xyz-xyz
09.12.05, 10:42
Głośne cięcia podatkowe George’a W. Busha atakowane były m.in. za to, że nie
potrafiły wystarczająco obniżyć obciążeń podatkowych ludzi biednych, co
mogłoby pomóc gospodarce poprzez uruchomienie dodatkowego popytu, jako że –
zdaniem keynesistowskich krytyków polityki prezydenta - powszechnie wiadomo,
iż robotnicy wydają więcej niż bogaci. To jest właśnie cały Keynes!
Fijor
Wytłumacz mi, czy zdaniem Fijora, który dworuje sobie z keynesistów, 200
bogaczy wydaje więcej niż, 40 milionów robotników?