Dodaj do ulubionych

co z kinami w Koszalinie

30.11.05, 21:36
GP doniósł, że "Adrii" dni sa policzone. "Kryterium" trzeba wspierać z
naszych kieszeni / i w dodatku bez obejrzenia filmu/. Wynika z tego, że
właściwie nie są potrzebne.
Obserwuj wątek
      • plarza Re: co z kinami w Koszalinie 01.12.05, 09:05
        Dziś mamy jeszcze Alernatywę. Kino rozrywkowe/bardziej lub mniej multi/ w
        centrum handlowym - to jeszcze, ale filmów pokazywanych w Aletrnatywie oraz
        DKF - oglądanych w towarzystwie popcornu, chipsów i syku otwieranych puszek
        zupełnie sobie nie wyobrażam.
        • szubs Re: A były jeszcze Muza,Młodość, Zacisze. Pytanie 30.11.05, 23:14
          Piotr - naprawdę policzone. Obecna dzierżawczyni cuda czyni, ale sama mówi, ze
          do jubileuszu 60 lat zacnego kina nie dotrwa raczej. Jeden King-Kong nie
          uratuje kina. A wymienione kina - tak, to były czasy. jeszcze była Rakieta w
          jednoste wojskowej. Zamknięta, ale działała, jak normalne kino, ze stałym
          repertuarem. Mlodośc - na Zwycięstwa, w obecnie opuszczonym budynku na przeciw
          SP1, Zacisze - na Rokosowie, Muza - na Morskiej. To juz nie wróci, zresztą
          obiekty wyeksploatowały się do cna.
          Czy kino w centrum handlowym zastąpi szacowne przybytki? Czy powinno? A z
          drugiej strony - zy naprawdę nikomu nie jest kino w Koszalinie potrzebne? Bo
          w/w sytuacja skądś się bierze!
          • sylwia_29 Re: A były jeszcze Muza,Młodość, Zacisze. Pytanie 01.12.05, 14:31
            Szubs, nie jestem pewna czy obecna dzierżawczyni Adrii robi wszystko. Firma, z
            którą współpracuję oferowała reklamę na bardzo korzystnych zasadach - zero
            odzewu. Tymczasem, żeby stworzyć konurencję dla Kryterium trzeba COŚ robić.
            Czymś zachęcić potencjalnych widzów. Promocje. Ciekawy repertuar...
            Tymczasem ja kilkakrotnie już byłam zmuszona wrócić do domu, ponieważ
            zaplanowany seans nie odbył się z powodu zbyt małej ilości widzów. Raz
            składaliśmy się z kilkoma widzami na jeden dodatkowy bilet, bo zabrakło jednej
            osoby do wymaganego minimum. Smutne. Ale ktoś pozwolił, aby taki stan rzeczy
            miał miejsce.
            • szubs Re: A były jeszcze Muza,Młodość, Zacisze. Pytanie 01.12.05, 15:27
              Sylwia, nie znam się na tym. Opieram się na doniesieniach prasowych, jak
              wiekszośc koszalinian i na oglądzie. W obu kinach sale świecą pustkami, są
              odwoływane. A znów - sugestia zawarta w twoim opisie składki na bilet oznacza
              granie nawet dla jednego widza . Jak seans obsługuje co najmniej 3 osoby, a w
              inne dni nie jest lepiej, to chyba nie jest interes? Chodzi mi o to, że coraz
              rzadziej chodzimy do kina. Nie wiem, KTO na to pozwolił. Czy jest taki ktoś?
                • pobrzeze Re: A były jeszcze Muza,Młodość, Zacisze. Pytanie 01.12.05, 17:43
                  Kiedyś zaproponowałem ajentowi (dość dawno temu) by w Adrii zamontować
                  nmowoczesną aparaturę nagłaśniającą...wyśmiano mnie-bo w takiej kiszce i tak
                  będzie zła akustyka...a efekty nijakie!
                  Teraz po latach jednak jest (APARATURA NISKIEJ KLASY) a efekty niezłe...Co
                  byłoby gdyby była lepsza!!!
                  Kto nie kupuje miejscowych gazet,nie zna repertuaru kina.Sam kilkaktotnie
                  wracałem spod kina -bo godzina nie ta,i repertuar...
                  Wydaje mi sie ,że ajentom nie zależy na tym kinie,lub nie maja pojęcia o
                  prowadzeniu takiego przybytku.Oni myślą,że dystrybutor musi ich prosić o
                  możliwość projekcji w ich kinie...!A już wcale nie myślą o widzach...tylko na
                  nich narzekaja...
              • pobrzeze Re: A były jeszcze Muza,Młodość, Zacisze. Pytanie 01.12.05, 17:35
                Podobnie było z kinami w Szczecinie.Kosmos,Colloseum,Delfin świeciły postkami-
                do momento otwarcia pierwszego czterosalowego nowoczesnego kina!Obecnie w
                centrum handkowym otwarto Multikino i oba kompleksy nie narzekaja na frekwencję.
                Tylko stare świecą pustkami i w opuszczeniu popadaja w ruinę.Nawet kono
                studenckie w Kontrastach zamienione zostało na pijalnie piwa!!!
              • sylwia_29 Re: A były jeszcze Muza,Młodość, Zacisze. Pytanie 01.12.05, 23:41
                Ludzie generalnie chodzą rzadziej do kina, bo jest to - mimo wszystko - dość
                droga impreza. Ostatnio znajomy, który nie był w kinie lat 10 zapytał mnie po
                ile są teraz bilety. Kiedy usłyszał cenę, policzył ile wyniesie koszt wybrania
                się do kina całą rodziną, stwierdził, że woli poczekać aż "Harry" pojawi się na
                DVD. I już :/
                  • grzesiek234 Dlaczego nie chodzą?? 05.12.05, 23:11
                    No to fakt. Pracuję z tzw. trudna młodzieżą. Ta młodzież w przeważającej części
                    nie była nigdy w kinie :( Na pytanie dlaczego? "bo nic nie grają, bo wolę
                    browara, BO TRZEBA CZYTAĆ!!!" To tylko niektóre "kwiatki z
                    wypowiedzi "przyszłości narodu" czy jak kto woli Pokolenia JPII.
                    • plarza Re: Dlaczego nie chodzą?? 06.12.05, 10:18
                      Aż dziwnie sie Twój wpis czyta. Wydawałoby sie, ze tyle sie w mieście i nie
                      tylko robi, by przyzwycaic do chodzenia do kina. Tyle jest działań promocyjnych
                      np. Kryterium. I pewnie to kosztuje. I co? I nic. Czy kino nie jest atrakcyjna
                      formą spedzania wolnego czasu? O innych funkcjach już nawet nie wspomnę. czy
                      kino w kinie sie przeżyło?
    • andre3b Re: co z kinami w Koszalinie 01.12.05, 09:47
      Muza to było wypasione kino mojego dzieciństwa:-) Chodziłem tam z kuplami w
      latach osiemdziesiatych na takie przeboje ja "Ipmerium kontratakuje", "Piłkarski
      Poker", "Kingsize", czy "Elektroniczny morderca"( Terminator). Nigdy nie było
      kinem premierowym i specjalnie obleganym, ale za sprzedanych w skupie kilka
      butelek po śmietanie lub mleku bilet można było kupić:-))) Poza tym obiekt
      przypominał teatr, ponieważ miał czaderskie balkony do okoła :-)
    • kajka78 Re: co z kinami w Koszalinie 07.12.05, 08:55
      Ej, nie narzekajcie tak na ceny - wypad do Alternatywy kosztuje parę 26
      złotych, na Filmostradę (wlasnie puszczaja pierwszy film z cyklu) 22, a na DKF
      (jest we wtorki) tylko 16...
      no to chyba nie jest drogo??????
      • agata.z3 Re: co z kinami w Koszalinie 07.12.05, 10:56
        rzeczywiście, dopóki sie żyje w parze, może to nie stanowić problemu.
        Inaczej jest trochę gdy wchodzi w rachubę rodzina.
        Chodziło nam zresztą nie tylko o ceny biletów na filmy wyższych lotów, ale
        właśnie na te rozrywkowe, komercyjne.
        Pamietajmy, że kino stworzone zostało jako tania rozrywka dla tłumów i nadal z
        powodzeniem moze tej rozrywki dostarczać :)).
        • kajka78 Re: co z kinami w Koszalinie 08.12.05, 11:21
          no wiesz Agata..
          kino komercyjne to masz codziennie na kilkunastu kanalach w TV - w ramach
          abonamentu, bez dodatkowych oplat.
          a prawdziwe kino to jednak cos wiecej niz ruchome obrazki i jak juz placic, to
          za cos dobrego - przynajmniej ja wyznaje taka zasade.;)))
          • agata.z3 Re: co z kinami w Koszalinie 08.12.05, 12:33
            są filmy, które oglądane w konie robią oszałamiające wrażenie, którego nie da
            sie odtworzyć w tv.
            zaś filmy poważniejsze, wymagajace skupienia, moge sobie spokojnie obejrzec z
            zaciszu domowym :)
            Poza tym jeżeli ja teraz nie nauczę dzieci wychodzenia do kina, to później oni
            mogą nawet o tym nie pomyśleć, a wtedy wszystkie kina stracą rqacje bytu.
            • szubs Re: co z kinami w Koszalinie 08.12.05, 13:10
              Agata, popieram Cie w całej rozciągłosci. Kino to takze rozrywka. Trzeba
              powiedziec - wyjatkowo godziwa. To tak, jak lektura bajek lub komiksow i np...
              książek U. Eco. I to i to jest potrzebne. Kto nie czytał bajek, nie sięgnie po
              Eco lub Masłowską. To truizm? Okazuje się, ze odkrycie.
              • kajka78 Re: co z kinami w Koszalinie 09.12.05, 08:42
                Alez ja jestem za chodzeniem do kina na wszystko, co sie da (ambitne i
                komercyjne)- co jest oczywiscie niemozliwe, bo malo kogo stac na te przyjemnosc.
                Pomysl z Alternatywa jest kuszacy, bo tam jest po prostu taniej!!!!
                Ja osobiscie wole ambitniejsze kino, bo komercja zalewa tv i wypozyczalnie plyt
                dvd, a sala kinowa i duzy ekran maja swoj niepowtarzalny nastroj... i moim
                zdaniem szkoda go marnowac na kiepskie produkcje, ale nie znaczy to, ze filmy
                kategorii B nie powinny pojawiac sie w dystrybucji kinowej.
                Tak, jak nikogo nie mozna namowic do czytania klasyki, tak tez nie zmusi sie do
                ogladania artystycznego kina. Bo w koncu nie to co ladne, ale to co sie komu
                podoba;)))
    • naczelny.prezess Re: co z kinami w Koszalinie 09.12.05, 08:56
      Gdy powstanie multikino przy hipermarkecie to szlag trafi Adrię na pewno.
      Później przyjdzie czas na Kryterium - maisto będzie musiało za dużo dopłacać.
      Ja kino lubiłem. Ale od czasu jak mamy amerykanską modę - żarcie popcornu,
      mlaskanie i siorbanie i zaświnione fotele wokół - przestałem chodzić do kina.
      Za mniejszy szmal mogę w lepszych warunkach i miłym towarzystwie obejrzeć sobie
      dobry filmik.
      • plarza Re: co z kinami w Koszalinie 09.12.05, 09:29
        Absolutnie Cię rozumiem. I to jest problem. Ja chodze głównie na DKF i teraz do
        Alternatywy. "Normalne" seanse są nie do wytrzymania czasami. Czy ktos jeszcze
        pamieta o horrorze papierków od cukierków? To brzmi dziś jak bajka, że komus
        ten szelest przeszkadzał. Niemniej, nic nie zastapi ciemnej sali kinowej. Wtedy
        objawia się prawdziwa magia kina. I tego żal. Mimo popcornu i strzelajacych
        puszek i butelek coli.
      • tooffik Re: co z kinami w Koszalinie 10.12.05, 15:40
        Adrii to juz niedługo nie będzie. syndyk trzyma łapę na firmie i kinie więc dni
        są policzone. Fakt jest taki, że bezwzgledu na to czy Adria miałaby klopoty
        finansowe czy nie powstanie multikina w tym wyczekiwanym hipermarkecie
        spowoduje upadek wszystkich kin w Koszalinie czyli aż 3ech. Szczerze to ciekaw
        jestem co na to władze Koszalina - remont Kryterium i sali w Bibliotece troche
        pewnie kosztował i co? wszystko pójdzie na marne....?? a może o wydanych
        pieniądzach już nikt nie pamięta...
          • tooffik Re: co z kinami w Koszalinie 10.12.05, 16:15
            Myslę, że nie przejmie. Może to wtedy conajwyżej wyglądac tak, że w Kryterium
            bedzie DKF, kino offowe itp. + koncerty filharmonijne.
            A skoro już poruszamy temat Filharmonii to uważam, że Filharmonia powinna mieć
            swoją salę w pełni przystosowaną do takiej działalności. siedząc na koncercie
            Fiharmonii zawsze odnosze wrażenie, że muzycy siędzą w ścisku, a gdy jest chór
            na scenie, tak jak to było na ostatnim z kocertów, to już wogóle było kiepsko,
            bo wyraźnie chór ginął.
            Dla miasta "posiadanie" Filharmonii to poważna sprawa, a skoro tak jest to
            powinni posiadać poważnie profesjonalną salę.
            • plarza Re: co z kinami w Koszalinie 10.12.05, 19:11
              Sęk w tym, że Filharmonia nigdy nie była "prawowitym właścicielem" sali kina w
              Wojewódzkim Domu Kultury a potem MOK. Filharmonia miała swoja siedzibe na
              Harcerskiej a koncertowała raz w tygodniu w Kryterium. I jesli pracownicy domow
              kultury potrafili zadbac o sale, jej remonty /, bo nie odbywalo sie to za
              pstryknięciem palca/, o tyle środowisko muzyczne tylko żądało w przerwach prób
              i koncertów. W budowanej od podstaw szkole muzycznej miala być sala koncertowa
              z najprawdziwszego zdarzenia. Powstała jakaś salka parafialna do niczego na
              dobrą sprawe nieprzydatna. Dlaczego? Może ktoś wyjaśni?
              • albertyn Re: co z kinami w Koszalinie 19.12.05, 13:17
                Kiesyś Filharmonia miała swoja posesje na Harcerskiej.
                W ramach poprawiania i obiecanek wylądowała bez swojej siedziby.
                A tyle miejsc godnych w Koszalinie jest-gdzie mogłaby zagościc na stałe-bez
                budowania tzw nowej siedziby...(pseudosiedziby)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka