Gość: zona pijaka
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
01.12.05, 17:29
Było to wiele lat temu, nawet nie moge podać roku - czasy komuny.
Stałam w kolejce na poczcie (tej przy Piastów) za czymś, też nie pamiętam.
Przede mną stała piękna blondynka z wilczurem. W pewnym momencie blondynka ta
schyliła się za czymś. Byłam świadkiem rzeczy niebywałej. Sekunda i wilczur
doskoczył do niej od tyłu, i dawaj naparzać ją. Widok niesamowity, wszyscy
kolejkowicze oczy w słup. Blondynka zrobiła się jak burak i czym prędzej
czmychnęła z kolejki/poczty.