z tobą jeżdżę tą trasą i w zależności od warunków swobodnie można
              wyrobić się na tym łuku przy prędkości 70-90km/h.
              Na prostej drodze poza terenem zabudowanym "handlowcy" też się rozwalają to co
              trzaba ograniczać prędkość do 50km/h ?
          • menel1 Mowimy tu o dwoch rzeczach 02.02.05, 23:11
            Glupocie tego debila i niezaleznie od tego, fuszerce "fachowcow-drogowcow".
            • Gość: Pawel Re: Mowimy tu o dwoch rzeczach IP: 83.168.96.* 02.02.05, 23:14
              W pelni sie z toba zgadzam. Tylko denerwuje mnie ton artykulu w ktorym czyjs
              kretynizm probuje sie usprawiedliwiac
              • Gość: lukas_ka Re: Mowimy tu o dwoch rzeczach IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:45
                kretynizm to komentowanie cudzej smierci... a nowa jezdnia ktorej jeden pas
                jest zamykany dla bezpieczenstwa to jest spoko??? to po ch... ten pas
                budowali???
                • robert.szczecin Zła przechyłka a zła jazda 03.02.05, 12:52
                  > kretynizm to komentowanie cudzej smierci...

                  Wiesz, zależy o czym się mówi - jeśli dzięki temu ktoś inny uniknie śmierci
                  (lub uniknie spowodowania śmierci), to nie jest to kretynizm.

                  > a nowa jezdnia ktorej jeden pas
                  > jest zamykany dla bezpieczenstwa to jest spoko??? to po ch... ten pas
                  > budowali???

                  Jak łatwo zapominamy o tym, co było kiedyś gorsze... Zakręt ten był budowany
                  wiele lat temu, gdy nie było jeszcze Mostu PMS, a od Mostu Cłowego prowadziła
                  doń jednojezdniowa droga, składająca się z samych zakrętów, po której ciężko
                  było jechać z prędkością większą niż 80 km/h. A do tego jeszcze, ten feralny
                  obecnie zakręt znajdował się przecież na skrzyżowaniu ze światłami. I nie bylo
                  wtedy problemów ze złą przechyłką - problemy te wynikły dopiero z chwilą
                  otwarcia nowej szybkiej trasy i przebudowy tego skrzyżowania na dwupoziomowy
                  węzeł. I wtedy dopiero zaczęły się prowizorki. Piszmy zatem zgodnie z prawdą.

                  > a ty na pustej drodze jedziesz 50km/h ?? juz nie komentuj...

                  A dlaczego nie? Są takie sytuacje, że tyle właśnie się jeździ, a czasem nawet i
                  wolniej (np. ze względu na warunki pogodowe). Swoją drogą znaki też niestety
                  często stoją na wyrost, ale to już oddzielny temat. A na tym akurat zakręcie
                  prędkość 70 km/h jest prawie zawsze bezpieczna (a na znaku jest 50).

                  > ciekawe czy jezdzisz po miescie faktycznie 50km/h.... zginal czlowiek,daruj
                  > sobie komentarze,to moglbyc woj bliski..

                  Ja np. na obszarze zabudowanym z reguły staram się nie przekraczać prędkości o
                  więcej niż 10 km/h (jeżeli mam powody uważać, że taka prędkość jest bezpieczna
                  dla mnie i innych). Zresztą np. na wielu ulicach osiedlowych nawet i 50 km/h
                  jest predkością zbyt wysoką (a nie wszystkie takie ulice posiadają odpowiednie
                  ograniczenia prędkości).

                  Natomiast człowiek zginął, to prawda, ale przecież bezsporne jest, że jechał o
                  wiele za szybko. Jednakże fakt brawurowej jazdy nie przeświadcza o tym, jakim
                  byl człowiekiem, dlatego nie mam podstaw do stwierdzenia, czy byl mądry czy
                  głupi, natomiast wiadomo że jechał zbyt lekkomyślnie i zapłacił za to najwyższą
                  cenę - i całe szczęście, że nie pociągnął za sobą innych osób.
            • Gość: lukas_ka Re: Mowimy tu o dwoch rzeczach IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:44
              a ty na pustej drodze jedziesz 50km/h ?? juz nie komentuj...
        • Gość: lukas_ka Re: Ciekawe... IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:42
          ciekawe czy jezdzisz po miescie faktycznie 50km/h.... zginal czlowiek,daruj
          sobie komentarze,to moglbyc woj bliski..
          • Gość: Pawel Re: Ciekawe... IP: 83.168.96.* 03.02.05, 08:41
            Nie komentuje smierci czlowieka, tylko podejscie dziennikarzy i niektorych osob
            na tym forum. Zgadza sie nie zawsze jezdze tyle ile pokazuja znaki - ale jak
            sie rozwale to bede mogl miec pretensje tylko do siebie a nie do wszystkich na
            okolo.
      • blackexit Re: Ciekawe... 03.02.05, 10:28
        zdaniu napisał:

        > ...czy teraz wyłączą z ruchu kolejny pas..

        powinni wogole to wylaczyc z ruchu i zabic caly ten szczeicn dechami razem z
        jego urzednikami budujacymi drogi up side down. pozdrawiam black
    • Gość: Pawel Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 83.168.96.* 02.02.05, 23:03
      Pierwszy winny Mariusz Rabenda.
      Dlaczego? Bo dzieki takim kretynskim artykulom kazdy idiota za kierownica
      bedzie bez wyrzutow sumienia zapieprzal przez miasto. A w razie czego to winny
      bedzie projektant, wykonawca, inwestor i Bog wie jeszcze kto - ale na pewno nie
      on. Bo co on zrobil? Jechal tylko o 70km/h wiecej niz pozwalaly znaki...
      • Gość: kierowca Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:09
        byłeś? zmierzyłeś mu prędkość? to, że licznik zatrzymał się na jakiejś wartości
        nie ma przy wypadku kompletnie żadnego znaczenia - spróbuj na lodzie albo z
        podniesionymi kołami wcisnąć gaz do dechy, zobaczysz ile ci licznik pokaże.
        przeczytaj jeszcze raz artykuł a zwłaszcza fragment, że "wg policji MÓGŁ jechać
        130..."itd. Równie wiarygodne byłoby stwierdzenie, że jechał 220...
        • Gość: Pawel Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 83.168.96.* 02.02.05, 23:11
          Ale chyba nie chcesz mi wmowic ze jechal 30km/h ???
          • Gość: ksaw Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:36
            patrzac na zdjecie to bylo jakies 47- 53 km/h..... no bez zartow panowie to bylo
            grubo ponad 100, szkoda ze glupota wygrala z rozsadkiem, oby jak najmniej takich
            wypadkow
            • Gość: pedro Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.static.qsc.de 03.02.05, 08:25
              > patrzac na zdjecie to bylo jakies 47- 53 km/h..... no bez zartow panowie to bylo
              > grubo ponad 100, szkoda ze glupota wygrala z rozsadkiem, oby jak najmniej takich
              > wypadkow

              bedac cynicznym mozna sie zapytac dlaczego tak uwazasz. W ten sposob przeciez
              eliminuja sie ludzie nie majacy wyobrazni przy prowadzeniu pojazdu i zmniejsza
              sie zagrozenie dla innych uczestnikow. Nie wyrzadzil nikomu szkody i to jest
              najwazniejsze a ze sie sam wyeliminowal... jakis facet jechal za nim i
              przejechal ten zakret bez wypadku, wiec chyba lepiej sie do tych warunkow
              dostosowal albo mal wiecej wyobrazni... Fuszerka drogowcow to inna sprawa


        • Gość: a moze bozia? winny kierowca w 100% IP: *.client.comcast.net 03.02.05, 04:27
          biorac zakret czuje sie profil drogi, przy profilu w druga strone zwalnia sie.
          kierowca wypadl zdrogi bo jechal za szybko i bezmyslnie.
    • Gość: kawik Znów wypadek na Hangarowej - CZAS COŚ ZROBIĆ IP: 83.168.104.* 03.02.05, 00:16
      A MOZE BY TAK POSTAWIC BARIERKI ENERGOCHLONNE ??? WCALE NIE DUZY KOSZT A NA
      PEWNO BYLO BY BEZPIECZNIEJ !!!
    • Gość: lukas_ka GORĄCA PROŚBA IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 00:56
      To był mój kolega.Świetny handlowiec.. Przyczyną wypadku była nadmierna
      prędkość,to pewne.Piotra już wśród nas nie ma...Proszę więc wszystkich
      uczestników forum o zaprzestaniu pisania komentarzy w stylu: "debil szybko
      jechał", "zrobił komuś przysługe", itp.... Jeżdził szybko,to fakt.Zapłacił za
      to życiem.Dajcie już mu spokój...
      • Gość: Bogumiła Re: GORĄCA PROŚBA IP: 195.94.212.* 03.02.05, 11:56
        Masz rację. Mądrować się po fakcie to żadna sztuka. Trzeba na codzień własnym
        zyciem dać przykład. Dajcie spokój zmarłemu i osamotnionej rodzinie.
    • Gość: lukas_ka GORĄCA PROŚBA IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 01:03
      To był mój kolega.Świetny handlowiec.. Przyczyną wypadku była nadmierna
      prędkość,to pewne.Piotra już wśród nas nie ma...Proszę więc wszystkich
      uczestników forum o zaprzestaniu pisania komentarzy w stylu: "debil szybko
      jechał", "zrobił komuś przysługe", itp.... Jeżdził szybko,to fakt.Zapłacił za
      to życiem.Dajcie już mu spokój...
      • Gość: lukas_ka PROŚBA IP: *.szczecin.mm.pl 03.02.05, 01:15
        To był mój kolega.Świetny handlowiec.. Przyczyną wypadku była nadmierna
        prędkość,to pewne.Piotra już wśród nas nie ma...Proszę więc wszystkich
        uczestników forum o zaprzestaniu pisania komentarzy w stylu: "debil szybko
        jechał", "zrobił komuś przysługe", itp.... Jeżdził szybko,to fakt.Zapłacił za
        to życiem.Dajcie już mu spokój...
        • Gość: setka Re: przychylcie się prośbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 07:45
          własciwie w tym momencie nie ma znaczenia jak jechał, bo już nigdzie nie
          pojedzie. Jest to przede wszystkim tragedia dla rodziny i nie powinno kalać się
          pamięci zmarłego "debil". Wszyscy jego bliscy do końca swoich dni będą
          żałowali,że nie jechał wolniej. Obarczanie winą wszystkich począwszy od
          urzedników a kończąc na reklamie, która nie rzuciła się na kierowcę jest
          absurdem. Każdu siadając za kierownica powinien zawsze pomyślec o
          bezpieczeństwie swoim i innych na drodze. Bardzo współczuję rodzinie i znajomym
          zmarłego.
    • roo72 Obie strony medalu 03.02.05, 03:13
      Irytują mnie zawsze wszystkowiedzące i najczęściej jednostronne wypowiedzi na
      forum GW. A przecież tutaj widać, że wypadek ten był spowodowany przez różne
      czynniki i nie można obwiniać wyłącznie jednego z nich.

      Co do osoby kierowcy, no cóż, de mortus nil nisi bonum, ale w tym przypadku
      oczywiste jej, że ś.p. kierowca sporo przesadził. Odwiedziłem niedawno Polskę i
      z przerażeniem się patrzyłem jak tam ludzie jeżdżą. Łamanie prędkości o
      kilkadziesiąt kilometrów na godzinę jest nagminne, a skutki wypadków przy takich
      szybkościach są dość oczywiste. Dlaczego ludzie nie szanują własnego życia, a
      jeszcze narażają życie innych ludzi? Odpowiadając na posty pytające czy „czy
      jeździsz 50km na pustej drodze” – tak, ja tak jeżdżę, a już szczególnie w
      trudnych warunkach pogodowych. Wolę się spóźnić gdzie bym nie jechał 15 minut,
      niż zostać kalekę, ale jeszcze gorzej – abym kogoś zabił czy okaleczył. Znaki
      ograniczenia prędkości nie są stawiane tak tylko, aby sobie stały, naprawdę
      warto się nad tym zastanowić. Pan Piotr niestety tego nie zrobił, szkoda
      oczywiście jego życia ale takie są skutki braku wyobraźni.

      Jeżeli chodzi o źle wyprofilowaną ulicę, to rzeczywiście jest to skandal.
      Pamiętam swojego czasu, w miejscowości w której mieszkam otworzono nową drogę z
      bardzo ostrym zakrętem z górki (albo pod górkę jadąc z drugiej strony), zakręt
      ten został bardzo szybko nazwany „devil’s elbow” po tym jak wywróciło się tam w
      dość krótkim czasie kilka ciężarówek. Na szczęście drogę przebudowano szybko
      ale nazwa i tak później została. Skandaliczne jest to, że w Polsce nadal panuje
      takie tumiwisielstwo, osoby odpowiedzialne za tą fuszerkę powinny być
      pociągnięte do odpowiedzialności służbowej co najmniej.

      Niech kierowca który zginął spoczywa w pokoju, mam nadzieję, że jego śmierć
      stanie się przestrogą dla innych którzy lubią tak szarżować, a także impulsem
      aby przebudować ten odcinek drogi na którym on zginął.
      • Gość: porabani zginal palant IP: *.client.comcast.net 03.02.05, 04:30
        ludzie zeby tak roztrzaskac samochod to trzeba zapierd..... a ze byl to dobry
        handlowiec i kolega? co to ku.. ma do rzeczy!
        • Gość: karo Re: zginal palant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:45
          Polska inteligencjo! Litości! Ty takze nie szanujesz innych skoro umieszczasz
          na forum wypowiedzi w tym tonie! Nigdy wiecej nie bede czytac zadnego forum bo
          niedobrze mi sie robi na mysl jacy ludzie sa podli.
        • Gość: handlowiec Re: zginal palant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:13
          Wyobraź sobie megapalancie, że facec nie zapier... dal przyjemności. Pewnie
          gdyby mu mamusia jeść dawała i nie miał rodziny na utrzymaniu, to mógłby
          siedzieć przed komputerem jak Ty - pryszczaty cwaniaku i nie myśleć o niczym
          innym. Taka praca - żeby było co do gara włożyć, to dopiero trzeba zapier... On
          też wolałby w normalnym tempie załatwiać swoje sprawy, ale Klienci to często
          tacy inteligenci jak Ty - nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa.
          Wal się ćwoku!
          • Gość: -ms- Re: zginal palant IP: 217.153.136.* 03.02.05, 10:23
            Teraz to Ty przegiąłeś kolego.
            Pamiętaj, że droga jest publiczna, dla wszytkich i ten nieszczęśnik jadąc tak
            szybko mógł równie dobrze zabić niewinną osobę, Ciebie, mnie, w samochodzie, na
            chodniku, na przystanku itd. przykładów mamy aż nadto. Nie ma żadnego
            usprawiedliwienia w stylu "taka praca". Jak słyszę, że ktoś zabił kogoś
            niewinnego tylko dlatego, że zap....lał, to mi się nóż w kieszeni otwiera.
            Nie mam litości dla takich.
            A tak, dobrze że nikomu już nie zrobi krzywdy, bo z opisu widać, że zawsze tak
            jeździł.
            • Gość: lukas_ka Re: zginal palant IP: *.szczecin.mm.pl 04.02.05, 01:17
              O 6tej rano drogi są zazwyczaj puste.Gdyby ktoś tam był to by się zap..lać nie
              dało.Myślałeś nad tym?? Widziałeś tam chodnik,przystanek?? Niedostosował
              prędkości do warunków i to wystarczy za komentarz.Poniosło cie troche.. Pomyśl
              lepiej nad tym że jak ktoś jedzie 50km/h na godzine to również może aqrat zabić
              ciebie,twoja rodzine,kogos z twoich bliskich.. Co,mamy nie jeździć autami bo
              coś można komuś zrobić?? Z domu nie wychodzić?? Człowieku, jak tak myślisz to
              się lepiej odrazu połóż bo być może się przewrócisz....


          • Gość: Heh Re: zginal palant IP: *.pl / *.atrax.pl 03.02.05, 11:10
            Jak ma mnie obslugiwac taki "ynteligentny inaczej" handlowiec to ja wole sam
            cos zalatwic...

            Jak maja zle w robocie to niech sobie zwiazki zawodowe zaloza; byl kiedys taki
            film polski wlasnie o pracy "handlowca" - to co oni wyprawiaja to czasami wola
            o pomste do nieba.. Ile takich cwaniaczkow spotykalo sie na drogach, wiekszosc
            to najtansze biale autka z rejestracja PO albo Wx... Ze maja zdarzyc do klienta
            w okreslonym czasie ? - a co to mnie ineteresuje, ja wsiadajac do auta
            chcialbym dojechac do miejsca przeznaczenia bez duszy na ramieniu, a przez paru
            takich idiotow sie pokazywala...

            Nie jestem takim, co przestrzega przepisy, czasami sie je nagina, szczegolnie
            tak, gdzie ktos po np. remoncie zapomnial zdemontowac znaki... Ale jak jade w
            dluzsza trase to chcialbym dojechac caly, wiec predkosc dostosowuje do warunkow
            panujacych na drodze...

            Ten zakret na Hangarowej kilkakrotnie przejezdzalem przy 130 km/h - nie jest to
            powod do chwalenia sie, ale bylo to latem !! A zeby zima tak jezdzic ? t
            naprawde zadne ustawy czy zolte papiery na to nie pomoga... Przed wydaniem
            prawa jazdy powinni stosowac skuteczne psychotesty....
            • lukas_ka Re: zginal palant 04.02.05, 02:59
              Gość portalu: Heh napisał(a):

              > Jak ma mnie obslugiwac taki "ynteligentny inaczej" handlowiec to ja wole sam
              > cos zalatwic...
              >
              to co oni wyprawiaja to czasami wola
              > o pomste do nieba..
              Ze maja zdarzyc do klienta
              > w okreslonym czasie ? - a co to mnie ineteresuje...>

              Właśnie przez takich idiotów,którzy mówią "a co to mnie interesuje" giną
              ludzie.A może ten handlowiec dzwonił do klienta i powiedział mu że jest ślisko
              i że się spóźni i właśnie usłyszał.."a co to mnie interesuje"... Życzę Ci abyś
              dalej w swoim spokojnym,powolnym życiu potrafił załatwiać swoje sprawy.Bo to co
              wyprawiają handlowcy - na drogach i nie tylko, z pewnością nie jest robione dla
              przyjemności..
        • Gość: bar proszę IP: *.barlinek.com.pl 03.02.05, 12:03
          Powstrzymaj się od takich debilnych komentarzy to także był mój kolega, zginął
          i nikt nie cofnie czasu, więc ponawiam prośbę odpuście sobie te kpiny to wielka
          tragedia dla rodziny i znajomych.
        • Gość: Gosc Obys wspomnial te slowa IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.02.05, 18:09
          ch..u zbolaly gdy zginie ktos z twoich bliskich...

          Waz na drugi raz co mowisz
      • Gość: ktoś Re: Obie strony medalu IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 22:52
        jestem z barlinka - miasta, z ktorego pochodzil kierowca. jest mi przykro, że
        ludzie tak mowią o zmarłym. co z tego że jechał za szybko???? sam za to
        zapłacił - WŁASNYM ŻYCIEM !!! jak można powiedzieć, że zrobił komus
        przysługę?!?!?! LUDZIE OPANUJCIE SIE! NIE RÓBCIE Z NIEGO POTWORA! TO BYŁ MŁODY
        MĘŻCZYZNA! wyobraźcie sobie jak czuje sie jego rodzina? żona, rodzice, może
        dzieci <bo nie wiem czy je miał>. często wyjeżdzam do innych krajów i nigdy nie
        spotlakam sie z takimi ludzmi, jakimi są Polacy. przykro mi to mówić, ale to
        hamski naród! tu każdy martwi sie tylko o własną dupe ! i właśnie "w tej dupie"
        ma wszystkich innych !!!!!!!!!!!!
    • Gość: federalny Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 83.168.106.* 03.02.05, 07:01
      po pierwsze to jednego szajbusa mniej, po drugie to koszt przebudowy tego
      odcinka to 0zł, ponieważ wszelkie poprawki powinien na swój koszt ponieść
      wykonawca. Jeżeli profil drogi jest niezgodny z techniką budowlaną to wszelkie
      koszty poniosi wykonawca, ku... na co czekamy!!!!!!!!
      Czemu te dup.. z ZDiTM'u nigdy nie ekzekwują naszych praw od wykonawców robót,
      tylko odbierają inwestycje z takimi perełkami, może jużczas aby spadła czyjaś
      głowa w ZDiTM'ie?
      • Gość: łapownik Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:45
        wiesz federalny, z takimi inwestycjami najczesciej bywa tak
        ze przetarg wygrywa ten , kto dal najwieksza lapke
        ta lapke trzeba sobie odkuc , wiec uzywa sie materialow zastepczych, oszczedza
        na nasypach itd
        a wziecie lapki zobowiazuje , jak juz wziales to nie po to ,zeby
        darczynce gnebic jak co s spier..li
        przykladow na to jest cala masa , jeszcze nigdy nie widzialem
        zeby inwestor poprawial na swoj koszt fuszerke
    • Gość: student Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 07:29
      Oczywiście. WIM szczeciński niczego nie zawinił. Kiedy wreszcie ci wspaniali
      dyrektorz znajdą stosowne dla siebie miejsce? Psują wszystko do czego sie
      dotkną. Nie ma takiego miasta więcej w Polsce. Czego ten Jurczyk sie boi? Że
      może coś Rajkiewiczowa czy Mikiewicz powie? Wyjeżdżam z tąd.
      • kingaps Re: Znów wypadek na Hangarowej 03.02.05, 08:56
        I dobrze że wyjeżdża student-nieuk.

        Jeżdżę tą trasą kilka razy w tygodniu, też jadąc badzo szybko (jeśli pogoda i
        warunki na drodze pozwalają), też przekraczam dozwoloną prędkość i to znacznie
        (może nawet bardziej niż ten kierowca co zginął), ale:
        - każdy powinien znać swoją tzw. prędkośc bezpieczną, dla jednych jest to
        40km/h dla innych 100 km/h
        - jeśli gościu był handlowcem to chyba znał tą trasę, ten łuk i powinien
        wiedzieć/słyszeć o wypadkach na nim
        - ustawione znaki z ograniczeniem prędkości w naszym kraju to pójście na
        łatwiznę przez drogowców. Kiedyś Hołowczyć w TVN powiedział że w Polsce każdy
        zakręt jak ma ograniczenie do jakiejś prędkości to można go pokonać 30-40 km/h
        szybciej, natomiast w Niemczech jak masz ograniczenie do 40 to taką prędkością
        należy jechać bo jest ona rzeczywista.

        I taka rada dla innych. Aby bezpiecznie pokonać ten zakręt nawet 130 km/h
        wystarczy wchodzić w niego z lewego pasa :). Nawet jak nas wyrzuci to nie
        uderzymy w baner (bo wylecimy z trasy za nim). Conajwyżej uderzymy w samochód
        jadący obok :(

        PS. Może był dobrym handlowcem, ale ch..owym kierowcą !!! i nic już tego nie
        zmieni.
        • robert.szczecin Re: Znów wypadek na Hangarowej 03.02.05, 13:01
          > Kiedyś Hołowczyć w TVN powiedział że w Polsce każdy
          > zakręt jak ma ograniczenie do jakiejś prędkości to można go pokonać 30-40
          > km/h szybciej,

          Hehe, no akurat nie każdy - pojedź sobie kiedyś ze Szczecina do Polic przez
          Siedlice i wjedź sobie do Siedlic z prędkością większą niż pokazane na znaku 40
          km/h. :-)
          Tym bardziej jest to zdradliwe, że w poprzedniej wiosce na tej trasie (Leśno
          Górne) jest również ograniczenie do 40 km/h na obszarze całej miejscowości, a
          można tam jechać szybciej i jednocześnie bezpiecznie.

          > natomiast w Niemczech jak masz ograniczenie do 40 to taką prędkością
          > należy jechać bo jest ona rzeczywista.

          I to jest właśnie prawidłowe podejście do sprawy. Ale u nas zanosi się na to,
          że niestety jeszcze długo tak nie będzie.
        • Gość: arti Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.ksiazat.v.pl 07.02.05, 22:03
          co najwyżej uderzymy w samochód jadący obok,tracąc panowanie i obkręcając się
          przypier...imy w baner zaje...ty kierowco z wyobrażnią
    • Gość: Xuio Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.rut1.wsie.pl 03.02.05, 09:31
      Podobno nowy radarek juz wisi...
    • raiffie Re: Znów wypadek na Hangarowej 03.02.05, 09:51
      Wszyscy koledzy i koleżanki z pracy wspominają, opłakują i łączą się w bólu z
      rodziną Piotra.
      Piotrek, odpoczywaj w pokoju
    • Gość: kierowca Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:56
      Zawsze, kiedy czytam, że zabił się kierowca z powodu nadmiernej szybkości mam
      trochę satysfakcji. Wiem, że następnym razem nie zabije norlmalnych
      użytkowników drogi.
    • Gość: mirek na głupotę nie ma rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:01
      nawet jak się przebuduje to skrzyżowanie, to znajdą się następni idioci, którzy
      zamiast jechać 70 km/h będą jeździc 150 i będą się zabijać. Pół biedy jeśli sam
      zginie. Znacznie gorzej jak przez takich ... giną niewinni ludzie.
    • Gość: Maurycy PRZEBUDUJĄ WTEDY KIEDY BĘDĄ TOROWISKO KŁAŚĆ IP: *.espol.com.pl 03.02.05, 10:10
      Witold Buczyński, zastępca dyrektora WIM-u:
      Nie przebudowywaliśmy tego zakrętu, bo czekaliśmy na pozwolenie na przebudowę
      całego skrzyżowania dla potrzeb szybkiego tramwaju, który tędy kiedyś pojedzie.
      Pozwolenie otrzymaliśmy w styczniu. Mamy dwa lata na rozpoczęcie prac. Wówczas
      zostanie poprawiony także zakręt.
    • blackexit nazwiska panie red!! 03.02.05, 10:14
      co to za jakies dziennikarstwo na pol gwizdka. chyba nie jest wielka filozofia
      dojsc do tego kto to zaprojektowal kto wybudowal i kto odebral. no i pytanie jak
      samopoczucie u tych osob. nie ma nawet jednego slowa rozmowy z inwestycjami
      miejskimi kiedy to badziewie zostanie poprawione.
      no i slowa uznania naleza sie bp za dobra wole. pozdrawiam black
    • Gość: aga Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 195.116.25.* 03.02.05, 10:20
      Mie zastanowiła wypowiedź pana kierowcy,który stwierdził, że jechał tam 60 bo
      więcej się nie dało. A tam chyba jeżdzi się 50 ? Moim zdaniem to też
      potencjalny kandydat do przejażdżki w zaświaty.
      • robert.szczecin do agi 03.02.05, 12:04
        "Ta vectra chwilę wcześniej wyprzedzała mnie na Gdańskiej - mówi Dawid
        Giersberger, który jechał w tym samym kierunku. - Jechałem ok. 60 km na godz.
        na prostej. Więcej nie można było, by nie ryzykować."

        Polecam umiejętność czytania ze zrozumieniem. Czasami się przydaje.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Maurycy Re: do Roberta IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 15:53
          Robert weź wytłumacz ludziom, że te skrzyżowanie tak naprawdę nie było
          modernizowane, ponieważ czeka na zmiany dopiero podczas budowy torowiska
          tramwajowego, wtedy to zostaną oddalone od siebie jezdnie i powstanie nowy
          wiadukt.
          • robert.szczecin Przebudowa feralnego skrzyżowania 07.02.05, 23:13
            No przecież właśnie to wyjaśniłeś. :-)
            Ja jedynie dodam, że niewykluczone, iż pomysł na złagodzenie tego łuku przy
            okazji budowy torowiska pojawił się dopiero jako odpowiedź na tę całą falę
            wypadków, która powstała po otwarciu nowej trasy.

            Docelowy efekt ma być taki, że "feralny" łuk na nitce wyjazdowej z miasta
            będzie nieco łagodniejszy i krótszy (będzie kończył się wcześniej), jezdnia za
            łukiem zbliży się do stacji benzynowej (zostaną wycięte drzewa), a pośrodku tej
            obecnej prostej za stacją benzynową powstanie wiadukt (dołem będzie linia
            tramwajowa w kierunku Słonecznego) oraz lekki łuk w lewo, naprowadzający
            jezdnię na jej dotychczasowe miejsce (jezdnia wróci na miejsce w rejonie tego
            łuku w prawo na rozwidleniu Struga i Hangarowej).
    • Gość: vendora Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.chello.pl 03.02.05, 10:40
      No tak a może by tak zwolnić panowie kierowcy? A nie narzekać hm?
    • Gość: adam Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.bluecom.no 03.02.05, 10:47
      facet jechal 110 na godzine na oblodzonym zakrecie a my mowimy o zle
      wyprofilowanej drodze i chcemy szukac winnych wsrod wykonawcow tej drogi!!!
    • Gość: Też kierowca Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... IP: *.prokom.pl 03.02.05, 10:50
      • Gość: marek Re: Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... IP: *.bazapartner.pl 03.02.05, 11:15
        Piotrze, Kolego, Sasiedzie
        Spoczywaj w spokoju.
        Łączacy sie w bólu z rodziną- sąsiedzi
        • bbury Re: Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... 03.02.05, 11:25
          przyczepiliście się drogi i kierowcy a zapominacie że sończyłoby sę na
          zdezelowanym samochodzie gdyby nie pancerna reklama którą BP stawia w tym
          miejsu z uporem godnym lepszej sprawy.
          Dziś wyleciał ktoś przy 130 km/h a jutro zrobi się nagle gołoledź - zagapisz
          się i sam wylecisz przy 50 ... Więc może lepiej żeby nie stała tam kupa betonu
          na której się zatrzymasz...
          Po pierwsze reklama wcale nie musi tam stać, a jeśli już to nie musi mieć
          konstrukcji czołgu.
          Przebudowanie drogi sporo kosztuje a są ważniejsze cele na które można
          przeznaczyć pieniądze. Ludzi też nie nauczy się doskonałości... Nie uważacie że
          pokiereszowane auto by w tej sytuacji wystarczyło do nauczenia rozumiu
          nierozważnych ludzi ??
          Dziwne tylko że działowi PR w BP nie zalezy na dobrym imieniu tj. nie
          kojarzonym ze śmiercią klientów...
          To jest zadziwiajace z jakim uporem stawiają w miejsu śmiertelnych wypadków
          swojego (po częsci winnego) betonowego kloca...
          • blackexit Re: Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... 03.02.05, 11:40
            bbury napisał:

            > przyczepiliście się drogi i kierowcy a zapominacie że sończyłoby sę na
            > zdezelowanym samochodzie gdyby nie pancerna reklama którą BP stawia w tym
            > miejsu z uporem godnym lepszej sprawy.

            z artykuly wynika ze bp jest gotowe do przestawienia reklamy i wyciecia drzew
            ale zditm twierdzi ze bedzie to samowola budowlana.

            >
            > Przebudowanie drogi sporo kosztuje a są ważniejsze cele na które można
            > przeznaczyć pieniądze.

            nie ma wazniejszego celu. droga jest do dupy nawet jak nie ebdzie rekalmy to i
            tak samochody beda z niej wylatywac. osbiscie obciazylbym plastusi ktorzy takie
            cudo zbudowali i odebral niech placa z wlasbnych pensji plus odszkodowania
            rodzinom. tutaj amm dla nich podpowiedz niech skaraz urzad miasta o
            odszkodowania. pozdrawiam black
            • bbury Re: Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... 03.02.05, 12:16
              > nie ma wazniejszego celu. droga jest do dupy nawet jak nie ebdzie rekalmy to i
              > tak samochody beda z niej wylatywac. osbiscie obciazylbym plastusi ktorzy
              takie
              > cudo zbudowali i odebral niech placa z wlasbnych pensji plus odszkodowania
              > rodzinom. tutaj amm dla nich podpowiedz niech skaraz urzad miasta o
              > odszkodowania. pozdrawiam black

              i tu się różnimy
              wolę żeby za pieniądze umożliwiające jazdę 150 po mieście powstały przejscia
              dla pieszych przy szkołach, porządne oznakowanie dróg czy sensowna
              snchronizacja świateł w centrum. W normalnych warunkach nie ma prawa nic
              tragicznego tam się wydarzyć a za błędy trzeba płacić - byle nie życiem...
              Zatem jak ktoś wypadnie w pole to rozumu się nauczy i drugi raz będzie uważał
              bez względu czy jechał 150 czy zagapił się na gołoledzi... A z budżetem jest
              tak że jak w jednym miejscu wydasz to na inne nie starczy. pewnych kosztów
              stałych typu wynagrodzenie dla 2000 urzędników w UM nie zmienisz (tylko mi
              mówisz że się da po padnę ze śmiechu). Więc pozostaje sensowanie gospodarować
              tymi resztkami które pozostają..

              pzodr
              • blackexit Re: Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... 03.02.05, 13:20
                bbury napisał:


                > wolę żeby za pieniądze umożliwiające jazdę 150 po mieście powstały przejscia
                > dla pieszych przy szkołach, porządne oznakowanie dróg czy sensowna
                > snchronizacja świateł w centrum.

                niekoniecznie jedno wyklucza drugie. jesli zakret bedzie zle wyprofilowany i
                ktos znowu wyleci to zmoe trafic np niewinnego jadacego obok. opcja w ktorej
                placa winni temu skandalowi nie kosztowalby nic miasto i byloby na twoje
                przejscia i swiatla.
                pozdrawiam black
                • shp80 Re: Kto szybko jeździ tego wolno niosą ... 03.02.05, 15:25
                  > niekoniecznie jedno wyklucza drugie. jesli zakret bedzie zle wyprofilowany i
                  > ktos znowu wyleci to zmoe trafic np niewinnego jadacego obok.

                  Zgadza się. Ale tym sposobem myślenia należałoby wszystkie drogi zamienić w
                  pustynie, bez drzew, budynków, słupów i ludzi. Nie na tym rzecz polega.
                  Dlatego należy karać takich narwańców, co to są zagrożeniem dla innych. Bodajże
                  w Niemczech po dwukrotnym przekroczeniu dozwolonej prędkości w jakimś tam
                  okresie, zabiera się prawko na 3 miesiące. U nas powinno być podobnie...

                  Zastanawia mnie tylko, czy ci wszyscy zaprzyjaźnieni handlowcy wezmą do siebie
                  to, co się stało koledze i ciekawe, czy wyciągną z tego jakieś wnioski, np.
                  pomyślą o swoich rodzinach w czasie "szybkiego" załatwiania interesów.
                  To samo dotyczy innych osób, którym wiecznie się gdzieś spieszy...
    • Gość: kierowca II Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:44
      I taki powinien być koniec wszystkich szybkich cwaniaków.
      • Gość: ROMEK Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 195.85.249.* 03.02.05, 11:58
        ciekawe czy jego zona jest na niego zła?
        • Gość: Gorgus Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: *.barlinek.com.pl 03.02.05, 13:08
          Ciekawe czy masz mózg ?
        • Gość: arnie Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 195.85.249.* 03.02.05, 13:22
          Romku, powinieneś się leczyć, pisanie tego co ty napisałeś fatalnie świadczy o
          twoim poziomie
          • Gość: ROMEK Re: Znów wypadek na Hangarowej IP: 195.85.249.* 03.02.05, 13:27
            no ale zła na to że nie uważał na drodze i szybko jechal, był egoista jak nie
            myslał o rodzinie....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka