Dodaj do ulubionych

Zostałam z kotem i z psem chowajacym się

31.12.05, 19:59
pod moje nogi, bo boi się wystrzałów, choć miałam zaproszenie na Zamek na
wódeczkę. Jestem w swoim domku z mózgiem trzeźwym jak ta lala i dostałam e-
maila, którego dedykuję dla Was
...
Najlepsze Życzenia Noworoczne
Udanego przejścia:
Niechaj nowe zostawi stare za sobą
z miłością
Obserwuj wątek
    • xxtoja Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się 31.12.05, 20:35
      Pies teraz poszedł pod koldrę, bo jest cisza i nie strzelaja.
      • Gość: bea Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 23:05
        A moje psy są zachwycone, wszędzie strzelają , a one mogą bezkarnie ujadać
        (naszczęście w ogródku) i sąsiedzi nie mogą się skarzyc ;)
      • Gość: blueeye Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się IP: *.gprspla.plusgsm.pl 31.12.05, 23:35
        Ja też zostałem z psem, który na wystrzały nie zwraca uwagi i spi przy moich
        nogach... to niewatpliwie najlepszy Sylwester dotad...
        • Gość: 2006 Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 00:13
          Ja zaś w pracy, trzeźwy jak świnia i dobrze, taki ma być ten rok, rok
          trzeźwości i rozsądku.
          • Gość: bea Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 00:16
            Rok trzeźwości - powiedział głos rozsądku. Wszystkiego naj... naj... naj... w
            2006 roku
            • ohne.zucker Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się 01.01.06, 00:27
              znam ten bol, tez w pracy...

              ...z bolu ryczy ranny Los, ktos nie spi by spac mogl ktos...

              czy jakos tak :)
              • xxtoja Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się 01.01.06, 01:20
                och chyba to taka przyjemna noc cisza i spokój, bo wszyscy (prawie) się bawią.
                Moje zwierzaki biedne były wtulały się we mnie. Kot to ze strachu schował się
                pod taboret. Wgłaskać je musiałam na ten nowy rok, a tteraz wreszcie śpią.
              • Gość: Roy Re: Zostałam z kotem i z psem chowajacym się IP: 80.55.148.* 01.01.06, 14:34

                Czesc,
                raczej jakos tak:
                ..Niech ryczy z bólu ranny Łoś,
                niech zwierz przebiega knieje,
                ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś,
                to są zwyczajne dzieje...
                tlum. dowolne, pozdrawiam w Nowym Roku - roy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka