zilbeer
20.09.06, 10:31
Zaangażował był się Pan niegdyś w sprawę odbudowy, jak to nazwę, pomnika
Sediny. I co? I nic. Tych obietnic nie potrzeba realizować? Dlaczego uznał
Pan, że należy realizować obietnice przodków sprzed z górą 200 lat? Nie mógł
Pan dorzucić dwie bańki na Sedinę? Co za różnica, czy idzie na Pomnik Pychy
Polskiego Kleru, czy na cycatą Sedinę? Może jednak jest? Może z kilku
milionów, które przegłosował Pan na katolickie uczelnie, wydłubałby Pan kilka
setek tysięcy na Sedinę. Niech stracę! Niech ją Calbud odbuduje! Za publiczne
środki! Przecież Seduina to autentyczny zabytek, nie warszawska piramida.
Forsa z budżetu się należy. Co Pan na to? Przecież mógł Pan wytargować szmal
na Sedinę. Co ważniejsze, lizanie rowów purpuratom, czy nam, Pańskim wyborcom?