Dodaj do ulubionych

Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM??

IP: *.arkonskie.v.pl 26.02.05, 12:29
Obie firmy wyszly na prosta (chyba),choc PŻM z duzo ciezszych opałów.

W Policach płacono w miare regularnie,w PŻM przez 3 miesiace nic a potem 3
miesieczne opóźnienia

Rzady pomagaly Policom, "olewały" PZM,a ostatnio wyraźnie szkodzą

Police były "grzeczniejsze",a PŻM odważniejszy (bo i bez odwagi nie byłoby
PŻM)

ZCh Police chca wejsc na gielde i pracownicy dostana 15pct "za darmo"

PŻM ???

Ile ewentualnych akcji powinni dostac pracownicy PŻM, którzy doprowadzili do
wyjscia firmy z pozycji bankruta do mocnej firmy-niemal wizytówki regionu

Prosze o rzeczowe opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: MYCHolub Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: *.iscnet.pl 26.02.05, 12:35
      no, dawaj MYCHA
      • Gość: MYCHA Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:31
        Co mam dawać?
        Stwierdzenie, że Krzysiek Żyndul jest kumplem JP a Brzezik - nie jest?
        JP kończył w końcu wydz. chemiczny naszej polibudy, więc co nieco na tych
        pierwiastkach się zna, w sprawach shippingowych natomiast działa wyłącznie
        na "podsłuchu". "Kabelki" i "podpowiadacze" zaś myślą wyłącznie o sobie i
        swoich profitach - to raz.
        Żyndul jak odchodził z Z. Ch. Police do Nafty Polskiej przynajmniej położył
        szlaban na wsadzenie tam na swoje miejsce jakiegoś kolesia upartyjnionego i
        uparł się przy menadżerach sprawdzonych i z branży. A zakusy były i to solidne.
        Na czym się zna minister Marzec, odpowiedzialny w MSP za armatora - nie mam
        pojęcia, na shippingu - na pewno nie, i ma chyba te same "kabelki" co JP.
        Nie tłumaczę ministra-decydenta w tej materii - ale stwierdzam fakty.
        A dwa - Z.Ch.Police - to spółka akcyjna a nie przedsiębiostwo państwowe. Inne
        uwarunkowania prawne.
        Tyle obiektywnych spojrzeń.
        Poza tym relacje BIG Bank Gdański (dziś miau-bank, czy jak kto woli bank
        Millennium) z PŻM od zarania nie były normalne, jak i cały ten bank. To odnosi
        się też do wszelkich innych aplikacji bankowych, na które stosunki BIG Bank i
        PŻM - w jakiś tam sposób oddziaływały.
        To wyjdzie niebawem dokładniej, jak będzie się posuwała sprawa PZU i jego
        relacji z Big Bankiem w czasie dochodzeń sejmowej komisji specjalnej.
        Więc kłopoty należałoby, patrząc z perspekytywy czasu, z góry złożyć, włącznie
        z próbą rozwalenia armatora.
        Można tylko wyrazić największe ubolewanie - że o kluczowych firmach morskich
        dla regionu decydują bardzo często - uwarunkowania polityczno-towarzyskie a nie
        zdrowy rozsądek, ekonomia i polska racja stanu.
        Tak jest z PŻM i portem, tak było z "Dragmorem" cz bazą paliw płynnych "Porta
        Petrol" w Świnoujściu, która jest teraz w rękach banku i rdzewieje.
        Ale kogo to tak na prawdę obchodzi?....
        Rozwiązać teraz to koszmarne napięcie między państwem a armatorem - będzie
        bardzo trudno i trzeba na prawdę wielu delikatnych działań, rozsądnych i
        kompetentnych.
        ------------------
        Tak na marginesie:
        Jak dokłądniej prześledzi się wielkie afery - np. FOZZ, Orlenu i teraz PZU -
        powoli ukazuje się, a widać to co raz wyraźniej - że pewna część nazwisk
        przeplatująca się przez te sprawy będzie się pojawiała wszędzie.
        I będą one związane z byłym ministerstwem finansów z czasu rządów premiera
        Rakowskiego.
        Będą występowały wręcz bezpośrednio w zarządach lub radach nadzorczych,
        członkach założycielach, będą to nazwiska właścicieli lub współwłaścicieli firm
        mających zwiazek z tymi sprawami w sposób pośredni lub bezpośredni ze sprawami.
        Główne sektory - to banki i pośrednio energetyka (paliwa, gaz), czasmi
        transport i jego pochodne.
        Dla szperaczy zadanko - co łączy najsłynniejszego pasożyta gospodarczego firmę
        NYWIG, ktora wyżywia się na ciele PGNiG, maczała palce w gazowym kontrakcie
        jarlaskim - np. z telewizją Familijną i jakie nazwiska powiazane z NYWIG'iem
        figurują w aferze ...FOZZ, były związane z ministerstwem finansów u
        Rakowskiego, mają powiązania nadal z bankami i giełdą? Co łaczyło tę firmę np.
        z rodziną Czarzastego?
        • Gość: fan Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: 62.29.199.* 26.02.05, 17:51
          Pani MYCHO!
          Coraz bardziej Panią lubie...
          Argumenty rzeczowe, logika bez zarzutu, zero emocji, obiektywizm (w większej
          części!)we wszystkich Pani komentarzach, postach dot. PŻM i spraw wokół
          szczecińskiego shippingu...
          Rzadka to rzecz na forum teraz:)
          A tak przy okazji to zdaje się że mieliśmy przyjemność mijać się pare razy
          na "Wawelowej" imprezie (szoda że nie bylo Pani na "Gryfie" na Wałach, jedzonko
          o niebooooooo lepsze, a obecność czy raczej nieobecność wielu gości dałaby Pani
          sporo do komentowania)
          Pozdrawiam i z niecierpliwością będę oczekiwał i śledził dalsze Pani posty wraz
          z rozwojem sytuacji.
          • Gość: MYCHA Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 19:01
            Miło mi, ale proszę, ostrożnie z tymi komplementami.
            To co piszę nie wszystkim się podoba...jak ja obrywam, to wiem za co i to moje
            ryzyko, ale po co mają mieć kłopoty inni?...
            Poza tym - staram się, bo z tą - jak się mówi: "obiektywną" prawdą - jest w
            naszym kraju nie zawsze najlepiej.
            Może by i się odważono w Szczecinie spenetrowac dogłebnie problem PŻM - u,
            portu itp.- ale prawda, co wiele na to wskazuje - okazać się może bardzo
            niewygodna dla wielu i wiekszość mediów woli poczekać, aż ktoś pierwszy odważy
            się pisnać słowo - potem zrelacjonują.
            Żeby pokusić się na jakieś "...gate", trzeba mieć odważne, niezależne medium
            (pismo) za sobą, sztab doskonałych prawników i niepodważalne dowody. O dowody -
            to nie byłoby tak trudno, prawnicy też by się znaleźli - ale gdzie to silne,
            niezależne medium?!...
            Trzeba mieć bardzo silną pozycję na rynku wydawniczym - by wszelkie zakulisowe
            gierki nie rozwaliły pisma.
            Afery czy np. sprawa PŻM, portu ect. - ocierają się o pierwszą ligę polityków
            i to nie jednego naszego rządu, a ci mają przecież ciągle aparat władzy w
            swoich rękach.
            Kto się na to odważy w mieście?
            Afera z Narodowymi Funduszami Inwestycyjnymi, ktore praktycznie z przywoleniem
            MSP i premedytacją okradły i doprowadziły do ruiny spółkę
            poglębiarską "Dragmor" - mimo pełnego dostępu do raportu NIK na ten temat - nie
            była praktycznie analizowana przez szczecińskie media.
            Nie było analizy na podstawie eminentów giełdowych - - jak Big Bank Gdański
            czyli Bank Millennium przejęł niedawno Portę Petrol za circa 4 mln zł, nikt
            nie zbadał powiązań banku z estabilshmentem, "baronem" gdańskim Jędykiewiczem,
            oskarżonym zresztą w afere Stalla Maris itp.,
            Czy ktoś sprawdził jakie to koneksje towarzyskie mmiał z największyymi
            aferzystami zbożowymi nowy viceprezes bazy promowej w Świnoujściu, ex-prezydent
            Szczecina.
            A przecież media pisały o tym, dzisiaj boją się nawet do własnych archiwów
            zaglądnąć!,...
            Przy omawiany tych bulwersujących dla regionu i nawet kraju spraw - powstałyby
            bardzo trudne pytania - na które trzeba by było poszukać odpowiedzi, zadać je -
            naszym politykom i tym lokalnym i tym w Warszawie?...
            Który dziennikarz odważyłby je postawić, który redaktor naczelny i wydawca
            wydrukować z odpowiedzia, komentarzem, opinia prawnę i przedstawieniem dowodów,
            zę np. polityk kłamie lub kręci?!...
            Niedawno oglądałam red. Soskę i dyr. Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych w
            dyskusji o drodze S-3. Dyr.Felix kręcił i gadal o niczym, redaktor potakiwał i
            żadno konkretne pytanie nie padło.
            A powinny - o fatalne projekty dla tej drogi, o bezsenowne skrzyżowania na
            łukach, o Transprojekt Gdańsk, który te projekty schrzanił koncertowo i doi
            dyrekcję jak może licząc rachunki w milionach. Tylko - że o tym trzeba
            wiedzieć, być przygotowanym, powiesić mapy, poszukać zdjęć fatalnych
            zaprojektowanych pzrejść i przepytać dyrektora zdrowo na tę okoliczność.
            U nas za to robi się w lokalnej tv laurki grzecznościowo-propagandowe.
            • Gość: fana Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: *.visp.energis.pl 26.02.05, 22:22
              No właśnie odwaga... Z tą odwagą to ogólnie kiepsko...
              A propos' nowego wiceprezesa TPŚa - jakoś do tej pory tego stanowiska tam nie
              było:) A ten Pan... WYBITNY specjalista od zarządzania Terminalami Promowymi:)
              No cóż... kiepsko to może wróżyć Terminalowi jeżeli będzie zbyt aktywny i
              pomysłowy...
              A wspomniany Pan ze szczecińskiej TV, kiedyś jeszcze (ale to dawno i nie
              prawda) to może i porządnym dziennikarzem był... Teraz to na "krótkiej smyczy"
              a może i w "wygodnej obroży". Znając koleje losu to już niedługo.

              Wracając do szczecińskiej perełki PŻM. Jeśli TA władza jej nie rozgrabi, to
              przyjdą - prędzej czy później - następni co wyciągną ręce. Mam jednak nadzieję
              że zarządzający (obecni, czli ekipa PB)firmą, mają opracowaną koncepcje jak do
              smutnego końca nie dać się doprowadzić (tym czy innym)a firmę rozsądnie
              wprowadzić na sztormowe fale uczciwej prywatyzacji bez szkody dla pracowników i
              utrzymując firmę w pierwszej dziesiątce armatorów na świecie operujących
              masowcami, potentata przewozów płynnej siarki (zdaje się że nawet world no1
              albo 2), i lidera operatorów promowych (jeśli chodzi o ładunki) pomiędzy Polską
              a Szwecją. Tak przyglądając się działaniom jakie PB uskuteczniał przez te 7 lat
              jednak można odnieść wrażenie że dar przewidywania, a wręcz instynkt
              przetrwania - ma, i to z rewelacyjnymi rezultatami jeśli chodzi o firme. A że
              nie dało sie zrobić więcej... cóż... Pewnie w normalnym państwie, w normalnym
              środowisku, ba! jeśli by chociaż nie było tych "wtrącających" się - można by
              więcej.

              Pani MYCHO, licze na dalsze chłodne, rzeczowe komentarze.
              A wracając jeszcze do imprezy na "Wawelu" to czy zauważyła Pani może minę
              ministra Górskiego, gdy Prezes UNITY LINE odczytywał jak podpisany był list
              gratulacyjny z PŻM? Ja niestety stałem daleko... Ale obok jakieś szepty były:)

              Pozdrawiam
    • Gość: Inwestor Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: *.arkonskie.v.pl 27.02.05, 15:04
      No,Mycha-nie zawiodlem sie na Tobie.

      Szkoda,ze inni tak skromnie sie wypowiadaja.

      Ale tez Mycho ograniczasz sie do jednego -tego obecnie "bardziej polotycznie
      slusznego" watku

      Police mialy zmiane zarzadu za AWS na "prezesa w teczce",czyli kogos kto poza
      C2H5OH to chyba niewiele mial z chemia (a i zarzadzaniem wspolnego)

      Po tak beznadziejnym zarzadzie relatywnie latwo bylo dokonac poprawy,co troche
      zrobil KŻ,a troche AK

      Ten drugi był ciagle przerażony jak zobaczył stan firmy (również porównując do
      PŻM-u), jak wiele jest /było do zrobienia

      Pomogła mu też koniunktura (podobnie jak i PŻM)

      W PŻM m.in dlatego,ze pod ustawa o PP dyrektorzy byli wybierani z konkursu i
      moim zdaniem wielu wsrod tych co byli w konkursie to tzw "top-owi ludzie",
      ktorzy mogliby rzeczywiscie dzialac.

      Poprzednik PB miał bardzo dobre notowania,ale w b trudnym momencie zabraklo mu
      determinacji i brutalnosci/grubej skory

      Kadry w sumie były-bo PZM na trudnym,czsem wrogim rynku działal od 1980
      r ,brakowało własnie determinacji/brutalnosci,no i tego szczescia

      Oczywiscie za AWS zmiana na PB miala tez korzystne notowania polityczne

      Ale wszystko do czasu-bo pare razy za AWS probowano wprowadzac zarzady
      komisaryczne.

      Najgorsza proba była wlasnie "u schylku" rzadow AWS -tak,tak wrzesien 2001.

      Jesli skojarzyc to z momentem przejscia "pieczeci" na 1 akcja z grona chyba 10
      prywatnych osob (w tym spoza PZM- i ciekawe,ze nikt/bo i slusznie/ ich sie nie
      czepia) na grono nastepnych 10 osob (b mocno powiazanych z PZM-i tych to juz
      sie sterowane media a i niektorzy "malo myslacy samodzielnie" za nimi czepiaja)
      to te skojarzenia nie beda bezpodstawne

      Tak,ze watki te nalezaloby rozszerzyc

      Co nie oznacza,ze omawiajac juz pozniejszy okres Mycha nie zauwaza wielu
      nieprawidlowosci

      No to co??

      lepiej bylo niewiele robic i pozwalac soba krecic,a czasem pomiatac?

      Czy tez walczyc, az do konca?? (niestety nie zawsze walka jest fair i rowna)

      ???
      • Gość: Inwestor Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? IP: *.arkonskie.v.pl 27.02.05, 18:54
        Aha,

        podobno to byly prezes ZCH Police zostal faktycznie nominowany przez A
        Grochulskiego- slynnego z przekretow paliwowych i lapowki w wysokosci 3 mln
        danych (wg Bobrka) wojewodzie (tez z AWS) Lisewskiemu
    • enancjo Re: Co lepsze droga ZCh Police czy PŻM?? 28.02.05, 09:46
      .. moim zdanie madrzejsza jest droga ZCP SA ..
      .. a za wykonana prace (np ratowanie bankruta)
      placi sie pensje, a nie daje udzialy .. w koncu
      Ci co sie tego podjeli .. wiedzieli jaka firme
      przejmuja w zarzadzanie ...
      .. ponadto uwazam, ze poprzednia tzw trudna
      sytuacja firmy PZM byla celowa .. gdyz w tamtych
      czasach tworzyla najlpesze przeciw warunki dla
      tzw glupiej prywatyzacji .. vide jak np AWS w swojej
      koncowce bardzo chcial wprowadzic inwestora
      strategicznego do Polic .. ale na cale szczescie
      nie zdazyl .. gdyby zdazyl byloby po Zakladach!!
      .. gdyby zytuacja PZM nie byla jaka byla i gdyby
      nie sprzedal ilus tam statkow i gdyby rynek
      zeglugowy nie byl od 2 lat historycznie na
      najwyzszym poziomie (z tego co slysze nigdy taki
      chyba jeszce nie byl), to PZM by padl albo dalej
      sprzedawal majatek .. az do ostatniego statku ..
      .. ciekawe .. ze od chyba 2 lat jakos nie sprzedaja
      statkow !!!
      Enancjo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka