Dodaj do ulubionych

Golenie???

22.05.05, 18:35
hmm w ciązy nie jestem, ale jakos mnie interesują wszystkei tematy.
Znalazłam wątek, w którym podane było info o rózych szpitalach itp.
I było napisane np: Golenie (może pomóc mąż) w oddzielnej sali, golenie- na
życzenie, golenie- nikt nie pytał mnie o zdanie.

O co chodzi?? Kto ma golić rodzącą i po co? Przecież większość kobiet
depiluje sobie bikini i okolice niżej.. Domyślam, się,ze w tym czasie brzuch
przeszkadza,ale co jakiś czas chyba mozna o to samemu zadbać.
Czy może to chodzi już o całkowitą depilację?
Wytłumaczcie bo coraz bardziej wszystkiego sie obawiam. Najpierw poczytałam
o "nacinaniu" a teraz jakies golenie i lewatywa... :((
Obserwuj wątek
    • agus1975 Re: Golenie??? 23.05.05, 09:08
      Witam , jestem świeżo goleniu :) (mój szkrab ma 3 tygodnie).Rodziłam w Policach
      i tam wyglądało to tak: położna po przyjęciu na oddział kazała wskoczyć na
      fotel i dwoma sprawnymi ruchami poprawiła mi fryzurkę :0 A tak serio to nie
      golą całego trójkącika tylko kawałeczek "w głębi", tam gdzie ewentualnie będzie
      nacięcie. Na szkole rodzenia położna nam mówiła , że lepiej nie wygalać się
      samemu (chyba , że przed samym przyjazdem do szpitala ale ja nie miłam do tego
      głowy)bo po świeżym goleniu nie ma krostek , któte podrażnione przy porodzie i
      innych zabiegach moga powodować gorsze gojenie się rany.
      Pozdrawiam Aga
    • martiii Re: Golenie??? 23.05.05, 14:58
      ja rodzilam dwa mies temu w szpitalu miejskim; polozna na sali porodowej
      ogolila mnie calkowicie; na poczatku planowalam zrobic to w domu, z mezem, ale
      jakos sie nie zlozylo, a potem to juz nie bylo czasu, glowy... Wiem, ze mozna
      golic tylko w okolice krocza, nie trzeba ' calej ' ale mnie nikt nie pytal o
      zdanie, a mi nie przyszlo do glowy zeby w bolach porodowych myslec o takich..
      (sory) BZDURACH. W kazdym razie maz byl zachwycony! :)))))))))
      Ps. Jesli chodzi o nacinanie, to NIC nie boli, ja nawet nie czulam ze mnie
      nacieli i sie ' po wszystkim" zdziwilam, ze mi szyja naciecie... :)
      Pozdrawiam
      • isabelka20 Re: Golenie??? 23.05.05, 17:25
        ja ze wzgledu na to ze porod mialam wywolywany to moglam sobie pozwolic na to
        by sie w domku na spokojnie ogolic :) Na Uni Lubelskiej tez gola i nie pytaja
        sie czy chcesz czy nie chcesz.Co do naciecia ja tez nie wiedzialam ze zostalam
        nacieta ale niestety szycie czulam doskonale tyle ze przy tych bolach ktore
        przechodzilam przez kilkanascie godzin ten nie nalezal do najgorszych :)
    • orinoko82 Re: Golenie??? 23.05.05, 18:58
      hmm no własnie
      Martii napisała, ze nikt nie pytał jej o zdanie itp, a na stronce, którą któraś
      z Was podawała ( o szpitalach) jest napisane,ze w oddzielnym pomieszczeniu,
      można samemu albo z męzem..
      Nie wiem ja chyba jakaś dziwna jestem.. ale jakoś nie moge sobie wyobraxic,
      zeby mi ktoś tam zaglądał, jesłi nie musi... i jeszcze z maszynka w tak
      delikatne miejsce??? Brrrr
      • martiii Re: :)))))))) 24.05.05, 11:37
        slonko, przy porodzie tyle osob cie oglada z gola pupcia ze naprawde takie
        golenie to niewielki problemik... ;D ;D ;D
        A te pomieszczenia to faktycznie moze i sa, tylko nie zawsze jest czas zeby to
        zrobic. Ja po przyjezdzie do szpitala od razu trafilam na porodowke :)))
        Acha, a tego to nie ma co sie bac; polozna ma niesamowita wprawe i dwoma
        sprawnymi ruchami zalatwia sprawe! Glowa do gory, wszystko jest do
        przezycia!! :))) Pozdrowka, M
        • malaika7 Re: :)))))))) 24.05.05, 15:20
          Ja miałam cesarkę. Przed porodem nie ogoliłam sie w domu, bo zaczęłam rodzić
          dość niespodziewanie o północy i jakoś nie miałam ochoty po całym dniu
          dokonywać akrobacji (ogolić się samemu w 9 miesiącu to wielki wyczyn) z
          golarką. W szpitalu nad ranem położna zrobiła to szybko i sprawnie. I jak
          napisała jedna z poprzedniczek - w skurczach co 3 minuty jest ci naprawdę
          wszystko jedno kto ci "tam" zagląda i po co.
    • orinoko82 Re: Golenie??? 25.05.05, 16:49
      Dzięki za odpowiedzi...
      ehh ja coś czuję, ze zanim zajdę w ciąże (a planowo za minimum 2 lata, ale jak
      się zdarzy wcześniej to się będe cieszyć ).. to chyba zdążę się podenerwować za
      Was wszystkie ;))
      I będę miała głowę pełną rozmaitych informacji..
      Nie wiem,moze nie powinnam się niczym przejmowac i o tym nie myśleć (skoro nie
      muszę) .. ale jakoś mnie ciągnie..

      Ale dzięki dziewczyny, trochę mnie uspokoiłyście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka