Gość: rsad
IP: *.pbks.pl
17.09.02, 13:56
W sobotę byłem na zakupach w Realu. Wracam do samochodu, a tu tylne koło =
kapeć.
W poniedziałek pojechałem do wulkanizatora, okazało się że opona została
przebita z boku (na szczęście dało się naprawić) jakimś grubym przedmiotem -
wg wulkanizatora np. śrubokrętem.
rsad