obiuankenobi
28.08.06, 19:45
Czy pamiętacie takie oto słowa:
"W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory
prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie
społeczeństwo."
J.K. 10.2005
Albo to:
Marzec 2005 rok / antena RMF FM
RMF FM: Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia
poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi
praworządnych, którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem
sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami
PIS".
RMF FM: Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper
gdyby starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą
sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo
i jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego polityka w
jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne."
najlepsze na koniec:
"budowa 3 milionów mieszkań w najbliższym czasie nie jest nierealna. Można to
zrobić, a jedyną taką realną przeszkodą, nie do przełamania jest niechęć
obywateli do zakupywania mieszkań."
Osoby, które chcą powiedzieć, że tylko krowa zdania nie zmienia proszę aby nie
zabierały głosu w ogóle ;)