Dodaj do ulubionych

afera HOUSEWITZ...

10.08.05, 12:22
Zdaje się, że dla młodego pokolenia Holendró, cały świat stał się już
telewizją....

www.geenstijl.nl/filmpjes/housewitz.swf
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: afera HOUSEWITZ... IP: *.bazapartner.pl 11.08.05, 11:40
      Ciekawe, co o tym sądzą obrońcy wolności sztuki w rodzaju naszej Koryzy itp.
      Z tego punktu widzenia, jest to genialne artystyczne świadectwo postnowoczesnej
      wrażliwości współczesnego młodego pokolenia. Jest w tym i hałas techno
      przyćmiewający wrażliwość, więc krytyka techno. Jest w tym anihilacja tabu. Jest
      w tym sprzeciw wobec żydów, którzy uważają, że tylko oni mają tragedie narodową
      na tej Ziemii. Słowem jest o czym dyskutować.
    • Gość: a Re: afera HOUSEWITZ... link IP: *.bazapartner.pl 11.08.05, 11:53
      Dla niewtajemniczonych - drugi link.
      Pierwszy jest uszkodzony

      skoften.mine.nu/flash/housewitz.htm
    • Gość: andreas Re: afera HOUSEWITZ...ale czemu, no czemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 12:46
      ale protestuje i słusznie - TYLKO POLSKA!!!
      Czemu tylko Polska, czemu słuzby Holandii nie zareagowały?
      Czyzby wzorem Ameryki, musimy (!) pełnic role zandarma Unii,
      ba Europy?

      Wolność wypowiedzi prowadzi i do takich... niestety.
      Krytykujemy Łukaszenke, ale po prawdzie, to troche cenzury musi być!
      Tylko jest kwestia co to znaczy "trochę"...
      dla jednego troche to za mało, dla innych zniewolenie!

      Powtrazam, takżem nauczony i wychowany,
      dla mnie to było delikatnie mówiąc niesmaczne!

      Ale rodzi sie we mnie pytanie o granice wolnosci, czyli są jakieś!
      Jak sa to jak ustalic te granice...
      Czy mozna byc troszeczke w ciąży?
      Albo sie jest albo nie!

      Czy wolność całkowita???
      Czy jednak cenzura?
      • ja_aska Re: afera HOUSEWITZ...ale czemu, no czemu 11.08.05, 13:14
        jestem za wolnością prawie całkowitą. prawie bo jedynym ograniczeniem powinien
        być ból. ból który sprawia się drugiemu człowiekowi. niesmak nie jest
        argumentem ale ból (dla mnie ) na pewno.
        PS ta animacja sprawiła mi ból.
        • Gość: andreas Re: afera HOUSEWITZ...ale czemu, no czemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:21
          wierze, że Tobie sprawiło to ból...
          u mnie wywołało "tylko" niesmak i zmieszanie!
          To znaczy, że granice bólu tez jakieś są, a wiec uzycie do cenzury
          terminu "bólu" jest bardzo wzgledne!
          I co teraz?
          Zostaje jedynie słuszna CENZURA, kłaniamy sie Panu Panie Łukaszenko?

          PS. Przesadzam, ale takie sa wymogi prowokacji... ale chyba na granicy bólu do
          wytrzymania!
          • ja_aska Re: afera HOUSEWITZ...ale czemu, no czemu 11.08.05, 14:02
            na pewno nie kłania się łukaszenko. nie chodzi o cenzurowanie a o wyznaczenie
            pewnych standardów. niesmak nie jest tu standardem. nie wiem, może
            wykorzystywanie zwłok? może epatowanie świadomym okrucieństwem?
            • Gość: a ja_aska, a penis na krzyżu sprawia Ci ból? IP: *.bazapartner.pl 11.08.05, 14:44
              czy może jest to smieszne?
              • ja_aska Re: ja_aska, a penis na krzyżu sprawia Ci ból? 11.08.05, 14:53
                nie sprawia mi bólu. na innych symbolach też nie. uważam, że to żenada.
                • Gość: Acheron Re: ja_aska, a penis na krzyżu sprawia Ci ból? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:57
                  A mi sprawia ból penis w dupie:)
                  • Gość: andreas no i ciekawe IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.05, 16:02
                    no i ciekawe, bo w kontekscie tej tu dysputy ten post jest ostry!
                    No i ciekawe czy Cie Acheron wytna... bo niby nie ma powodu.
                    napisałes prawde, ale w tym kontekscie jest to troche wulgarne...
                    no moze nawet niesmaczne...
                    no i kto ustala, ciąć czy nie ciąc... w innych watkach uzywa sie bardziej!
    • Gość: daro Re: afera HOUSEWITZ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:10
      Za jaja takich powiesić na rynku! Tylko czy je mają, bo takie rzeczy wyczyniać
      to trzeba mieć siano w głowie, albo znać inną historię, albo mieć wykształcenie
      na poziomie podstawowym. A tym wszystkim którzy nie mają nic przeciwko temu
      spotowi reklamowemu życzę żeby jego mama, tata, żona, córka, syn i reszta
      rodziny nigdy nie doznały takiej tragedii. Bo jesteście za ciency w uszach żeby
      zrozumieć co znaczy przeżyć. Jak to w piosence Lady Panka - po prostu jesteście
      mniej niż zero
      • ja_aska daro 11.08.05, 15:23
        tu większość (mam nadzieję) jest przeciwna.
        • sid15 Te polskie zwierzęta. 11.08.05, 17:55
          Gdyby coś takiego wydarzyło się w Polsce,środowiska żydowskie na całym świecie
          grzmiałyby z oburzenia.Ale w tolerancyjnen Holandii widocznie wszystko jest do
          przyjęcia.A jeszcze tak niedawno oburzali się co niektórzy na temat
          nazistowskich ,,wybryków"polskich pograniczników wobec dzieci z tego kraju
          wracających z wycieczki do Auschwitz.
          • Gość: andreas Re: Te polskie zwierzęta. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.05, 19:34
            o właśnie dobrze bardzo zauwazyłeś Sid... o właśnie...
          • Gość: mamoniowa Re: Te polskie zwierzęta. IP: 62.69.200.* 11.08.05, 21:41
            Obawiam sie, ze Polska jest takim dyzurnym chlopcem do bicia :(
            • sid15 Re: Te polskie zwierzęta. 11.08.05, 21:47
              Wiadomo,jak Polak to pijak,jak pijak to złodziej,jak złodziej to katolik,a jak
              katolik no to antysemita.Nawet niektórzy rodacy popieraję takie stereotypy,to
              co się dziwić innym?
              • Gość: mamoniowa Re: Te polskie zwierzęta. IP: 62.69.200.* 11.08.05, 22:12
                najgorsze,ze wielu Polakow tak wlasnie rozumuje
          • ja_aska Re: Te polskie zwierzęta. 12.08.05, 08:44
            nie przeginaj czarny książę.
      • Gość: dramacik Re: afera HOUSEWITZ... IP: *.chello.pl 12.08.05, 00:14
        kurde... zazwyczaj jestem cholernie liberalny, nie czepiam się dla zasady,
        pozwalam sobie i innym na wiele - świętościwielu nie uznaję. Tylko, że tu
        zostały przekroczone granice: dobrego smaku, niesprawiania bólu innym, sensu
        nawet :/
        "free taxi" i zdjęcie ciał zrzuconych na platformę?! Toż to jakiś koszmar!
        Może nawet nie koszmar, zwykły idiotyzm i bezmyślność.

      • Gość: kometa Re: afera HOUSEWITZ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:29
        Daro brawo!!!
      • Gość: stasiek Re: afera HOUSEWITZ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 12:46
        >Jak to w piosence Lady Panka - po prostu jesteście
        >mniej niż zero

        Po prostu jesteście Holendrami.
    • the.bill1 Oburzenie moralne szkodzi analizie tego dzieła 12.08.05, 11:04
      A może ktoś pkusi sie o analize tego dziełka. Oburzenie moralne to jedno, ale
      moim zdaniem dużo więcej da analiza, analiza, która pozwoli zrekonstruować
      warunki psychologiczne, społeczne, polityczne, kulturowe, egzystencjalne, które
      czynia takie dzieła możliwymi do zaistnienia.
      Jeśli ktoś cos robi, to pewnie ma to jakiś powód.
      Dlaczego taki temat, dlaczego taka muzyka, dlaczego taka treść???
      • Gość: andreas masz rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 11:16
        tak kazdy czyn ma jakieś "korzenie"...
        agresywność kibiców Pogoni, okradzenia w Szczecinie Niemców,
        zachowanie naszych lokalnych polityków na wyjazdach,
        nieprzestrzeganie kodeksu drogowego przez szeroko pojetych VIPów,
        ograniczenie nakładów na oświatę,
        i tak dalej... to zarówno skutki, jak i w przyszłości będą przyczynami
        okreslonych zachowań ludzi!

        A moze to po prostu bunt, sprzeciw, takie wykrzyczenie, a może nawet protest!
        Taki obalenie "świetości" zakazanych nie z głupoty, a dla buntu!?
        • northstar Re: masz rację 12.08.05, 11:48
          mimo wszystko pewnych granic nie mozna przekraczac.
          • the.bill1 Re: masz rację - do Northstar 12.08.05, 12:17
            Northstar. Właśnie o to chodzi, że ktos przekracza. Czy ktos połozy kamień na
            papieżu, czy ktos ukrzyżuje penisa czy ktoś stworzy reklamówkę - to sa wszystko
            fakty.
            Oczywiście mozna powiedzieć, że Kozyra czy ten Holender i inni im podobni sa
            psychicznie chorzy, ale to sprawy nie załatwia, bo zjawisko przekraczania tabu,
            granic jest szersze. Chodzi właśnie o to, aby je zrozumieć.
            Czy to jest bunt przeciwko Żydom (i ich traktowaniu siebie jako wyjątkowych),
            bunt technicyzacji życia, "zrównaniu wszystkich wartości" czy obaleniu
            hierarchii we współczesnej kulturze? A może specyficzny sposób rozładowania
            napięcia w rodzaju żartów, w jakie policja kryminalna obraca - dla równowagi
            psychicznej - to co napotyka na swej śledczej drodze?
            Czy to bluźnierstwo czy może cała rzeczywistość stała sie li tylko ikoną
            medialna i wszystko łącznie z holokaustem sie strywializoało?
            • ja_aska Re: masz rację - do Northstar 12.08.05, 12:50
              mam wątpliwości, dla m,nie czym innym jest wykorzystywanie symboli religijnych
              a czym innym wykorzystywanie śmierci.
            • Gość: andreas no chyba nie powiecie, że nie znacie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 18:32
              nie powiecie mnie, ze nie znacie żadnego dowcipa o żydach w obozie!
              Powtarzaja te "dowcipy" wszyscy prawie - ja akurat nie lubie ich,
              ale nie wiem czemu... nie lubię tych dowcipów!
              Ale kursuja i ten spot to taka kwintesencja tych dowcipów!
              Tak wiec te korzenie, za którymi niuchasz Bill sa może tu w Polsce?
      • Gość: jazzik Re: Oburzenie moralne szkodzi analizie tego dzieł IP: *.espol.com.pl 12.08.05, 23:14
        wydaje mi się ze tu nie trzeba głębokiej analizy po pierwsze auschwitz birkenau
        to nie jest historia holendrów więc mają ją w du... po drugie w showbiznesie nie
        ma miejsce na tabu świętości czy inną godność wielkie tragedie mają to do siebie
        że przynoszą wielkie zyski jednak przy okazji proponuję spójrzmy też na siebie
        jak często słyszymy taki żenujące dowcipy w stylu "ile żydów zmieści się w małym
        fiacie" itp. i to nie tylko z ust tych po podstawówce a jeżeli chodzi o historię
        to zastanówmy się jak wielu z nas i jak wiele wie o tych "ubocznych" skutkach
        kolonializmu lub rządów czerwonych khmerów i żeby było jasne ja ten holenderski
        "technohit" oceniam jako zero moralne jednak zawsze przy oskarżaniu polecam
        trochę zdrowej autorefleksji
    • Gość: Jaka affera- w two Jaka affera- w twoim mózgu to jest afera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:53
      Jaka affera- w twoim mózgu to jest afera
      • ja_aska Re: Jaka affera- w twoim mózgu to jest afera 13.08.05, 11:44
        jak mam oceniać ten "filmik" skoro istnieje możliwość, że na tej "taksówce"
        leżą członkowie mojej rodziny? jak mają na to patrzeć inni, którzy stracili
        bliskich w obozie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka