Gość: RAFek
IP: *.rajsat.pl
27.11.02, 11:18
Pan Les Gondor przychodząc do Pogoni miał komfortową sytuację. Kibice,
dziennikarze, politycy, działacze, środowisko sportowe Szczecina, dość miało
już konfliktów z Sabri Bekdasem i oczekiwało NORMALNOŚCI w klubie nazywanym
nie bez przyczyny DUMĄ POMORZA.
Rzeczywistość zafundowana nam przez jego ekipę i jego rządy przerosła nasze
najczarniejsze wizje i scenariusze.
___________________________________________________________________________
To, że Pogoń ma taką, a nie inną kadrę to zasługa Albina Mikulskiego, który
kompletował skład - wypowiedź Lesa dla jednej z gazet
-----------------------------------------------------------------------------
Jak mnie pamięć nie myli, to na spotkaniu z kibicami, pane prezes był raczył
stwierdzić, że trener Mikulski to świetny fachowiec, a zmiana na jego
stanowisku nastąpiła dlatego, że:
”trzeba było coś zmienić, bo tego żądali kibice i dziennikarze. Gdyby nie
to, to Albin reaklizował by razem z PP Wernerem i Gondorem sławetny plan 3
letni...
Rozumiem, że tylko krowa nie zmienia poglądów, ale...
Leszek, bez jaj. Sam przyznałeś, że nie znasz się na piłce. Niestety widzimy
tego efekty. Nie potrafisz także dobrać sobie odpowiednich współpracowników
(Werner, Mikulski) co dyskwalifikuje Ciebie jako sprawnego szefa i menagera
firmy.
Finanse też leżą (vide zajęcie akcji za dług wynoszący 100 000zł (należność
główna)), więc konkluzja jak powyżej.
Do tego okazuje się, że na żużlu również się nie znasz, próbująć przebudować
stadion piłkarski na (i) żużlowy.
Druzgocące opinie fachowców od żużla mam na piśmie - nie chodzi tu
bynajmniej o samą możliwość przebudowy (w końcu z równym powodzeniem można
zaadaptować wysoką trybunę na skocznię narciarską - z powodu notorycznego
braku śniegu w tym regionie kraju pokrytą igielitem, zeskok w kierunku
Twardowskiego), ale o celowość budowy toru, który spowoduje, ze rozgrywane
na nim zawody będą nudne i kiepsko widoczne dla publiki...
Jednak najważniejsze słowa padły w wywiadze, który ukazał się w
dzisiejszym "Kurierze"
(Les G. o sytuacji w Pogoni)
Nie uważam, by działo się źle. Wszystko idzie w dobrym kierunku. No
oczywiście poza wynikiem sportowym.
(Kurier)
W umowie spółki jest zapis o utrzymaniu I ligowej drużyny piłkarskiej a
zespół spisuje się fatalnie (...) Wcale nie jest powiedziane, że marsz w dół
zakończy się na II lidze.
(LG) Pożegnamy się z wieloma piłkarzami, weźmiemy innych, lepszych.
A SPADEK CHOĆBY I z II LIGII NIE BĘDZIE TRAGEDIĄ.
Ważne by spółka zaczęła funkcjonować na zdrowych, ekonomicznych zasadach
Sytuacja jak widac jest prosta - nie interesuje nas drużyna Pogoni i jej
los - NAWET SPADEK DO III ligii - grunt, zeby dostać grunt i rozkręcić
interes - TU JUŻ NAWET SPORT NIE JEST DODATKIEM DO KOŻUCHA...
Prezydencie Jurczyk - nie jestem Twoim fanem, ale konkluzja działań
pseudobiznesmenów, może być tylko jedna - żadnych terenów bez wyników
sportowych, czytelnych jasnych planów finansowania na przyszłość i
utrzymania drużyny ”Pogoni” w ekstraklasie PIŁKARSKIEJ - nie żużlowej...
ŻADNE PLANY TRZYLETNIE NAS NIE INTERESUJĄ.
Jeżeli LG i jego mocodawcy nie są zainteresowani losem
pierwszoligowej "Pogoni" - to nie ma po co prowadzić z nimi dalszych
negocjacji. W końcu te tereny o które teraz kruszymy kopie, miały
być "wianem" i "posagiem" biednego klubu z Twardowskiego. Oddanie ich osobom
niekompetentym, bez grosza przy duszy, będących wyłącznie pośrednikiem w
niejasnych transakcjach( kłania się sprawa Polmo - właściciel(?) Paszyński -
pośrednik(?) Gondor) - mija się chyba z celem...
RAFek
100%EG
Pogoń Walcząca (ta z kotwicą)