Gość: ateista IP: *.system.szczecin.pl 11.09.06, 18:40 czy dzieci będą dobierane pod wzgledem wyznania ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: księgowy Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.system.szczecin.pl 11.09.06, 18:41 kto będzie finansował ten Dom ? miasto ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_maria Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 11.09.06, 18:46 może obok dom starców ? Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 14.09.06, 15:32 ale jak tak można przeczytajcie co ludzie piszą...i oni maka prowadzić placówkę wychowawczą....Jako kto....? Według aktu oskarżenia księża Salezjanie oraz ich poplecznicy w latach 1999- 2001 wyłudzili z banków 430 milionów złotych, z tego 130 milionów nie zwrócili do dzisiaj. Mózgiem tego megaprzekrętu był były szef Fundacji Salezjańskiej ksiądz Ryszard M. Wyłudzone pieniądze trafiały do graczy giełdowych, którzy obracali nimi na giełdzie w USA i Austrii. Część wyłudzonych pieniędzy szła na remonty i budowy kościołów. Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu uznała, że oskarżeni tworzyli zorganizowana grupę przestępczą, która zajmowała się wyłudzaniem kredytów. Trzech z nich odpowie także za pranie brudnych pieniędzy. Wrocławskim śledczym nie udało się ustalić okoliczności, w jakich wyłudzone przez Salezjan pieniądze trafiły do nieżyjących już: byłego ministra sportu Jacka Dębskiego i austriackiego gangstera Jeremiasza Barańskiego pseudonim “Baranina” oraz siedzącego w więzieniu za kanty bankowe byłego posła AWS Marka Kolasińskiego. Śledztwo w sprawie pożyczki pieniędzy Markowi Kolasińskiemu prowadzi katowicka prokuratura, natomiast świdnicka prokuratura bada sprawę pożyczenia Salezjanom ponad 600 tysięcy dolarów przez burmistrza Świebodzic Jana Wysoczańskiego. Z kolei w Jeleniej Górze badane są kontakty z zakonnikami senatora Platformy Obywatelskiej Tadeusza Maćkały. -to można przeczytać wszędzie jak mogło do tego dojść? A Wiejskie szkoły w małeńkich miejscowościach zamyka się...szkoły co ponad sto lat istniały....Bo...NIE MA NA NIE PIENIĘDZY -a dla Salezjan są...bo nie dla biednych dzieci....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 18:52 Tak, te mądrzejsze i ładniejsze, z ateistycznych rodzin, na pewno tam nie trafią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiekun Re: Zgadza się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 08:11 podobno miasto miało stawiać na rodzinne domy dziecka i rodziny zastępcze, rozumiem,że zmieniono kierunek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:12 Zapytaj "miasta". Rozumienie związane jest z wiedzą, a nie "wiedzą podobno". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biały Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:16 kiedy poseł Dobrzyński otwierał swój rodzinny dom dziecka przedstawiciel miasta ( dyrektor Lachowicz)przekonywał,że to najlepsza forma opieki nad dziećmi, teraz jego zastępca przekonuje,że najlepsze są domy dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:07 Otwarcie tego domu dziecka, to "przekonywanie" o najlepszości tej formy opieki? Moim zdaniem to dość spora nadinterpretacja. Dobra inicjatywa dla dobra dzieci. Boli, że otwierana przez Kościół, cooo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:09 Boli, że otwierana przez Kościół, cooo? byleby nie bolało dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:30 Zgadza się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: działacz Re: podobno IP: *.system.szczecin.pl 12.09.06, 17:18 pytanie dlaczego nie rozpisano konkursu na prowadzenie domu dziecka przez organizacje pozarządowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: podobno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:51 A która organizacja chce prowadzić dom dziecka??????? Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Zgadza się. 14.09.06, 15:03 przecież oni wszystko za pieniądze robią bo muszą zyć w luksusie.A podatków nie płacą.!Teraz biora się za domy dzieci....A gdzie idea Rodzinnych Domów Dziecka...pewnie już uznana za NIEkatolicka...? Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 14.09.06, 15:01 właśnie a nieochrzczone to do śmietnika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: 62.69.212.* 11.09.06, 18:54 W artykule jest informacja. Wyznanie nie będzie miało znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateista Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.system.szczecin.pl 11.09.06, 18:57 przy przyjeciu wyznanie nie ma mieć znaczenia, ale jak będą wychowywane dzieci, czy w wierze katolickiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 14.09.06, 15:04 a Drewniany Rózaniec...? Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 14.09.06, 15:27 a To co jest? Według aktu oskarżenia księża Salezjanie oraz ich poplecznicy w latach 1999- 2001 wyłudzili z banków 430 milionów złotych, z tego 130 milionów nie zwrócili do dzisiaj. Mózgiem tego megaprzekrętu był były szef Fundacji Salezjańskiej ksiądz Ryszard M. Wyłudzone pieniądze trafiały do graczy giełdowych, którzy obracali nimi na giełdzie w USA i Austrii. Część wyłudzonych pieniędzy szła na remonty i budowy kościołów. Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu uznała, że oskarżeni tworzyli zorganizowana grupę przestępczą, która zajmowała się wyłudzaniem kredytów. Trzech z nich odpowie także za pranie brudnych pieniędzy. Wrocławskim śledczym nie udało się ustalić okoliczności, w jakich wyłudzone przez Salezjan pieniądze trafiły do nieżyjących już: byłego ministra sportu Jacka Dębskiego i austriackiego gangstera Jeremiasza Barańskiego pseudonim “Baranina” oraz siedzącego w więzieniu za kanty bankowe byłego posła AWS Marka Kolasińskiego. Śledztwo w sprawie pożyczki pieniędzy Markowi Kolasińskiemu prowadzi katowicka prokuratura, natomiast świdnicka prokuratura bada sprawę pożyczenia Salezjanom ponad 600 tysięcy dolarów przez burmistrza Świebodzic Jana Wysoczańskiego. Z kolei w Jeleniej Górze badane są kontakty z zakonnikami senatora Platformy Obywatelskiej Tadeusza Maćkały. Czy to KATOLICKIE I SALEZJAŃSKIE...? Jeszcze jednych nie oddali na po drugie ręce salezjańskie wyciagaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:04 No przecież wyraźnie jest powiedziane, że nie. Czemu tak durnowato pytasz? W zasadzie to czynisz niedźwiedzią przysługę naigrawającym się z Kościoła. Większość wierzących gotowa sobie pomyśleć, że wrogowie Wiary, to takie głupki jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateista Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.system.szczecin.pl 11.09.06, 19:08 "Ks. Słomiński tłumaczy, skąd pomysł: - Po pierwsze naszą misją jest wychowywanie młodzieży" chcesz mi wmówić,że księża nie będą wychowywali w wierze katolickiej ? sądząc po agresji jesteś praktykującym katolikiem > No przecież wyraźnie jest powiedziane, że nie. możesz zacytować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:18 Nazywanie mądrego mądrym a głupiego głupim to agresja!? Myślę, że nie musisz się już bliżej przedstawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateista Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.system.szczecin.pl 11.09.06, 19:24 nie odpowiedziałeś na pytanie, proszę o cytat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 módl się albo do widzenia IP: 195.150.112.* 12.09.06, 08:36 Módl się albo do widzenia Specjalnością braci albertynów są bezdomni. Albertyni prowadzą przytułki, noclegownie, kuchnie i łaźnie dla ubogich. Niektórym jednak ta opieka wychodzi bokiem. Zima. Codziennie we wszystkich dziennikach pokazują nam bezdomnych, noclegownie, kotły z ciepłą zupą. Dzięki naprawdę wielkiemu poświęceniu ludzi i dużym pieniądzom wykładanym przez państwo oraz prywatnych darczyńców pomoc dociera do najbardziej potrzebujących. Pomoc tę niosą m.in. księża i zakonnicy. Niestety, często jest to pomoc za nawrócenie, a raczej jego pozory. Taki los spotkał Józefa Tomczykowskiego (na zdjęciu), kilkuletniego pensjonariusza albertyńskich placówek opiekuńczych. Musiał spędzić w albertyńskiej noclegowni przy ul. Krakowskiej oraz w Domu św. Brata Alberta przy ul. Saskiej w Krakowie ponad 5 lat. Mówi, że to czas poniżenia. Zanim trafił na bruk, a potem do noclegowni, był nauczycielem i biznesmenem, ale kilka nieudanych umów sprawiło, że konkurencja go załatwiła. Żeby spłacić długi, musiał sprzedać mieszkanie i samochód. Udało mu się znaleźć dorywczą pracę i zaczął starać się w gminie o mieszkanie socjalne. Ponieważ tymczasem nie miał gdzie się podziać, a zarobki były bardzo skromne, trafił do domu dla bezdomnych, prowadzonego przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Miał jednak daleko do pracy, zaczął więc starać się o przeniesienie do noclegowni albertynów przy ul. Krakowskiej. W końcu udało się. Po niespełna rocznym pobycie został przeniesiony do nowo wybudowanego caritasowskiego Domu św. Brata Alberta przy ul. Saskiej, który miał służyć mężczyznom wychodzącym z bezdomności. Dom wybudował sponsor. Grunty pod ośrodek miasto podarowało Caritasowi w wieczyste użytkowanie, a albertyni zajęli się prowadzeniem placówki. Jednak szybko okazało się, że ośrodek to dla braci bardziej misyjne poletko do nawracania grzeszników niż punkt charytatywny. Lokatorom wypełniali czas codziennym różańcem, okolicznościowymi mszami czy rekolekcjami. – Jeśli nie chciałem uczestniczyć w modlitewnych spędach, braciszkowie szantażowali mnie, że wyrzucą z domu. Gdy zabrakło mnie na modłach, brat Hieronim wtargnął do pokoju: – Pan jest uzależniony od nas całkowicie. Możemy wyrzucić pana natychmiast! – krzyczał na całe gardło – opowiada Tomczykowski. To przynosiło efekty. Podopieczni, nawet jeśli widzieli jakieś nieprawidłowości, ze strachu milczeli. Ale nie Tomczykowski. On nie poddawał się. O praktykach zakonników informował miejskich urzędników. Interweniował nawet w krakowskim Caritasie... Wszyscy bezradnie rozkładali ręce. Tomczykowski mówił nam o licznych przykładach wykorzystywania przez zakonników tragicznej sytuacji bezdomnych. Usłyszeliśmy m.in. że każdy, kto miał jakieś dochody, płacił czynsz w zależności od tego, ile zdołał zarobić: – Albertyni wciąż podnosili opłaty. Przy czym nigdy nie dostałem żadnego pokwitowania wpłaty. Nie pomagały moje żądania. Kiedy wprowadzałem się do Domu św. Brata Alberta, przywiozłem swoje meble i sprzęt AGD. Gdy pewnego dnia przyszedłem z pracy, wszystko znikło. Dopiero po kilku tygodniach okazało się, że moje rzeczy znalazły się u zakonników za klauzulą. Ci jednak ani myśleli o ich oddaniu. – Jak się nie podoba, to won! – usłyszałem. Tomczykowski jest szczęściarzem – w końcu przyznano mu mieszkanie socjalne. Wreszcie będzie mógł sam decydować, w co chce wierzyć i jak żyć. Ale mebli i sprzętu AGD nie może darować, pisze więc do różnych instytucji, domaga się kontroli. Kontrole są, a jakże, ale – jak się dowiedzieliśmy w urzędzie wojewódzkim i w urzędzie miasta – dotąd polegały na sprawdzaniu fakturowych rozliczeń dotacji, które przyznano zakonnikom. O przestrzeganiu prawa do wolności sumienia mowy nie ma. – Tylko takie mamy uprawnienia. Innych kontroli nie możemy przeprowadzać – usłyszeliśmy. Nasz komentarz? Uważamy, że to zbyt łatwe wytłumaczenie. Właściwie wybieg. Placówki opiekuńcze prowadzone przez ojców albertynów korzystają między innymi z pieniędzy publicznych. To wystarczający powód do skontrolowania w imieniu podatników, jak są wydawane. JAROSŁAW RUDZKI Od redakcji: nazwisko bohatera zostało zmienione. Władze państwowe i samorządowe przekazują rocznie miliony złotych na ośrodki dla bezdomnych, prowadzone między innymi przez Caritas i zakony. Tylko w samym Krakowie gmina przeznacza na ten cel ponad pół miliona złotych rocznie. Nie pozostawia bez wsparcia także speców od bezdomności i żebractwa, czyli braci albertynów. W ubiegłym roku (2005) zakonnicy ci dostali od miasta na kuchnie dla ubogich – 33 864 zł; na noclegownie – 9800 zł, zaś na tzw. mieszkania chronione – 28 124 zł. Łącznie: 71 788 zł. Z puli Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przekazano im nieco mniej, bo 62 500 zł. Na realizację zadań z zakresu pomocy społecznej na kuchnię dla ubogich przy ul. Krakowskiej przypadło 16 tys. zł, zaś na mieszkania chronione dla mężczyzn wychodzących z bezdomności – 14 tys. zł. Kolejne fundusze przekazał im Małopolski Urząd Wojewódzki na realizację rządowego Programu Osłonowego Przeciwdziałania Wykluczeniu Społecznemu Osób Bezdomnych i Zagrożonych Bezdomnością – 32 500 zł, w tym na noclegownie – 22 tys. zł i 10,5 tys. zł na mieszkania chronione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba podpisujesz albo wpie...dol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:13 A skąd skopiowałeś ten uroczy bełkocik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: podpisujesz albo wpie...dol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:44 czyli dla kk nastepna maszynka do robienia pieniedzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszech-polak Re: podpisujesz albo wpie...dol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:50 Gość portalu: bebe napisał(a): > czyli dla kk nastepna maszynka do robienia pieniedzy! jak równiez odpowiedniego wychowania młodzieży polskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: podpisujesz albo wpie...dol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:05 Do pięt nie dorasta komuszym mlodzieżówkom :) Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina ? 12.09.06, 20:21 Ale w lojalnosci do kogo? Kwestionuje lojalnosc "polskiego" Kosciola Katolickiego wobec Polski - Kosciol ma wlasne panstwo, wlasna armie, wlasna polityke zagraniczna - wobec kogo lojalny jest ksiadz katolicki? Komu bedzie wierny gdy interes Polski bedzie przeciwny interesowi Watykanu? Czy to nie dziwne ze sw Stanislaw jest patronem Polski - zdrajca. Dlaczego Watykan jest tak niechetny laickiej EU? Czy nie dlatego ze sam mial ochote na zjednoczenie panstw europejskimi pod wlasnymi barwami? Kwestionuje rzetelnosc i uczciwosc funkcjonariuszy Kosciola Katolickiego. Struktura Kosciola Katolickiego jest wyrazna - kazdy ksiadz podlega wladzy papieza i to jej a nie swieckiej jest podlegly... O ile idee chrzescijanstwa sa ponadpanstwowe to juz sam KK nie... Domy dziecka i inne placowki beda sluzyc indoktrynacji religijnej, proponuje obejrzenie filmu "Magdalenki" - wyraznie pokazano w nim twarz KK - organizacji zaslaniajacej sie misja niesienia dobra i wsparcia a w istocie nie rozniacej sie niczym od sprawnego, mafijnego interesu (zreszta mafia wloska dziala z blogoslawienstwem KK i nie ma znaczenia tu zdanie pojedynczych papiezy). Jak to bylo w jednym z odcinkow "South Park" - misja w Afryce i nawracanie glodujacych - jedzenie dopiero po przyjeciu wiary i modlitwie... Oczywiscie to przejaskrawiona ironia - sarkazm protestantow osmieszajacych KK ale faktem jest ze popularnosc protestantyzmu brala sie z tego ze oznaczal on wyzwolenie sie spod wladzy papieza... Boli mnie ze w Polskim parlamencie krzyz wisi wyzej niz Orzel... boli mnie to ze w wielu Polskich urzedach nie ma godla ale jest krzyz - pokazuje to jak bardzo Polacy i Polska deprecjonuja wlasna panstwowosc - rzecz w innych panstwach nie do pomyslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 22:32 Oczywiście, że jestem lojalny wobec państwa Watykan. I jeśli Polska będzie w stanie wojny z Watykanem, to będę zabijał Polaków, przede wszystkim ateistów, agnostyków i sekciarzy różnych maści. Już nawet gromadzę amunicję na taką okolicznośći szkolę bojówki ministrantów. Nawet dziewczęta za scholi parafialnej potrafią obsługiwać haubice, a dzieci pierwszokomunijne rzucają nożnami dla wprawy w drewnianą postać ateisty. Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina Re: przygotowania trwają... 12.09.06, 22:40 nie watpie - przechodzilem pare razy i zagladalem pod pozorem modlitwy - widzialem Te drewniana postac, rozpieta na krzyzu, z korona cierniowa na glowie, przebite dlonie, przebite stopy, smutny wzrok z niemym pytaniem czy bylo warto...? Obraz ten utkwil w mej glowie... i tak bardzo zrobilo mi sie Go zal, poczulem ze On jest mi bliski, On i Jego rozterki, watpliwosci, sam przeciez ich doswiadczalem... btw wg klasyfikacji na "sekciarstwo" wg dominikanow to chyba KK lapie sie w scislej czolowce - a napewno wyprzedzil Swiadkow Jahwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 22:55 >>smutny wzrok z niemym pytaniem czy bylo warto Jak w oczach drewnianej postaci dostrzegłeś takie właśnie pytanie? :))) >>Swiadkow Jahwe... JEHOWY, nie Jahwe bynajmniej, nie obrażaj ich lepiej. Podoba mi się twoja wiedza religijna, zwłaszcza na temat KK :)))) Świadczy o głębokiej znajomości tematu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina Re: przygotowania trwają... 12.09.06, 23:15 Czy to wazne jak dostrzeglem To? Widac mialem szczescie... Niech sobie wypisuja co chca - Jahwe, Jehowa, JHWH, יהוה Nie watpie ze ironia i sarkazmem wywalczysz sobie miejsce u stop Pana... Powodzenia w karierze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 23:29 Dziękuję za życzenia. Postaram się. Już jest całkiem nieźle. Podziwiam twoją "pokorę" właściwą ludziom niechętnym KK. Zaiste, zdumiewająca "pokora" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina Re: przygotowania trwają... 12.09.06, 23:39 Ciesze sie niepomiernie... ja i "pokora" przeciez pyszny i zarozumialy jestem, nie tak jak Ty, tyle w Tobie milosci bracie i wiary w ludzi i tego co tak rzadkie i zarazem tak cenne - prawdziwej pokory... podziwiam i zazdroszcze... a mowisz tak ze czlowiek od razu do Pana biezy... i chce Go chwalic. Bracie niesiesz Jego Slowo w taki sposob ze wielu bladzacych sie nawraca, watpiacy odnajduja Go dzieki Tobie... Wielka Cie za To nagroda czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 23:47 Ach, wzruszyłem się... A znasz może ten tekst poniżej? Wiesz może, kto to wrzucił na forum? I jeszczeparęinnych złotych myśli? "O ile idee chrzescijanstwa sa ponadpanstwowe to juz sam KK nie... Domy dziecka i inne placowki beda sluzyc indoktrynacji religijnej, proponuje obejrzenie filmu "Magdalenki" - wyraznie pokazano w nim twarz KK - organizacji zaslaniajacej sie misja niesienia dobra i wsparcia a w istocie nie rozniacej sie niczym od sprawnego, mafijnego interesu (zreszta mafia wloska dziala z blogoslawienstwem KK i nie ma znaczenia tu zdanie pojedynczych papiezy). Jak to bylo w jednym z odcinkow "South Park" - misja w Afryce i nawracanie glodujacych - jedzenie dopiero po przyjeciu wiary i modlitwie..." Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina Re: przygotowania trwają... 13.09.06, 00:12 I? Co KK ma wspolnego z chrzescijanstwem? I tak, wiem co mi napiszesz, zreszta jak moglbys byc sedzia we wlasnej sprawie... czerpiesz przeciez korzysc materialna z bycia funkcjonariuszem KK. Bledem komunistow byla walka z religia, szczegolnie z KK - gdyby komunisci byli bardziej roztropni i zawarli z Wami pakt... to by sie dopiero dzialo... "Magdalenki" opisuja pewne wydarzenia, fakty... a takich historii jest wiele... KK okresla co jest a co nie jest moralne - a skoro tak jest sam musi podlegac surowym regulom - sam musi byc wzorem - i nie mow mi ze KK to ludzie a ludzie maja prawo bladzic... albo jest sie wzorem albo nie, bo nie mozna byc polwzorem, wzorem bladzacym itd... Nie trzeba sie bylo zabierac za to co przerasta Wasze sily... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:19 Wydaje mi się, że jesteś jakimś bóstwem. Mylę się bardzo czy jednak nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniak Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 09:48 jak zwykle udało się zepchnąć temat na inne tory z uporem maniaka ;dlaczego nie rozpisano konkursu na prowadzenie domu dziecka ? Odpowiedz Link Zgłoś
januszcz Re: przygotowania trwają... 13.09.06, 11:30 Gość portalu: maniak napisał(a): > jak zwykle udało się zepchnąć temat na inne tory > z uporem maniaka ;dlaczego nie rozpisano konkursu na prowadzenie domu dziecka ? ================= Czy ty naprawdę taki niedzisiejszy jesteś? Przeciez jak gość w sutannie wchodzi do urzedu, to urzędasy dostają sraczki i starają się wyprzedzać myśli wielebnego a nie rzucać mu kłody pod nogi jak przeciętnemu Kowalskiemu. J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 11:50 Hehe jaki zorientowany :))) Na pewno jakiś miły sympatyk SLD :))) Odpowiedz Link Zgłoś
januszcz Re: przygotowania trwają... 13.09.06, 12:09 Gość portalu: czarna żaba napisał(a): > Hehe jaki zorientowany :))) Na pewno jakiś miły sympatyk SLD :))) ============= Pudło! J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dociekliwy Re: przygotowania trwają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 11:50 jakie będą następne instytuje ? domy pomocy społecznej ? Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina ?!? 13.09.06, 22:57 Nie bardzo rozumiem skad taki pomysl... zboczenie zawodowe czarna zabo? albo komuchy albo bogi... ciezki przypadek jestes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:35 Wyciągam tylko wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
deus.ex.machina Re: ?!? 13.09.06, 23:59 A mnie sie zdaje ze wyciagasz cos innego - zboczek i satrapa z ciebie... Niczego nie ucza w tych seminariach... jesli wyciagacie takie wnioski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 00:32 Gratuluje przenikliwości i logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: ?!? 14.09.06, 15:17 to przeczytaj sobie. Nawet zobacz film "Pogoda na jutro" : H56 12.09.06, 08:36 + odpowiedz Módl się albo do widzenia Specjalnością braci albertynów są bezdomni. Albertyni prowadzą przytułki, noclegownie, kuchnie i łaźnie dla ubogich. Niektórym jednak ta opieka wychodzi bokiem. Zima. Codziennie we wszystkich dziennikach pokazują nam bezdomnych, noclegownie, kotły z ciepłą zupą. Dzięki naprawdę wielkiemu poświęceniu ludzi i dużym pieniądzom wykładanym przez państwo oraz prywatnych darczyńców pomoc dociera do najbardziej potrzebujących. Pomoc tę niosą m.in. księża i zakonnicy. Niestety, często jest to pomoc za nawrócenie, a raczej jego pozory. Taki los spotkał Józefa Tomczykowskiego (na zdjęciu), kilkuletniego pensjonariusza albertyńskich placówek opiekuńczych. Musiał spędzić w albertyńskiej noclegowni przy ul. Krakowskiej oraz w Domu św. Brata Alberta przy ul. Saskiej w Krakowie ponad 5 lat. Mówi, że to czas poniżenia. Zanim trafił na bruk, a potem do noclegowni, był nauczycielem i biznesmenem, ale kilka nieudanych umów sprawiło, że konkurencja go załatwiła. Żeby spłacić długi, musiał sprzedać mieszkanie i samochód. Udało mu się znaleźć dorywczą pracę i zaczął starać się w gminie o mieszkanie socjalne. Ponieważ tymczasem nie miał gdzie się podziać, a zarobki były bardzo skromne, trafił do domu dla bezdomnych, prowadzonego przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Miał jednak daleko do pracy, zaczął więc starać się o przeniesienie do noclegowni albertynów przy ul. Krakowskiej. W końcu udało się. Po niespełna rocznym pobycie został przeniesiony do nowo wybudowanego caritasowskiego Domu św. Brata Alberta przy ul. Saskiej, który miał służyć mężczyznom wychodzącym z bezdomności. Dom wybudował sponsor. Grunty pod ośrodek miasto podarowało Caritasowi w wieczyste użytkowanie, a albertyni zajęli się prowadzeniem placówki. Jednak szybko okazało się, że ośrodek to dla braci bardziej misyjne poletko do nawracania grzeszników niż punkt charytatywny. Lokatorom wypełniali czas codziennym różańcem, okolicznościowymi mszami czy rekolekcjami. – Jeśli nie chciałem uczestniczyć w modlitewnych spędach, braciszkowie szantażowali mnie, że wyrzucą z domu. Gdy zabrakło mnie na modłach, brat Hieronim wtargnął do pokoju: – Pan jest uzależniony od nas całkowicie. Możemy wyrzucić pana natychmiast! – krzyczał na całe gardło – opowiada Tomczykowski. To przynosiło efekty. Podopieczni, nawet jeśli widzieli jakieś nieprawidłowości, ze strachu milczeli. Ale nie Tomczykowski. On nie poddawał się. O praktykach zakonników informował miejskich urzędników. Interweniował nawet w krakowskim Caritasie... Wszyscy bezradnie rozkładali ręce. Tomczykowski mówił nam o licznych przykładach wykorzystywania przez zakonników tragicznej sytuacji bezdomnych. Usłyszeliśmy m.in. że każdy, kto miał jakieś dochody, płacił czynsz w zależności od tego, ile zdołał zarobić: – Albertyni wciąż podnosili opłaty. Przy czym nigdy nie dostałem żadnego pokwitowania wpłaty. Nie pomagały moje żądania. Kiedy wprowadzałem się do Domu św. Brata Alberta, przywiozłem swoje meble i sprzęt AGD. Gdy pewnego dnia przyszedłem z pracy, wszystko znikło. Dopiero po kilku tygodniach okazało się, że moje rzeczy znalazły się u zakonników za klauzulą. Ci jednak ani myśleli o ich oddaniu. – Jak się nie podoba, to won! – usłyszałem. Tomczykowski jest szczęściarzem – w końcu przyznano mu mieszkanie socjalne. Wreszcie będzie mógł sam decydować, w co chce wierzyć i jak żyć. Ale mebli i sprzętu AGD nie może darować, pisze więc do różnych instytucji, domaga się kontroli. Kontrole są, a jakże, ale – jak się dowiedzieliśmy w urzędzie wojewódzkim i w urzędzie miasta – dotąd polegały na sprawdzaniu fakturowych rozliczeń dotacji, które przyznano zakonnikom. O przestrzeganiu prawa do wolności sumienia mowy nie ma. – Tylko takie mamy uprawnienia. Innych kontroli nie możemy przeprowadzać – usłyszeliśmy. Nasz komentarz? Uważamy, że to zbyt łatwe wytłumaczenie. Właściwie wybieg. Placówki opiekuńcze prowadzone przez ojców albertynów korzystają między innymi z pieniędzy publicznych. To wystarczający powód do skontrolowania w imieniu podatników Odpowiedz Link Zgłoś
purpurat_z_fioletowym_nosem te, Mietek 14.09.06, 15:22 nie zagladaj mi do talerza i mojej skromnej celi. Glodnys, to zasowaj do lasu jagodek nazbierac, a nie mi tu smrod robic. Odpowiedz Link Zgłoś
purpurat_z_fioletowym_nosem Re: te, Mietek 14.09.06, 15:30 a co robiom kapucyni, bijom albertyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:22 Rozumiem, że heniu cały czas coś cytuje, bo brak mu własnych myśli. Ale żeby henia cytować? Desperacja czysta. Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: podpisujesz albo wpie...dol 14.09.06, 15:14 Oj tak i to pod przykrywką miłosierdzia! Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 14.09.06, 15:08 poczytajcie Monachomachię...Zobaczcie w jakich luksusach Salezjanie żyją - sprawdzcie...Zobaczcie jak wygladają ich skromne salki sypialnie jakie telewizory maja jakie nagrywarki...co jedzą i jak jedza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Precz z preczem Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:51 Trzeba przyznać, że salezjanie głowy do biznesu mają. Wywalczyli swego czasu kawałek gruntu w miejscu, gdzie miał być stadion. Nawet nie wiem, czy musieli byc specjalnie waleczni. Poprostu wskazali co chcą i dostali. Prowadzona tam działalność jest z pewnością dochodowa o czym mogłem sie przekonac kiedy wyjeźdzający z terenu salezjańskich szkół osobnik w koloratce zajechał mi drogę swoim nowiutkim BMW. Poprostu szatan za kierownicą, zepsuty łatwo zdobywaną forsą. W ubiegłum roku na szkole salezjańskiej wisiał sporych rozmiarów baner informujący rodziców, że szkoła kształci w kierunkach specjalistycznych związanych z misjami pomocowymi za granicą. Tak atrakcyjny kierunek (wiadomo jak Polacy patrza na możliwość pracy za granicą) z pewnością przyczynił się do sporych dochodów z czesnego. To nie to co nauczanie stolarstwa choć bardziej w duchu św. Józefa. Dom dziecka przy zagwarantowanym dopływie gotówki z budżetu z pewnością wpisuje się w znakomicie przygotowany biznesplan. Żaden inwestor pozakościelny nie ma szans z salezjanami konkurować. Poprostu musi płacic podatki w odróżnieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:51 Czasami ich ta 'glowa' zawodzi i pcha na manowce. 2006-05-22 Kilka dni temu do legnickiego sądu rejowego trafił akt oskarżenia przeciwko salezjańskiemu gangowi. na ławie oskarżonych zasiądzie łącznie 13 osób, w tym dziewięciu księży oraz dwaj finansiści Mirosław M., Ryszard C. oraz były dyrektor legnickiego kredytbanku Tadeusz H. Według aktu oskarżenia księża Salezjanie oraz ich poplecznicy w latach 1999- 2001 wyłudzili z banków 430 milionów złotych, z tego 130 milionów nie zwrócili do dzisiaj. Mózgiem tego megaprzekrętu był były szef Fundacji Salezjańskiej ksiądz Ryszard M. Wyłudzone pieniądze trafiały do graczy giełdowych, którzy obracali nimi na giełdzie w USA i Austrii. Część wyłudzonych pieniędzy szła na remonty i budowy kościołów. Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu uznała, że oskarżeni tworzyli zorganizowana grupę przestępczą, która zajmowała się wyłudzaniem kredytów. Trzech z nich odpowie także za pranie brudnych pieniędzy. Wrocławskim śledczym nie udało się ustalić okoliczności, w jakich wyłudzone przez Salezjan pieniądze trafiły do nieżyjących już: byłego ministra sportu Jacka Dębskiego i austriackiego gangstera Jeremiasza Barańskiego pseudonim “Baranina” oraz siedzącego w więzieniu za kanty bankowe byłego posła AWS Marka Kolasińskiego. Śledztwo w sprawie pożyczki pieniędzy Markowi Kolasińskiemu prowadzi katowicka prokuratura, natomiast świdnicka prokuratura bada sprawę pożyczenia Salezjanom ponad 600 tysięcy dolarów przez burmistrza Świebodzic Jana Wysoczańskiego. Z kolei w Jeleniej Górze badane są kontakty z zakonnikami senatora Platformy Obywatelskiej Tadeusza Maćkały. Odpowiedz Link Zgłoś
albertyn Re: Salezjanie otwierają dom dziecka 14.09.06, 15:23 Prowadza działalność gospodarcza i podatków nie płacą!!!Żyją w luksusie i przepychu!Ilu bi9ednych dzieci uczęszcza do ich szkół-katolickich. Większość to dzieci bogatych rodziców,biznesmenów,byłych-bogatych biznesmenów,policzcie procentowo....! Proporcje sa odwrotne!Gdzie misja chrześcjańska,gdzie wrażliwośc katolicka"? Chyba że dla nich też tylko MAMONA!i....Ramona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wychowanka Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 18:34 Chciałabym napisać że jestem z tego "przepełnionego" Domu Dziecka i mam to gdzies ze powinno byc nas 30.Jest ok100 i jest dobrze,a jest nas tyle,bo pogotowie jest przepelnione i próbuja ich sie pozbyc.tak jest moim zdaniem. I co z tego ze powinno u nas byc 30 osob skoro miejsca jestna 100 nasz teren jest duzy i nie widze problemu w tym ze jest nas ponad 100 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wychowanka Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 19:23 moze i DD2 jest przepchany, ale ja sie tu dobrze czuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.system.szczecin.pl 13.09.06, 19:25 Gość portalu: wychowanka napisał(a): > moze i DD2 jest przepchany, ale ja sie tu dobrze czuje u księży poczujesz się lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna żaba Re: Salezjanie otwierają dom dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 19:38 > u księży poczujesz się lepiej... ...zapewniają komuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Re: Za ukradzione pieniadze, IP: *.odnxx4.adsl-dhcp.tele.dk 13.09.06, 23:20 ktorych jeszcze nie oddali??? Odpowiedz Link Zgłoś