absztyfikant 25.10.06, 20:59 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3695463.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pokora Spotkanie z Lechosławem Goździkiem w rocznicę w.. IP: *.szczecin.mm.pl 25.10.06, 23:47 W tekście chodzi o Gomułkę Władysława czy o jakiegoś innego Gomółkę, bo nie mogę się rozeznać? Szkoda, że pan Goździk nie użył swojej energii życiowej poza polityką, byłoby z tego o wiele więcej pożytku;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polacco2 Wszyscy pamiętamy aerę szprotową-różowa hiena ! 26.10.06, 00:45 Okradać swych rodaków i jescze ubiegac się o mandat radnego w przemalowanej na "Na Wyspach" UD ! bez czci i godności różowa hiena ! Odpowiedz Link Zgłoś
galoty Lechosław Goździk 26.10.06, 07:03 To współczesny polski bohater. Swego czasu nawet niewiele sie o nim mówiło. Pamieć o nim była przez postkomunistów niszczona ale jak większośc starań postkomunistów nieudolnie. Mawiali o nim nawet etyczni (nieliczni) PZPRowcy. Jednak wiedzieć tylko nalezy, że jest to inna, bardziej uczciwa odmiana lewicy. Za to zresztą oberwał. Oby tacy budowali lewicę w Polsce jakby się nie nazywała a nie postkomuniści obarczeni historią krwi, zbrodni , represji, zdrady państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
praszczur1 Re: Lechosław Goździk 26.10.06, 09:34 No,no,no ? Pewnie się ktoś podszywa pod ten post.Ale poważnie, jako młody chłopak miałem okazję być na wiecu na Polibudzie/z kuzynem,który studiował inżynierie sanitarną/.Do tej pory pamietam pewne momenty,jak studenci rzucali na stół przd rektorem jak się nie mylę P. Bukowskim, zdobyte i odebrane milicjantom elementy wyposażenia.Wtedy ZOMO z tym całym osprzetem, /tarcze,hełmy,pały szturmowe/ jeszcze nie było.Tam była sprawa wyjscia z Auli Polibudy pod radziecka ambasadę, na ulicę jednym słowem.Krew by się polała ani chybi.I nagle na mównicy, z której padały radykalne i niezbyt rozsądne propozycje pojawił się facet w prochowcu,taki młody Humprey Bogart.Powiedział,że jest robotnikiem z Żerania i pochwili aula uciszyła się i zaczęła go słuchać.Po zakończeniu wiecu, na placu pod Politechnika czekała milicja no i była bijatyka z gazem łzawiącym w użyciu,ale na misto nikt prawie nie poszedł.Ja kiedys poznałem osobiście P.Gożdzika i wspominalismy stare dzieje, śmiał się na tego Humpreya Bogarta.Bardzo piekna postać w historii Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doradca Gożdzik i Stowarzyszenie Bratkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 08:49 Prze stanem wojennym a po sierpniu 1980 roku zaczęły działać tzw struktury poziome PZPR za co zresztą ich jreatorzy jak Bratkowski, Iwanow zostali z PZPR wykluczeni. Póżniej powstało mało znane bo powtsało tuż przezd stanem wojennym Stowarzyszenie Społeczne Przymierze "Odrodzenie", które było prekursorem Okrągłego Stołu z udziałem struktur poziomych PZPR ale i Zarżady Regiony NSZZ Solidarność. Nazwiska to Zimowski, Łaski, Tałasiewicz, Lamentowicz, Bratkowski i własnie Gożdzik. Gorąco polecam Gożdzika jako kandydata skądkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
kiciara11 jestem dumna 26.10.06, 18:00 ze moglam z nim w tym roku porozmawiac i napic sie piwa (ja pilam). Chciaz rozmawialismy zupelnie na inne tematy, niz te, o ktorych napisano w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: jestem dumna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:25 Zapytalas moze jak to bylo ze sprzedanymi Dunczykom limitami szprota ktore zalatwil dla siebie i ziecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
kiciara11 Re: jestem dumna 27.10.06, 10:18 zapomnialam zapytac... ale zawsze Ty masz szanse to zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś