linka1313
01.04.03, 13:41
Tymczasowo jestem osobą bezrobotną, właśnie skończyłam studia i zamierzam
szukać pracy. Przerażają mnie ceny biletów komunikacji miejskiej.
Czy nie uważacie, że bezrobotni powinni mieć prawo do ulgowych biletów?
Chcąc dojechać z prawobrzeża na lewobrzeże za bilet musze zapłacić nawet
ponad 10 zł (pospieszny w obie strony). Wtedy to już lepiej dobowy za 9,50.
Chyba że się zmieszczę w godzinę komunikacją zwykłą - czyli w obie strony
5,80.
Jakby nie było są to bardzo wysokie koszta. Czy bezrobotnego na to stać?