Strefa do reformy?

25.04.05, 08:07
Nie da się nie zauważyć, iż opłaty w Strefie Płatnego Parkowania (SPP) traktuje się w Szczecinie jako kwazi podatki płacone przez kierowców.

A przecież istotą SPP jest wymuszenie rotacji na miejscach parkingowych których najzwyczajniej jest za mało.

Tymczasem jaką rotację wymuszają abonamenty postojowe SPP?

UCHWAŁA NR XXIX/576/04
Rady Miasta Szczecina
z dnia 22 listopada 2004 r.:
(...)
2) opłaty abonamentowe:
a) jednodniowe - 10,00 zł
b) jednotygodniowe - 30,00 zł
c) dwutygodniowe - 50,00 zł
d) miesięczne - 80,00 zł
e) trzymiesięczne - 100,00 zł
f) sześciomiesięczne - 180,00 zł
g) dwunastomiesięczne - 350,00 zł
(...)

Tak więc potwierdza się teza o "podatkowym" charakterze strefy.

Jest jeszcze jeden nie rozwiązany problem.

Co mają począć mieszkańcy posiadłości objętych SPP? Maja prawo do ulgowego i nieograniczonego parkowania (znowu za opłatą) pod swoją posiadłością.

Niestety co mają zrobić kiedy wszystkie miejsca są już zajęte? Albo co mają zrobić inni kierowcy kiedy samochody mieszkańców posesji stoją np. cały weekend? Rotacja w takim przypadku nie działa.

Rozwiązań dla problemu niedostatecznej ilości miejsc parkingowych jest kilka.
Jednym z droższych ale i najskuteczniejszych są parkingi wielopoziomowe (o ile to możliwe - podziemne).

I w tym miejscu często pojawiają się argumenty, że są drogie i (SIC!!!!) nieopłacalne!

Idąc tym tokiem rozumowania można powiedzieć, że nieopłacalne są latarnie, drzewa w parkach i na ulicach miasta, trawniki, chodniki, ulice, mosty i wiadukty itd. itp.!

Czyż nie jest wieć absurdem argumentacja o „nieopłacalności” budowania parkingów?

Bo nie jest istotą to żeby były one dochodowe tylko mają ułatwiać życie mieszkańcom którzy właśnie na to płacą podatki.

SPP do reformy!!! Tu trzeba pomyśleć jak.

Zapraszam do rzeczowej dyskusji :)
    • piotrmalinowski Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 11:05
      Maćku niestety temat SPP jest jak rzeka. Jest wiele aspektów, które należało by
      zmienić, poprawić, wyjaśnić.
      1. Dlaczego nie tworzy się nowych miejsc parkingowych? Dlaczego nie remontuje
      się istniejących miejsc?
      Masz rację również nie rozumiem dlaczego w Szczecinie nie buduje się parkingów
      wielopoziomowych. W sposób wystarczający rozwiązałoby to problem parkowania w
      Centrum. Wolne miejsca na takie parkingi są. Oczywiście jest to kosztowne
      rozwiązanie, które jednak na pewno szybko się zwróci. W przypadku takiego
      rozwiązania poprawia się również skuteczność zbierania opłat za korzystanie z
      takich parkingów.
      Co do jakości obecnych miejsc parkingowych to wielu kierowców się ze mną
      zgodzi, że czasami ciężko jest wjechać na dosyć wysoki krawężnik.
      2. Nieścisłości co do skuteczności wręczenia tzw. mandatu.
      Rodzi się pytanie, czy włożenie światka za wycieraczkę można uznać za
      doręczenie w rozumieniu KPA. Zresztą co oznacza słowo "Zawiadomienie" na tym
      świstku. Jeżeli mnie tylko zawiadamiają o fakcie, to dlaczego mam płacić? W tym
      przypadku należało by chyba wezwać. Po za tym jak jest pewność, że owo
      zawiadomienie nie zostało wyjęte przez kogoś lub nie porwał je wiatr? Wówczas
      nic mi nie jest wiadomo o "potrzebie" wniesienia opłaty.
      3. Obecność pracowników SPP.
      Ilu z was bezskutecznie szukało tzw. parkingowego, a gdy już straciliście
      nadzieję i odeszliście coś załatwiać to po powrocie oczywiście było
      już "Zawiadomienie"? Mam wrażenie, że zazwyczaj nie ma ich tam gdzie powinni.
      Niestety Szczecin nie bierze przykładu z innych miast i jak ognia unika tematu
      parkometrów, czy też automatów sprzedających bilety postojowe. Nie musimy
      daleko szukać. W Stargardzie Szcz. nigdy nie miałem problemu z zakupem biletu.
      Co więcej nie przypominam sobie aby, któryś z automatów był ziszczony. Czy to
      znaczy, że w Stargardzie Szcz. nie ma chuliganów?
      To tylko kilka moich przemyśleń. Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam
      Piotr Malinowski
      • Gość: Fugazi rotacja - bujda? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.04.05, 11:18
        A ja mam zasadnicze pytanie dot. sensowności SPP.
        Czy przeprowadzono jakiekolwiek badania dotyczące skuteczności owej "rotacji”
        po wprowadzeni SPP.
        Czy badania potwierdzają zwiększoną rotację w okresie obowiązywania przepisów i
        o ile owa rotacja się zwiększyła?
        Pamiętam krótki (bodajże miesięczny) czas zawieszenia przepisów SPP w
        oczekiwaniu na uprawomocnienie się nowej ustawy Sejmu, kiedy to ze zdziwieniem
        obserwowano normalny (wcale nie zwiększony) ruch samochodów w centrum
        i "rotację" na normalnym poziomie. Fakt, że były to tylko subiektywne
        obserwacje a nie szczegółowe analizy toteż pozwalam sobie na pytanie o te
        drugie.
        I śmiem twierdzić, że w przypadku braku owych badań "rotacja" jest tylko
        pretekstem do dojenia kierowców i podatkowym charakterze SPP.
        I jeszcze dopełniające pytanie o zwolnienia/zniżki. Czy radni i magistraccy
        urzędnicy korzystają ze zwolnień lub ulg?

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • piotrmalinowski Re: rotacja - bujda? 25.04.05, 11:50
          Cóż nie wydaje mi się aby była przeprowadzona jakakolwiek rzetelna analiza tego
          problemu. Masz rację, że "rotacja" jest kolejnym straszakiem. Dlatego właśnie
          Maciek wyszedł z tematem. Jeżeli chcemy coś zmienić w Szczecinie powinniśmy
          zacząć o tym rozmawiać.
          Jeżeli ktoś ma dane dotyczące właśnie takiej skuteczności to niech się nimi
          podzieli. Może "Od Nowa" ma coś bo zauważyłem, że w dane liczbowe to oni są
          zawsze "wyposażeni"
          Piotr Malinowski
    • Gość: hatra Re: Strefa do reformy? IP: *.sympatico.ca 25.04.05, 11:15
      www.dhost.info/gimforum/viewtopic.php?t=95
    • blackexit sdpl 25.04.05, 11:53
      traktuje post jako banke sdpl. w szczecinie spp to ulubiiony temat kampanii
      wyborczych.
      fakt ze w obecnej postaci to nie daj enic poza pobieraniem oplat. mozna by je
      dac np ptakowi to by sobie chlop dorobil troszke. a tak nie ma ani
      cywilizowanych miejsc parkingowych, ani nowoczesnego systemu pobierania oplat.
      rowniez tej sprawie szczecin pozostaje karteczkowym skansenem. pozdrawiam black
      • piotrmalinowski Re: sdpl 25.04.05, 12:00
        blackexit napisał:

        > traktuje post jako banke sdpl. w szczecinie spp to ulubiiony temat kampanii
        > wyborczych.
        To podaj jakiś temat do rzeczowej dyskusji, o którym nie można powiedzieć, ze
        jest kampanią wyborczą. Wszystko jest kampanią wyborczą, jeżeli mówią o tym
        ludzie związani z polityką.
        > fakt ze w obecnej postaci to nie daj enic poza pobieraniem oplat. mozna by je
        > dac np ptakowi to by sobie chlop dorobil troszke. a tak nie ma ani
        > cywilizowanych miejsc parkingowych, ani nowoczesnego systemu pobierania oplat.
        > rowniez tej sprawie szczecin pozostaje karteczkowym skansenem.

        Moim mazeniem jest aby Szczecin przestła być wreszcie skansenem, czy też wioską
        z tramwajami. Dlatego włączyłem się do tematu i chcę poznać zdanie innych. Może
        sie na koniec okazać, że wszyscy mamy takie samo zdanie. Wóczas można spróbować
        poddać ten temat radnym. Jeżeli go oleją to ich sprawa sami się spalą.
        Pozdrawiam
        Piotr Malinowski
        • tuner Re: sdpl 25.04.05, 12:19
          To Ptak jeszcze nie dostał pieniędzy z opłat parkingowych?
        • blackexit Re: sdpl 25.04.05, 12:30
          piotrmalinowski napisał:


          >
          > Moim mazeniem jest aby Szczecin przestła być wreszcie skansenem, czy też wioską
          >
          > z tramwajami.


          czy jestes czlonkiem sdpl? pozdrawiam black
          • piotrmalinowski Re: sdpl 25.04.05, 12:54
            Tak jestem. Mam nadzieję, że nie dyskredytuje to mnie w Twoich oczach.
            I aby wyprzedzić inne pytania. Nie nie byłem w SLD. Ostatnią organizacją
            społeczną, w której byłem był TPPR :-)
            Pozdrawiam
            Piotr Malinowski
            • blackexit Re: sdpl 25.04.05, 15:00
              piotrmalinowski napisał:

              > Tak jestem. Mam nadzieję, że nie dyskredytuje to mnie w Twoich oczach.

              nie oczywiscie nie jako czlowieka. tyle ze potwierdza moja teza ze to gra
              wyborcza. tak sie skalda ze maciek tez jest w spdl i zbizaja sie wyboory i wraca
              strefa parkowania jak zawsze. i obaj wystepujecie pod nazwiskami z tego samego
              powodu. macie swoich radnych co zrobili ze strefa? nic. checie pograc troszke na
              wyborcach ze sie tym interesuje bo wiecie ze ten 1 zl za pol godziny boli prawie
              kazdego kierowce, ale to my od was mozmey wymagac pomyslow. wiec slucham.
              pozdrawiam black
              • maciej.popielarz Re: SDPL 25.04.05, 15:45
                > wyborcach ze sie tym interesuje bo wiecie ze ten 1 zl za pol godziny boli
                > prawie kazdego kierowce, ale to my od was mozmey wymagac pomyslow. wiec
                > slucham.

                Ja wiem jak to rozwiązać. Zresztą już o tym pisałem. Tak naprawdę problem leży nie w sposobie rozwiązania (są to bowiem problemy od dawna rozwiązane i wystarczy ściągnąć dobry wzór) a w rozsądnym gospodarowaniu piniądzem publicznym.

                > wyborcza. tak sie skalda ze maciek tez jest w spdl i zbizaja sie wyboory

                W wyborach parlamentarnych nie startuje. Gdyby chodziło o wybory dopisywał bym jeszcze SDPL w stopce - co jest w sumie dobrym pomysłem ;) - to też zrobie to :)

                >wystepujecie pod nazwiskami z tego samego powodu

                Pod nazwiskiem występuje od dawna bo nie wstydze się swoich poglądów.

                No i w ten sposób z dyskusji o problemie z parkowaniem przeszliśmy do utarczek personalnych.
      • Gość: Fugazi Re: sdpl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:59
        A może po godzinnych dyskusjach i analizach z największym cymbalem III RP
        (dawniej ministrem) od rzeczonego przedmiotu doszli do wniosku (panie i panowie
        w SDPL) , że sprawę pobierania opłat parkongowych załatwić trzeba kompleksowo.
        Najlepiej kolejnym podatkiem transportowym.

        Pozdrawiam
        Fugazi
    • piotrmalinowski Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 14:56
      Ponawiam apel o rzeczową dyskusję. Jak widać nasi radni nie podejmują wyzwania.
      Smutne.
      Piotr Malinowski
      • blackexit Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 15:01
        piotrmalinowski napisał:

        > Ponawiam apel o rzeczową dyskusję. Jak widać nasi radni nie podejmują wyzwania.

        macie jakies problem w porozmawianiu z radnym arkulowiczem? to chyba my wam w
        tym nie pomozemy. pozdrawiam black
        • maciej.popielarz Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 15:14
          Wiem co Arłukowicz ma do powiedzenia na ten temat. Ciekawi mnie co mają inni...
          • blackexit Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 15:25
            maciej.popielarz napisał:

            > Wiem co Arłukowicz ma do powiedzenia na ten temat.

            a ja nie wiem i chetnie sie dowiem pozdrawiam black
            • maciej.popielarz Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 15:31
              No niestety musisz się zwrócić bezpośredni do radnego, bo ja nie jestem upoważniny do wypowiadania się w jego imieniu.

              Oto mail Bartka Arłukowicza.
              arlukb@poczta.onet.pl

              Mam nadzieję, że nie sprawiam Ci wielkiego problemu?
              • blackexit Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 15:43
                maciej.popielarz napisał:

                > Mam nadzieję, że nie sprawiam Ci wielkiego problemu?

                no sprawiasz. mowiles ze wam to stanowisko jest znane. poproscie go o pozwolenie
                i zaprezentujcie publicznie ja poczekam. dla ciebie to pewnie jeden telefon a ja
                jak znam radnych to na maile nieodpowiadaja bo sa niezwykle zapracowani dla
                dobra szczecina oczywiscie. pozdrawiam black
                • maciej.popielarz Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 16:02
                  Black. Ja przychodze na forum prezentować swoje poglądy. Jak cie interesuja poglądy radnego to pisz do niego nie do mnie. Nie jestem rzecznikiem prasowym wiec nie moge i nie zamierzam się za nikogo wypowiadać.
                  • blackexit Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 20:54
                    maciej.popielarz napisał:

                    > Black. Ja przychodze na forum prezentować swoje poglądy. Jak cie interesuja pog
                    > lądy radnego to pisz do niego nie do mnie.

                    macku. zapodales ten tenmat bo jak mowisz 2 posty wyzej chcialbys wiedziec co
                    msla radni. no to macku wez ty napisz do nich maila to ci odpowiedza. pozdrawiam
                    black
    • Gość: Andrzej Re: Strefa do reformy? IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 25.04.05, 16:23
      1.Strefa nie działa w weekendy więc nie ma problemu.
      2.Urzędnicy i radni nie mają żadnych zniżek na strefę.
      3.Parkingi wielopoziomowe to raczej melodia przyszłości - to b. drogie
      rozwiązania a miasto jest zbyt biedne.
      4.Poprawa jakości miejsc parkingowych i przystosowanie nowych - tutaj jest duże
      pole do popisu i bezapelacyjnie cząść środków z opłat powinna być na to
      przeznaczana.
      5.Parkomaty będą instalowane od przyszłego roku.(po rozstrzygnięciu przetargu
      przez ZDiTM)
    • Gość: lehi Re: Strefa do reformy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:52
      Szczecin "tonie" a Wy tu panowie jakieś gierki prowadzicie. Nie ma znaczenia
      czy się zbliżają wybory,czy nie strefa w wykonaniu szczecińskim to lipa, a ja
      bez znaczenia, czy ktoś się podpisuje swoją partią, czy nie, wiem na kogo
      głosować.
      Centra handlowe niszczą centra miast-
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2672808.html
      To samo można napisać- strefy niszczą centrum Szczecina, po co jechać do
      centrum z rodziną, jak nie ma gdzie pochodzić i po co pochodzić i jeszcze
      wszędzie biegają z bilecikami. No po co jechać do City, jak ktoś nie mieszka
      czy nie musi? Ile zarabia miasto rzeczywiście na tych "podatkach", a ile z tego
      jest haraczu dla kogoś tam? Plusem jest natomiast praca dla ludzi, nie ma
      znaczenia, że to jest system anachroniczny.
      • Gość: Fugazi Re: Strefa do reformy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:58
        Złote myśli chłopie (już zanotowałem w kapowniku) i mogą stanowić esencję
        egzystencji strefy:

        "Centra handlowe niszczą centra miast-
        To samo można napisać- strefy niszczą centrum Szczecina, po co jechać do
        centrum z rodziną, jak nie ma gdzie pochodzić i po co pochodzić i jeszcze
        wszędzie biegają z bilecikami"

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: lehi Re: Strefa do reformy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:11
          widzisz kolego, Centrum to też w jakimś stopniu market i też ludzie powinni
          przyjeżdżać wydać trochę pieniędzy. Dlaczego na żadnych parkingach przed/pod
          Centrami Handlowymi nie wprowadzono opłat parkingowych? Masa samochodów, chyba
          też była by masa kasy dla nich? Nikt tego jednak nie robi. Dlaczego mieszkańcy
          centrum mają płacić za garaż na powietrzu, a inni nic nie płacą bo tam jakieś
          układy?
          • Gość: Fugazi Re: Strefa do reformy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:28
            Podoba mi się teoria ożywiania centrum, także poprzez likwidację strefy.
            nie mogę się jednak zgodzić na :
            > Dlaczego na żadnych parkingach przed/pod
            > Centrami Handlowymi nie wprowadzono opłat parkingowych?
            Bo zaniechanie pobierania opłat to nasz rodzimy wymysł. Nie widziałem parkingów
            podziemnych w centrum miast niemieckich gdzie opłat by nie było.
            Sąsiedzka popularność (opłat) nie wpływa jednak i na moją opinię, że płacenie
            za pobyt w wyludnionym kupiecko centrum to kpina.
            Toteż twój wcześniejszy cytat potraktowałem z należnym szacunkiem i uznaję za
            trafny.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • Gość: lehi Re: Strefa do reformy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:38
              Dokładnie chodziło mi o ożywienie Centrum. Nie piszę też o całkowitej
              likwidacji strefy, bo to nie musi być konieczne.
      • maciej.popielarz Re: Strefa do reformy? 26.04.05, 01:42
        Ciekawy link i ciekawe wypowiedzi internautów.

        Gdyby to czytali rajcy miejscy w Szczecinie możę by coś było lepiej :|

        tylko czy na tym komuś z nich zależy?
    • shp80 Re: Strefa do reformy? 25.04.05, 23:15
      > Co mają począć mieszkańcy posiadłości objętych SPP? Maja prawo do ulgowego i
      > nieograniczonego parkowania (znowu za opłatą) pod swoją posiadłością.

      Wczoraj we wrocławskim wydaniu GW był artykuł o poszerzeniu tamtejszej strefy.
      Jedna z wypowiedzi była następująca: "(...)Na przykład w Japonii, z powodu
      ciasnoty, nikt nie dostanie zgody na kupno auta, jeśli nie ma własnego garażu."

      Moim zdaniem mieszkańcy strefy powinni płacić mniej. Nie jestem tylko
      przekonany, czy powinni mieć udostępnione miejsca postojowe za darmo, wszak
      zajmują pewien teren, na który w tej części miasta jest spore zapotrzebowanie.

      > Rozwiązań dla problemu niedostatecznej ilości miejsc parkingowych jest kilka.
      > Jednym z droższych ale i najskuteczniejszych są parkingi wielopoziomowe (o
      > ile to możliwe - podziemne).
      > I w tym miejscu często pojawiają się argumenty, że są drogie i (SIC!!!!)
      > nieopłacalne!

      O ile mi dobrze wiadomo, w Berlinie zaprzestano budowania parkingów
      wielopoziomowych, gdyż nie przyniosły spodziewanych efektów.

      Samo występowanie parkingów wielopoziomowych nie przynosi w 100% spodziewanych
      efektów:
      1. Centrum Galaxy - póki nie postawiono betonowych półkul, wygodni kierowcy
      woleli zablokować część chodnika i drogi dla rowerów.
      2. Carrefour (Boh. Wawy) - kierowcy, mimo istnienia wielopoziomowego parkingu,
      nagminnie łamią zakaz zatrzymywania się i postoju.

      Na al. Piastów, Wojska Polskiego itp. kierowcy objeżdżają chodnikiem betonowe
      półkule.

      Ja na to wszystko patrzę trochę z innej perspektywy, mimo, że też bywam
      kierowcą. Zaspakajanie potrzeb kierowców, w każdym większym mieście stanowi
      problem. Za granicą często zamyka się centra miast dla ruchu samochodowego, czy
      się to komuś podoba, czy nie. W miastach zawsze będzie deficyt przestrzeni.
      Samochód to czasem fajna sprawa, jednak jego ekonomiczność i wydajność w
      centrach miast jest mizerna. Próba nadążenia za popytem w tej dziedzinie
      skazana jest na niepowodzenie. Zaspokoi się część potrzeb parkingowych - za
      kilka latek dojdą nowi użytkownicy i co wtedy?

      > Czyż nie jest wieć absurdem argumentacja o „nieopłacalności” budowa
      > nia parkingów?

      Czyli, jak wg Ciebie miałyby wyglądać parkingi wielopoziome? W jakich miejscach
      powinny być usytuowane? Przy każdym budynku? Nierealne... Jeden na kilkanaście
      budynków? Czy sądzisz, że kierowcy będą łazili kilkaset metrów, by wsiąść do
      samochodu i przejechać kilka kilometrów do pracy? Nie w tym kraju. Kierowcy są
      zbyt wygodni. Gdyby nie byli, nie jeździliby samochodami :-)

      > Bo nie jest istotą to żeby były one dochodowe tylko mają ułatwiać życie
      > mieszkańcom którzy właśnie na to płacą podatki.

      Ja np. nie chciałbym, by moje podatki szły na budowę kolejnych parkingów dla
      samochodów. Wolałbym, by pieniądze były wydawane na uatrakcyjnienie miasta.
      • maciej.popielarz Re: Strefa do reformy? 26.04.05, 01:34
        Ciesze się, że wreszcie mamy dyskusję. jest późnjo więc twoje argumenty przemyśle jutro. Ale widzę, że argumentacja twoja jest dość trafna i trudna do zbicia Tomku.

        Myślę, że zawsze można znaleźć złoty środek. :) I jutro proponuję go wspólnie poszukać.
        • shp80 Re: Strefa do reformy? 26.04.05, 02:18
          Ogólnie nie jestem przeciwko parkingom wielopoziomowym, pod warunkiem, że
          wszystkie samochody, które teraz zajmują chodniki - znikają i lądują na takim,
          wydzielonym dla pewnej strefy, parkingu. Na chodnikach byłby wówczas zakaz
          zatrzymywania się i postoju - ewentualne chwilowe zatrzymanie mogłoby nastąpić
          tylko na jezdni - równolegle do chodnika, pod warunkiem, że nie będzie w ten
          sposób utrudniać się poruszania innym pojazdom. Piesi odzyskaliby swoje
          miejsce - miasto odzyskałoby nieco dawnego uroku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja