absztyfikant 16.05.06, 17:46 Sprywatyzowac tego komunistycznego molocha czym predzej!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Simooon Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: 212.160.101.* 17.05.06, 06:58 ale to wszystko jest chore Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galoty Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 07:09 W zasadzie wszystko co państwowe jest chore. Jestem za sprywatyzowaniem nie tylko PKP ale całej reszty ze szczególnym uzwględnieniem Kas Chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 12:46 Ciekawe, czy byłbyś taki pryncypialny, gdybyś zarabiał 1200 zł brutto? Odpowiedz Link Zgłoś
taglinda PKP bezlitosne dla uczciwych 17.05.06, 07:56 bolszewizm w stanie czystym: - jazda bez biletu = 180 zł kary - bilet kredytowy = cena biletu + 180 zł. Trzeba by jakiemuś młotkowi z PKP powiedzieć, że to bliskie paragrafowi 22, ale i tak by nie zrozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 08:14 Podaj mi absztyfikancie przykłady kolei pasażerskich, które są prywatne i rentowne. Odpowiedz Link Zgłoś
zona.pijaka Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 08:20 Przyznaj sie Absztyf w końcu. Zapostuj jako niezalogowany. Bo tu wszyscy mówią ześ z Izraela, masz w domu ichniejszą izrastradę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 08:28 Szwajcaria - blisko 60 podmiotów prywatnych. Tak naprawdę są głównie komunalne, a kapitał prywatny jest niewielki. Niemcy - 211 przewoźników niepaństwowych (tzw. Nichtbundeseigene Eisenbahnen) obsługują pociągi pasażerskie. Japonia - 135 operatorów prywatnych. USA - 554 przewoźników. Polska - 1 operator PKP. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 09:35 Zdanie to była koniunkcja:)) Zapomniałeś o rentowności:) Ale ja jestem w tym Twoim sprzymierzeńcem. Zawsze mówiłem, że przewozy powinno się sprywatyzować. Przewozy. Nie infrastrukturę. Ta powinna być państwowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:23 Trudno aby przewozy prywatne były nierentowne. Wybuduj browar do którego będziesz dopłacał. Jak go nie zamkniesz - pojmę o co Ci chodzi. Co do infrastruktury to nie jestem przekonany do tego, że państwo da sobie radę z takim balastem. Wszak do tej pory nie udaje mu się poprawić jakości owej. Ba, nawet utrzymać na obecnym już tragicznym stanie. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 10:33 > Trudno aby przewozy prywatne były nierentowne. Wybuduj browar do którego > będziesz dopłacał. Jak go nie zamkniesz - pojmę o co Ci chodzi. O ile wiem takie przewozy są dotowane. Może się jednak mylę. Browaru nikt nie dotuje. > Co do infrastruktury to nie jestem przekonany do tego, że państwo da sobie radę > > z takim balastem. Wszak do tej pory nie udaje mu się poprawić jakości owej. Ba, > > nawet utrzymać na obecnym już tragicznym stanie. Wynika to z tego, że szmal idzie w innym kierunku. Gdyby Państwo zarządzało wyłącznie infrastrukturą, czerpiąc zyski od konkurujących na niej prywatnych podmiotów, mogłaby być inaczej. Z barków Państwa schodzi utrzymanie taboru, ludzi obsługujących klientów itp. Myślę też, że kwestie natury militarnej stoją po stronie utrzymania infrastruktury w ręku Państwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:48 To nie kwestia dotacji a raczej zwyczajnego kontraktu na przewozy społecznie potrzebne a nieopłacalne z punktu widzenia ekonomicznego. Czy w ogóle takie są okazałoby się po pewnym czasie. Nic nie stoi na przeszkodzie aby (oczywiście po uprzednim rozwiązaniu PKP) ogłosić przetarg na przewozy na określonych liniach, którymi zainteresowany jest albo rząd nasz kochany albo równie kochany samorząd. Dotacja to taki wyświechtane słowo... Popatrz na busy i transport drogowy. Gdyby nie liberalizacja przewozów drogowych, PKS prosiłby dziś o dotacje do przewozów Szczecin-Świnoujście. > Myślę też, że kwestie natury militarnej stoją po stronie utrzymania infrastruktury w ręku Państwa Militarnie to jesteś w obowiązku przekazać nawet swoja brykę w razie zagrożenia. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:55 > To nie kwestia dotacji a raczej zwyczajnego kontraktu na przewozy społecznie > potrzebne a nieopłacalne z punktu widzenia ekonomicznego. Czy w ogóle takie są > okazałoby się po pewnym czasie. Kilka lat temu Holendrzy chcieli u nas przejąć przewozy regionalne. Jak się dowiedzieli na jakim poziomie jest finansowanie przewozów, to zainteresowanie się skończyło. > Nic nie stoi na przeszkodzie aby (oczywiście po uprzednim rozwiązaniu PKP) > ogłosić przetarg na przewozy na określonych liniach, którymi zainteresowany > jest albo rząd nasz kochany albo równie kochany samorząd. Dotacja to taki > wyświechtane słowo... Coś takiego jest w Niemczech, ale tam umowa na przewozy jest za określoną stawkę, która zapewnia przewoźnikowi pewien poziom zysków, no i najważniejsze - okres minimum 10 lat. A że ten gwarantowany poziom zysków zapewnia dotacja z konkretnego landu... > Popatrz na busy i transport drogowy. Gdyby nie liberalizacja przewozów > drogowych, PKS prosiłby dziś o dotacje do przewozów Szczecin-Świnoujście. Transport drogowy nie utrzymuje bardzo kosztownej infrastruktury. Gdyby busiarz płacił, tak jak kolejowy przewoźnik prywatny, za dostęp do drogi od kilometra. Tak różowo by już nie było. > Militarnie to jesteś w obowiązku przekazać nawet swoja brykę w razie zagrożenia Na pewno jeżeli jest to samochód terenowy :) Co do reszty - nie wiem. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:03 > Transport drogowy nie utrzymuje bardzo kosztownej infrastruktury. Gdyby busiarz > płacił, tak jak kolejowy przewoźnik prywatny, za dostęp do drogi od kilometra. > Tak różowo by już nie było. Wiesz co to podatek drogowy (wliczony w cenę paliwa)? Drogi utrzymuje ten który z nich korzysta. Państwo nie finansuje a administruje drogami. Nawet tego nie potrafi. > Na pewno jeżeli jest to samochód terenowy :) Co do reszty - nie wiem. Nawet motor musisz oddać. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:18 > Wiesz co to podatek drogowy (wliczony w cenę paliwa)? > Drogi utrzymuje ten który z nich korzysta. Państwo nie finansuje a administruje > drogami. Nawet tego nie potrafi. Wiem, co to podatek drogowy. Niestety nie jest to ekwiwalent opłaty za dostęp do infrastruktury kolejowej. Tym bardziej, że podatek drogowy płaci każdy, nie tylko ten, który wykonuje zarobkowe przewozy samochodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:22 zapomniałem dopisać Pozdrawiam /techno A przy okazji, nasze państwo bardziej myśli o drogach niż o liniach kolejowych. PLK musiało z planów inwestycyjnych wyciąć modernizację linii Poznań - Szczecin, bo na szczeblu ministerialnym znowu ucięli kolejne miliony na tory... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek przecież kolej jest najtańsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:41 prze wiele lat karmiono nas bajeczkami o najtańszym transporcie kolejowym. Okazuje sie, że to była tylko bajka. Przejazd samochodem w dwie osoby do W-Wy jest tanszy niż przejazd pociagiem. Jezeli kolej jest droższa, to należy ją poprostu zlikwidować, tak jak zlikwidowano np. latarnie gazowe do oświetlania ulic. Gdyby w XIX wieku były bardzo silne zwiazki zawodowe woźniców, to dziś jeszcze jeździlibyśmy dyliżansami. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 11:26 To nie kwestia dotacji a raczej zwyczajnego kontraktu na przewozy społecznie potrzebne a nieopłacalne z punktu widzenia ekonomicznego. Czy w ogóle takie są okazałoby się po pewnym czasie. *Ciekawa refleksja mnie naszła. Dlaczego „kapitaliści” sprawę widzą tak: Państwo ma sprywatyzować jakąś gałąź. A te części gałęzi, które są nierentowne, a potrzebne, ma „kapitalistom” opłacać. W formie dotacji, czy kontraktu, to bez znaczenia. Szmal ma płynąć. To nieuczciwe moim komuszym zdaniem. Ja uważam, że Państwo powinno prywatyzować tylko te dziedziny, które są nierentowne. Przecież, jak twierdzą „kapitaliści”, prywatne zrobi to lepiej. Dlaczego Państwo ma prywatyzować rentowne przedsiębiorstwa? Przecież zdrowy na umyśle „kapitalista” nie sprzeda czegoś co mu przynosi zyski. Dlaczego oczekuje tego od Państwa? Nie rozumiem. Wytłumacz mi to. Dodam, iż Skarb Państwa ma osobowość prawną, tak jak spółka akcyjna, czy z o. o. Nic nie stoi na przeszkodzie aby (oczywiście po uprzednim rozwiązaniu PKP) ogłosić przetarg na przewozy na określonych liniach, którymi zainteresowany jest albo rząd nasz kochany albo równie kochany samorząd. Dotacja to taki wyświechtane słowo... *Nazwij to świętopietrze jeśli Twa wola:))). Ale wytłumacz mnie głupiemu, dlaczego mam płacić Państwu podatki, które ono potem przekaże „kapitalistom” w formie dot...pardon kontraktu? Deć lepiej od razu dać ten szmal „kapitalistom”? I mowa jest o ważnych, ale nierentownych sprawach. Popatrz na busy i transport drogowy. Gdyby nie liberalizacja przewozów drogowych, PKS prosiłby dziś o dotacje do przewozów Szczecin-Świnoujście. Nie do końca. PKS zajął się „dużymi” trasami. Takimi, na które potrzebne są duże i bardzo drogie autobusy. Tej części tortu nie był w stanie skonsumować sektor prywatny z racji tego, że nie stać go było na kosztowny sprzęt. Objęto więc lokalne linie, skąd istotnie przegoniono PKS. Może za wiele lat sektor prywatny będzie zdolny objąć ten rynek. Tak jest z przewozami kolejowymi. I zwróć uwagę, że dróg Państwo nie sprywatyzowało. Myślę też, że kwestie natury militarnej stoją po stronie utrzymania infrastruktury w ręku Państwa Militarnie to jesteś w obowiązku przekazać nawet swoja brykę w razie zagrożenia. * I owszem. Ale brykę jestem w stanie utrzymać w należytym stanie. A jeśli nie, to Państwo znajdzie inne. Inaczej jest z magistralą kolejową. Jeśli zajęty zyskami „kapitalista” zapuści taką magistralę, to Państwo drugiej nie znajdzie. Wytłumacz mi, na przykładzie PKS-u, dlaczego nikt nie postuluje prywatyzacji dróg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:04 > *Ciekawa refleksja mnie naszła. Dlaczego „kapitaliści” sprawę widzą > tak: Państwo > ma sprywatyzować jakąś gałąź. A te części gałęzi, które są nierentowne, a > potrzebne, ma „kapitalistom” opłacać. W formie dotacji, czy kontrak > tu, to bez > znaczenia. Szmal ma płynąć. To nieuczciwe moim komuszym zdaniem. Komusze rozumowanie. Państwo na cele społecznie użyteczne pobiera od nas daninę. Niech zrezygnuje z podatków wtedy się zgodzę na prywatyzację wszystkiego. > Dlaczego Państwo ma prywatyzować rentowne przedsiębiorstwa? Przecież zdrowy na umyśle „kapitalista” nie sprzeda czegoś co mu przynosi zyski. Państwo to nie kapitalista. Wara mu od konkurowania ze swoimi obywatelami. Powiedzenie, że to niemoralne to mało. > Skarb Państwa ma osobowość prawną, tak jak spółka akcyjna, czy z o. o. To wybieg aby na stolcach państwowych spółek posadzać rodzinę i znajomych. > Ale wytłumacz mnie głupiemu, dlaczego mam płacić Państwu podatki, które ono potem przekaże „kapitalistom” w formie dot...pardon kontraktu? Deć lepiej od razu dać ten szmal „kapitalistom”? Dajemy w zamian za coś. Dajemy w zamian za organizowanie przewozów. Oczywiście temu który na określonych warunkach zrobi to najtaniej. > Tej części tortu nie był w stanie skonsumować sektor prywatny z racji tego, że nie stać go było na kosztowny sprzęt. Objęto więc lokalne linie, skąd istotnie przegoniono PKS. To nieprawda. Na długich trasach także działa sektor prywatny. Do Białegostoku jechałem prywatnym autobusem spod dworca PKP. Czysty, tani i bezpieczny. > Wytłumacz mi, na przykładzie PKS-u, dlaczego nikt nie postuluje prywatyzacji dróg? No właśnie? Za dużo w kraju XYZetów? Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 12:24 Komusze rozumowanie. Państwo na cele społecznie użyteczne pobiera od nas daninę. Niech zrezygnuje z podatków wtedy się zgodzę na prywatyzację wszystkiego. *I zagwarantujesz, że będziesz dopłacał do nierentownych zadań, które obecnie opłaca Państwo? Prędzej mi kaktus wyrośnie. Krwiopijcze rozumowanie. Jak to było? Jak pocałujesz Henryka w dupę...Ale nie o tym. Nie udzieliłeś odpowiedzi merytorycznie. Dlaczego „kapitaliści” uważają, że Państwo ma im oddać rentowne kąski, zaś nierentowne opłacać im? Państwo to nie kapitalista. Wara mu od konkurowania ze swoimi obywatelami. Powiedzenie, że to niemoralne to mało. *A niby dlaczego, jeśli konkuruje na tych samych zasadach? A tak jest. Spółki prawa handlowego, które są własnością Państwa grają na rynku wedle tych samych zasad i reguł. Nie są uprzywilejowane w żadnym stopniu. Jednym słowem „kapitalisty” nie chcą konkurencji. Wyszło szydło z worka! > Skarb Państwa ma osobowość prawną, tak jak spółka akcyjna, czy z o. o. To wybieg aby na stolcach państwowych spółek posadzać rodzinę i znajomych. *Hmmmm. Mówisz o patologiach. No ale jeśli tego chcesz, to włala. Spółki państwowe są bezpieczniejsze, bo jak Ciebie wydymają, to możesz polecieć ze skargą do wojewody. Kiedy zaś wydyma Ciebie „kapitalista”, to możesz mu skoczyć na pukiel. Dajemy w zamian za coś. Dajemy w zamian za organizowanie przewozów. Oczywiście temu który na określonych warunkach zrobi to najtaniej. *Ale dlaczego „kapitaliści”, którzy robią wszystko lepiej, nie zrobią tego bez dot... pardon kontraktu? Na rynkowych zasadach? Mi prostaczkowi, wydaje się, że skoro płacę Państwu podatki, to mam to zorganizować. Zważ, że poza podatkami będę musiał płacić jeszcze za bilety, które są zyskiem „kapitalisty”, a nie Państwa, które przewozy opłaca. To nieprawda. Na długich trasach także działa sektor prywatny. Do Białegostoku jechałem prywatnym autobusem spod dworca PKP. Czysty, tani i bezpieczny. To pojedyncze linie. PKS to cała sieć linii. Nie kłóć się. Tę branżę znam lepiej niż Ty. > Wytłumacz mi, na przykładzie PKS-u, dlaczego nikt nie postuluje prywatyzacji dróg? No właśnie? Za dużo w kraju XYZetów? A za mało Fugazich? Hmmmm jak sobie wyobrażasz utrzymanie przez „kapitalistę” drogi Lubiatowo-Przelewice? Drogi, którą wybudowało Państwo. Powiedz mi co stoi na przeszkodzie, by „kapitalista” wybudował prywatną drogę do Świnoujścia? Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:49 *A niby dlaczego, jeśli konkuruje na tych samych zasadach? A tak jest. Spółki > prawa handlowego, które są własnością Państwa grają na rynku wedle tych samych > zasad i reguł. Nie są uprzywilejowane w żadnym stopniu. Jednym słowem > „kapitalisty” nie chcą konkurencji. Wyszło szydło z worka! Wyobraź sobie sytuację równie patologiczną, w której płacisz ochroniarzowi za ochronę twojego budynku, a ten bydlak na boku prowadzi interes konkurencyjny do twojego. Czy nie poszukasz innego ochroniarza? > Spółki państwowe są bezpieczniejsze, bo jak Ciebie wydymają, to możesz polecieć ze skargą do wojewody. Kiedy zaś wydyma Ciebie „kapitalista”, to możes > z mu skoczyć na pukiel. Onegdaj można było się wypłakać sekretarzowi. Fajnie było. >Jak wyobrażasz utrzymanie przez „kapitalistę” drogi Lubiatowo-Przelewice? Tak samo jak Wyszyńskiego, czy W.Polskiego. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 13:11 Wyobraź sobie sytuację równie patologiczną, w której płacisz ochroniarzowi za ochronę twojego budynku, a ten bydlak na boku prowadzi interes konkurencyjny do twojego. Czy nie poszukasz innego ochroniarza? *Ciekawe podejście apologety wolnego rynku. Czyli, jeżeli płacę straganiarce za pomidory, a jej mąż, albo ona, prowadzi konkurencyjną wobec mnie działalność, to mimo, że straganiarka ma najtańsze i najsmakowitsze pomidory, mam ich nie kupować? Wal się:) Jakież to katolackie...;)))))) Ciekawe. Wolny rynek, ale nie taki do końca wolny:)))) Wielki Skocie! Onegdaj można było się wypłakać sekretarzowi. Fajnie było. *Dzisiaj od biedy można pójść wypłakać się czarnejmambie (nie tej w sutannie). Jeśli znajdzie czas, to „dymaczowi” połamie kolana... >Jak wyobrażasz utrzymanie przez „kapitalistę” drogi Lubiatowo-Przelewice? Tak samo jak Wyszyńskiego, czy W.Polskiego. *A to Wyszyńskiego jest własnością jakiegoś „kapitalisty”? Kręcisz coś. Gdyby tak było, to nazywałaby się ul. Żebro & Wypych sp. z o. o.:)))))))) Pozdrawiam x P.S. Poczta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 13:27 *Ciekawe podejście apologety wolnego rynku. Czyli, jeżeli płacę straganiarce za > pomidory, a jej mąż, albo ona, prowadzi konkurencyjną wobec mnie działalność, to mimo, że straganiarka ma najtańsze i najsmakowitsze pomidory, mam ich nie > kupować? Wal się:) Jakież to katolackie...;)))))) Ciekawe. Wolny rynek, ale nie taki do końca wolny:)))) Wielki Skocie! Wolny, znaczy wolny z wyboru i do wyboru. Możesz i masz prawo kupować oraz wspierać konkurencję. Twoja sprawa. Podobnego wyboru natomiast mi nie dajesz. Chcesz mi nakazać wspierać konkurencyjne wobec mnie państwo pod postacią spółek. Wielki Iliczu! I katolactwo nie ma tu nic do rzeczy. > *A to Wyszyńskiego jest własnością jakiegoś „kapitalisty”? Kręcisz > coś. Gdyby > tak było, to nazywałaby się ul. Żebro & Wypych sp. z o. o.:)))))))) Z pewnością to nie drogi państwowe. Gdyby tak było nazywałyby się Czarzastego lub Piskorskiego. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 14:42 Wolny, znaczy wolny z wyboru i do wyboru. Możesz i masz prawo kupować oraz wspierać konkurencję. Twoja sprawa. Podobnego wyboru natomiast mi nie dajesz. Chcesz mi nakazać wspierać konkurencyjne wobec mnie państwo pod postacią spółek. Wielki Iliczu! I katolactwo nie ma tu nic do rzeczy. *Zaraz, zaraz. Kręcisz kolego! Jeżeli na rynku jest dziesięć przedsiębiorstw, które warzą piwo, a jedno z nich jest państwowe, to dlaczego temu jednemu przedsiębiorstwu ograniczać swobodę gospodarczą? Jeśli piwo państwowe jest smaczniejsze od innych (załóżmy), to dlaczego żądasz sprywatyzowania tego przedsiębiorstwa? Przecież Ty nie wspierasz Państwa kupując piwo, tylko przedsiębiorstwo. Zysk otrzymuje właściciel. Normalna gra rynku! Jeśli jesteś kamienicznikiem, od którego wynajmuję mieszkanie, które zostało mi po rodzicach, to mam Tobie zakazać sprzedaży skarpetek na rynku? Dziwne to jakieś. Poza tym, jeśli będę kupował skarpetki od kogoś innego, to też będę „wspierał konkurencyjne wobec Ciebie Państwo... Kowalskich”. Twoimi twierdzeniami udowadniasz, że owszem rynek, ale taki, który Ty akceptujesz. A to niekonsekwencja. To socjalizm, tylko w drugą stronę! Socjalista Fugazi:)))))))))))) Z pewnością to nie drogi państwowe. Gdyby tak było nazywałyby się Czarzastego lub Piskorskiego. *Po pierwsze Wyszyńskiego utrzymuje gmina. Takie kwasi państwo o charakterze lokalnym. A to „państwo” pobiera na ten cel podatki. Więc nie wciskaj mi, że jest to odpowiednik „kapitalisty”. Po drugie, po tej Twojej wypowiedzi, mam prawo spekulować, że Ty chcesz by, to „kapitalista” pobierał podatki. Innej drogi nie widzę. Musiałby bowiem na każdej ulicy ustawić bramkę. A to dość komiczny pomysł:) Pozdrawiam x Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 14:51 Smak piwa nie ma nic do rzeczy. Przedsiębiorstwo państwowe korzysta (jak sama nazwa mówi) ze wsparcia i protektoratu państwa. A więc i ze wsparcia w tym przypadku finansowego konkurujących z nim browarów. To nieuczciwe. Podobnie sprawa wygląda z budownictwem czy wynajmem państwowym. Firmy budowlane wspierają swoją konkurencję i są ku temu zmuszane. Z wolności konkurencji państwo winno być wyłączone i zająć się ma nadzorem oraz obroną swoich obywateli. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 15:03 Smak piwa nie ma nic do rzeczy. Przedsiębiorstwo państwowe korzysta (jak sama nazwa mówi) ze wsparcia i protektoratu państwa. A więc i ze wsparcia w tym przypadku finansowego konkurujących z nim browarów. *Jest to nieprawda. Spółki prawa handlowego, które są własnością Państwa działają na dokładnie takich samych zasadach, jak spółka której właścicielem jest Fugazi. Owszem Państwo jest bogate i może na przykład podnieść kapitał akcyjny i dofinansować spółkę. Fugazi też:) Co jednak, gdy jeden z browarów kupi konsorcjum Microsoft-Matsuschita? Mogą do woli dotować produkcję piwa? Stać ich na to, by roznieść na strzępy pozostałe browary. To nieuczciwe. *Co jest nieuczciwe? Konkurencja? Komuch:) Podobnie sprawa wygląda z budownictwem czy wynajmem państwowym. Firmy budowlane wspierają swoją konkurencję i są ku temu zmuszane. Z wolności konkurencji państwo winno być wyłączone i zająć się ma nadzorem oraz obroną swoich obywateli. *Nie znajduję dla tego, żadnego uzasadnienia, jeśli w państwie obowiązują reguły równe dla wszystkich. A tak jest od biedy we wszystkich cywilizowanych krajach. To co proponujesz, to odwrotność komuny! Komuniści zabraniali konkurować prywaciarzom i uzasadniali to na różne sposoby, Ty zaś zabraniasz konkurować Państwu, uzasadniając to w podobny sposób. Pozdrawiam x Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:08 > Ty zaś zabraniasz konkurować Państwu, uzasadniając to w podobny sposób. Kiedy wreszczie zrozumiesz, że nie miałbym nic przeciwko gdybym nie musiał za to płacić? Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 15:28 Ale ja kamienicznikowi Fugaziemu płacę! A jeśli handluję skarpetkami obok Fugaziego, to... rozumiem Twoje nastawienie:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:30 Dobra, kończymy te czcze gadanie. I tak z tego chleba nie będzie. Najwyżej piwo. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:49 > O ile wiem takie przewozy są dotowane. Może się jednak mylę. Browaru nikt nie > dotuje. Przewozy są dotowane. Gdyby nie były, nikt o zdrowych zmysłach nie wszedłby w ten interes. Kolej to nie busiarstwo, które w większości czeka na zapełnienie się pojazdu. A tym bardziej nie browar, który stoi za zamkniętym murem i nikt go nie niszczy poza wiekiem, a moce produkcyjne dostosowywane są na bieżąco do wielkości popytu. Co jak co, ale zmieniać rozkład jazdy w zależności od pogody to raczej nie jest dobry pomysł... > Wynika to z tego, że szmal idzie w innym kierunku. Gdyby Państwo zarządzało > wyłącznie infrastrukturą, czerpiąc zyski od konkurujących na niej prywatnych > podmiotów, mogłaby być inaczej. Z barków Państwa schodzi utrzymanie taboru, > ludzi obsługujących klientów itp. Myślę też, że kwestie natury militarnej stoją > po stronie utrzymania infrastruktury w ręku Państwa No i państwo powinno o infrastrukturę dbać. Prywatni by sobie nie poradzili. Nawet w większości prywatny Eurotunnel posiłkował się pomocą rządów Wlk. Brytanii i Francji. Inaczej by zbankrutował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:35 ładnych pare lat temu pomyliłem pociągi i zamiast do osobowego wsiadłem do ekspresu. Konduktor pomimo trudności w komunikacji uznał, że był to przypadek, izamiast wlepic karę, wypisał bilet na powrót i poinstruował co mam dalej robić aby wrócic do miejsca przeznaczenia. Nie zapłaciłem ani grosza za to. Tylko, że ta sytuacja nie miała miejsca w Polsce tylko w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
searover Re: PKP bezlitosne dla pechowców 17.05.06, 08:29 "Jest jednak sposób, żeby przechytrzyć kolej: Gdyby mąż Edyty kupił w Szczecinie bilet przez internet, jego żona w Warszawie mogłaby odebrać e-mailem potwierdzenie tej operacji, wydrukować je i z wydrukiem iść do kasy po bilet." Mozna wiec wysnuc wniosek, ze jest to najpilniej strzezona tajemnica PKP :) Krotko mowiac, kolejowy przewoznik sam zacheca pechowcow do jazdy na gape. Roznicy w cenie nie ma zadnej, wiec ryzyko jazdy bez biletu tez zadne, a przy odrobinie szczescia lub sprytu, jesli uniknie sie kontroli mozna przejechac cala trase za darmo. Paranoi jest wiecej. Kiedys wiozlem dwie duze walizki. Chcialem wyslac je wagonem bagazowym, ale odmowiono, tlumaczac, ze takie wagony na trasie Gdansk- Szczecin nie kursuja. Meczylem sie wiec z nimi wciskajac do normalnego wagonu. Polozylem obydwie walizki na polce (zajely cala polke) i mimo, ze w przedziale bylem sam, konduktor ktory sie pojawil, kazal mi uiscic doplate za zbyt duzy bagaz. Nie zgodzilem sie, co rozezlilo konduktora, ktory zaczal na mnie krzyczec. Poprosilem wiec, aby zawolal policje na mnie, krnabrnego pasazera, bo ja nie chcialem zabierac tego bagazu do przedzialu, ale PKP nie dalo mi innej opcji. Machnal reka i laskawie pozwolil mi kontynuowac podroz bez doplaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: PKP bezlitosne dla pechowców IP: *.utp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:11 Hehehe sprywatyzować kolej, a kto jest chętny ? Po co zachodnie firmy miałyby to robić skoro to wymaga olbrzymich inwestycji, oni bedą prywatyzować tylko firmy przynoszące zyski np. Stoen czy TP. Odpowiedz Link Zgłoś