Dodaj do ulubionych

walentynki

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.05, 00:50
Myslalem nad tym troche i w koncu doszedlem do wniosku, ze smiesza mnie
zwlasza pary malzenskie ktore obchodza walentynki. Przeciez ten dzien jest
dla "zakochanych", czyli tych ktorzy jeszcze nie wstapili w zwiazek malzenski.
Niestety, z mysleniem u ludzi czesto nie jest najlepiej. W kazdym razie
prosilbym "malzonkow" o usuniecie sie w cien w tym dniu ktory nie nalezy wcale
do nich. Dziekuje. :)
Obserwuj wątek
    • beata_ Re: walentynki 14.02.05, 01:07
      Proponuję zmianę nicka na "niemyślący"...
      Uważasz, że małżonkowie nie bywają w sobie zakochani? Prawo tego zabrania, czy
      jakiś przepis?
      Współczuję twojej przyszłej małżonce, już widzę jak ją traktujesz po ślubie -
      do garów, prania i dzieci, a miłość najlepiej wybić jej z głowy pięścią...
      • Gość: myslacy Re: walentynki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.02.05, 01:11
        Mozna byc zakochanym po slubie (choc to sie w miare zadko zdarza i z czasem sie
        konczy) ale to nie zmienia faktu, ze walentynki nie sa dla ludzi po slubach.
        Dziekuje za uwage! :)
        • beata_ Re: walentynki 14.02.05, 01:22
          To jeszcze jedno pytanie... GDZIE jest powiedziane, że walentynki nie są dla
          ludzi po ślubach?

          Bo, że TY tak mówisz, to jakby niewiele jeszcze :-)

          ps
          w zasadzie temat walentynek jest mi obojętny, jak i samo "święto", ale drzaźni
          mnie wszelkiej maści dogmatyzm
          • mrrrfrrr Re: walentynki 14.02.05, 02:37
            becia .......śpisz?
            • mrrrfrrr Re: walentynki 14.02.05, 02:39
              auć
              Becia ......śpisz?
    • skiela1 Pytanie do myslacego 14.02.05, 02:25
      Co to jest Valentine's Day?Poszukaj (najlepiej na anglojezycznych
      stronach),poczytaj,pomysl(znowu!!!!)i moze dojdziesz do wniosku ze tak na prawde
      to nikt nie musi usuwac sie w cien.Nie pisz takich absurdow bo robisz tylko
      posmiewisko z wlasnej osoby.
    • skiela1 Wybaczcie myslacemu 14.02.05, 04:12
      On teraz jest taki samotny na tej imigracji ,zona w kraju,on tu sam.Na zlosc
      jeszcze te walentyki,popatrzyl naokolo-wszyscy w parach..............a on sam
      :}}}}}}}}}}}
      • Gość: mysl98 Re: Wybaczcie myslacemu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.05, 05:28
        Po prostu uwazam, ze malzenstwo to kajdanki i nie nalezy tego bagna swietowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka