Dodaj do ulubionych

Czy kochasz Polskę?

IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 13.06.05, 11:51
Jakoś tak mi się to pytanie nasunęło pod wrażeniem rozwijającej się walki
wyborczej. Oto większość partii mówi o gospodarce, bezrobociu,
sprawiedliwości, ale słowo "patriotyzm" jakoś rzadko się pojawia. I tak się
dziwnie składa, że ci nieliczni, co jako patrioci się deklarują, są często
obdarzani pieszczotliwym mianem "faszystów", "oszołomów" i "ciemnogrodu".

Czy polski patriotyzm jest dla was atrakcyjny? A może wolicie wymienić go
na "patriotyzm" europejski?
Obserwuj wątek
    • ja_aska Re: Czy kochasz Polskę? 13.06.05, 12:14
      patriotyzm jest najważniejszy. tak sie tylko składa, że ci którzy do tej pory
      poruszali wątek patriotyzmu odmawiali go osobom wdg nich "nieczystym rasowo".
      dlatego są nazwani faszystami i oszołomami.
      • sid15 Re: Czy kochasz Polskę? 13.06.05, 13:36
        No to sobie Jazzek pogadałeś.Szkoda , bo fajny temat i na czasie.
        • Gość: Jazzek Re: Czy kochasz Polskę? IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 13.06.05, 16:08
          Jakby ten temat poruszył xyz albo blackie, to pewnie byłoby więcej chętnych ;)
          • dutchman Re: Czy kochasz Polskę? 13.06.05, 16:15
            Tez sadze ze pora najwyzsza wrocic do takich podstawowych pojec jak patriotyzm,
            uczciwosc, morale.....
            To zrozumie kazdy w przeciwienstwie od tego o czym gledza niektorzy politycy i
            inni w tv, radio i gazetach....
            pozdrawiam
            dutchman
          • blackexit wywolany 13.06.05, 20:33
            Gość portalu: Jazzek napisał(a):

            > Jakby ten temat poruszył xyz albo blackie, to pewnie byłoby więcej chętnych ;)

            temat ciekawy a jescze wywolany to chetnie sie wypowiem. zazwyczaj mowie zeby
            uczucia takie jak milosc zostawiac dla ludzi. smieszy mine jak ktos mowi ze
            kocha pogon szczecin bo to cos jak milosc do hamburgera albo do samochodziku z
            dziecinstwa. co do kraju mozna taka milosc nazwac patriotyzmem. tylko co to ma
            znaczyc. jesli uznamy sie za lepszych niz inne narody to bedzie juz nacjonalizm
            i zupelne zafalszowanie. ja mam sympatie dla tej kultury, w ktorej wyroslem.
            tylko w polsce moge czuc sie u siebie, dlatego jak narazie nie zdecydowalem sie
            na emigracje. ale czy wiele laczy mine z pijakami ze slaskiej? z jurczykiem?
            jedynie przebywanie blisko siebie na pewnym terytorium.
            polska jest dla mnie wazna i chcialbym zeby jej sie powodzilo jak najlepiej i
            jej mieszkancowm rowniez. podobnie zreszta z inymi krajami. nie mozna myslac o
            polsce czuc poczucia wyzszosc ale trzeba tez umiec walczyc o swoje na arenie
            miedzynarodowej. byc moze swoj patriotyzm jest sie w stanie okreslic tylko
            negatywnie w konfrontacji z innymi. pewnie dlatego wybucha on w czasach wojny i
            agresji a przygasa w czasie pokoju. teraz modnie jest mowic ze patriotyzm to
            uczciwe placenie podatkow. nie zgadzam sie z tym. to tak jakby powiedziec ze
            malzenstwo to codzienne wracanie na noc do domu. patriotyzm powinien byc
            poczuciem wspolnoty, jednosci wspolnych celow z ktorych naczelnym powinno byc
            dobro wspolne. pozdrawiam black
    • Gość: andreas Re: hej mamy przeciez Unie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:20
      jaki patriotyzm?
      Patriotyzm jest zakazany przez przepisy Unijne!
      To nie wiecie o tym!
      Nie wolno powoływac sie na ptriotyzm....
      Zreszta świat idzie do przodu...
      Jedynymi wiernymi swoim ideałom to ... homoseksualisci!
      • Gość: H56 Unie, to my mamy , ale z Watykanem ! IP: *.comnet.krakow.pl 13.06.05, 17:30
        z mojej strony zero patriotyzmu ,no chyba ,że lokalny. Będę dążył do tego aby
        moje dzieci wyjechały z tego kraju.
        • kurde.felek Re: Unie, to my mamy , ale z Watykanem ! 13.06.05, 20:15
          Dziwne, ja nie mam żadnego problemu z patriotyzmem.
          Dopóki myślę i śnie po polsku wszystko jest porządku.
          Znam polską konstytucję, nie używam flagi narodowej do czyszczenia butów, za
          granicą staram się, by nikt nie kwitował mnie - ach, to Polak! - w
          pejoratywnym znaczeniu.
          Cenię polską sztukę, literaturę,kulturę i język. Nie mówię na wszystko cool,
          sorki itp.
          Nie ulegam modzie na wszystko co zachodnie,i jeśli mam równorzędny towar o
          podobnym standardzie - wybieram polski.
          Kocham własny kraj, ale nie cierpię i nie toleruję w nim idiotów i oszołomów.
          Jak tylko mogę, staram się frustrację z powodu ich głupoty odreagowywać w moim
          domu ...zagranicą. Gdzie smutek zalewa mi serce, widząc zadbane miasta,
          skrzętnych i pracowitych ludzi, którzy nie niszczą bezmyślnie tego co sami
          zrobili i wypracowali, szanując siebie nawzajem.
          Wtedy myślę, szkoda, że tak nie jest u nas, w Polsce...
          Cieszę się, że mój dom zagranicą jest polski. Są polskie książki, polskie
          nagrania polskiej muzyki, preferuje się polską kuchnię.
          To taka mała ojczyzna w obcym kraju, do którego uciekam czasami, by odpocząć od
          własnego, i w którym poza mną nie ma...Polaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka