Gość: Phobos
IP: 217.153.19.*
17.12.02, 23:03
Słyszałem kiedyś, że jest taka tradycja, żeby nie nazywać czyimś
imieniem ulic/placy wcześniej niż 5 lat PO śmierci tej osoby...
Jan Paweł II całe szczęści jeszcze żyje, a w Szczecinie ma już
pomnik i nie wiadomo co jeszcze. Ludzie nie przesadzajcie!
Argument, że mieszkańcy mają prawo do nazywania ulic jest
baznadziejny! Bo na takiej zasadzie ja chętnie przechrzciłbym
Wyzwolenia na Roosevelta, a Niepodległości na Waszyngtona.
Wojska Polskiego na Tramwajowa, a Krzywoustego na Kubusia
Puchatka...