Gość: krust Re: Legia Warszawa - Pogon Szczecin IP: 83.168.104.* 11.03.05, 21:44 ...i po zawodach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Serdeczne wyrazy współczucia dla Gryfa i XYZ-eta IP: *.comnet.krakow.pl 11.03.05, 23:06 ta brazylijsko -czeska samba, nie wypaliła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryf Re: Serdeczne wyrazy współczucia dla Gryfa i XYZ- IP: 217.153.6.* 11.03.05, 23:27 W I-wszej polowie meczu to "niewypalil" sedzia ktory wyraznie faworyzowal Legie przerywajac akcje Pogoni i "gwizdzac" wszystko dla Legi. Druga polowa meczu to blamaz naszych nowych gwiazd. Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryf Re: Serdeczne wyrazy współczucia dla Gryfa i XYZ- IP: 217.153.6.* 11.03.05, 23:30 .........i jeszcze to poklepywanie po plecach strzelca bramki Saganowskiego oraz wzniesiony kciuk w gescie radosci tegoz sedziego po strzeleniu bramki.................. obiektywni sedziowie ho,ho,ho!!!!!!!! ;-(((((((( Prawda,dla czlowieka jest tym,co czyni z niego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Porażka porażką ale nie było tak żle IP: 212.14.11.* 12.03.05, 09:46 ile razy pogoń wygrywała w Warszawie, w ciągu ponad 30 sezonów w I lidze? W I połowie Legia nie miała nic do powiedzenia i na dodatek sędzia nie uznał nam chyba prawidłowo zdobytej bramki. W II połowie to nie tak, że nasi nagle zapomnieli jak się gra. Było katastrofalnie przede wszystkim przez warunki atmosferyczne - zamieć, śnieg i wiatr - dlatego Legia dominowała, grała z wiatrem i krótkimi podaniami, w przeciwieństwie do Pogoni - której zawodnicy pomimo dosyć małej widoczności próbowali długich podań do jednego napastnika. Dobrze zaprezentował się Divecky, który kilka razy zrobił dokładnie co chciał z obrońcami Legii, ponadto ten cały Peskovic całkiem fajnie gra na przedpolu bramki Odpowiedz Link Zgłoś