Gość: Fugazi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.05, 12:06
Do jasnej cholery czy musimy być tym ostatnim pieniaczem Europy.
Do k.nędzy już nie wiem jak przekląć ale te zwyczajowe polskie NIE do szewskiej pasji doprowadza.
za Onet:
Polski rząd nie nie poprze unijnego projektu wspólnego budżetu na 2006 rok - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Nasi przedstawiciele już poinformowali kierujących Unią Brytyjczyków o stanowisku nowej minister finansów Teresy Lubińskiej.
Gazeta pisze, że opracowany przez Wielką Brytanię kompromis popierają wszystkie kraje oprócz Polski. Nasz sprzeciw nie ma praktycznego znaczenia. Do uchwalenia budżetu rocznego wystarczy bowiem zwykła większość głosów.
"Rzeczpospolita" pisze, że polska minister finansów chciałaby podwyższenia wydatków budżetu o 4 miliardy, do ponad 115 miliardów euro, co proponował też Parlament Europejski. Większy budżet w 2006 roku nie dawałby nam większych dochodów. W gazecie czytamy, że przepływ pieniędzy między Polską i Unią jest ustalony do końca przyszłego roku, a wyższy poziom ogólnych wydatków wpłynąłby tylko na wzrost naszej składki do wspólnej kasy. (...)
Pozdrawiam
Fugazi